Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

kobiety : wdech wydech i wdech i wydech

i do skutku :evil_lol:

jak juz Foksia zacytowała Lunak murów schroniska nie opuścił, ale jakby sie uprzeć to Pani umowę adopcyjna podpisała :diabloti: ... bo nie chciała nastepnego dnia w kolejce z Lunakiem do weta stac ... ale powiedziała, ze musi dla niego miejsce wpierw przygotowac i od razu go nie weźmie (w niedz popołudniu ) [SIZE=2]i dlatego była mowa o tym ze został on ADOPTOWANY .
Pani miała go tylko odebrac, nastepnego dnia :shake:


I STĄD ZAMIESZANIE

w schronisku jakos Lunak zyje w stadzie na szcęscie bez uszczerbku na zdrowiu z powodu sprzeczek boksowych , on po prostu zadnemu psu "w droge nie wchodzi " :evil_lol:
..

wierze ze ktoś Lunaka pokocha i weźmie go z sympatii do niego a nie po namowach ...

  • Replies 388
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

epe napisał(a):
Asiorku!
Bo tak mi napisałaś:

to słowa Foksi a nie FROTKI czy TOZ-u ;-)
__________________
I właśnie to zapamiętałam! Słowa Foksi dla mnie były zbieżne z tym,co Frotka pisała!

ale ja to pisałam do tego, ze foksia pisała ze to był tyen dom opisywany przez Frotkę, ze niby ten polecony co miał do niego iść moon.. Więc napisałam,z ę to nie frotka twierdziła,że to ten sam dom tylko Foksia ;)

Posted

Przez przypadek trafiłam na wątek Lunaka i jestem załamana,że pies w takim stanie przebywa w boksie ogólnym i nie można z tym nic zrobić.Pisałyście o zamiarze zamówienia mu specjalnego wózka.Nie wiem czy macie już jakieś informacje na ten temat?Niestety z tego co sama próbowałam sie dowiedzieć to jest wiele rodzajów wózków ale na niedowład tylnych kończyn.Z przednimi jest gorzej.Znalazłam firmę która takie robi HandicappedPets - Front Limb Dog Cart koszt według wagi Lunaka, około 500$.Dużo pieniędzy ale uważam,że warto byłoby się zmobilizować i taką kwotę uzbierać.Dla tego biednego psa,który obecnie większość życia spędza na leżąco wpatrzony w otwarte drzwi,takie spacery byłyby wybawieniem.Wielka szkoda że nie ma takiego DT który mógłby go przyjąć zakładając ,że jego pobyt będzie tam dożywotni.Wówczas taki wózek mógłby być wykorzystany w pełni bo byłby człowiek który dopilnowałby kiedy mu go założyć a kiedy zdjąć.Znalazłam też że Taks szyje różne uprzęże http://www.dogomania.pl/forum/f1078/jak-pomoc-chodzic-psu-ktory-ma-niedowlad-wszystkich-lap-106289/ więc można by Ją było poprosić zeby dla Lunaka uszyła coś odpowiedniego co mogłoby go podtrzymywać z przodu .Jest ciężki to może jakieś szelki które mogłyby dwie osoby po bokach trzymać i Lunak mógłby spacerować.Ćwiczyłby w ten sposób tylnie nogi żeby w przyszłości korzystać z wózka.Oczywiście to są tylko moje teorie,niestety nie jestem osobą kompetentną do podejmowania jakichkolwiek decyzji i wydawania opinii na ten temat.Wszystko musiałbyście ustalić z lekarzem w schronisku czy takie możliwości mogą być brane pod uwagę.Moja znajoma może przekazać na poczet kupna wózka 200zł:loveu:.Ja oczywiście jakąś skromną sumkę też dołożę:oops:.Jeżeli zgadzacie się z tym co napisałam a lekarz wyda pozytwną opinię to przydałoby się jakieś konto gdzie możnaby było wpłacać pieniądze.Wówczas zrobiłabym plakat z numerami konta i powiesiła u siebie w pracy.Skserowałam pierwszy artykuł o Moonie bo nie miałam żadnego plakatu,powiesiłam i wiele osób wpłaciło na niego pieniądze(oczywiście nie mnie tylko na konto KTOZ).Mam puszkę z KTOZ-u,która co dwa miesiące jest wymieniana.Myślę że i dla Lunaka udało by się zebrać jakąś kwotę.Ale ludzie muszą się o nim dowiedzieć,bo jak do tej pory mało kto wie.Szkoda żeby odszedł w azylu w zapomnienie:-(Może udałoby mi się też Kogoś znajomego poprosić o artykuł z numerem konta do którejś z gazet.Napiszcie co o tym wszystkim sądzicie.;)

Posted

Dziewczyny dostałyśmy zgodę na zbieranie pieniędzy dla Lunaka na konto KTOZ-u i dodatkową puszkę kwestarską,której zawartość też będzie dla niego.Zrobiłam plakaty są już powieszone.Puszkę wczoraj przywiozłam i już stoi opisana i gotowa do zbiórki.Zainteresowanie duże,zrywają ludzie karteczki z numerami konta i wrzucają co nieco do puszki.Ale nie ma co chwalić dnia przed zachodem słońca.Zobaczymy co pokaże przyszłość.Teraz pasowałoby wątek Lunaka porozsyłać do różnych osób ,żeby jak najwięcej z nich się o nim dowiedziało.Mam nadzieję że chociaż część z nich skorzysta z zaproszenia i odwiedzi biednego Lunaczka.Sama nie uzbieram tyle pieniędzy.Może wśród dogomaniaków znajdą się chętni aby wpłacić jakieś niewielkie kwoty.
Agamika jak możesz to dodaj w tytule że zbieramy na wózek;).I w pierwszym poście pasowałoby podać numer konta KTOZ-u,żeby ewentualni chętni mogli dokonywać wpłat.

Krakowskie Towarzystwo Opieki nad Zwierzętami
31-019 Kraków
ul. Floriańska 53
80 1500 1487 1214 8000 9036 0000
Kredyt Bank.
z dopiskiem "DLA LUNAKA"

Posted

[quote name='Foksia i Dżekuś']Jak tylko bedzie zgoda tozu na udostepnienie konta oraz zbierania do puszki na lunaka ,to wysle jego historie z proba o pomoc ffinansowa do krakowskiej , a aAlicja powiesi przy puszce plakat.[/QUOTE]

Dziękuję Beatko :loveu:,artykuł taki bardzo nam pomoże bo dużo osób czyta G.K ;)

Posted

juz wszystko wstawiam do pierwszego postu :) i tytuł zmieniamy

ala podesłałabyś mi ten plakat ?

szelki to wg mnie bardzo dobry pomysł, bo mnie martwią właśnie najbardziej jego tylne łapy ... bo on wcześniej się poruszał całkiem sprawnie, a ostatnio tylko lezy ...

Posted

[quote name='agamika']juz wszystko wstawiam do pierwszego postu :) i tytuł zmieniamy

ala podesłałabyś mi ten plakat ?

szelki to wg mnie bardzo dobry pomysł, bo mnie martwią właśnie najbardziej jego tylne łapy ... bo on wcześniej się poruszał całkiem sprawnie, a ostatnio tylko lezy ...[/QUOTE]
Wysłałam na email ale uprzedzam że w robieniu plakatów jestem kiepska:oops:Ale skąd takie szelki wziąść?:???:Może powinnyśmy zaprosić na watek Taks,podobno zna się doskonale na tego typu sprawach;)

Posted

No właśnie Lunak od dłuższego czasu prawie w ogóle się nie rusza :-(
Moim zdaniem trzeba go zmuszać, żeby przeszedł choć kilka kroków np. odstawiając miskę od niego od 2 metry kiedy jest na 'spacerze'.

a szelki? nie wystarczyłby kawałek mocnego materiału? Można by wsadzić pod niego ( na wysokości klatki piersiowej) gruby pas materiału i tak go unosić.

Posted

[quote name='Ank@2']No właśnie Lunak od dłuższego czasu prawie w ogóle się nie rusza :-(
Moim zdaniem trzeba go zmuszać, żeby przeszedł choć kilka kroków np. odstawiając miskę od niego od 2 metry kiedy jest na 'spacerze'.

a szelki? nie wystarczyłby kawałek mocnego materiału? Można by wsadzić pod niego ( na wysokości klatki piersiowej) gruby pas materiału i tak go unosić.
Próbowałyśmy ale On tak nie chce chodzić,bo na pewno jest mu niewygodnie.To są niesprawne przednie łapy i specjalne szelki z uchwytami po bokach mogłyby go utrzymywać w odpowiedniej pozycji.Natomiast podnoszenie psa na pasie materiału dobre jest przy niesprawnych tylnich łapach.Przy przednich łapach powinno być poddtrzymywane 2/3 długości psa,bo inaczej traci równowagę.On ma bardzo słabe tylnie łapy i nie jest w stanie sam tej równowagi utrzymać.Zobacz jak skonstruowany jest wózek na przednie łapy;).

http://handicappedpets.com/www/images/stories/k9/front.jpg

Posted

Wczoraj byłam w schronisku i miałam okazję posiedzieć trochę z Lunakiem.Kilka razy udało mu się podnieść na tylnich łapkach i postać tak chwilę.Bardzo martwię się o niego bo został pogryziony.Ma na pyszku długą ranę ciągnącą się od nosa aż do samego oka.Nawet nie chcę myśleć ile ten pies musiał przeżyć jak został zaatakowany a sam nie mógł się bronić,bo nie chodzi.Nie wiem jak się to wszystko skończy.Jest bardzo zaniedbany,robią mu się odleżyny na tylnich nogach nie mówiąc już o stopniowym zaniku mięśni.
Pożyczyłyśmy się nożyczek i powycinałyśmy mu dredy z odchodami.W boksie leży na ziemi,sam się nie przemieszcza a jest coraz zimniej więc mozna sobie resztę wyobrazić.Zaniosłyśmy go do lekarza w celu oglądniecia ran po pogryzieniu i prośbą o wyczyszczenie uszu ,króre tego wymagały a nikt nie wpadł na pomysł żeby ze sobą do azylu zabierać środki do czyszczenia uszu.Uszu mu nie wyczyszczono(po co takiemu psu)ranę w ordynarny sposób ponownie zdarto i zdezynfekowano w wyniku czego pies miał pół głowy zakrwawione.Na nasze prośby o przeniesienie go z boksu ogólnego w jakieś bezpieczne miejsce zareagowano wyproszeniem nas z gabinetu jako rozhisteryzowane i przeszkadzające"lekarzom"w pracy,baby.Dalsze rozmowy z innymi władnymi osobami też nie dały żadnych rezultatów w związku z czym musiałyśmy odnieść Lunaka ponownie na boksy ogólne.Podobno jest to boks geriatryczny gdzie przebywają same schorowane i niedołężne staruszki.Wygląda na to że Lunak pogryzł się sam."Lekarz"zaproponował mi,że skoro tak bardzo żal mi tego psa i tak się nad nim lituję,to żebym go sobie wzięła do domu i opiekowała się nim.Dodał że u mnie będzie miał na pewno lepiej niż w azylu.Upokorzenie,wzburzenie,bezsilność,niemoc.............mogłabym tak wymieniać długo co wczoraj czułam.Musiałm się z tym wszystkim przespać,bo na żywo ,moje relacje z azylu wyglądałyby dużo,dużo ostrzej.Ponieważ się już troche wyciszyłam wiele przykrych rzeczy,które wczoraj doświadczyłyśmy pominęłam.
[SIZE="6"][SIZE="7"][SIZE="7"]Apeluję do wszystkich osób,którym los Lunaka nie jest obojętny o szukanie mu jak najprędzej DOMU TYMCZASOWEGO PŁATNEGO -W AZYLU NIE MA ON ŻADNYCH SZANS

Posted

Nie wiedziałam że ten biedak jest w takich warunkach :placz:.
Trzeba koniecznie mu pomóc.
Tylko trzeba się liczyć że to będzie płatny tymczas do końca życia Lunaka.
Koszt w hoteliku to pewnie z 350zł.
Można by jakieś allegro cegiełkowe zrobić.
I bazarki.

Posted

Bida :shake: Kto tak chorego psiaka daje do boksu ogólnego .__. To chore.
Moim zdaniem trzeba go jak najszybciej przeniesć do hoteliku albo DT, dopiero potem zbierać na wózek. Jesli sie zrobi mu filmki ,poogłasza to wspólnie szybko powinniśmy zebrać odpowiednią kwote na hotelik. Potem można zbierać na wózek. Bo Lunak nie ma szans w starciu z innymi psiakami:shake:

Posted

a ja myslalam ze on w domu. Przeciez ktos pisal ze ktos chce go adoptowac? Rety:-(
to jak to jest z nim, nie chodzi i na przod i na tyl? Musi byc noszony? Do niedawna jakos sobie radzil, wklejalyscie filmik... ogorszylo sie? Czy tylne lapy to efekt zwyrodnienia? Straszna znieczulica w tym schronie:-(

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...