Reno2001 Posted June 5, 2009 Author Posted June 5, 2009 Bardzo, bardzo dziękujemy sponsorce za sfinansowanie zabiegu :loveu:. Kurczę, mamy na prawdę jakieś szczęście do psiaków, które sa poddawane zabiegom w dobrej chwili. W sumie chyba się z tego możemy cieszyc, nie??? :p A co z wilczymi pazurami Amisia?? Quote
Ulka18 Posted June 5, 2009 Posted June 5, 2009 Karolinie serdecznie dziekujemy za oplacenie zabiegu :Rose: Rzeczywiscie mielismy szczescie z tym zabiegiem, ze udalo sie wylapac wnętrostwo. No i usunac wilcze pazury, ktore na pewno przeszkadzaly Amigo. Quote
halcia Posted June 5, 2009 Posted June 5, 2009 A które te kołnierze lubi?Amigo trzymaj sie chłopie dzielnie,to niedługo! Quote
karolina_g_k Posted June 5, 2009 Posted June 5, 2009 Dziewczyny! Małe sprostowanie. Ja nie opłaciłam zabiegu Amigo. Moja przyjaciółka zbierała na swoim slubie pieniazki zamiast kwiatów, chciała przekazac je na "Fundację Pod Psim Aniołem". Więc podsunęłam jej pomysł żeby może część funduszy przekazała na Amigo jesli i tak chce oddac je na psiaki. Tak, ze moja zasługa tu żadna. Sponsorami zabiegu Amisia sa Marta i Daniel :lol: Bardzo się cieszę, ze wszystko sie powiodło. Mam nadzieje, że Amigowe rany szybko się zagoją Quote
ewatr Posted June 5, 2009 Posted June 5, 2009 karolina_g_k napisał(a): Sponsorami zabiegu Amisia sa Marta i Daniel :lol: Czyli wielkie dzięki dla panstwa młodych :Rose: a Amiskowi szybkiego gojenia rany :calus: Quote
__Lara Posted June 5, 2009 Posted June 5, 2009 Cioteczki, pomóżcie... brakuje 60,00zł stałych deklaracji na hotel, potrzebne do niedzieli... inaczej miejsce w hotelu przepadnie... http://www.dogomania.pl/forum/f28/alarm-mozemy-ja-uratowac-pilnie-potrzebne-pieniadze-na-hotel-135279/ Quote
Murka Posted June 5, 2009 Posted June 5, 2009 Wilcze pazury i ząbki też oczywiście zrobione! Po weekendzie (myślę, że w środę) czip i paszport :cool1: Quote
Ulka18 Posted June 6, 2009 Posted June 6, 2009 To fajnie, naprawde komplecik wszystkiego ma zrobione nasz czekoladowy kawaler :multi: Murko, czy Mariusz bedzie tez bral zamojską Maje? Wiesz cos na ten temat? Quote
kaskadaffik Posted June 6, 2009 Posted June 6, 2009 Amiś jest na zdjęciach naprawdę chudszy niz jak ja go wiozłam, taki się bardziej chyba wydłużony niz pogrubione zrobił.Aż żal bierze że taki skarb do dzieci i do każdego nie znalazł u nas domu:roll::roll::roll::roll:Ale za to już ma inny, Kochana Psinka:loveu: Quote
Murka Posted June 6, 2009 Posted June 6, 2009 Ulka18 napisał(a): Murko, czy Mariusz bedzie tez bral zamojską Maje? Wiesz cos na ten temat? Nic nie wiem o Mai :roll: Quote
Ra_dunia Posted June 8, 2009 Posted June 8, 2009 Bardzo dobrze, że wszystkie zabiegi przebiegły pomyślnie. A z Amisia to rzeczywiście przystojniak ;) Quote
agusiazet Posted June 8, 2009 Posted June 8, 2009 halcia napisał(a):"Przystojniak po przejściach..." Ale za to ze wspaniałymi perspektywami i uroczym wyglądem!!!:evil_lol: Quote
Ajula Posted June 8, 2009 Posted June 8, 2009 karolina_g_k napisał(a): Moja przyjaciółka zbierała na swoim slubie pieniazki zamiast kwiatów, chciała przekazac je na "Fundację Pod Psim Aniołem". Więc podsunęłam jej pomysł żeby może część funduszy przekazała na Amigo jesli i tak chce oddac je na psiaki. brawo i podziękowania dla wrażliwych zwierzolubnych młodych :Rose: Quote
__Lara Posted June 8, 2009 Posted June 8, 2009 Cioteczki, a tu podobny czekolady kolega Maks.... wystraszony w schronie... http://www.dogomania.pl/forum/f28/przygaszony-wystraszony-w-katowickim-schronisku-pomoz-139316/ Quote
__Lara Posted June 8, 2009 Posted June 8, 2009 Cioteczki, a tu podobny czekolady kolega Maks.... wystraszony w schronie... http://www.dogomania.pl/forum/f28/przygaszony-wystraszony-w-katowickim-schronisku-pomoz-139316/ Quote
Murka Posted June 9, 2009 Posted June 9, 2009 Amigo rozprawił się już z drugim kołnierzem :mad: Oczywiście rozlizał sobie wszystkie cztery rany (2x pazury, 1 kastracja i 1 po schowanym jajeczku). Tzn. szwy się trzymają, dziur nie ma, ale będzie się dłużej goić i blizny będą większe. Straszny lizus z tego Amiga :shake: Quote
Ulka18 Posted June 9, 2009 Posted June 9, 2009 Murko, a moze mu czyms popsikaj te ranki? Np. woda utleniona albo rivanolem, to wtedy nie bedzie lizal. Lepiej, zeby sie to wszystko goilo. Quote
agusiazet Posted June 9, 2009 Posted June 9, 2009 Amigo, masz się grzecznie sprawować!!! Kołnierzy nie zjadać, ran nie lizać, bo masz być zagojony na wyjazd! Quote
Murka Posted June 9, 2009 Posted June 9, 2009 Przemywam mu rivanolem, ale może własnie z tego powodu jeszcze bardziej liże, bo go piecze :roll: TZ właśnie pojechał po nowy kołnierz. Quote
halcia Posted June 9, 2009 Posted June 9, 2009 A jakis kaftanik mu zmontowac z wyrosnietych rozciagliwych spiochów?:cool3: Quote
Murka Posted June 9, 2009 Posted June 9, 2009 Jak na razie kołnierz cały :razz: Śpioszki to ja już widzę... w strzępach :cool1: Mało które psy sobie z nimi nie dają rady, kołnierze są najpewniejsze. Wpłynęło 50 zł od Reno2001 ;) Quote
halcia Posted June 10, 2009 Posted June 10, 2009 Amigo zachowuj sie! Ranki maja być ładne,niekoniecznie zalizane,daj spokój! Quote
Reno2001 Posted June 10, 2009 Author Posted June 10, 2009 Amigo, bo tyłek przetrzepię :mad:. A będę miała okazję :diabloti:. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.