Jump to content
Dogomania
kiyoshi

KORI WRÓCiŁ Z ADOPCJI> Do odważnych świat należy...po 3 latach w Radysach i 3 miesiącach u Dexterki ....nieudana adopcja i zwrot...znów w hoteliku czeka na DOM

Recommended Posts

 

kiedyś te psy chadzały całkiem luzem,  w terenie,  a nie po ogrodzie;  i były użytkowe - czyli pewnie nie rozmnażali psów które wykazywały agresje wobec ludzi

 wiec iKori nie jest zupełnie agresywny, ale na pewno byłaby różnica w jego zachowaniu gdyby miał swojego człowieka, wobec tego człowieka a  wobec obcych -

Share this post


Link to post
Share on other sites
15 minut temu, kiyoshi napisał:

ps. jeśli możesz Patmol to będe Ci bardzo wdzięczan za nowe teksty, ogłoszenia dla Korcia...mi jest potwornie trudno z tym wszystkim bo od samego poczatku po prostu nie czuje go...nie czuje :( :( zwykle zabierałam do hoteliku małe sunie kundelki i sam opis charakteru od Kasi, czy Anety czy Szafirki w pełni mi wystarczał by trafić w dom, bo jakoś naturalnie czułam te sunie...przy Korciu jest dokładnie na odwrót. Dlatego postanowiłam już na 100% że jeśli do wiosny nic się nie ruszy z adopcją, to zrobie wsystko by pojechac do Makulandii...do Częstochowy mam pociąg, potem tylko kłopot jak pokonać 35 km do Moniki...ale jakoś musze coś wymyślić.....

spróbuje 

Kori to taki pies;jakie ja lubię najbardziej - i pies i jednocześnie taki samodzielny fascynujący stwór - przynajmniej tak wynika z Twoich opisów

co to jest Makulanadia?  Kori tam jest?

Share this post


Link to post
Share on other sites
6 minut temu, Patmol napisał:

spróbuje 

Kori to taki pies;jakie ja lubię najbardziej - i pies i jednocześnie taki samodzielny fascynujący stwór - przynajmniej tak wynika z Twoich opisów

co to jest Makulanadia?  Kori tam jest?

tak tak...tak się nazywa hotelik...https://www.facebook.com/MAKULAndia-Kraina-Zwierząt-413939916075644/

może byś chciała pojechać ze mną? nie wiem czy masz daleko....?

 

to co pogrubiłam to dokłądnie tak jak opisuje go Monika

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ja jestem fanką Korusia, ale też i od dziecka zaczytywałam się w Jacku Londonie i interesowało mnie życie wilków oraz psów pierwotnych. Jednak faktycznie mało kto czuje takie psy... ale to nic złego i nic nie szkodzi, Korek znajdzie swój dom, ten szyty na miarę :)
Tutaj ta grupa, o której kiedyś pisałam - warto dodać post i co jakiś czas podbijać. 
A może warto poprosić o grzecznościowe ogłoszenie u: Szajki Szarego Wilka i Psów Północy ?
 

Share this post


Link to post
Share on other sites
2 minuty temu, Patmol napisał:

pewnie

jakoś się dogadamy  i podejdziemy  razem

:D ok :) może się uda :)

7 minut temu, Tyś(ka) napisał:

Ja jestem fanką Korusia, ale też i od dziecka zaczytywałam się w Jacku Londonie i interesowało mnie życie wilków oraz psów pierwotnych. Jednak faktycznie mało kto czuje takie psy... ale to nic złego i nic nie szkodzi, Korek znajdzie swój dom, ten szyty na miarę :)
Tutaj ta grupa, o której kiedyś pisałam - warto dodać post i co jakiś czas podbijać. 
A może warto poprosić o grzecznościowe ogłoszenie u: Szajki Szarego Wilka i Psów Północy ?
 

dzięki Tysiu.....spróbuje tam wstawić:) musze się za to zabrać. Oby naprawde był gdzies ten dom, bo ja już naprawde trace nadzieje

Share this post


Link to post
Share on other sites
23 minuty temu, Patmol napisał:

na pewno sie uda - jak do wiosny nie znajdzie domu to się umówimy i wybierzemy z wizytą

 

22 minuty temu, Sara2011 napisał:

Iza, mój Dolar spędził w hotelikach łącznie 2.5 roku i znalazł dom. Więc ne panikuj i nie trać nadziei, trafi w końcu swój na swego.

 

18 minut temu, Gabi79 napisał:

Tigrunia czekała na dom prawie 3 lata

 

dziękuje Wam ... jesteście baaardzo kochane :) dziękuje naprawde :) <3

milosc-ruchomy-obrazek-0209.gif

Share this post


Link to post
Share on other sites

Kori jest psem wymagającym czasu, zaangażowania, pracy ze strony opiekunów. Adopcje takich psów są trudniejsze i ryzykowne. Gdyby Kori trafił do takiego DS jak Kapsel, nie byłoby zwrotu. Kapsel nie jest psem bezproblemowym, ale jego opiekunowie pokochali go, szukają rozwiązań i metod wychowawczych. 

Kori nie sprawia żadnych problemów w hotelu? Mieszka w domu, czy w kojcu? Jak wygląda jego dzień? Chodzi na spacery na smyczy? Potrzebuje dużo ruchu? Jest posłuszny? Ma tendencję do ucieczek? Im więcej informacji o psie, tym łatwiej stworzyć obraz domu, do którego powinien trafić. 

Share this post


Link to post
Share on other sites
4 godziny temu, hop! napisał:

Kori jest psem wymagającym czasu, zaangażowania, pracy ze strony opiekunów. Adopcje takich psów są trudniejsze i ryzykowne. Gdyby Kori trafił do takiego DS jak Kapsel, nie byłoby zwrotu. Kapsel nie jest psem bezproblemowym, ale jego opiekunowie pokochali go, szukają rozwiązań i metod wychowawczych. 

Kori nie sprawia żadnych problemów w hotelu? Mieszka w domu, czy w kojcu? Jak wygląda jego dzień? Chodzi na spacery na smyczy? Potrzebuje dużo ruchu? Jest posłuszny? Ma tendencję do ucieczek? Im więcej informacji o psie, tym łatwiej stworzyć obraz domu, do którego powinien trafić. 

Kori nie sprawia ŻADNYCH problemów w hoteliku, zreszta w domu w Poznaniu tez nie sprawiał żadnych konkretnych problemów (w domu czysty, cichy, większośc czasu SPAŁ, jedynie ciągną na smyczy). Mieszka w psim domku- wejdz na strone Makulandi, widac te domki. Jak wyglądajego dzie to nie wiem bo tam nie przebywam. Na smyczy chyba chodzi w hoteliku żadko, ale Monika twierdzi, że jak chodzi to NIE ciagnie. Potrzebuje dużo ruchu. Jest posłuszny, ale czasem potrafi postawić na swoim ;) Nie ma tendencji do ucieczek.

Share this post


Link to post
Share on other sites
42 minuty temu, kiyoshi napisał:

Kori nie sprawia ŻADNYCH problemów w hoteliku, zreszta w domu w Poznaniu tez nie sprawiał żadnych konkretnych problemów (w domu czysty, cichy, większośc czasu SPAŁ, jedynie ciągną na smyczy). Mieszka w psim domku- wejdz na strone Makulandi, widac te domki. Jak wyglądajego dzie to nie wiem bo tam nie przebywam. Na smyczy chyba chodzi w hoteliku żadko, ale Monika twierdzi, że jak chodzi to NIE ciagnie. Potrzebuje dużo ruchu. Jest posłuszny, ale czasem potrafi postawić na swoim ;) Nie ma tendencji do ucieczek.

W pierwszym DS były problemy, w drugim domu był bardzo krótko. Warto dopytać opiekunkę z hotelu o plan dnia Koriego. Wbrew pozorom to ważne. Może jest przyzwyczajony do przebywania większość dnia na zewnątrz z innymi psami, ma wolność. Jak nie ma tendencji do ucieczek, to bardzo dobrze. Mieszka w psim domku, a nie z człowiekiem w domu. To jest różnica. Na znanym, spokojnym terenie może nie ciągnie, ale w nowych miejscach, przy dużej ilości bodźców to się pewnie zmienia, wchodzą w grę emocje. Chyba najlepszy byłby dom z ogrodem z innym psem.  

Share this post


Link to post
Share on other sites
12 minut temu, hop! napisał:

W pierwszym DS były problemy, w drugim domu był bardzo krótko. Warto dopytać opiekunkę z hotelu o plan dnia Koriego. Wbrew pozorom to ważne. Może jest przyzwyczajony do przebywania większość dnia na zewnątrz z innymi psami, ma wolność. Jak nie ma tendencji do ucieczek, to bardzo dobrze. Mieszka w psim domku, a nie z człowiekiem w domu. To jest różnica. Na znanym, spokojnym terenie może nie ciągnie, ale w nowych miejscach, przy dużej ilości bodźców to się pewnie zmienia, wchodzą w grę emocje. Chyba najlepszy byłby dom z ogrodem z innym psem.  

dziękuje

Share this post


Link to post
Share on other sites

Dziewczyny, Kori to nie żaden karelski pies na niedźwiedzie. Z wyglądu trochę podobny, ale takie podciąganie go na siłę pod rasę może tylko zaowocować kolejną nieudaną adopcją. Husky'm tez nie jest. Zaczekajmy spokojnie, może to dłużej potrwa, ale znajdzie swój dom, jestem tego pewna. Nic na siłę. 

Share this post


Link to post
Share on other sites
10 godzin temu, Karen116 napisał:

Dziewczyny, Kori to nie żaden karelski pies na niedźwiedzie. Z wyglądu trochę podobny, ale takie podciąganie go na siłę pod rasę może tylko zaowocować kolejną nieudaną adopcją. Husky'm tez nie jest. Zaczekajmy spokojnie, może to dłużej potrwa, ale znajdzie swój dom, jestem tego pewna. Nic na siłę. 

ok - jak uważacie

Share this post


Link to post
Share on other sites
1 godzinę temu, Patmol napisał:

ok - jak uważacie

Ja swoje zdanie wyraziła wyżej. Jeśli masz pomysł i czas to proszę napisz tekst i wystawimy Twoja wersję ogłoszenia. Karel czy nie- opis charakteru który wstawilas jest trafny

Tak naprawdę żadna z nas dyskutujących na forum nie zna Korka osobiście. Robienie z niego przytulanka też nie przyniosło dobrych efektów. Może trzeba próbować w trochę inna strone- to nic nie kosztuje

Share this post


Link to post
Share on other sites
1 godzinę temu, kiyoshi napisał:

Ja swoje zdanie wyraziła wyżej. Jeśli masz pomysł i czas to proszę napisz tekst i wystawimy Twoja wersję ogłoszenia. Karel czy nie- opis charakteru który wstawilas jest trafny

Tak naprawdę żadna z nas dyskutujących na forum nie zna Korka osobiście. Robienie z niego przytulanka też nie przyniosło dobrych efektów. Może trzeba próbować w trochę inna strone- to nic nie kosztuje

a jakby przy okajzi poprosić też o plan dnia Koriego -to o czym pisała hop ; i o jakieś opisy zachowania psa

może nie czekać na wiosny -tylko w styczniu pojechać go poznać

nie upieram się absolutnie, że Kori jest karelem, albo w typie -ale większość psów można jakoś , biorąc pod uwagę wygląd i charakter i zachowanie i potrzeby , przyporządkować do jakieś grupy psów - dla potrzeb szukania mu domu, domu odpowiedniego dla jego charakteru

przykładowo ja mam dwa kundelki ;  i jeden ma na pewno bardzo dużo ze szpica myśliwskiego , a drugi ma w genach jakiegoś psa pasterskiego do bydła lub dużych zwierząt / nawet nie wiem jakiego/ ale jest doskonały i bardzo skuteczny w zaganianiu

bo kazdy kundel ma w sobie wymieszane wiele ras, na pewno, ale któraś rasa mocniej przebija jednak; i dlatego np jeden mój kundel świetnie się czuje w lesie/ma doskonały wzrok, węch i słuch;  i wie mnóstwo o lesie, a drugi kundel boi sie lasu, ale jest bardzo szybki, zwinny, i nieziemsko posłuszny -zdecydowanie woli otwartą przestrzeń

i patrząc na Koriego , tyle co na zdjęciach i z opisu, do jamnika ani doga nie jest podobny; ani do teriera; żaden z niego  owczarek, spaniel, labrador ani chart - też nie ; najbliżej mu do szpica -chociaż oczywiście, wiem, nie jest to rasowy karel itd -i nie chodiz o to, zeby komus to wmawiać;

chodzi po prostu o to, ze inni ludzie szukają szpiców, a inni chartów czy owczarków  czy   labradorów';  wiec chodzi o to, że dotrzeć do ludzi, którzy być może  szukają takiego psa jak Kori

jak Kori pachnie? jak inne psy? czy inaczej? 

 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Patmol ja jestem cała zimę potrzebna BARDZO w przytulisku. Wyjazd do Korcia to cały dzień a też na zimnie długo nie wytrzymam żeby go poznawac

Nie mam tylko jednego psa pod opieka- mam całe przytulisku na głowie, plus inne psiaki w hotelikach swoje psy i MĘŻA. 

Plan dnia pewnie jest taki że Kori w nocy śpi w domku z w dzień albo biega z psami albo śpi jak chce

Share this post


Link to post
Share on other sites
25 minut temu, kiyoshi napisał:

Patmol ja jestem cała zimę potrzebna BARDZO w przytulisku. Wyjazd do Korcia to cały dzień a też na zimnie długo nie wytrzymam żeby go poznawac

Nie mam tylko jednego psa pod opieka- mam całe przytulisku na głowie, plus inne psiaki w hotelikach swoje psy i MĘŻA. 

Plan dnia pewnie jest taki że Kori w nocy śpi w domku z w dzień albo biega z psami albo śpi jak chce

no wiem; każdy coś ma

niektórzy mają męża (tez mam jednego)  - z zostawieniem męża to akurat najmniejszy chyba problem 504790d595685cacc6401fa32881a792.gif

ale chodzi o taki konkretniejszy plan dnia

od której do której biega? gdzie - wybieg? inny teren?od której do której jest zamknięty? kiedy je (godziny stałe?) i co je ? chodzi na smyczy? codziennie? taz w tygodniu? gdzie? czy wychodzi poza teren? gdzie? itd czy chodzi na spacery po mieście? ktos go czegos uczy? komend? itd   przychodzą tam jacyś wolontariusze?

jakie ma wady? konkretnie

każdy pies jakieś ma

 

a ktoś tam mieszka bliżej i podjeżdża co jakiś czas sprawdzać czy w tym hotelu jest wszystko ok? ( wiem, jestem okropna i brak mi zaufania do ludzi, ale jak to mówią -"pańskie oko konia tuczy" czyli lepiej jest przypilnować osobiście niż odpuścić)

kiyoshi a gdzie mieszkasz?  nie chodzi mi o adres - ale np małopolska/koło Krakowa  czy jakoś podobnie orientacyjnie

ode mnie do Częstochowy  jest daleko, ale lepiej byłoby mi jechać przez Wieluń - a nie przez Częstochowę -wtedy mam 300 km w jedna stronę

może ktos tam bliżej mieszka; poodwiedzałby Koriego -i popisał na wątku co to za pies; bo jak my zajedziemy raz i na chwilę  to wiele nie zaobserwujemy

Share this post


Link to post
Share on other sites

Naprawdę muszę życie pod Koriego totalnie przeprogramowac z tego wynika. 

Dobra mam dużo pracy dzisiaj.

Jakoś to ogarnę. Tekstów rozumiem że nie będzie. Miały być nowe ogłoszenia a wyszło że mam hotelik szpiegowac

Chyba monitoring tam jakiś założę :)))) 

Poradze sobie już sama. Dzięki wszystkim za wizję naprawdę. Sto milionów razy opisywalam tu jaki jest Kori jakie ma wady itd. 

 

Share this post


Link to post
Share on other sites
14 minut temu, kiyoshi napisał:

Naprawdę muszę życie pod Koriego totalnie przeprogramowac z tego wynika. 

Dobra mam dużo pracy dzisiaj.

Jakoś to ogarnę. Tekstów rozumiem że nie będzie. Miały być nowe ogłoszenia a wyszło że mam hotelik szpiegowac

Chyba monitoring tam jakiś założę :)))) 

Poradze sobie już sama. Dzięki wszystkim za wizję naprawdę. Sto milionów razy opisywalam tu jaki jest Kori jakie ma wady itd. 

 

nie wiem o co ci chodzi

sama chciałaś jechać; a teraz piszesz - że nie masz czasu, bo masz męza - no to ok  -nie jedz przecież -  czy ja Cie zmuszam jechać do hotelu?  

tekst mogę napisać i napiszę i mogę poogłaszać; ale im więcej informacji tym tekst lepszy przecież -hop tez wspominała o planie dnia kori-go;  jest jakiś problem, żeby się dowiedzieć o ten plan dnia w hotelu?

jest  z tym psem jakiś problem -bo ludzie biorą go i oddają i nie wiadomo o co chodzi ; a cos jest nie tak przecież -cos ludziom w tym psie nie pasuje, jak juz go mają; coś -czego nie widać na zdjęciach

nie szpiegować, ale nadzorować - nie musisz jak nie chcesz przecież; to jest pies pod Twoja opieka  - raczej normalne jest, ze się odwiedza hotel co jakiś czas, w którym sie ma psa  -co w tym takiego szokującego ?  tym bardziej, ze jak wiadomo i z dogo hotele bywają różne - a ten  hotel jest w sumie nowy 

sto milionów razy opisywałaś Korioego -ale co  z tego skoro go nie znasz zupełnie ; może by jego obecna opiekunka,  z hotelu, opisała go porządnie z wadami i z konkretami - co z nim robi na co dzień  -to jakiś problem? dlaczego jej zdaniem  kori ludziom nie pasuje -co jest w nim nie tak?

 

Share this post


Link to post
Share on other sites

NAPISZE PO RAZ SETNY

NIE MA W NIM PROBLEMÓW. TO NORMALNY BARDZO FAJNY PIES TYLKO AKTYWNY. JEDYNA JEGO WADA JEST ZDOLNOŚĆ WSKAKIWANIA NA STOŁY, PARAPETY I. OTWIERANIA SZAFEK. JEST INTELIGENTNY I NIE LUBI SIĘ NUDZIC

TO NIE Z PSEM JEST PROBLEM TYLKO Z LUDŹMI BO STO RAZY PRZED ADOPCJA SIĘ IM MÓWI ŻE PIES JEST AKTYWNY, ŻE MOŻE CIĄGNĄĆ NA SMYCZY. NIE PRZESZKADZA IM TO. 

POZA TYM JEST BARDZO. ŁAGODNY TOWARZYSKI DELIKATNY W KONTAKTACH Z DZIEĆMI RADOSNY POZYTYWNY MĄDRY. POTRAFI PODRÓŻOWAĆ SAMOCHODEM ZOSTAWAĆ SAM W DOMU CHODZIĆ PO SCHODACH NIE JEST SZCZEKLIWY

DOGADA SIĘ Z KAŻDYM PSEM. NIE TOLERUJE KOTOW. JEST ZDROWY. WYMAGA CZESANIA

CZY NAPRAWDĘ TO ŻE OSOBA ADOPTUJACA PSA W CHWILI DOWIEZIENIA GO DO DOMU ODKRYWA ŻE JEDNAK NIE CHCE PSA- OZNACZA ŻE Z PSEM JEST COS NIE TAK??? A NIE CZASEM Z LUDŹMI?? 

HOTELIK UWAŻA ŻE KORI TO. PIES IDEALNY. Z WIELKIM POTENCJAŁEM. KTÓRY ZASŁUGUJE NA OSOBE KTORA GO WRESZCIE DOCENI

NA SMYCZY KORI CHODZI DOBRZE I NIE CIĄGNIE CO POTWIERDZAJĄ OBIE OSOBY Z HOTELIKOW CZYLI DEXTERKA U KTIREJ BYŁ WCZEŚNIEJ I. MONIKA. W NOWYM MIEJSCU BYĆ MOŻE SA NIWE BODŹCE KTÓRE GK ZACIEKAWILY. 

Napisałam już drukowanymi literami gdyby za chwilę ktoś znowu chciał o to spytać :) 

Do Korcia jak pisałam wybieram się WIOSNĄ. Dla mnie wiosna a zimą to duża różnica a mąż owszem- większość czasu jest sam bo ja ciągle zajmuje się psami.....Hotelikow w ki um mam psy nie odwiedzam regularnie bo nie m a m na to czasu. Bazuje na zaufaniu bo nie mam wyboru. 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Po mojemu - nie raz trzeba dostosować mieszkanie do psa. Zamknąć kuchnię,  podczas nieobecności wszystkich w domu, zdjąć kwiatki z parapetu, cenne przedmioty ze stołu, pochować wartościowe przedmioty, łącznie z butami. Aktywnemu psu zapewnić dużo ruchu i zajęć umysłowych, zostawić w domu gryzaki, czy konga ze smakołykami, by się nie nudził. Po prostu trzeba myśleć, a nie każdemu się chce.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


Announcements

×
×
  • Create New...