kajkoowa Posted March 26, 2009 Posted March 26, 2009 Biedny maluszek:-(:-( Trzymam kciuki, aby sie z tego wykaraskała i znalażła najwspanialszy domek pod słońcem. I rodzeństwo też:loveu: Quote
Asior Posted March 26, 2009 Posted March 26, 2009 [quote name='BUDRYSEK'] co do kąpieli-moge to zrobić w domu ale co potem? nie będę miała serca,zeby odwiezc Je do schronu :( nie mam warunków,żeby były u mnie :( potrzebne tymczasy!!! podeślij mi ich zdjęcia na maila w formacie większym, to zrobie im allegro.. Tylko jakiś tekst by się tez przydał... Quote
pinczerka_i_Gizmo Posted March 26, 2009 Posted March 26, 2009 Oby tylko rodzeństwo Lilu było bardziej odporne od niej. Za malutką zaciskam nieustannie kciuki! Quote
togaa Posted March 26, 2009 Posted March 26, 2009 Kto wie czy Lilu nie bedzie podobna do Lolusia jak urośnie .Patrzcie na banerek pinczerki...ta sama "rasa"... A może nasz Lolus miał coś wspolnego z mamusia Lilu..?:razz: Quote
chita Posted March 26, 2009 Posted March 26, 2009 wlasnie widzialam piekne allegro Liluni:loveu:i cegielki szybciutko schodza:multi: Quote
majqa Posted March 26, 2009 Posted March 26, 2009 Oby tylko nie jakieś oporne na antybiotyki. Dobrze, że to nie nużyca. Quote
BUDRYSEK Posted March 26, 2009 Author Posted March 26, 2009 wiadomośc dnia!!!!!!!!!!!! Lilu nie ma nuzycy!!!!!!!!!! to jakieś okropne bakterie wymaz poszedł do badania Quote
Soema Posted March 26, 2009 Posted March 26, 2009 [quote name='BUDRYSEK']wiadomośc dnia!!!!!!!!!!!! Lilu nie ma nuzycy!!!!!!!!!! to jakieś okropne bakterie wymaz poszedł do badania W sumie to się cieszę, że to nie nużyca, mam same złe doświadczenia z nią. 3mam kciuki za maleństwo, będzie dla niej jakiś DT? Czy ona w szpitaliku musi być? Quote
BUDRYSEK Posted March 26, 2009 Author Posted March 26, 2009 Soema napisał(a):W sumie to się cieszę, że to nie nużyca, mam same złe doświadczenia z nią. 3mam kciuki za maleństwo, będzie dla niej jakiś DT? Czy ona w szpitaliku musi być? czekamy na wyniki reszty badań na razie musi być w lecznicy dostaje kroplówki Quote
Energy Posted March 26, 2009 Posted March 26, 2009 Dobrze, że nie nużyca:lol:Mam nadzieję, że to psakudztwo będzie wrażliwe na dużo antybiotyków i szybko udza się malucha wyleczyć:thumbs: Czy to na pewno nie jest ta cała ropowica? Quote
BUDRYSEK Posted March 26, 2009 Author Posted March 26, 2009 dostałam kolejne wpłaty - Dziękujemy!!!:loveu: Gacusiowa-40 zł kasiatatry-25 Iwona H.-200 zł+fanty na bazarek Quote
_bubu_ Posted March 26, 2009 Posted March 26, 2009 Lilu dzisiaj trochę lepsza, je coraz więcej :) pyszczek ma myty specjalnym płynem. na pewno przynosi jej ulge. Quote
chita Posted March 26, 2009 Posted March 26, 2009 _bubu_ napisał(a):Lilu dzisiaj trochę lepsza, je coraz więcej :) pyszczek ma myty specjalnym płynem. na pewno przynosi jej ulge. :multi:tak sie ciesze:multi: Quote
MyrkurDagur Posted March 26, 2009 Posted March 26, 2009 Śpij dobrze Lilu ;) Zdrowiej nam malutka i sił nabieraj :) Masz urocze rodzeństwo... :loveu: Quote
stokrotka Posted March 27, 2009 Posted March 27, 2009 Dobranoc biedna malizno.:loveu:. Śpij dobrze i zdrowiej. Quote
wanda szostek Posted March 27, 2009 Posted March 27, 2009 Cieszę się, że to nie nużeniec, ale objawy takie same. Quote
bico Posted March 27, 2009 Posted March 27, 2009 [quote name='BUDRYSEK']wiadomośc dnia!!!!!!!!!!!! Lilu nie ma nuzycy!!!!!!!!!! to jakieś okropne bakterie wymaz poszedł do badania To ulga, że Lilu nie ma nużycy:multi: Ale te bakteria paskudne, ja się boję, żeby jej rodzeństwo nie załapało tego paskudztwa:roll: Czytałam, że miały podana jakąś surowicę - to je zabezpieczy przed ewentualnym zarażeniem? Nie wiem czy wszystkie pytania Majqui padła tu odpowiedź - "Jakie leki dostaje maleństwo na wzmocnienie (jeśli dostaje)? Co z podreperowaniem serduszka, czy wet coś sugerował, coś ma bidunia podawane? Czy zdaniem weta pycholek i oczka to ten sam problem chorobowy, czy dwie różne sprawy?" Budrysek, jutro, czyli dziś:evil_lol:, paczka z rzeczami na bazarek do Ciebie pójdzie:lol: Quote
Alojzyna Posted March 27, 2009 Posted March 27, 2009 znalazłam coś takiego "Ropowica młodzieńcza - choroba tła immunologicznego" Autorzy: dr n. wet. Kourou Dembele, lek. wet. Anna Cetnarowicz, lek. wet. Olga Aniołek, Aleksandra Cyprys Jest to ziarniniakowo-ropne zapalenie skóry głowy szczeniąt. Choroba ta występuje rzadko i ma charakter pęcherzykowo-krostowy. artykuł o tej rzadkiej chorobie ukazał się w magazynie weterynaryjnym nr 12 z 2005r. U Lilu jest ona w bardziej zaawansowanym stadium niż u tego szczeniaczka na zdjęciu. Szkoda, że niektórzy weterynarze nie chcą się dokształcać Mam nadzieję, że w lecznicy zrobią antybiogram, by dobrać właściwy antybiotyk Quote
Energy Posted March 27, 2009 Posted March 27, 2009 Mnie też się wydaje, że to może być ropowica. Do góry malutka:lol:mam nadzieję, że czujesz się lepiej. Quote
Gacusiowa Posted March 27, 2009 Posted March 27, 2009 słuchajcie, a może zanim będzie antybiogram to spróbować chociaż pyszczek smarować olejkiem z drzewa herbacianego Czysty olejek z drzewa herbacianego Tea Tree Oil , 10 ml :: Edumed Olejek z drzewa herbacianego Naturalny srodek bakteriobójczy, grzybobójczy, antyseptyczny. #Tea Tree Oil jest efektywnie działającym środkiem bakteriobójczym o szerokim spektrum działania, skutecznie zwalcza także niektóre grzybice. W wielu wypadkach może zastąpić uciążliwe leczenie antybiotykami i lekami syntetycznymi. #Tea Tree Oil jest bezpieczny dla zdrowych tkanek i nie hamuje odnowy i rozwoju komórek. Jest wspaniałym środkiem antyseptycznym. #Tea Tree Oil jest mocnym rozpuszczalnikiem organicznym, resorbuje ropę z wrzodów, a także zainfekowanych ran, neutralizuje jad większości insektów. #Tea Tree Oil działa kojąco na rozcięcia skóry i (przeciwbólowo) na oparzenia i pokłucia przez insekty. #Tea Tree Oil, w odróżnieniu od wielu antyseptyków, działa efektywniej bakteriobójczo. Jako naturalny rozpuszczalnik wnika w głębsze warstwy skóry, docierając do zainfekowanych komórek. #Tea Tree Oil zawiera bardzo gorzki, obojętny dla organizmu składnik, który skutecznie zniechęca zwierzę do wylizywania czy wygryzania zainfekowanego miejsca skóry. Sprzyja to szybszemu gojeniu się. albo stosować go wspomagająco... używałam, jest bardzo skuteczny nie wiem jak okolice oczu ale pysio bym jej tym próbowała smarować... nie wiem czy kuracja antybiotykowa nie wpłynie negatywnie na i tak już osłabiony organizm małej.... Quote
Inez de Villaro Posted March 27, 2009 Posted March 27, 2009 [quote name='Alojzyna']znalazłam coś takiego "Ropowica młodzieńcza - choroba tła immunologicznego" Autorzy: dr n. wet. Kourou Dembele, lek. wet. Anna Cetnarowicz, lek. wet. Olga Aniołek, Aleksandra Cyprys Jest to ziarniniakowo-ropne zapalenie skóry głowy szczeniąt. Choroba ta występuje rzadko Szkoda, że niektórzy weterynarze nie chcą się dokształcać Mam nadzieję, że w lecznicy zrobią antybiogram, by dobrać właściwy antybiotyk To samo miał Tofik...już wyleczony! Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.