Nadziejka Posted October 28, 2009 Posted October 28, 2009 [FONT=Comic Sans MS]Tar:loveu:unia Myszu:loveu:nia serdunka kochane :calus::Dog_run:myslimy o was caly czas , jam juz byla przygotowana jechac , ale nie wyszlo ...powalila czleka choroba ......ale wybieram sie do was wybieram . Justyniu trzymajcie sie mocno ![/FONT] Quote
madcat1981 Posted October 28, 2009 Posted October 28, 2009 Oczko rzeczywiście wygląda z każdym dniem lepiej. I jakby się uśmiechała tak pocieszająco... chociaz to pewnie takie wrażenie przez to paskudztwo:placz:Najważniejsze żeby nic jej nie bolało... żeby nie cierpiała zbyt mocno... I Myszunia tez sie dzielnie trzyma. Przecież dla niej i nerwusa Pedro to też muszą być ciężkie dni:shake: Justa, trzymaj się mocno! Jesteśmy z Tobą, pamiętaj!!! Quote
madcat1981 Posted October 28, 2009 Posted October 28, 2009 Chciałam wam jeszcze pokazać moją ukochaną Sunię - podobna do kogoś?:razz: Quote
Caragh Posted October 28, 2009 Author Posted October 28, 2009 Ooooo mamo :crazyeye: toż to przecież Myszuni zdjęcie jak była młodsza :cool3::cool3: Noo niemożliwe :lol: Jaka cudna :loveu::loveu::loveu: A ten wzrok taki :diabloti: A jak Twoja kochana ma na imię? Oprocz Taruni, Myszki i Pedra u Justyny jest jeszcze Fibi: jest to przekochany psiak, miziak straszny, dlatego tak niespodziewanie okazuje sie jego diabelska strona :razz: Fibi nie cierpi czesania i chce zagryźć każdego, kto zbliży sie do jego legowiska. [SIZE="1"]Oprocz tego u Justyny jest mnostwo, mnostwo kotow do adopcji. Podrzucaja jej male kociaki, znajduje w reklamowkach na smietniku :( Zdjecia dla zainteresowanych sa tutaj Tyskie Mruczki Quote
madcat1981 Posted October 28, 2009 Posted October 28, 2009 Miałam właśnie też zapytać o Fibiego (a może o Fibi?) - to tymczas czy "stały lokatorek"? Moja sunia to po prostu "Sunia":evil_lol: Gdy ją przygarnęłam miałam 1000 pomysłów na piękne imiona - cóż tego skoro psina reagowała tylko na to:lol: Moim zdaniem powinna się nazywać "Gwiazda" - ma swoje fochy, pozuje na widok aparatu i podbija serca rzeszy fanów dookoła;) Sąsiadka woła na nią "Mięciutka" - i przychodzi na zawołanie... no ale nazwać psa "Mięciutka"....:roll: noo... wiecie...:roll:;):evil_lol: Quote
Caragh Posted October 28, 2009 Author Posted October 28, 2009 Te psiaki są ze sobą strasznie zżyte. Najbardziej właśnie Myszka i Tarunia. Gdy nawet schodzą na spacer Tarunia musi iść pierwsza, bo inaczej by za bardzo ciągnęła za małymi. Fibi to rezydent, od 3 lat u Justynki :) Mięciutka :evil_lol: hehe, dobre :evil_lol: Napisałam Justynie o Twojej suni - w odpowiedzi dostałam: "Myszunia śle pozdrowienia dla Madcat i jej Piesiowi". Pyta sie także skąd jesteś, bo Myszka będąc na schronisku rodziła wiele, wiele razy :( a ze Ty przygarnęłaś :D Edit: wstyd sie przyznać ale umknęła mi jedna ważna informacja: Komitet Pomocy dla Zwierząt w Tychach zapłaci polowe kosztów operacji Taruni. Bardzo dziękujemy za pomoc :) Quote
madcat1981 Posted October 28, 2009 Posted October 28, 2009 Super wieści w sprawie operacji:multi::multi::multi: Jesteśmy teraz w Olsztynie, ale Suńka zostala znaleziona (hmmm właściciwe to się sama "znalazła":roll:) w okolicach Szczytna, Mazury... troszku daleko od was;). Nie mam pojęcia co się działo z nią wcześniej, bo nie była bardzo zaniedbana, ale miała na szyi bardzo ciasną obrózkę, jakby chodziła w niej od szczeniaka...a miała juz około roku... Gdyby psy mogły mówic to chciałabym się dowiedzieć jak to było i skąd się w moim życiu wzięła:roll: Quote
Cantadorra Posted October 28, 2009 Posted October 28, 2009 [quote name='madcat1981'][B]Super wieści w sprawie operacji:multi::multi::multi:[/B] [SIZE=1] Jesteśmy teraz w Olsztynie, ale Suńka zostala znaleziona (hmmm właściciwe to się sama "znalazła":roll:) w okolicach Szczytna, Mazury... troszku daleko od was;). Nie mam pojęcia co się działo z nią wcześniej, bo nie była bardzo zaniedbana, ale miała na szyi bardzo ciasną obrózkę, jakby chodziła w niej od szczeniaka...a miała juz około roku... Gdyby psy mogły mówic to chciałabym się dowiedzieć jak to było i skąd się w moim życiu wzięła:roll:[/SIZE][/QUOTE] A to dotyczy ON-ki Lusi? Quote
Cantadorra Posted October 28, 2009 Posted October 28, 2009 [quote name='madcat1981']Nie, to dotyczy mojej suni Suni :)[/QUOTE] Czyli ktorej? Podrzuc link. Quote
Caragh Posted October 28, 2009 Author Posted October 28, 2009 [quote name='madcat1981']Chciałam wam jeszcze pokazać moją ukochaną Sunię - podobna do kogoś?:razz: [url]http://img28.imageshack.us/img28/9312/dsc00931640x480.jpg[/url][/QUOTE] Chodzi o to tylko, ze Sunia Madcat wygląda jak młodsze wydanie Myszki ;) Ale jeśli ma watek albo galerie, to chętnie zobaczę :D Quote
madcat1981 Posted October 29, 2009 Posted October 29, 2009 W moim profilu i awatarku jest jej zdjęcie. A tak w ogóle to witam dzisiaj wszystkich:loveu: Quote
zuzlikowa Posted October 29, 2009 Posted October 29, 2009 Przyszłam odwiedzić dwie staruszeczki,a okazało się,że jest psiaków odwiedzonych znacznie więcej:lol:...powodzenia psinki...zdrówka... Quote
Cantadorra Posted October 29, 2009 Posted October 29, 2009 Madcat, piekna niunia w Twoim awatarku, prawdziwa dama! Quote
Cantadorra Posted October 29, 2009 Posted October 29, 2009 Tarunia i Myszunia, zycze milego dnia! Quote
Caragh Posted October 29, 2009 Author Posted October 29, 2009 Dzisiaj popołudniu Tarunia do weta na ściąganie szwów jedzie.A ja jutro znowu serduszka zobaczę :loveu::loveu::loveu: Quote
madcat1981 Posted October 29, 2009 Posted October 29, 2009 Ucałowania z Olsztyna!:iloveyou::bye: Quote
Caragh Posted October 29, 2009 Author Posted October 29, 2009 Odpowiedz Justynki na wszystkie pozdrowienia: " Jesteście kochani :)) Ja tez i moje stado ślemy uściski, po 17 Tarunia jedzie do weta na zdjęcie szwów :)" To, ze piszecie Cioteczki, naprawdę pomaga Justynce :) Nie czuje sie taka sama i zostawiona z wszystkim :) Każde cieple słówko bardzo pozytywnie działa :loveu: Dziękujemy, ze jesteście :loveu::loveu::loveu: Quote
madcat1981 Posted October 29, 2009 Posted October 29, 2009 Mam nadzieję, że wszystko poszło OK. Kończę właśnie przygotowania do bazarku, choć...:evil_lol::evil_lol::evil_lol:.... podobno idzie jeszcze jedna paczka :cool1: Ale będzie BAZAR!:crazyeye::crazyeye::crazyeye: Przesyłam ciepłe myśli, gorące, serdeczne... ściskam całą gromadkę:calus: Quote
Caragh Posted October 29, 2009 Author Posted October 29, 2009 Mam świeże wiadomości :D Oto one: Za operacje Taruni będzie Justynka miała do zapłacenia 125zl, resztę pokrywa Komitet Pomocy dla Zwierząt :)) Justyna wzięła na kreskę 6kg RC Urinary - 145zl, 5 saszetek conva - 40zl oraz psi immunodol, bo tańszy. Każdy grosik będzie pomocny, na kresce już jest dużo :shake: Quote
Malwi Posted October 29, 2009 Posted October 29, 2009 Caragh - czy możesz podsumować ile w sumie jest długu do zapłacenia ? Quote
Caragh Posted October 29, 2009 Author Posted October 29, 2009 Nie znam niestety tej kwoty. Problem w tym, ze zwierzaki Justynki prawie zawsze są leczone na kreskę. Jak coś wpłaci, to pojawiają sie nowe wydatki i tak w kółko. Najmniej ile ten dług wynosił to było 700zl. Teraz jest na pewno więcej. Doszło dużo nowych chorych Kociaków; Taruni operacja + leki + karma to znowu 310zl. Teraz Vetmedin 5mg sie kończy, a to znowu koszt 250zl. Quote
Malwi Posted October 29, 2009 Posted October 29, 2009 czyli około 1000 zł tak ? ... zaraz zrobie banerek .. może ściągnie jakieś dobre dusze ... Quote
Caragh Posted October 29, 2009 Author Posted October 29, 2009 Minimum 1000zl.... niestety :shake: I wciąż dochodzą nowe wydatki :shake: U Justynki są 3 zwierzaki chore na raka - Myszunia, Tarunia i Kotek Ozzy :-( Leki, specjalna karma, środki przeciwbólowe, wizyty u weta, pampersy dla Taruni, częste pranie z powodu właśnie nietrzymania moczu Tary i, i, i....to strasznie duże wydatki :-( [SIZE="1"]Mam straszne problemy z Dogo dzisiaj, jak nie odpisze od razu, to z góry przepraszam Quote
madcat1981 Posted October 30, 2009 Posted October 30, 2009 To jest jak błędne koło, jeden człowiek po prostu z tyloma rzeczami nie jest w stanie sobie sam poradzić:shake:. Niedawno posłałam 100 zł z bazarku, tzn. za rzeczy, których postanowiłam nie wystawiać a od razu je kupić. Justyna nie ma dostępu do internetu, może nawet nie wie, że te pieniądze wpłynęły. Jasne, że to nie dużo ale zawsze na coś tam wystarczy. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.