Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Foksia i Dżekuś napisał(a):
Karolinko Roxi jest dzisiaj w krakowskiej ,

mam dla ciebie pieniązki za podkoszulek i potrzebuje jeszcze 3 szt rozm "L',
czy mam zostawic pieniazki u Magdy?

Moze byc u Madzi,albo jak my sie jakos przy okazji spotkamy:)
a jakie kolory?bo sa czarne,brazowe i granatowe,tzn byly....spytam edit jakie L zostaly

  • Replies 409
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Dla Roxi przyszlo 50 zl od p.Dariusza D.
Przypuszczam,ze to od p.Agnieszki,ktora kontektowala sie ze mna na maila:loveu:
wogole Roxi ma szczescie do Agnieszek.Chyba dwie Panie o tym imieniu chca nas jakos wesprzec a jedna pytala o Roxi;)

Posted

Dziewczyny na pobudzenia unerwienia najefektywniejsza jest elektroterapia i ultradźwięki no i to pływanie w pelni popieram :loveu:
Chociaż oczywiście lepiej lasery niż nic :shake:
Ale laser najskuteczniej działa na sprawy skórne, a jeżeli już to podczerwony - wnika głębiej (choć to zależy od rodzaju i mocy sondy) bo czerwony działa bardziej na powierzchnię

Posted

oo przepraszam,pozno wrocilam,ale juz sie poprawiam:):)

A wiec wczoraj Roxunia miala doskonaly nastroj,przyszlysmy z p.Beatka a mala zaczela tak podskakiwac,ze pupa sie od ziemi odbijala.Potem zaczela wyprawiac lugi bugi w reczniku,ktorym chcialam ja wytrzec (z radosci czasem siusia).Ostatecznie zajela sie 'mordowaniem' pluszowej kaczki,ktora w pewnym momencie zaczela do niej kwaczec:evil_lol::evil_lol:
Oj wyprawiala wczoraj Roxunia cuda,jest niesamowita jak sie rozbawi:loveu::loveu::loveu::loveu:

Posted

może nie mieć w pełni sprawnego układu moczowego. z reguły przy takim niedowładzie w dolnym odcinku dochodzi do kłopotów ze zwieraczami, mogło dojść do uszkodzeń i teraz nie są całkowicie sprawne.

niekoniecznie z powodu braku opieki i leczenia, mój Demon już nie chodzi 4 tygodnie, wyprawiam cuda wianki, od pierwszych minut dostaje wszystkie możliwe leki, rehabilitacje, nastawiania, masaże, jest młody, zadbany, w doskonałej kondycji i mimo maleńkiej poprawy bardzo opornie nam idzie.
to sa trudne sprawy :(

Posted

zwierzęta z paralizem tylnych łap mają problemy z trzymaniem moczu (zwłaszcza suki), bo cały czas podrażniają sobie "kasie" ocierając ja o podłoze...

Posted

j3nny - dziekuje:loveu::loveu:

Dziewczynka tak bardzo sie cieszy na kazde moje przyjscie,jest bardzo towarzyska.Tak mi sie marzy,zeby juz miala kogos dla siebie....

Postaram sie w tym tyg umowic jakos z Panem na masaze. Tam gdzie kiwi pisalas.

Posted

karusiap napisał(a):
Dzis mialam tel w jej sprawie z Warszawy,Panstwo maja juz pekinczyka....Jestesmy w kontakcie,ale nie wyobrazam sobie adopcji malej tak daleko...

Karolinko a jezeli to jest domek ktory kocha pekinczyki tak jak ta pani z Andrychowa co wziela Zuzu ,tym bardziej ze jak pani wie ze ona nie chodzi i ze moze nigdy nie chodzic i jej to nie przeszkadza to nie wyadoptujesz:evil_lol::loveu:

Roksi jest naprawde cudowna i napewno znajdzie cudownych ludzi ktorzy otocza ja opieka ,zreszta to oni beda miec szczescie ze ja wezma:loveu:

Posted

Pani Beatko na ten moment na pewno nie.Nie ma mozliwosci,zeby Roxi w stamnie gdy nie wiemy czy bedzie chodzic czy nie przerzucic dalej.

Jej nowy dom musi przez pare dobrych dni,moze tydzien,moze dwa odwiedzac ja codziennie,patrzec jak sie z nia cwiczy i pracuje oraz opiekuje,poznawac i dac poznac siebie.

Roxi szybko przyzwyczaja sie do ludzi,wie Pani ze nas juz kocha,nie wyobrazam sobie by nagle ja wywiesc do obcych ludzi i miejsca,za duzo juz przeszla,a ktos z Warszawy nie bedzie codziennie do niej przyjezdzal....

Posted

Karusiu, Boże uchowaj nie wysuwam żadnych uwag czy tym bardziej zastrzeżeń, ale ....
Rzeczywiście o dobry dom dla kaleczki jest trudno.
Ja sama dobrze wiem, ile kosztuje to pracy, dyscypliny, czasu i konsekwencji, o środkach nie mówiąc.
Zabrałam Bonusię niejako z marszu, przedtem byłam u niej tylko raz w czasie konsultacji u Dr Sterny.
Maleńka też była z początku spłoszona i niepewna ale to b. szybko minęło.
Zwierzęta są mądrzejsze niż myślimy i wiedzą o nas więcej, niż niekiedy my sami.

Posted

Chciałam tylko nieudolnie powoiedzieć, że idealne założenia to wzór, do ktorego wszyscy dążymy, ale realia życiowe to niekiedy całkiem co innego.
Trzymam kciuki za malutką i za dobry domek dla niej jak najbliżej Ciebie :loveu:
Obie na to zasługujecie.

Posted

Wczoraj wieczorem dostalam od Madzi, u ktorej mieszka Roksi smsa,ze mala caly czas podnosi dupke:loveu:ona faktycznie co raz czesciej usiluje stawac na nozki,wiadomo,ze na razie tylko sila przednich lapek,ale wazne ze wie,czy czuje ze powinna podnosic zadek:)

Dziewczynka za bardzo nam przytyla,tzn przytyla troszke odkad z nami jest co juz daje za duzo-jelsi mnie ktos zrozumial..:oops:Byla szczuplutka i p.dr mowila,ze taka wage ma utrzymac wiec teraz juz ani grama....

Roksi jest bardzo wesolutka,wczoraj an spacerze ledwo ja dogonilam....

a tu zalegle zdjecia z kapieli i szalenstw pokapielowych:loveu:





Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...