Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 1.1k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

luka1 napisał(a):
Andzia jest bardzo chora, a Lilak zaczęła rok szkonlny.

Jednak jej się nie polepszyło:-( trzymaj się Andziu:calus: Lilek użera się teraz z takimi leniami jak ja:diabloti:

Posted

tak sobie siedzę i myślę (zdarza się ) jest na forum dogo zarejestrowanych ok 26 tys.ludzi, są to ludzie w różnym wieku, z różnych środowisk, z różnych miast, pracujących, uczących się, i spędzających czas z racji wieku - w parku, na pogaduszkach...
Kiedy jeździmy z Ziutką widzimy - na każdej stacji benzynowej, na każdym parkingu leśnym, wszędzie tam gdzie zatrzymują się samochody - koczują psy. Są to w większości suki z wyciągniętymi cycami - MATKI.
Mózg się lasuje, włosy wypadają gdy o tym myślę ile mięsa leży na drogach.
A gdyby tak 26 tyś ludzi wydrukowało jeden plakat i przyczepiło go w miejscu swojej pracy czy nauki, Może choć jedna suka nie musiałaby rodzić w lesie, może choć jeden psiak nie musiałby leżeć rozjechany na drodze, może uratowałoby się jedno zwierzę przed losem Feniksa.
Ja wiem, to moje marzenia, ale kilka tygodni temu postawiliśmy kilka boksów. Miały być jako awaryjne pomieszczenia dla psiaków. Dziś boksy pękają w szwach. Mam 20 psów. W jednej chwili gdy jeden pies odjedzie na jego miejsce zjawia się pięć następnych.
Nie wiem - zaczynam wątpić czy jesteśmy w stanie jakoś rozsądnie zatamować tą lawinę.
Każdego dnia u weta spotykam ludzi z suczkami wypełnionymi szczeniakami. Są to psiaki "rasowe", kupione na bazarach. Suki muszą teraz zarobić na swoje utrzymanie, zwrócić koszty poniesione przez swoich właścicieli. Już nie tylko owczarki niemieckie ale nawet tak poszukiwane kiedyś yorki , można kupić za 100,- 200,- złotych.
Ach, przecież Wy to znacie.
Tak mi się jakoś na myślenie zebrało, a miałam zająć się czymś innym. Ale może zróbmy burzę mózgów, może coś wspólnie wymyślimy aby trafić do choćby jednego człowieka – rozmnażacza lub nabywcy.
I powiedzcie mi – co ja mam zrobić ze swoimi dwudziestoma psiakami, których nikt nie chce?

Posted

Jedno przeczytane ze zrozumieniem ogłoszenie to jeden miot mniej.

A potem to juz idzie w postępie geometrycznym. Szkoda, że w społeczeństwie cały czas pokutują przesądy o posiadaniu choć jednego miotu przez sukę.
Szkoda, że ludzie kupuja psy z pseudohodowli, gdzie suki eksploatowane sa dotad, dopóki mogą rodzić, a potem won.

Na drogach leży mnóstwo zwierząt. Zawsze jak je widzę, to mam nadzieję, ze nie cierpiały, a uderzenie samochodu było na tyle celne, żeby zginęło na miejscu. Zastanawiam sie tez, po jaką cholere jeden baran z drugim bierze zwierzę, a potem wypuszcza samopas. Powinien byc obowiązek czipowania i porządna baza danych. Zwierze, które biega samo zostało by odłowione i właściciel poniósłby ogromne koszty kary za niedopilnowanie, ew. zniszczenia, szkody, które spowodowało zwierze+koszty interwencji.

Jeżeli nie trafia, że zwierzę moze byc narazone na cierpienie i smierć w męczarniach, to chyba tylko drenaż kieszeni niektórych przekona.

Posted

A dzis rano na spacerku ze swoimi darmozjadami, znalazłam psa- a właściwie sunię. Psina siedziała na srodku osiedlowej drogi nie mogła sie zdecydowac na zrobienie choćby kroku. Sunia jest maleńka, chudziutka, i strasznie stara - chyba z ubiegłego wieku. Nie ma chyba ani jednego zęba, i ma problem z utrzymaniem jęzorka w pyszczku.
Zaraz dam ogłoszenie do radia Fama - może się znajdzie właściciel :diabloti:

Posted

A ja widziałam małusią, stareńką Basię u Luki, kiedy brałam umowę adopcyjną dla MAdzi.Wiecie co, kto ma :mad:, bo to sie tylko nadaje do rozmowy z kimś, kto porzucił taką staruszkę.Niech mu ziemia bardzo ciężką będzie.

Posted

Chyba tak, bo wczoraj, kiedy z nią rozmawiałam, to mówiła, że Basię zabierze dziś do wetki.Niepokoi ja ten wysunięty ciągle jęzorek i to, że Basia nie pije wody.Podejrzewała jakieś porażenie.Sama czekam na wieści o Basi, bo wzrusz to psiątko bardzo.Bidusia. Taka chudzinka, że nie wyobrażasz sobie.:shake:

Posted

No właśnie co tak cicho?:mad: Jutro pani od biologi dostanie namiary fundacji i akcja rusza pełną parą:p stwierdziłam że te ciuchy na bazarek dam razem z tym bo za przesyłke wyjdzie 30-40zł bo to ciężkie i wolę tą kase na jedzonko dla sochaczewa wydać;)

Posted

sonia&me napisał(a):
No właśnie co tak cicho?:mad: Jutro pani od biologi dostanie namiary fundacji i akcja rusza pełną parą:p stwierdziłam że te ciuchy na bazarek dam razem z tym bo za przesyłke wyjdzie 30-40zł bo to ciężkie i wolę tą kase na jedzonko dla sochaczewa wydać;)


Ania, to obfoś rzeczy. Fotki przeslij-to nic nie kosztuje. Bazarek się wystawi. Potem się na konto Fundacji zbierze pieniądze, rozliczy wysyłkę i już :)

Posted

elmira napisał(a):
Ania, to obfoś rzeczy. Fotki przeslij-to nic nie kosztuje. Bazarek się wystawi. Potem się na konto Fundacji zbierze pieniądze, rozliczy wysyłkę i już :)

No tylko chodzi o to że ja nie mam umiejętności ani czasu zeby zrobić a bazarkami dla sochaczewa zajmuje się łolkiee(dobrze napisałam mam nadzieję?:lol:) więc miały trafić do fundacji te rzeczy,foty mogę zdobić jak znajdę chwile

Posted

sonia&me napisał(a):
No tylko chodzi o to że ja nie mam umiejętności ani czasu zeby zrobić a bazarkami dla sochaczewa zajmuje się łokiee(dobrze napisałam mam nadzieję?:lol:) więc miały trafić do fundacji te rzeczy,foty mogę zdobić jak znajdę chwile


E;), może jednak fotki wyjdą. A bazarkami rzeczywiście zajmuje się łolkiee.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...