Iv_ Posted September 13, 2010 Posted September 13, 2010 gameta napisał(a):no dobra, zmusiłam się i obejrzałam film - głupoty gadacie, Pachcio nie cierpi, nie jest osowiały - nawet interesuje się dość żywo otoczeniem. Wolę życia to on ma, gorzej z aparycją... A to trzęsienie się, to wiele psów tak ma ;) Jestem podobnego zdania. Pachcio jest ożywiony, zainteresowany, nie wiedzę u niego objawów cierpienia, czy bólu. Jest chudzieńkim biedactwem, ale nie jest jakiś zrezygnowany do życia. Quote
AgaiTheta Posted September 13, 2010 Posted September 13, 2010 Jutro chyba wychodzę ze szpitala :bigcool:I popędzę do schroniska i do Pachcia i powiem Wam jaka jest różnica. Ostatni raz go widziałam jakoś w sierpniu. Quote
Asiaczek Posted September 13, 2010 Posted September 13, 2010 AgaiTheta napisał(a):Jutro chyba wychodzę ze szpitala :bigcool:I popędzę do schroniska i do Pachcia i powiem Wam jaka jest różnica. Ostatni raz go widziałam jakoś w sierpniu. Dobra wiadomość! Pzdr. Quote
basia0607 Posted September 13, 2010 Posted September 13, 2010 Pachcia dzisiaj puściłam ze smyczy i miałam trudności ze złapaniem. Dreptał tak szybko jak nigdy. Pogoda mu sprzyja, cały dzień leży na dworze na kocyku, obserwuje otoczenie. NIC GO NIE BOLI oprócz bezdomności. Quote
wasabi81 Posted September 13, 2010 Posted September 13, 2010 basia0607 napisał(a):Pachcia dzisiaj puściłam ze smyczy i miałam trudności ze złapaniem. Dreptał tak szybko jak nigdy. Pogoda mu sprzyja, cały dzień leży na dworze na kocyku, obserwuje otoczenie. NIC GO NIE BOLI oprócz bezdomności. Milo sie czyta takie wiadomosci o Pachciu:-) Quote
Asiaczek Posted September 15, 2010 Posted September 15, 2010 O, to se chłopaczyna potruchtał:) Pzdr. Quote
AgaiTheta Posted September 15, 2010 Posted September 15, 2010 Pachcio dzisiaj nie chciał się ruszać, leżał zwinięty w kłębuszek, ale mu się nie dziwie, cały dzień padało. Zmieniłam mu dzisiaj karmę na Royal Cardiac, ale nie chciał jej jeść. Znowu zaczęłam gotować Eli indyka, więc będę gotować dla obydwu, jeżeli Pachcio zechce jeść. Nie ważne już teraz czy to zbilansowane czy nie, on musi jeść. Dzisiaj nie miałam za dużo czasu, by siedzieć u niego, ale umówiliśmy się jutro na pogadanki. Nie byłam w schronisku prawie miesiąc, wpadałam tylko na kilka chwil, dzisiaj nie wiedziałam w co ręce włożyć. W ciągu dnia nie ma czasu, ale może uda mi się wcześniej wstawać i rano chociaż pół godzinki posiedzieć z Pachciem, mam zaczętą książkę, może poczytamy razem. Quote
AgaiTheta Posted September 15, 2010 Posted September 15, 2010 Dzisiaj wpłynęło na konto Pachcia 50 zł - dziękujemy!!! Niebawem wstawię rozliczenie, muszę się ogarnąć. Quote
basia0607 Posted September 15, 2010 Posted September 15, 2010 Pachcio ma od wczoraj na przeciw siebie 15 rozbrykanych szczeniorków. Rozweselą mu długie, deszczowe dnie. Dzisiaj nasz osiołek był dosyć smutny, w ogóle dzień ciężki, dołujący, szkoda gadać. Quote
Ajula Posted September 16, 2010 Posted September 16, 2010 pogoda jest kiepska to i Pachciowi smutno Quote
AgaiTheta Posted September 16, 2010 Posted September 16, 2010 Pachyder zjadł dzisiaj całą wielką miskę jedzonka, sam, nie trzeba było go karmić, jak w przypadku puszki. Wprawdzie Pancio nie wstał, trzeba było dać mu pod nosek, ale zjadł. Quote
Asiaczek Posted September 16, 2010 Posted September 16, 2010 Przy takiej pogodzie to i my źle się czujemy. Zmiany frontów, deszcz, wilgoć... ja mu się nie dziwię. Mnie łupało kolano, że chodzić nie mogłam, głowa odpadała. Ale ja generalnie zdrowa jestem, a P. chorutki... Dobrze, że zjadł miseczkę. A jak dogaduje się ze szczeniorkami? Bo może jak by było dobrze, to jak tak w grupie zasnąć, to i cieplej jest;) Pzdr. Quote
AgaiTheta Posted September 16, 2010 Posted September 16, 2010 No kontaktu to on nie ma z nimi, teraz już nawet ich nie widzi, bo został przeniesiony do cieplejszej izolatki i z dala od remontowych huków. Quote
feliksik Posted September 17, 2010 Posted September 17, 2010 dobrze że pojadł troszkę siły mu przybędzie Quote
basia0607 Posted September 17, 2010 Posted September 17, 2010 Dzisiaj Pachcia wziełam na spacer do lasu, który mamy za schroniskiem. Jest tam bezpiecznie więc puściłam go ze smyczy. Biegał zadowolony tzw. krakowiaczkiem, jadł trawkę a nawet zachęcał Zuzię do zabawy. Słucha się komend, pilnuje człowieka to bardzo fajny pies i mnie się podoba. Po spacerze poleciał pod swoja izolatkę , czekał aż go wpuszczę ale poszedł w nowe miejsce tam gdzie ma do towarzystwa sunię. Doszłysmy do wniosku,że dosyć już eksperymentów na nim, pobierania krwi co kilka dni, mierzonej wody do picia, drogich karm, które mu nie smakują. Zaczynamy go traktować jak normalnego psa, (ha, ha), może tego mu trzeba. Quote
Asiaczek Posted September 17, 2010 Posted September 17, 2010 AgaiTheta napisał(a):No kontaktu to on nie ma z nimi, teraz już nawet ich nie widzi, bo został przeniesiony do cieplejszej izolatki i z dala od remontowych huków. Jasne. Żaden pies nie lubi huków remontowych, moje są poddenerwowane, nieraz zdarza się, że którys nasika... bywa... basia0607 napisał(a):Dzisiaj Pachcia wziełam na spacer do lasu, który mamy za schroniskiem. Jest tam bezpiecznie więc puściłam go ze smyczy. Biegał zadowolony tzw. krakowiaczkiem, jadł trawkę a nawet zachęcał Zuzię do zabawy. Słucha się komend, pilnuje człowieka to bardzo fajny pies i mnie się podoba. Po spacerze poleciał pod swoja izolatkę , czekał aż go wpuszczę ale poszedł w nowe miejsce tam gdzie ma do towarzystwa sunię. Doszłysmy do wniosku,że dosyć już eksperymentów na nim, pobierania krwi co kilka dni, mierzonej wody do picia, drogich karm, które mu nie smakują. Zaczynamy go traktować jak normalnego psa, (ha, ha), może tego mu trzeba. Tak czy siak, nasze pozytywne myśli są z Panem Pachciem:) Pzdr. Quote
Ajula Posted September 17, 2010 Posted September 17, 2010 Pachcio spędził przyjemnie dzisiejszy dzień :) Quote
AgaiTheta Posted September 17, 2010 Posted September 17, 2010 Kruszynka z niego taka, ale cfffaniak jakich mało! Postawiłam mu dzisiaj miskę z jedzonkiem, a on patrzył na mnie i na miskę, na mnie i na miskę. Podeszłam i dawałam mu z ręki a on szamał, aż mu się uszy trzęsły :) Co se będzie nosa brudził dłubiąc w misce :) Quote
Asiaczek Posted September 18, 2010 Posted September 18, 2010 Cffffaniaczek:) Ale w sumie można to dla niego zrobić, tzn. karmić z=go z ręki. Chociaz nie wiem, jak tam u Was z czasem... Pzdr. Quote
zachary Posted September 18, 2010 Posted September 18, 2010 Jesteście cudowne, tak wspaniale opiekujecie się Pachciem! W żadnym schronie nikt by się tak nad nim nie rozczulał...Dziękuję!!!!! w imieniu Pachcia! Quote
basia0607 Posted September 19, 2010 Posted September 19, 2010 Nasz kochany osiołek przypomina się państwu. W poniedziałek jak nie będzie padać znowu pójdziemy na grzyby ! Quote
monika083 Posted September 19, 2010 Posted September 19, 2010 basia ,tylko na trujaki uwazajcie!!:) Pachcio kochany ,zdrowiej chlopczyku! Quote
Panca Posted September 19, 2010 Posted September 19, 2010 slicznie mu w rozowym, kochany bidulinek nasz... Quote
go-ja Posted September 19, 2010 Posted September 19, 2010 Ajula napisał(a):nigdy się nad tym nie zastanawiałam, ale teraz przyszło mi do głowy, że własciwie w krajach protestanckich (Niemcy, Holandia, Skandynawia) własciwie nie ma psów bezdomnych zdarzają się jakies przypadki złego traktowania psów, ale nie tak jak u nas! :angryy: a w naszym kraju, gdzie ponad 90% jest katolikami, ludzie masowo znęcają się nad zwierzętami i wszędzie widać bezdomne psy i koty dlaczego? nigdy nie patrzyłam na to pod tym kątem, ale chyba coś w tym jest.... Dawno temu była o tym mowa... ale muszę to skomentować. Zgadzam się, coś z tym jest. Od ponad 10 lat nie jestem katoliczką, chociaż znam wspaniałych katolików... ale myślę, że najważniejsze to szukać Boga, który nie jest drewniany, ceramiczny i zamknięty w budynku kościelnym. Taki Bóg, który potrafi też zawstydzić, bo jest żywy i chce mieć z człowiekiem relacje. Taki Bóg troszczy się o zwierzęta :) Cieszę się, że mogę takiego znać :) Zachęcam do szukania. Chętnie pogadam więcej o tym na PW. A Paszka piękny. Promujemy go na FB :) Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.