Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 409
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

mar.gajko napisał(a):
Ja mam jakies zastrzyki na te takie neurologiczne rzeczy.
Więc jak będziesz miała rozpiskę to daj mi znać.
Może to mam. To dam.

Dobrze,dziekuje bardzo.
dzis wieczorem wracamy:(

Posted

mar.gajko napisał(a):
O której będziecie ?
Mniej więcej?

w hotelu?
nie wiem,ciezko mi powiedziec...ale mysle,ze pozno.....
Bede dzwonila do p.Tomka czy moge przyjechac ,bo sama jeszcze nie wiem o ktorej....
Kruszynka zerka na mnie z kanapy....musze jej jeszcze dzis kupic jakies poslanko-pontonik,zeby chociaz tyle miala:(nie spodziewa sie,ze znowu gdzies zostanie sama:(

Posted

mar.gajko napisał(a):
Nasza ukochana dottoresa ma laser, magnascan.
Mówili cos o tych urządzeniach???

o rehabilitacji jeszcze ma dr powiedziec mojej siostrze,bo musial uciekac i ona czeka na niego.
Inny dr mowil,ze wlasnei laser i takie sprawy,bo ruchowe rehabilitacje na razie na nie wiele sie zdadza.
jej przede wszystkim domu trzeba...jak wrocimy od razu ja oglaszam,bo to skarb miec takie stworzonkow domu...
przy moich potworach to ja tak doceniam to cudo...wszyscy ja juz pokochali,bo ona spi caly czas,,,,,czasem sie chwilke pobawi popodgryza czlowieka.....

Posted

szkoda...

niestety wyjscia nie ma ...jeszcze jeden telefon mam do wykonania w sprawie DT,ale...
Mysle,ze Roksunia pojedzie do hotelu...
a to pies jakby jej nie bylo:(

Posted

karusia, pzreczytałam tylko diagnowze
jak roxi jedzie do krakowa to na 2 pułku lotniczego jest niewidomy masażycsta, który rehabilitował suczkę jamniczke moich sąsiadów. była całkowicie sparaliżowana i po jego zabiegach znów biega już wiele lat.

weszka mi pzred chwilą pisała ze jej weci rehabilituja rezonansem amgnetycznym. dr tarabuła robi laseroterapie
moze któres z tych się przyda

dzisiaj sparaliżowało mojego demona :( nie wiem jeszcez co i jak bo przed chwila wrociłam od doktora ale mama nadzieje ze sie go uda naprawic :(
w razie czego jakbym kozrystała z jakiejs rehabilitacji to dam ci znac :(

Posted

Dziekuje kiwi.
Trzymam z calej sily za Demonka,bedziemy sie lapac czego sie da.

W hotelu Roxi i mnie peklo by serce dlatego jezdie dzis do DT, ktory zalatwila nam Foksia i Dzekus za co jestem przeogromnie wdzieczna!!!!!:loveu:

Ja bede do niej codziennie jezdzila na zastrzyki itp.
Zobaczymy jak to wszystko bedzie....

Posted

laser mają na Centralnej u Bakowskiego, jeździłam tam codziennie z Sheridanem, zabieg kosztował 10 zł. Jest też, o ile dobrze pamiętam, w Chironie, na Kuczkowskiego, bo też któraś kotka miała robione zabiegi i tutaj chyba, jak dla nas, cena byłaby niższa. Gdybyś potrzebowała to daj znać

Posted

karusiap napisał(a):
Tweety jaki masz Nivalin?potrzebujemy w ampulkach 2,5 mg.

I cocarboxylase tez w ampulkach,musze poszukac bo to moze mam.Reszte mam w zastrzykach albo kupie w aptece.


nivalin mam właśnie taki, tylko 5 ampułek a zamiast cocarboxylazy Shila dostawała milgammę, ponoć lepsza i mniej bolesna, może dopytaj w aptece czy może być jako zamiennik

Posted

Co powiedziec, może jeszcze będzie dobrze :shake:
Naprawdę wielkim plusem jest jej włodziutki wiek :loveu:
Karusiu kochana, jestem z Tobą. Też miałam pod opieką psiątko z porażeniem :-( - śliczną długowłosą Bonusię.

Posted

Roxi zostala w DT....:(
Bede codziennie jezdzic robic jej zastrzyki i wozic jak bedzie mozna na rehabilitacje.
Cocarboxylasy nie bedziemy zamieniac.

dzis dzwonila do mnie byla 'wlascicielka' Roxi,pytala czy jest szansa by mogli sie starac o jej odzyskanie.

Mam nadzieje,ze dziewczynka stanie na nogi,bo czuje ze nawet na 1 kolko wozka by sie nie uzbieralo...

Posted

A ile taki wózek kosztuje? Bierzecie w ogóle pod uwagę powrót suni do tamtego domu?! Mówiła coś jeszcze ta...?

Karusiu, wiem że to musi być okropne :roll:
nie ma słów, by zmniejszyć tęsknotę i pozbyć się uczucia bezradności.. Ale my wszyscy wierzymy w Małą, a wiara działa cuda :)

Posted

[quote name='karusiap']
dzis dzwonila do mnie byla 'wlascicielka' Roxi,pytala czy jest szansa by mogli sie starac o jej odzyskanie.
quote]


Jaaasssneeeeeeeee - wyleczyć jej psa i najlepiej do domu pod drzwi odwieźć. :mad:

Posted

Soema napisał(a):
A ile taki wózek kosztuje? Bierzecie w ogóle pod uwagę powrót suni do tamtego domu?! Mówiła coś jeszcze ta...?

Karusiu, wiem że to musi być okropne :roll:
nie ma słów, by zmniejszyć tęsknotę i pozbyć się uczucia bezradności.. Ale my wszyscy wierzymy w Małą, a wiara działa cuda :)


Soemko w Polsce mysle,ze ok 400-500 zl,lepsze ze Stanow grubo ponad tysiac.
Kobieta pytala jak Roxi sie czuje i mowila mi,ze ja leczyli,ze nie bylo tak,ze zostawili ja po prostu,tylko miala RTG,potem dostawala jakies zastrzyki,a ze nic nie pomagalo to poradzili im uspienie bo pies sie meczy,obciera lapki.

Posted

gadanie
chciec uspic SWOJEGO wlasnego psa tak pelnego zycia to psychoza totalna, w skarpeteczkach chyba juz tak lapek nie obciera i jej nie boli
mam nadzieje ze jednak kuracja przyniesie efekty, ale w razie czego doloze sie do wozeczka dla malej

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...