Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

mshume napisał(a):
Ja mogę tylko DT zapewnić. Sunia musiałaby być po sterylce i bez chorób skórnych, bo mam maluchy w domu...

co mozna zrobic z ta tak fajna propozycja?

Posted

dziewczyny sterylka to kwestia 7-10 dni... kto mala przetrzyma? to dal niej szansa ,ona nie przetrwa w schronie...
napiszcie moze do mushumi czy poczeka?

Posted

IVV napisał(a):
dziewczyny sterylka to kwestia 7-10 dni... kto mala przetrzyma? to dal niej szansa ,ona nie przetrwa w schronie...
napiszcie moze do mushumi czy poczeka?


Tylko to też kwestia chyba tego, że teraz jej ze schronu nikt nie wyda, bo jest na kwarantannie.

Posted

ile juz jest na kwarantannie ? z tego co wiem to zdjecia z zeszlego tygodnia tzn ze ma z cala pewnoscia tydzien na swoim koncie:)
kwestia tylko zaklepania miejsca u mashumi

Posted

IVV napisał(a):
ile juz jest na kwarantannie ? z tego co wiem to zdjecia z zeszlego tygodnia tzn ze ma z cala pewnoscia tydzien na swoim koncie:)
kwestia tylko zaklepania miejsca u mashumi

Zaraz pisze do mashumi...

Posted

:multi::multi::multi:
Od wczoraj w domu w Krakowie jest Lady:loveu:
http://www.dogomania.pl/threads/179367-LADY-w-typie-Saluki-znalazła-swój-raj-na-ziemi-)-)-)

Dzisiaj dzwonił pan; parę razy dziękował za pozostawienie suni u nich.
Wzruszyłam się, bo to my dziękujemy za tak wspaniały dom.
Lady ma już ulubiona kanapę, na której najczęściej wypoczywa.
Domaga się też nieustannie swoim nie małym nosem pieszczot
Pan ubolewa, ze Lady boi się jeszcze wchodzić po schodach do sypialni, ale myslę, ze wszystko przed nią
Wczoraj powarkiwała trochę na rezydentkę, ale ta nie była dłużna i nasza Lady dzisiaj dała spokój.
Mam nadzieję, ze się polubią i nie będzie to tylko chłodna przyjaźń
Pan na koniec stwierdził, ze Lady nie byłaby szczęśliwa w domu z małymi dziećmi; przede wszystkim ceni sobie spokój i ciszę.

Posted

Tola napisał(a):
Ta z kwarantanny to musiala przyjechac parę dni temu, bo jak bylismy, to nie bylo onki na kwarantannie...


Wydaje mi się,ze byla.Zwróciłam na nia uwagę.Pomyslalam,ze pewnie uciekla w cieczce.Byla w przedostatnim boksie kwarantanny.

Posted

Słuchajcie, mam kilka pytań - na razie hipotetycznie ;)
Moi rodzice dojrzewają do decyzji o założeniu płatnego DT, z ewentualną możliwością przekształcenia w hotelik (w późniejszym czasie). Mają jednak kilka wątpliwości w kwestiach prawnych i techniczno-finansowych. Pytam tutaj, ponieważ rodzice mieszkają na wsi 20km od Zamościa i tam też byłby DT.
Z góry przepraszam za to, że pytania brzmią 'biznesowo' i może nawet oschle - moi rodzice kochają psy i aktywnie im pomagają ( sami mają 2 psy z interwencji), ale chcą też dokładnie wiedzieć w co się pakują :razz:
1) Czytałam gdzieś, że opiekun z DT nie może być opiekunem prawnym zwierzęcia. Kto więc jest odpowiedzialny za psa z prawnego punktu widzenia? Np. przy pogryzieniu? Czy zamojskie schronisko podpisuje umowy z DT, czy wszystko jest w gestii wolontariuszy?
2) Czy po przekazaniu psiaka do DT wolontariusze nadal zajmują się szukaniem mu domu, czy wszystko 'spada' na DT?
3) Jak organizujecie sprawy finansowe? Mam tu na myśli pokrycie kosztów opieki weterynaryjnej i opłaty za pobyt.
4) Jak rozwiązywane są sytuacje kiedy psu skończył się opłacony pobyt, a osoba, która go umieściła w DT 'umywa od psa ręce'? Czy podpisywane są jakieś umowy pobytu?
To chyba na razie tyle - proszę o odpowiedzi.

Posted

zadra napisał(a):
IVV- Ty wogóle sypiasz???


IVV jest 8 godzin do tyłu w porównaniu z czasem w Polsce :) Teraz śpi :) W swój dzień a naszą noc bobruje po dogo i nie ma konkurencji :evil_lol:

Posted

[quote name='Basia1968']


to cudo ma trafić na paluch -sunia 6miesięcy -potencjalna masyznka do rodzenia dla pseudodu.....:angryy::angryy:

http://www.dogomania.pl/threads/186978-Zanaleziono-m%C5%82odego-owczarka-niemieckiego-w-Z%C4%85bkach
Piękny psiulek.
Niestety u nas obecnie brak miejsca DT, wszysttko9 zajęte:roll:
Mam nadzieję, z u się poszczęści...

:multi::multi::multi:
Nasza Lady wreszcie w swoim nowym domu.
Tuz przed wyjazdem do Krakowa

Kopiuję z jej wątku:
Dzwonił pan od Lady; parę razy dziękował za pozostawienie suni u nich.
Wzruszyłam się, bo to my dziękujemy za tak wspaniały dom.
Lady ma już ulubiona kanapę, na której najczęściej wypoczywa.
Domaga się też nieustannie swoim nie małym nosem pieszczot
Pan ubolewa, ze Lady boi się jeszcze wchodzić po schodach do sypialni, ale myslę, ze wszystko przed nią
Wczoraj powarkiwała trochę na rezydentkę, ale ta nie była dłużna i nasza Lady dzisiaj dała spokój.
Mam nadzieję, ze się polubią i nie będzie to tylko chłodna przyjaźń

:multi::multi::multi:
W sobote do swojego domu w Legionowie pojechała tez Alma:loveu:
Alma u siebie:loveu:

Posted

juz jestem u mnie7 rano a u Was juz 15 :)
dolaczam sie do tej prosby Beki ,szkoda psa ,ma miejsce tylko transport stoi na drodze:(

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...