Murka Posted June 11, 2009 Posted June 11, 2009 Poddaliśmy się i Amigo paraduje bez kołnierza, bo kolejny poszedł w strzępy. Jego ranki oglądała wczoraj Beatka i stwierdziła, że nic się tam nie dzieje, nie ma się czym przejmować. Dostał zastrzyk za karę :diabloti: Quote
kaskadaffik Posted June 12, 2009 Posted June 12, 2009 Amisiu będzie mizianko:loveu:ciekawe jak teraz na żywo wyglądasz, ale zobaczę sama;) Quote
Ulka18 Posted June 12, 2009 Posted June 12, 2009 Murko, a jak tam zęby Amiga i ranki po wyciętych pazurkach?? Quote
Murka Posted June 13, 2009 Posted June 13, 2009 Ciekawe jak tam Amigo, czy nie zjadł ubranka w czasie podróży? :cool3: Quote
Ulka18 Posted June 13, 2009 Posted June 13, 2009 Ewcia mowila, ze smutnowal troche, ale nic nie skombinowal w czasie jazdy. Mam nadzieje, ze juz niedlugo Amisio bedzie w swoim domu. Jest w DT z opcja na zostanie jak pisalam wczesniej. Quote
kaskadaffik Posted June 14, 2009 Posted June 14, 2009 No, no ciekawe co tam nasz Amiś wyprawia za granicą, taka kochana niekonfliktwa istotka, oby domek był wspaniały:p Quote
halcia Posted June 14, 2009 Posted June 14, 2009 Ja mam wiruski w kompie i pójdzie do czyszczenia,a tu pewnie pierwsze relacje i zdjęcia zaczna nadchodzić:shake: Quote
Ulka18 Posted June 14, 2009 Posted June 14, 2009 Pierwsze zdjecia Amigo z przekazania do nowych panciow. Quote
halcia Posted June 14, 2009 Posted June 14, 2009 Wreszcie/mam nadzieje/ w swoim domku,głaskany tulony. Quote
Reno2001 Posted June 14, 2009 Author Posted June 14, 2009 Mam ogromną nadzieję, że Amiś tak podbije serce domowników, że ten domek będzie jego ostatecznym ;). Amiś w podróży przespokojny, nawet dał spokój ubranku :cool3:. Był natomiast bardzo, bardzo smutny. Wierzę jednak, że kilka dni i nastrój zmieni się chłopakowi diametralnie :p. Quote
__Lara Posted June 14, 2009 Posted June 14, 2009 Amigo, pięknisiu, czuj się już jak u siebie w domu :loveu: Quote
kaskadaffik Posted June 14, 2009 Posted June 14, 2009 On biedak teraz nie wie już dlaczego go znowu gdzies powieźli, pokochał Murke i jej rodzinkę a tu następny dom:roll:i nie wie czy ma się cieszyć czy znowu go gdzieś nie wywiozą, a na tych zdjęciach to taki malutki wygląda, pewnie dlatego że smutny to skulony:roll: Oby juz nigdzie nigdy nie musiał jechać Kochany;) Quote
yoko100 Posted June 14, 2009 Posted June 14, 2009 Amigo kochany obyś juz nie musial wedrowac dalej.:* Quote
Murka Posted June 14, 2009 Posted June 14, 2009 Kochany Amiś, on przeżywał każdy wyjazd samochodem... Mam nadzieję, że to jego ostatnia przeprowadzka. Wkroczę jeszcze z rozliczeniem końcowym: Stan konta na 15 maj wynosił +104,40 zł Wpłaty: 50 zł KubaP 200 zł pozostałość po Mai 20 zł Itinea (bazarek agusizet) 10 zł kaskadaffik (bazarek agusizet) 50 zł Reno2001 Razem: 434,40 zł Koszty: 280 zł hotelowanie 16.05-12.06 10 zł przejazd do Stalowej Woli (kastracja) - 1/3 kosztów 15 zł kołnierz Razem: 305 zł 434,40 zł - 305 zł = 129,40 zł Pozostałość po hotelowaniu Amigo to +129,40 zł. I teraz pytanko na jakiego psiaka to przerzucić? :razz: Quote
__Lara Posted June 14, 2009 Posted June 14, 2009 [quote name='Murka']Kochany Amiś, on przeżywał każdy wyjazd samochodem... Mam nadzieję, że to jego ostatnia przeprowadzka. Wkroczę jeszcze z rozliczeniem końcowym: Stan konta na 15 maj wynosił +104,40 zł Wpłaty: 50 zł KubaP 200 zł pozostałość po Mai 20 zł Itinea (bazarek agusizet) 10 zł kaskadaffik (bazarek agusizet) 50 zł Reno2001 Razem: 434,40 zł Koszty: 280 zł hotelowanie 16.05-12.06 10 zł przejazd do Stalowej Woli (kastracja) - 1/3 kosztów 15 zł kołnierz Razem: 305 zł 434,40 zł - 305 zł = 129,40 zł Pozostałość po hotelowaniu Amigo to +129,40 zł. I teraz pytanko na jakiego psiaka to przerzucić? :razz: A może na 2 kaukazy u Biafry?? są poważnie chore, jeden ma chore nerki, a dług z lecznicy wynosi już 1000zł... tutaj wątek: http://www.dogomania.pl/forum/f28/siwa-dakota-stare-chore-prosza-o-grosik-jest-ich-ostatnia-szansa-137926/index25.html Quote
Murka Posted June 14, 2009 Posted June 14, 2009 _Lara, w grę wchodzą raczej inne pieski mieleckie w hoteliku, bo to są w głównej mierze pieniądze wolontariuszy mieleckich... Myślę o Carmen lub Bajce. Quote
Ulka18 Posted June 14, 2009 Posted June 14, 2009 Mureczko, ja bym dala na Bajke, bo to miejsce goscinne Filipkow, a my chcemy partycypowac w utrzymaniu Bajki. Carmen ma spory zapas na koncie po Mai, a Bajka startuje od zera. Takie jest moje zdanie :lol: Quote
agusiazet Posted June 14, 2009 Posted June 14, 2009 A czy jakiś psiak przychodzi na miejsce Amiga? Wtedy byłyby pieniążki dla niego:) Quote
__Lara Posted June 14, 2009 Posted June 14, 2009 [quote name='Murka']_Lara, w grę wchodzą raczej inne pieski mieleckie w hoteliku, bo to są w głównej mierze pieniądze wolontariuszy mieleckich... Myślę o Carmen lub Bajce. Aha, rozumiem :) Quote
Reno2001 Posted June 15, 2009 Author Posted June 15, 2009 Na miejscu Amisia jest teraz Carmen ;). Też jestem za wsparciem Bajeczki :loveu: Quote
Ulka18 Posted June 15, 2009 Posted June 15, 2009 Z Amigiem juz lepiej, lezy w lozku z corka panstwa. Moze jeszcze dzisiaj beda zdjecia. Temat: Betreff: Amigo Od: "Dobermann-Nothilfe" Data: Pn Czerwca 15 2009, 10:19 am Do: Schronisko dla Bezdomnych Zwierząt w Mielcu ja, er liegt schon mit der Tochter im Bett :-) Ich denke ich bekomme heute neue Photos. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.