Soema Posted April 18, 2009 Posted April 18, 2009 [quote name='Asior']napisz do Soemy... jej udaje się prawie za każdym razem :) Ciii.. bo jest takie stare przysłowie...:roll::oops: kto ma szczęście..:cool1: Ale zrobię jej ogłoszenie, ale tak jak pisze j3nny jutro popołudniu.. i będę odnawiać. Tylko proszę o przypomnienie jak coś :roll: Asior z Brytanem mi się nie udaję :shake: Quote
Soema Posted April 18, 2009 Posted April 18, 2009 Asior napisał(a):jak to?? Brytan już raz był w metrze :cool3: Żartujesz?:-o a ja prawie codziennie sprawdzałam Metro.. umkło mi :oops: ale ktoś go ogłaszał? Był odzew? Aa to ja próbuję z Roxi teraz :loveu: tylko zawsze mam problem jak takie cudo w 5 zdaniach zamknąć ... Quote
j3nny Posted April 19, 2009 Posted April 19, 2009 Soema to jak ty robisz dla Roxi, to ja nie będę dublować. Trzeba tylko dobrze wybrać zdjęcie, które pojawia się jako pierwsze, żeby rzuciło się w oczy:loveu: P.S. Jak tekst wyjdzie długi, to warto wytłuścić pogrubioną czczionką to, co najważniejsze, jak jest im łatwiej sklecić krótki tekst, to chętniej drukują najwyraźniej:) Quote
Soema Posted April 19, 2009 Posted April 19, 2009 Wiem, wiem :) co do zdjęcia oni zawsze sami wybierają. Mi często brali jakieś z galerii, nie główne. Jak wrócę z TOZu to zrobię jej. Ja najczęściej robię koło 17-18.. Tylko jak zaznaczyć, że to cudo uratowane, kochane, cudowne, rehabilitowane, z perspektywami na lepsze jutro i szukające domu tylko w Krk :niewiem: jeszcze.. Quote
j3nny Posted April 19, 2009 Posted April 19, 2009 ja bym wytłuściła jeszcze to, że właściciele chcieli ją uśpić. może komuś łezka pocieknie? Quote
karusiap Posted April 19, 2009 Author Posted April 19, 2009 lamio-Ania przekazala mi leki-dziekuje pieknie:loveu: Quote
lamia Posted April 20, 2009 Posted April 20, 2009 karusiap napisał(a):lamio-Ania przekazala mi leki-dziekuje pieknie:loveu: nie ma sprawy :lol: czekam na info odnosnie dnia dzisiejszego o ktorej dokladnie mma byc Quote
kiwi Posted April 21, 2009 Posted April 21, 2009 karusia, polecam te masaże na które chodzimy z demonem. u niego ciagle rzecz jasna jest niedowład, ale mam wrazenie ze czue sie znacznie lepiej, bo jest bardzo ruchliwy. rzecz jasna potrzeba czasu,a le pan wyprowadził juz takie psy z niedowładu, ktore górale chcieli nawet na smalec przerobic. nie tzreba sie umawiac, tylko przyjsc z własnym recznikiem, wysikanym psem i kagancem :] domysalm sie ze ciezlo bedzie z kagancem na pekinczyka,ale pan nie widzi i nie umknie gdyby ja cos zabolało i chciała złapac. to jest zaraz koło Amigi, dosłownie. blok 14, jeden zabieg 20 zł Quote
agamika Posted April 21, 2009 Posted April 21, 2009 tylko przyjsc z własnym recznikiem, wysikanym psem i kagancem :] o matulu ............ Roxi w kagancu ... moze patelenke jakąs by sie udało przerobić :evil_lol::evil_lol: byłaby jak ulał :diabloti: Quote
AMIGA Posted April 21, 2009 Posted April 21, 2009 Agamika - Ty to masz pomysły. Aż się popłakałam ze śmiechu:evil_lol::evil_lol: Quote
zdwrdwd Posted April 21, 2009 Posted April 21, 2009 Można kupić kaganiec na dużego psa - cała głowa jej się tam zmieści :evil_lol: Quote
Aga - Czakra Posted April 21, 2009 Posted April 21, 2009 kiedy mój pekińczyk miał złamaną żuchwę - chodził właśnie w kagańcu uniemożliwiającym ruchy żychwy. Oczywiście nie kupiłam go - uszyłam sama z parcianej taśmy. Taśma opasywała pyszczek (jak pierścionek) a wszystko trzymało się na doszytych gumkach zawiązywanych z tyłu głowy Quote
Foksia i Dżekuś Posted April 24, 2009 Posted April 24, 2009 a co tutaj tak cicho.roksuniaw poniedzilek bedzie w krakowskiej.Wczoraj zeszlam do nej tylko na minutke z kurczakiem bo pozno wrocilam ,prosilam Madzie zeby jej dawala tylko w nagrode jak chwilke postoi bio wiem ze juz takie postepy robi;) Quote
karusiap Posted April 24, 2009 Author Posted April 24, 2009 Dziekuje p.Beatko:loveu: Roxi faktycznie co raz dluzej,gdy sie ja postawi utrzymuje sie w pionie:)co wazne,sama stara sie pioniozowac przy jedzonku i piciu a to bardzo wazne. Dzis kolejna rehabilitacja:) Quote
Jagienka Posted April 24, 2009 Posted April 24, 2009 Super wieści :loveu: Nareszcie postępy :multi: Quote
kiwi Posted April 24, 2009 Posted April 24, 2009 próbujecie kąpieli? pies ma naturalny odruch pływania, super rehabilitacją jest wsadzanie psa do wanny z woda i zachęcanie do pływania. rzecz jasna trzeba trzymać tył, ale gdy woda wypiera ciało znacznie łatwiej pracowac mięśniami. Quote
karusiap Posted April 24, 2009 Author Posted April 24, 2009 jak przyszlam dzis po Roxi,malutka podskakiwala na pupce z radosci,cala mnie wycalowala,,,,to taka mala iskierka:loveu: Bylysmy znowu na laserach. Quote
Foksia i Dżekuś Posted April 25, 2009 Posted April 25, 2009 karusiap napisał(a):jak przyszlam dzis po Roxi,malutka podskakiwala na pupce z radosci,cala mnie wycalowala,,,,to taka mala iskierka:loveu: Bylysmy znowu na laserach. A ja zaraz jde zaniesc jej kurczaczka zeby dalej prosila na tych lapciach. karolinko ,a ta od tego kotka wczoraj przyszla razem z corka do mnie sie awanturowac zeby jej kota zostawila w spokoju i jak jej zginie to zglosi ze ja jej ukradlam:lol: Quote
karusiap Posted April 25, 2009 Author Posted April 25, 2009 niech zglasza:diabloti:niech udowodni:diabloti:przy takiej opiece tego kota kazdy moze sobie wziac... kiwi kapieli jeszcze nie probowalysmy,wiem,ze sa wskazane,ale nie ma chwilowo takiej mozliwosci... Quote
kiwi Posted April 25, 2009 Posted April 25, 2009 u nas dzisiaj coś minimalnie drgneło :) rozumiem, że kąpiel całego psa może być odrobinę kłopotliwa, ale chociaż wsadzanie tyłu do wiaderka z wodą powinno wystarczyć. mnie w każdym razie rekomendował doktor wsadzanie samego tyłu na poczatek, z nadgorliwosci wsadzam całego psa :loveu: oby mojego Demona i waszą malutką udało się postawić na nóżki :kciuki: Quote
Ank@ Posted April 26, 2009 Posted April 26, 2009 zapisuję wątek. przeczytałam ostatnie strony i widzę że Roxi robi postępy - super :loveu::loveu: Szkoda tylko, że pies cierpi przez głupotę 'właścicieli'. :mad: Co do kota to domyślam się, że chodzi o takiego pięknego rudzielca, tak??? To jest podobno kot jednej z nauczycielek w mojej szkole. :shake: Kiedyś widziałam ogłoszenie, że ten kociak zaginął, a osoba która go przygarnie jest proszona o wypuszczanie kota na zewnątrz. :angryy: Quote
Foksia i Dżekuś Posted April 26, 2009 Posted April 26, 2009 Ank@2 napisał(a):zapisuję wątek. przeczytałam ostatnie strony i widzę że Roxi robi postępy - super :loveu::loveu: Szkoda tylko, że pies cierpi przez głupotę 'właścicieli'. :mad: Co do kota to domyślam się, że chodzi o takiego pięknego rudzielca, tak??? To jest podobno kot jednej z nauczycielek w mojej szkole. :shake: Kiedyś widziałam ogłoszenie, że ten kociak zaginął, a osoba która go przygarnie jest proszona o wypuszczanie kota na zewnątrz. :angryy: to jest kot nauczycelki ale ona pracuje na biezanowie , a ta druga na zabiej ale to nie jej kot. Quote
Foksia i Dżekuś Posted April 27, 2009 Posted April 27, 2009 Karolinko Roxi jest dzisiaj w krakowskiej , mam dla ciebie pieniązki za podkoszulek i potrzebuje jeszcze 3 szt rozm "L', czy mam zostawic pieniazki u Magdy? Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.