pinczerka_i_Gizmo Posted March 24, 2009 Posted March 24, 2009 Same przekleństwa cisną mi się na usta. Nie mogę, nienawidzę, jak tak można! Takie maleństwo... Tyle musi cierpieć, no żesz... :placz: Ode mnie też bannerki: Quote
gonia66 Posted March 24, 2009 Posted March 24, 2009 Nie mogę...no nie mogę..chce mi się wyc...tylko co to da????:-(:-(:-(MAleńka proszę nie poddawaj się....mam nadzieję, ze te kłopoty są wszystkie przejściowe...kesteś pod skrzydłami Aniołow- a to już musi oznaczać tylko jedno- BEDZIE LEPIEJ.....:-(:-(:-( Quote
moniaaa0402 Posted March 24, 2009 Posted March 24, 2009 o matkooooo:placz::placz::placz: alez ona musi cierpiec biedactwo malutkie :placz::placz: płakac sie chce :placz: Quote
Lilmo Posted March 24, 2009 Posted March 24, 2009 O Jezu... :-( Siedzę i patrzę na te zdjęcia jak wryta i zadaje sobie pytanie: DLACZEGO ? :-( To piękne maleństwo nie zasłużyło na takie cierpienia, jaki ten świat jest paskudny i niesprawiedliwy :placz: Quote
MartynaP Posted March 24, 2009 Posted March 24, 2009 boże biedactwo :-( Pomyslec ze jakby tan idiota ktory je wyrzucil zareagowal wczesniej mala by sie teraz tak nie meczyła :-( Quote
anetta Posted March 24, 2009 Posted March 24, 2009 Jezuu :placz::placz: Ale bida...:placz::placz: Gdzie można wpłacać kase? Quote
agata51 Posted March 25, 2009 Posted March 25, 2009 Lidan napisał(a):O matko, ależ biduleńka :-( Chodzi mi po głowie, że był kiedyś wątek czarnego szczeniaczka, którego pyszczek wyglądał podobnie... On miał jakąś chorobę z ropą w nazwie. Wyszedł z tego. Nie pamiętam dokładnie, ale mam wrażenie, że był na tymczasie u jakieś kobiety, która jest weterynarzem... Myślę, że znalazienie tego wątku byłoby przydatne, ale jak to zrobić skoro ani imienia psa nie pamiętam ani nicku użytkownika :???: Bunia leczyła tego czarnuszka (imię też mi wyleciało z pamięci). Wiem, bo widziałam małego na własne oczy. Rzeczywiście, jego pyszczek wyglądał bardzo podobnie. Sorry, spóźniłam się! :oops: Quote
anielica Posted March 25, 2009 Posted March 25, 2009 Zaznaczam maluszka. Jaka jest diagnoza tych zmian skórnych? Czy szukamy DT? Poszukam czegoś na bazarek jutro i wyślę na maliznę parę złotych. Quote
MyrkurDagur Posted March 25, 2009 Posted March 25, 2009 Przyłączam się do wątku... :-( Brak słów... :shake: Quote
Ffrubka Posted March 25, 2009 Posted March 25, 2009 Cześć kurdupelku, jak się miewasz kruszynko? Budrysku, czy ta ropowica była brana pod uwagę/wykluczona/nierozpoznana? Quote
maja7 Posted March 25, 2009 Posted March 25, 2009 Biedne maleństwo, brak słów:-(:-(:-(. Mam nadzieję, że wyzdrowieje tak jak Toffik u Buni. Proszę o nr konta na PW. Quote
Formica Posted March 25, 2009 Posted March 25, 2009 Tu na pierwszy rzut powinny być zrobione zeskrobiny i posiew. Takie objawy daje wiele chorób, łącznie z autoimmunologicznymi, a żeby leczenie było skuteczne trzeba rozpoznać czy to nużeniec, zakażenie głębokie skóry czy inne badziewie. Trzymaj się Maleńka! Quote
Kanzaj Posted March 25, 2009 Posted March 25, 2009 Biedne maleństwo... niestety nie mogę pomóc finansowo..., trzymamy kciuki! Quote
Maszaberla Posted March 25, 2009 Posted March 25, 2009 Melduje sie na watku, pozniej przejrze caly i zobacze jak moglabym pomoc Quote
BUDRYSEK Posted March 25, 2009 Author Posted March 25, 2009 zeskrobiny będa pobrane dzisiaj wczoraj Malutka była bardzo zestresowana i nie chcielismy Jej męczyć serduszko waliło,cięzko oddychała Quote
wanda szostek Posted March 25, 2009 Posted March 25, 2009 Soema napisał(a):Budrysku, skąd wiadomo że to nużyca? Może on jest słabszy.. bo jeśli wszystkie takie, to wszystkie to złapią :roll: ale dlatego, ze osłabione, nie dlatego że się zarażą. Advocat jest najskuteczniejszy.. ale pierw trzeba zeskrobinę zbadać. Może to też być zwykłe zaniedbanie... Popieram. Jak najszybciej zeskrobina. Potrzebny myślę DT dla tego maluszka. a bez konkretnej wiadomości co to jest trudno podjąć decyzję jak zwierzęta w domu. Maluch wygląda koszmarnie. Poproszę córkę, żeby tu weszła walczyła z nużycą i ma trochę doświadczenia. Quote
Soema Posted March 25, 2009 Posted March 25, 2009 Ja to się boję, że to nie jest spowodowane jedną rzeczą...To maleństwo tak okropnie wygląda, aż mam ochotę jechać i ją przytulic...:-( jak jej pomóc..:roll: czekam z niecierpliwością na wyniki, jeśli to nużyca będzie wiadomo od razu, ale z takim przypadkiem się nie spotkałam, żeby tak psiak wyglądał..:placz: Quote
BUDRYSEK Posted March 25, 2009 Author Posted March 25, 2009 wetka mówi,że nuzyca to nie jest główny problem o ile to jest nuzyca? mała jest b.słaba,nuzyca pojawiła sie przy okazji jezeli organizm byłby mocniejszy nie pojawiłaby sie do tego to serduszko to malutkie ciałko musi zacząć walczyc!!!! Quote
scarlet Posted March 25, 2009 Posted March 25, 2009 Soema napisał(a):Ja to się boję, że to nie jest spowodowane jedną rzeczą...To maleństwo tak okropnie wygląda, aż mam ochotę jechać i ją przytulic...:-( jak jej pomóc..:roll: czekam z niecierpliwością na wyniki, jeśli to nużyca będzie wiadomo od razu, ale z takim przypadkiem się nie spotkałam, żeby tak psiak wyglądał..:placz: jak popatrzyłam na nią to od razu pomyślałam o nuzycy - moja Saba wyglądała podobnie, ale zaatakowało tylko okolice oczu (od połowy lutego walczymy, jeździmy na zastrzyki co 10 dni, dodatkowo saba dostała preparat na podniesienie odporności), efekty są widoczne, ranki się zagoiły i powolutku zaczyna odrastać sierść. Natomiast jeżeli pojawiła sie wydzielona ropna to chyba już nie nuzyca. Może warto zainteresować Bunię wątkiem - moze podpowie coś - w końcu to ona wyprowadziła Toffika. Quote
Soema Posted March 25, 2009 Posted March 25, 2009 Ja mam sukę ON w domu, chora na nużycę, moja tymczasowiczka też była.. żadna nie miała takiego pyszczka, to wygląda okropnie, jak poparzenie albo coś.. choć może ona aż tak zabiedzona :roll: my w porę podjęliśmy leczenie. Jeśli to nużyca to leczenie będzie drogie, zresztą w jej przypadku każde będzie drogie. Jak można takie maleństwo zaniedbać i skazać na cierpienie?!:-( Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.