Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Moria, rozpisałaś się...Fakt, Ty prosiłaś o kastrację Farta i czasem podtrzymywałaś wątek.Tym bardziej dziwi Twoja obecna postawa w jego sprawie.Są pieniądze na kastrację od dawna, ale czy ją zrobiłaś Fartowi, jak twierdzisz, to tego nie wiemy!!! A Ty, zamiast przedstawić jej dowody, nadal omijasz temat!!! Mnie interesuje Fart, a nie Twoja działalność. Napisałaś, że Twój hotel działa non-stop, nawet jak Ciebie nie ma.To dlaczego opiekunowie nie mogą podprowadzić Farta do bramy? Moria, ciągle są święta,pogrzeby,wesela,niedziele,egzaminy, coś ważnego.Zrobienie zdjęć to naprawdę drobiazg w którym Ty absolutnie nie musisz uczestniczyć!!! A odmawianie dziewczynom tej możliwości, rodzi uzasadnione podejrzenie, że coś ukrywasz w jego sprawie!!! I tego niestety jestem pewna.Wykręcasz się swoją trudną sytuacją, a przecież Ty wcale nie musisz uczestniczyć w sesji zdjęciowej.
Ciotki, w takim razie wykorzystajcie do ogłoszeń zdjęcia Farta, którymi dysponujecie i nie zapomnijcie dopisać, że pies jest wykastrowany!!!.Moria napisała przecież, że nie wie, kiedy będzie miała czas, aby Was wpuścić do hotelu....:shake:

  • Replies 1.2k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Bardzo tu chłodno, nieprzyjemnie.
Moria - wiem. Rozumiem. Pozegnałam 2 bliskie mi istoty, towarzysząc ich odchodzeniu i smierci. Mija 4 miesiąc, mija drugi tydzień. Nie jestem pozbierana. Pozawalałam pełno spraw.
Dziewczyny - prawdą jest,ze Moria sama walczyła o istnienie watku. Prawda jest,ze sama nawoływała do kasstracji Farta.
Prawdą też jest,ze opuszczałysmy watek , wyjezdzałysmy, miałysmy inne sprawy.
Moze pozwólmy Morii na to samo w chwili, kiedy UMIERA, Jej ktoś bliski.
Moze zrozumiemy tez nawet irracjonalne zachowanie, nerwy, zniecierpliwienie- sama chodzę po domu albo becząc, albo się złoszcząc- na ...wszystkich. Mam swiadomość, jaka jestem i to mi tylko jeszcze bardziej przeszkadza.
MORIA - umów się z Witką - dla Siebie, dla FARTA, no i dla Nas. Dziewczyny pójdą na spacer..i zrobią slicznosciowe zdjęcia . Wiesz zycie zawsze toczy się dalej i zawsze zwycięża przeciw smierci i dobrze to i żle.
Mocno Cię przytulam.

Posted

Moria, my też nie mamy ochoty się z Tobą kłócić. Ja rozumiem, że każdy z nas ma swoje sprawy prywatne, poza pracą, którą dla Ciebie stanowi m.in. prowadzienie hoteliku. Jednak zauważyłam, że sama sobie przeczysz. Pisałaś nam, że nie możesz jechać na kastrację z różnych powodów. Długo czekałyśmy - z pełnym zrozumieniem Twojej sytuacji. Tych sytuacji było całe mnóstwo. Teraz piszesz, że hotel normalnie funkcjonuje, bo przecież oprócz Ciebie są jeszcze inni opiekunowie. Dlaczego wiec nikt inny nie mógł pojechać z Fartem wcześniej? Dlaczego nikt nie może towarzyszyć lub tylko przyprowadzić Farta do bramy w celu zrobienia zdjęć?

Kiedy Fart był wykastrowany (data)? Jeśli w marcu, to mógł przecież skorzystać z programu tańszych kastracji. 300 zł to bardzo dużo.

Nie możesz mieć do nas pretensji, że chcemy psu znaleźć dom. Przecież w tym celu został wyciągnięty ze schronu. Dlatego też pytamy o niego. Nikt z nas nie zna go osobiście. jesteś jedyną osobą, która może nam przybliżyć jego obraz. I kiedyś tak było. Ale nie wiem dlaczego nie chcesz udzielić odpowiedzi na moje pytania. Nadal nie wiem, do jakiego domu Fart się nadaje. Po roku przecież wiesz o nim wszystko.

Kiedy Fartowi kończą się szczepienia?

Posted

Pozdpisuję się postem Zuluguli wszystkimi czterema łapami
Chętnie też bym zobaczyła skan faktury za kastrację, mam nadzieję, że któryś z pracowników hotelu może to dla Ciebie i dla nas zrobić.

Posted

nie chce uczestniczyć w sporze, ale tylko dac znać, tak filipowo z konopii, ze mimo, ze nie uczestnicze aktywnie w jego sprawie, to czytam i kibicuję.

mam nadzieję, ze się dogadacie. na dogo lubic sie nie musimy (choc to ułatwia zycie, chocby poziom możności zrozumienia drugiej sttorny), byle sprawa psa szła do przodu.

Posted

Poinformowałam Morię o chęci zmiany hoteliku dla Farta. Zarezerwowałysmy miejsce w hoteliku w Obornikach Śląskich. Cena bez zmian. Hotel jest prowadzony przez weta i polecany przez wiele osób z dogo. Są tam "nasze" psy.

Jeśli Farcik nie był kastrowany, to można zabieg przeprowadzić na miejscu (po kosztach). Jeśli był, to poprosiłam o wklejenie faktury, celem rozliczenia się z wpłacającymi.

Pozostaje kwestia transportu. Jest możliwość darmowego przetransportowania Farta do Konina. Ja musze teraz zmykać.

Posted

Fart nie potrzebuje pomocy ...

Wy jej potrzebujecie..
Wozić psa bez powodu przez pół kraju to barbarzyństwo.

Czytając to dochodzę do wniosku że chodzi tu jedynie o wasze "widzimisię". Nie dała zrobić zdjęć ... sprzeciwia się nam ..to zabierzmy psa.. w miejsce w którym siedzi kilkanaście jemu podobnych z pewnościa znajdzie dom ...

Posted

Nie będę się z Tobą wdawała w dyskusję...
Poczytaj sobie wątek, może sama zrozumiesz.
Nie twierdze, ze u Morii psu dzieje się krzywda,
ale szans wielkich na adopcje też nie ba tam będąc, bo nie ma ani zdjęć ani informacji

Posted

Po pierwsze Sam zrozumiem ...
Ten pies jest już tam od roku .. więc widocznie słabo się staracie ..

Czytając widzę jedynie jak potraficie się awanturować..
A informacje są .. widocznie ślepa jesteś.

Posted

Mitsune, wybacz, ale nie bardzo rozumiem powód Twojej obecności na tym wątku. Jeśli masz jakiś ciekawy pomysł na DS, to podziel się z nami. Jeśli jednak chcesz poruszać temat hotelu, to zapraszam na priva lub na hotelowy wątek. To watek Farta, a nie hotelu Amicus. Fart szuka DS z Naszą pomocą, więc jeśli mamy powody, aby mu zmienić miejsce pobytu, to tak też robimy. Nie mam osobiście nic do Morii, wierzę, że jej zwierzętom krzywda się nie dzieje. Fart jest psem, który ma szanse na domek. Trzeba mu w tym tylko troszkę pomóc.

Nie mogę się skontaktować z Morią. Nie odbiera moich telefonów. Nagrałam się na sekretarce i wciąż próbuję.

Posted

Biorąc pod uwagę tylko i wyłącznie dobro psa Farta z dniem dzisiejszym czyli 26.03.10 pies ten został w porozumieniu z właścicielem Farta, którym jest Fundacja S.O.S zaadoptowany przez właścicielkę hotelu, w którym przebywał.
W tej chwili jest to jej osobisty pies w związku z tym od dnia 04.05.10 nie należy płacić za jego hotelowanie.
Pozostała kwota za hotelowanie psa od 27.03-03.04.10 w wysokości 70zl,jest kwotą pobraną przez hotel za transport psa do weterynarzy w momencie kiedy pies należał do Fundacji S.O.S,darczyńcom zostanie wystawiona faktura na tę kwotę.
Na dowód, iż swoim postępowaniem nie kierujecie się panie dobrem psa, tylko zaspokojeniem własnego Ego proszę obejrzeć zdjęcia w jakim stanie był Fart przed przyjazdem do mnie jak i proszę przeczytać wpis KOS, która była świadkiem w jakim stanie pies był przed rokiem.Do wglądu w pierwszym poście.
Fakt, iż nie potraficie znależć mu domu nie jest powodem na narażanie Farta na przeżycia traumatyczne i spowodowanie, że pies powróci z powrotem do swojego stanu psychicznego z przed roku.

Posted

Wow, to już rozumiem, dlaczego nie odbierasz moich telefonów. A co fakturą za kastrację??? Jeśli w dniu dzisiejszym nie pojawi się na wątku, to proszę o zwrot tej kwoty.

70 zł za transport psa do jakiej lecznicy? Z tego co wiem to miał być kastrowany w Elblągu. Transport do Gdańska (po kosztach) = 50 zł w 2 strony. To jakby "nieco" dalej. Nie jestem pewna, czy wszystcy wpłacający wyrażą zgodę na pokrycie kosztów transportu. Ja nie wyrażam. O tym nie było mowy. Informowałaś, że koszt łączny kastracji psa wynosi 300 zł, a nie 370 zł. 300 zł to i tak dużo. Pies mógł być wykastrowany w Twoich okolicach w marcu za 100 zł.

Jeśli obciążysz fakturą fundację SOS, to rozumiem, że otrzymasz zwrot kosztów z fundacji. Ja prosze o zwrot tej nadpłaty na poczet przekazania z powrotem wpłacającym. Proszę też o rozliczenie się z kastracji w dniu dzisiejszym (faktura lub zwrot wpłaconych pieniędzy).

Posted

Śledzę ten wątek od dawna i też się niepokoję, czy Fart ma się dobrze i co się z nim dzieje?? Odpowiedzi są zawsze wymijające, mocno to wszystko przekombinowane jak na mój gust...

Posted

Wszystkich śledzących wątek, bardzo proszę o zwrócenie uwagi na fakt, że nieprzyjemnie się tu zrobiło w momencie, kiedy zaczęłyśmy się domagać doprowadzenia sprawy kastracji do końca, a jeszcze nieprzyjemniej, kiedy został poruszony temat robienia psu zdjęć...
W związku z powyższym jestem bardzo zaniepokojona losem psa.

Posted

to prawda , zawsze niechęć obecnego opiekuna do zrobienia i wstawienia aktualnych zdjęć psa jest faktem bardzo niepokojącym i podejrzanym
Farcie kochany , gdzie jesteś i co się z Tobą dzieje?!

Posted

A mnie niepokoi to, że pytając się np. o to, czy pies nie ciągnie na smyczy, czytamy w odpowiedzi, że jest wesoły i bawi sie piłką. I tak od roku. Najwięcej informacji na temat Farta, mozna było uzyskać, gdy pies przebywał w szpitaliku. Odwiedzające go dziewczyny, dały nam lepszy obraz, niż osoba, która opiekuje sie psem na codzień. Jak można znaleźć psu z oznakami agresji domek, jeśli nikt z nim nie może pracować. A ewentualna pomoc behawiorysty, została oczywiście zbyta przez Morię.

Posted

I po w ogóle szukałyśmy psu domu, skoro okazuje się, że według Morii (która powinna znac Farta najlepiej) jakakolwiek podróż do dla niego straszliwa trauma... przeciez jakby się znalazł dom, pies też musiałby tam pojechać - teleportacja jeszcze nie jest powszechnie dostępna.

Posted

Na dogo jest już aż nadto wątków pełnych bardzo paskudnych rzeczy - jadu, złych emocji i oskarżeń.
Często jest tak, że wątki i informacje które się na nich pojawiają są dla osób w ten czy inny sposób zainteresowanych danym psem jedynym sposobem na dowiedzenie się czegokolwiek o jego losach.
Siłą rzeczy, często nie znając się osobiście udzielamy sobie pewnego rodzaju kredytu zaufania - wierzymy wzajemnie w swoje słowa ( których nie jesteśmy w stanie zweryfikować) i w swoje dobre intencje. Kiedy pojawiają się niejasności mogą pojawiać się konflikty. Apeluję o to, żeby wszyscy tu obecni postarali się zażegnać ten konflikt i wyjaśnić niejasności.
Moria, postaraj się, proszę, zrozumieć osoby które łożą na utrzymanie psa i chcą mieć o nim informacje - mają do tego prawo!
Może czujesz się dotknięta, urażona, niesłusznie o coś oskarżana. Jest tylko jedno wyjście. Wyjaśnić tą całą sytuację!
Przecież jeśli wszystko jest ok to po co budować tajemniczą i pełną napięć atmosferę?
Zapewniam, że jeśli sprawa zostanie wyjaśniona klarownie to wyjdzie to wszystkim na dobre.

Proszę - pokaż psa, napisz co z nim.
Adoptujesz go, by go uchronić przed długą podróżą? Psy nieraz dalej jeżdżą, więc ten argument mnie nie przekonuje.

Nie snuję żadnych przypuszczeń, nikogo o nic nie oskarżam, nic nie sugeruję - ale obiecuję, że pierwsza Cię przeproszę jeśli którekolwiek z podejrzeń jakie tu na wątku padły okaże się niezgodne z prawdą.

Jeszcze raz proszę - spróbujmy się zachowywać jak rozsądne osoby, wyjaśnić sytuację i oczyścić atmosferę.

Posted

Nie poznałam Farta na żywo i byłam tylko postronną obserwatorką, starałam się pomóc robiąc ogłoszenia...ale gdyby był to pies którego poznałam na żywo, w którymś ze schronów i byłabym z nim mocniej związana emocjonalnie przysięgam, że pojechałabym do tego hotelu i dopóki nie zobaczyłabym, że nic mu nie jest nie pozbyli by się mnie. Nie łudzę się, że zobaczymy tu zdjęcia Farta w nowym domu, ale kto wie? bardzo bym chciała zobaczyć go szczęśliwego.
Tylko o to nam wszystkim tu chodzi, o nic więcej - o dobro psa!!!!!

Posted

Gdybym była w Polsce, już bym siedziała w pociągu czy samochodzie w drodze do Elbląga... niestety, nie jestem.

przyłączam się do prośby Zuluguli o fakturę za kastrację, lub zwrot pieniędzy w razie jej braku.

Posted

Florentynka, to chyba najrozsądniejszy post, jaki mógł się tutaj dzisiaj pojawić. Dziękuję!

Ja niestety odpadam. Czuję się oszukana, rozgoryczona... Ręce trzęsą mi sie ze zdenerwowania już od godziny. Dogomania okazała się ponad moje siły. Nie jestem w stanie pomagać zwierzetom, mając takie bariery do sforoswania (postawione przez drugiego człowieka). Czuję się totalnie bezsilna. Zabrakło mi chęci do dalszego działania i - przede wszystkim - wiary!!!

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...