Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Moria, to ja proszę, abyś ustaliła termin tak, aby Fart był wykastrowany max do 2 tygodni. Od marca zaczyna się okres adopcji, więc nie możemy dłuzej czekać. Musi byc gotowy do adopcji (bez oczekiwania). A kastracja była planowana pierwotnie już w październiku. Pogoda też jest już ok.

  • Replies 1.2k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

  • 2 weeks later...
Posted

Już potem nie wysyłałam żadnej wiadomości w czwartek wykastruję Farta i proszę szukać mu domku. Dzisiaj przyszły pieniążki za hotelik za co serdecznie dziękujemy i pozdrawiamy.

Posted

U nas wszystko dobrze, a raczej u Farcika. Ja mam problemy osobiste zdrowotne z moją "pania matka" wiec i tak mało na dogo czytam ostatnio i po prostu nie mam czasu.

Posted

Moria napisał(a):
U nas wszystko dobrze, a raczej u Farcika. Ja mam problemy osobiste zdrowotne z moją "pania matka" wiec i tak mało na dogo czytam ostatnio i po prostu nie mam czasu.

Moria, dzięki wielkie za wieści.
I trzymaj się.

To jak, ruszamy z ogłaszaniem?

Posted

No ruszamy!!!

Moria, jak się Farcik czuje bez jajec?

Chcę napisać coś do ogłoszeń. Ale nie wiem, jak się zachowuje na spacerkach? Czy zaczepia ludzi, inne psy, szarpie na smyczy, pilnuje się bez niej, boi się ruchu ulicznego...?

Posted

[quote name='zulugula']No ruszamy!!!

Moria, jak się Farcik czuje bez jajec?

Chcę napisać coś do ogłoszeń. Ale nie wiem, jak się zachowuje na spacerkach? Czy zaczepia ludzi, inne psy, szarpie na smyczy, pilnuje się bez niej, boi się ruchu ulicznego...?

To poprosimy jeszcze o uzupełnienie tych informacji :)

Z tego co pamiętam, to z kotami zyje w zgodzie - tak?

A jak z czystością w domku? Nie ma problemu? Jest spokojny podczas nieobecnośc włascicieli (niszczy, wyje...)?

Posted

Bawi się zabawkami gdzyby sam został w domu to nie wiem czy by wył, chyba raczej nie. Z czystością trzeba go pilnowac.
Dzika figo kogo i kiedy chcesz mi przysłac? przyznam że do świąt chyba raczej nie z powodow osobistych a jal dalej bedzie to nie wiem. postaramy sie zrobić zdjecia same jak czas pozwoli.
Nie wiem czy Fart dogadałby się z drugim psem, z suką chyba tak.

Posted

Moria, a jak czuje sie fart po kastracji? Już zaczynam się martwić...

Napisz jak reaguje na koty, jak chodzi na smyczy, czy pilnuje się bez niej, czy nie przeraża go ruch uliczny...

Coś musimy ludziom o nim powiedzieć.

Czy mozesz sprawdzić, jak zachowuje się pozostawiony sam w domu + czystość w mieszkaniu?

Posted

Moria, bardzo proszę o jasną odpowiedź: Czy Fart został wykastrowany?
Nie wiem kogo chcę Ci podesłać do zrobienia zdjęć - jak wyrazisz zgodę będę szukać takiej osoby. Termin do uzgodnienia.
Bez nowych zdjęć adopcja stoi nam w miejscu, są bardzo potrzebne.

Posted

dziewczyny zdjęcia zdjęciom nierówne- dobre zdjęcie to podstawa adopcji. A ja znam tylko jedną osoba, która robi profesjonalne zdjęcia- Vitkę:) Zrobić zdjęcia, wstawić na portel, może Elbląg24 też opisze jego historię i jest szansa, że znajdzie szybciutko domek własnie tu w okolicy. Moge wziaść psa na spacer i jeśli Vitka pójdzie ze mną obfocić go. ok?

Posted

Fart zostal wykastrowany już dawno pisałam i pisalam że ze wzgledow osobistych i to bardzo powaznych na razie nie chcę nikogo do obfotografowywania, jeżeli nie rozumiecie to trudno. Nie mam w tej chwili ani ochoty ani czasu ani siły na rozne podchody. Zrestą Vitke prosiłam przez e mail wczesniej kiedyś aby przyszla i obfotografowała nie tylko psa i bylo zero reakcji. Zrobimy Fartowi zdjecia i zamiescimy . Nie wiem czy jakby ci wam ktos bliski umieral mialybyscie ochotę na cokolwiem Pozdrawiam serdecznie.

Posted

napisałam do Vitki teraz. powiedziała, że coś ustali. Wioletko napisz albo zadzwon jak będzie można wpaść. tylko, że ja też mogę tylko w weekendy i to nie wszystkie, bo co drugą sobotę pracuję. pozdrawiam. trzymaj się jakoś

Posted

Moria napisał(a):
Fart zostal wykastrowany już dawno pisałam i pisalam że ze wzgledow osobistych i to bardzo powaznych na razie nie chcę nikogo do obfotografowywania, jeżeli nie rozumiecie to trudno. Nie mam w tej chwili ani ochoty ani czasu ani siły na rozne podchody. Zrestą Vitke prosiłam przez e mail wczesniej kiedyś aby przyszla i obfotografowała nie tylko psa i bylo zero reakcji. Zrobimy Fartowi zdjecia i zamiescimy . Nie wiem czy jakby ci wam ktos bliski umieral mialybyscie ochotę na cokolwiem Pozdrawiam serdecznie.


Dziękuję za odpowiedż, wybacz, nie wynikało z Twojej wypowiedzi jasno, że kastracja się odbyła.
Też nie mamy ochoty na podchody, dlatego stawiamy sprawę jasno.
Jeśli tylko będę miała zdjęcia i podstawowe informacje, sama zajmę się ogłaszaniem psa.
Podamy kontakt na kogoś innego, żebys nie musiała się martwić telefonami.
Proszę, postaraj się umozliwić Charly i Vitce odwiedzenie Farta - przecież nie musisz ich przy tym nadzorować.
Bardzo mi przykro z powodu Twojej sytuacji
Trzymaj się jakoś. Wiem, to puste głupie słowa. Żadne w takich okolicznościach nie pasują.

Posted

Wioletko jak będziesz chciala daj znać. A jeśli nie- dajcie znać jak już będa zdjęcia i tekst- postaram się o ogloszenie na Elbląg24. musi się udać.
nie chce pisać nic pocieszającego, bo w tym wypadku nic mądrego napisać nie można.

edit. dodam na koniec, ze nie chcemy łazić po terenie ani nikomu po nerwach, tylko wziąść psiaka przy bramie na spacer, pójść znim gdzieś, obfocic i zwrócic. to tyle ode mnie. Ty zadecydujesz. papa

Posted

Z całym szacunkiem dla opiekunki Farta i jej obecnej trudnej sytuacji ,.... ale muszę coś tutaj zdecydowanie wtrącić!!!! Śledzę wątek Farta i muszę stwierdzić, że od 8 marca, kiedy Moria napisała,że na czwartek/ czyli 11 marca / umówiła kastrację Farta, nie było ani słowa,że ta kastracja się odbyła i że psiak się czuje dobrze.Na kilkukrotne zapytania ciotek o samopoczucie psa po kastracji, nie padła odpowiedź ani razu!.Owszem, raz Moria napisała,że u niej, a raczej Farta świetnie, biega,bawi się i tyle! Moria pisze na dogo, więc i odpowiedzi na pytania ciotek powinna udzielić! .Stwierdzenie Morii, że do świąt nie przyjmie nikogo w sprawie zdjęć Farta z powodów osobistych, a po świętach to nie wie kiedy, uważam za lekceważenie osób,które się angażują w pomoc temu psu.Sama postara się zrobić zdjęcia jak czas pozwoli....Tylko,że nie wiadomo kiedy to nastąpi? A skoro Moria nie ma głowy do tego teraz, to ciotki zrobią to za nią.Wystarczy podać psa na smyczy ciotkom, które staną u bramy domostwa...Jeśli Moria nie umożliwi chętnym ciotkom zrobienie zdjęć do ogłoszeń Farta, ja wycofuję swoją comiesięczną deklarację na tego psa.Po tym, co tu czytam straciłam zaufanie do dt, który nie wiem dlaczego działa na zwłokę! Są chętni, aby pomóc psu a się z tego nie korzysta???? Ja rozumiem,że Moria ma trudną sytuację, ale właśnie z tego powodu powinna skorzystać z pomocy ciotek.

Posted

Moria o jakie podchody Ci chodzi? Chcemy ustalić pewne fakty i zebrać podstawowe informacje o psie. Chcemy też mieć DOBRE zdjęcia do ogłoszeń. Do tej pory myślałam, że mamy wspólny cel. Znaleźć temu psu najlepszy dom w możliwie najkrótszym czasie. Zdjęcia + odpowiednie informacje to podstawa. Bez tego nie można zrobić nic. I nie wydaje mi się, żeby ktoś chciał zaadoptować psa tylko dlatego, że lubi bawić się piłką i jest fajny. Oddając do ciebie psa, wiązałyśmy pewne nadzieje z jego odpowiednim przygotowaniem do adopcji. Niestety wszystkie nasze pomysły były przez Ciebie negowane, lub twierdziłaś, że nie masz takich możliwości. Hotel jednak funkcjonuje. Czy na prawdę dasz radę to ogarnąć nie mając "ani ochoty ani czasu ani siły"?

PS. Nie wszczynam tutaj burdy!!!!!

Posted

zulugula napisał(a):
"ani ochoty ani czasu ani siły"?

....nie mam na kłócenie się z wami.

Zapomniałyście że o kastrację Farta to ja prosiłam dość długo.
Zapomniałyście też o tym że to ja podtrzymywałam wątek Farta (za co Zulugula mi dziękowała)
Vitkę prosiłam w styczniu o ponowne sfotografowanie psów dogomaniackich (słońce, biało, świeży śnieg)
wygląda na to że zostałam zignorowana, a teraz (błoto,deszcze,brudno) nagle się przypomniało.

Hotel AMICUS to nie jest dom tymczasowy i jego jedynym źródłem utrzymania nie są wasze psy.
W razie mojej niedyspozycji hotel nie leży odłogiem. Na jego terenie przez 24h znajdują się prucz mnie inni opiekunowie.
Hotel musi spełniać pewne standardy które spełnia o czym świadczy opinia klientów i nie tylko.
Doba w hotelu wynosi 20-40zł.
Hotel w całości utrzymuje zwierzęta porzucone i niechciane przez ludzi a które są rezydentami tego hotelu(i nie chodzi tu o psy dogomaniackie) .

Jeżeli nie potraficie uszanować drugiego człowieka to nie wiem jak możecie twierdzić że ratujecie zwierzęta?
Nie wiem jak potoczy się dalej sytuacja w mojej rodzinie, w razie najgorszego zaproszę Vitkę w czasie pogrzebu lub w święta jeżeli tylko to się dla państwa liczy.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...