Jump to content
Dogomania

Myszeczka 1.03.11 [*][*][*] Tarunia 4.12.09 [*][*][*] - Na zawsze w naszych sercach


Recommended Posts

Posted

:Dog_run::calus::iloveyou:[FONT=Comic Sans MS]Wszystkim cudownym zwierzunkom Justysiowym - w Dniu Kundelka zyczymy tej waszej pieknej przyjazni na wieki cale , Niechaj sie smutki zmienia w radosci niemale :loveu::loveu:Takiej opiekunki jak Justysia zyczymy kazdemy psiaczkowi , kazdemu zwierzuniowi na swiecie calym:loveu::bye::ylsuper::calus::Dog_run::buzi:Justynkowe serce maja w podziece :multi:[/FONT]

  • Replies 1.7k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Internetu dalej brak. Rozmawiałam z Justynka niedawno, nie mówiła nic, ze coś się działo, wiec chyba wszystko ok :) Dzisiaj znowu będę u Psiulek kochanych :loveu::loveu::loveu:

Posted

A właśnie :D Dziś miałam chwile, żeby Justynce napisać smsa z tymi ślicznymi życzonkami :D W odpowiedzi dostałam: "Jakie to piękne :)) Proszę podziękuj w moim imieniu". A wiec, dziękujemy za życzonka :loveu::loveu: Tarunia ma się lepiej, jednak szczegóły będą dopiero wieczorem, po wizycie u weta.

Posted

Nie zdążyłam wczoraj zadzwonić:oops: Dziś weterynarz? To trzymać trzeba kciuki. Robię już bazarek ale żebyście wiedziały (wiedzieli?) ile tego wszystkiego podarowanego mam:-o:-o:-o.... kosmos:diabloti: :mdleje: juz jest ok 70 pozycji a jeszcze 1-2 paczki w drodze:crazyeye::loveu::lol::evil_lol:

Posted

shinee napisał(a):
Poproszę o numer konta na PW. Chciałabym pomóc obu suniom, chociaż pomoc ta będzie raczej skromna.

Każda zlotoweczka się liczy :loveu: PW poszlo :) Dziękujemy pięknie w imieniu Taruni i Myszuni i Justynki oczywiscie ;) :loveu::loveu:

Justynka teraz u weta, czekam na telefon, jak wrócą, to napisze co i jak :) I nowe foty z dzisiaj tez mam :D Jak chcecie oczywiście :eviltong:

Posted

CHCEMY!!!!:loveu:
Dotarla paczka z rzeczami od Dogo07 - super:multi::multi::multi:No, wracam do roboty przy bazarku :)

Mizinka dla Tary, Mysi i calej menazerii....wysylam do was dobre fluidy, moze sie przydadza...

Posted

Fluidy jak najbardziej, bardzo pomagają :)
Tarunia wróciła od weta, Justynka pisze:
"Tarunia - oczko się goi, w czwartek zdjęcie szwów, jutro kolejny antybiotyk i srodek przeciwbólowy, niestety buzinka nadal się nie otwiera :( "
A fotki lada moment :)

Posted

madkat...dzięki,że podrzuciłaś wątek...rozumiem dlaczego te psiaczki i ich opiekunka tak Cię oczarowały!

Dopiero dziś,bo dopiero dziś zwrócono mi kompa...ale choć na razie niewiele mogę pomóc,to pozwolicie,że babcinki będę odwiedzać i może się jednak na coś przydam...
Taro...Myszko- kradniecie serca na potęgę...:loveu:

Posted

Witamy Cioteczkę :loveu::loveu::loveu:

Właśnie wróciłam od psinek.

Tarunia dziś miała zły dzień z uwagi na serducho Bardzo źle sie jej oddychało. Oczko jest stanowczo lepiej, gazik już cały wyjęty no i goi sie, baaardzo swędzi biedulkę.

Mysia dobrze :) U niej do najgorsze, ze biedna nic nie widzi nic nie slyszy... w domu wpadla pare razy do miski z woda :shake: Ale tyle lat, a ona biegac chce :D Ostatnio udalo jej sie uwolnic ze smyczy :shake: Wiecie jak ciezko zlapac gluchego i slepego psiaka :shake: Na szczescie nic sie nie stalo :) U Mysi jest problem taki, ze ciezko z nia wychodzic na spacer, bo tak: obrozy nie moze miec, bo guz, szelki tez nie, bo na brzuszku guzy :shake: Ma ze smyczy pętelkę, sie tak nie zaciska, no ale nie powinna ciągnąć wcale...

Posted

Malwi napisał(a):
Czy wiadomo już jaki koszt operacji Tary?

Niestety :( Pani doktor nie zdążyła wszystkiego wczoraj podliczyć. Jak tylko Justynka sie dowie, na pewno od razu napisze :)

Posted

Zuzlikowa, ciesze sie ze jestes :loveu:Bylo cos takiego w tej codziennej, krotkiej przeciez pisaninie,ze nie moglam przejsc obojetnie. Taka... rozpacz, niemoc i tyle milosci. No i jestem:oops:

Jak buzka Tary, bardzo mnie niepokoi co sie tam w srodku dzieje?:shake:

Myszenko, biedulko, powinnas miec tuzin sluzacych, ktorzy wynosili by cie na rekach na spacery a potem laskawie pozwalabys sie im zlapac i zaniesc do domu na aksamitnej podusi.... ech, marzenia:evil_lol::evil_lol::Dog_run:

Posted

Buzinki nie potrafi otworzyć z powodu rozrostu tkanek nowotworowych. Rtg wyszło jednoznacznie. Tarunia ma raka kości :-( Ale póki leki przeciwbólowe działają, cieszymy sie każdym dniem. Z tego powodu tez dostaje Vetmedin w postaci papki w convalescence Support (koszt 8zl za saszetkę)

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...