łolkiee Posted September 8, 2009 Posted September 8, 2009 napisz mi jak głosować w tyk krakvecie?:modla::modla: Quote
elmira Posted September 8, 2009 Posted September 8, 2009 Najpierw trzeba zagłosować w tej, wewnętrznej ankiecie. Ankieta - wyłaniamy kandydata do Krakvetu na wrzesień! Instrukcji głosowania też udzielę;) Quote
Ziutka Posted September 8, 2009 Posted September 8, 2009 łolkiee napisał(a):no już to zrobiłam i co dalej?? Teraz 15-stego albo 16-stego otwierają ankiet krakvetu i potem tam głosujesz :lol: Quote
elmira Posted September 8, 2009 Posted September 8, 2009 Nie ma Lilek. Mam nadzieję, że to kłopoty z netem, a nie z którymś z psiaków. Quote
luka1 Posted September 8, 2009 Author Posted September 8, 2009 Andzia jest bardzo chora, a Lilak zaczęła rok szkonlny. Quote
sonia&me Posted September 8, 2009 Posted September 8, 2009 luka1 napisał(a):Andzia jest bardzo chora, a Lilak zaczęła rok szkonlny. Jednak jej się nie polepszyło:-( trzymaj się Andziu:calus: Lilek użera się teraz z takimi leniami jak ja:diabloti: Quote
luka1 Posted September 9, 2009 Author Posted September 9, 2009 tak sobie siedzę i myślę (zdarza się ) jest na forum dogo zarejestrowanych ok 26 tys.ludzi, są to ludzie w różnym wieku, z różnych środowisk, z różnych miast, pracujących, uczących się, i spędzających czas z racji wieku - w parku, na pogaduszkach... Kiedy jeździmy z Ziutką widzimy - na każdej stacji benzynowej, na każdym parkingu leśnym, wszędzie tam gdzie zatrzymują się samochody - koczują psy. Są to w większości suki z wyciągniętymi cycami - MATKI. Mózg się lasuje, włosy wypadają gdy o tym myślę ile mięsa leży na drogach. A gdyby tak 26 tyś ludzi wydrukowało jeden plakat i przyczepiło go w miejscu swojej pracy czy nauki, Może choć jedna suka nie musiałaby rodzić w lesie, może choć jeden psiak nie musiałby leżeć rozjechany na drodze, może uratowałoby się jedno zwierzę przed losem Feniksa. Ja wiem, to moje marzenia, ale kilka tygodni temu postawiliśmy kilka boksów. Miały być jako awaryjne pomieszczenia dla psiaków. Dziś boksy pękają w szwach. Mam 20 psów. W jednej chwili gdy jeden pies odjedzie na jego miejsce zjawia się pięć następnych. Nie wiem - zaczynam wątpić czy jesteśmy w stanie jakoś rozsądnie zatamować tą lawinę. Każdego dnia u weta spotykam ludzi z suczkami wypełnionymi szczeniakami. Są to psiaki "rasowe", kupione na bazarach. Suki muszą teraz zarobić na swoje utrzymanie, zwrócić koszty poniesione przez swoich właścicieli. Już nie tylko owczarki niemieckie ale nawet tak poszukiwane kiedyś yorki , można kupić za 100,- 200,- złotych. Ach, przecież Wy to znacie. Tak mi się jakoś na myślenie zebrało, a miałam zająć się czymś innym. Ale może zróbmy burzę mózgów, może coś wspólnie wymyślimy aby trafić do choćby jednego człowieka – rozmnażacza lub nabywcy. I powiedzcie mi – co ja mam zrobić ze swoimi dwudziestoma psiakami, których nikt nie chce? Quote
elmira Posted September 9, 2009 Posted September 9, 2009 Jedno przeczytane ze zrozumieniem ogłoszenie to jeden miot mniej. A potem to juz idzie w postępie geometrycznym. Szkoda, że w społeczeństwie cały czas pokutują przesądy o posiadaniu choć jednego miotu przez sukę. Szkoda, że ludzie kupuja psy z pseudohodowli, gdzie suki eksploatowane sa dotad, dopóki mogą rodzić, a potem won. Na drogach leży mnóstwo zwierząt. Zawsze jak je widzę, to mam nadzieję, ze nie cierpiały, a uderzenie samochodu było na tyle celne, żeby zginęło na miejscu. Zastanawiam sie tez, po jaką cholere jeden baran z drugim bierze zwierzę, a potem wypuszcza samopas. Powinien byc obowiązek czipowania i porządna baza danych. Zwierze, które biega samo zostało by odłowione i właściciel poniósłby ogromne koszty kary za niedopilnowanie, ew. zniszczenia, szkody, które spowodowało zwierze+koszty interwencji. Jeżeli nie trafia, że zwierzę moze byc narazone na cierpienie i smierć w męczarniach, to chyba tylko drenaż kieszeni niektórych przekona. Quote
elmira Posted September 9, 2009 Posted September 9, 2009 luka1 napisał(a):Andzia nie żyje :-(:-(:-(:-(:-( O matko. Biedna psiuńka. Mam nadzieje, że nie cierpiała. Liluś, trzymajcie się. Quote
Ziutka Posted September 9, 2009 Posted September 9, 2009 luka1 napisał(a):Andzia nie żyje :-(:-(:-(:-(:-( Bardzo mi przykro :-( Quote
Lilek Posted September 9, 2009 Posted September 9, 2009 Jestem już.Po wszystkim.Andusi nie ma. Odeszła spokojnie.Mimo tylu psów zrobiło się pusto i źle. Quote
sonia&me Posted September 9, 2009 Posted September 9, 2009 :-(:-(:-( Bardzo mi przykro,napewno była wspaniała..świat jest okrutny:-( Quote
luka1 Posted September 10, 2009 Author Posted September 10, 2009 A dzis rano na spacerku ze swoimi darmozjadami, znalazłam psa- a właściwie sunię. Psina siedziała na srodku osiedlowej drogi nie mogła sie zdecydowac na zrobienie choćby kroku. Sunia jest maleńka, chudziutka, i strasznie stara - chyba z ubiegłego wieku. Nie ma chyba ani jednego zęba, i ma problem z utrzymaniem jęzorka w pyszczku. Zaraz dam ogłoszenie do radia Fama - może się znajdzie właściciel :diabloti: Quote
elmira Posted September 10, 2009 Posted September 10, 2009 O maj gad. Ale cudeńko. Może komuś sie zgubiła i starunia nie potrafiła wrócić. Quote
Lilek Posted September 11, 2009 Posted September 11, 2009 A ja widziałam małusią, stareńką Basię u Luki, kiedy brałam umowę adopcyjną dla MAdzi.Wiecie co, kto ma :mad:, bo to sie tylko nadaje do rozmowy z kimś, kto porzucił taką staruszkę.Niech mu ziemia bardzo ciężką będzie. Quote
elmira Posted September 11, 2009 Posted September 11, 2009 Czyli Basia(?) nadal u Luki? Nikt sie nie zgłosił? Obrzydliwi ludzie, taka małą, stara i bezbronną pierdołę wywalić. Tez bym lała po tych durnych łbach. Quote
Lilek Posted September 11, 2009 Posted September 11, 2009 Chyba tak, bo wczoraj, kiedy z nią rozmawiałam, to mówiła, że Basię zabierze dziś do wetki.Niepokoi ja ten wysunięty ciągle jęzorek i to, że Basia nie pije wody.Podejrzewała jakieś porażenie.Sama czekam na wieści o Basi, bo wzrusz to psiątko bardzo.Bidusia. Taka chudzinka, że nie wyobrażasz sobie.:shake: Quote
elmira Posted September 16, 2009 Posted September 16, 2009 Straszna cisza tu zapadła. Co słychać? Quote
sonia&me Posted September 16, 2009 Posted September 16, 2009 No właśnie co tak cicho?:mad: Jutro pani od biologi dostanie namiary fundacji i akcja rusza pełną parą:p stwierdziłam że te ciuchy na bazarek dam razem z tym bo za przesyłke wyjdzie 30-40zł bo to ciężkie i wolę tą kase na jedzonko dla sochaczewa wydać;) Quote
Cudak Posted September 16, 2009 Posted September 16, 2009 http://www.dogomania.pl/forum/f1170/wyeksploatowana-suka-basseta-potrzebne-na-sterylke-karme-146654/ Przepraszam za OT Quote
elmira Posted September 16, 2009 Posted September 16, 2009 sonia&me napisał(a):No właśnie co tak cicho?:mad: Jutro pani od biologi dostanie namiary fundacji i akcja rusza pełną parą:p stwierdziłam że te ciuchy na bazarek dam razem z tym bo za przesyłke wyjdzie 30-40zł bo to ciężkie i wolę tą kase na jedzonko dla sochaczewa wydać;) Ania, to obfoś rzeczy. Fotki przeslij-to nic nie kosztuje. Bazarek się wystawi. Potem się na konto Fundacji zbierze pieniądze, rozliczy wysyłkę i już :) Quote
sonia&me Posted September 16, 2009 Posted September 16, 2009 elmira napisał(a):Ania, to obfoś rzeczy. Fotki przeslij-to nic nie kosztuje. Bazarek się wystawi. Potem się na konto Fundacji zbierze pieniądze, rozliczy wysyłkę i już :) No tylko chodzi o to że ja nie mam umiejętności ani czasu zeby zrobić a bazarkami dla sochaczewa zajmuje się łolkiee(dobrze napisałam mam nadzieję?:lol:) więc miały trafić do fundacji te rzeczy,foty mogę zdobić jak znajdę chwile Quote
elmira Posted September 16, 2009 Posted September 16, 2009 sonia&me napisał(a):No tylko chodzi o to że ja nie mam umiejętności ani czasu zeby zrobić a bazarkami dla sochaczewa zajmuje się łokiee(dobrze napisałam mam nadzieję?:lol:) więc miały trafić do fundacji te rzeczy,foty mogę zdobić jak znajdę chwile E;), może jednak fotki wyjdą. A bazarkami rzeczywiście zajmuje się łolkiee. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.