iwop Posted September 13, 2009 Posted September 13, 2009 Przyznam, ze trudno mi sobie wyobrazić opiekę nad Lunakiem w bloku... :oops: To musiałby byc prawdziwy dogo Quote
agamika Posted September 13, 2009 Author Posted September 13, 2009 wydaje mi sie ze to dom z ogrodem Pani na pewno ma dobre intencje i duże serce - i mam nadzieje, ze będzie dobrze, tlyko teraz jest taki czas na "wdech" poadopcyjny ;) Quote
Asior Posted September 13, 2009 Posted September 13, 2009 agamika napisał(a): Np ciesze się powoli z adopcji pewnego boksera- nie miał wątku na dogo, a poznałam go w dniu jego adopcji - oddali go ludzie bo ...był chory - ma nowotwora . Przy mnie adoptowali go bardzo młodzi ludzie - byla to decyzja podjęta w przeciągu 30 min , i nie bylo pewnosci, czy jednak nie wróci .. przemysla przespia sie z tym, po wizycie u "swojego" weta wystraszą .. Na razie nie wrócił :) wiec mam nadzieje, ze trafił na lepszych ludzi niż Ci któzy go do tego schronu oddali Jeśli to o tym ze schroniska, to miał wątek, tylko dziwnym sposobem zniknął.. sama mu zakładałam..... To Nero, poszedł kilka miesięcy temu do adopcji.... teraz kiedy go zobaczyłam w boksie napisałam na wątku boksiowym, ze jest pies identyczny jak Nero ale nie mogę znaleźć jego wątku... (ja mu zakładałam).. soema potwierdziła, ze też szukała i nie ma.... Ale bardzo się ucieszyłam, ze pomimo nowotworu go ktoś adoptował.. Quote
Ank@ Posted September 13, 2009 Posted September 13, 2009 A ja się już cieszę Cuda się zdarzają. Lunak nie jest jakimś bardzo wymagającym psem. Problem może stanowić wychodzenie do ogrodu i utrzymane czystości. Jak długo on jest w schronisku? Quote
Frotka Posted September 13, 2009 Posted September 13, 2009 Ank@2 napisał(a):A ja się już cieszę Cuda się zdarzają. Lunak nie jest jakimś bardzo wymagającym psem. Problem może stanowić wychodzenie do ogrodu i utrzymane czystości. Jak długo on jest w schronisku? W warunkach domowych Lunak nie powinien brudzić, w każdym razie nie brudził w Harbutowicach ani w hotelu, podczas wyjazdu na konsultacje lekarskie. Jest w schronisku od zimy 2008. Wcześniej przez parę lat był w Harbutowicach, które wzięły go właśnie ze schroniska. W momencie kiedy pani Ch. zachorowała Lunak został przewieziony spowrotem do schroniska. Quote
Frotka Posted September 14, 2009 Posted September 14, 2009 Lunak nie jedzie do nowego domu. Wybrali innego psa (nie jest to Moon). Quote
Asior Posted September 14, 2009 Posted September 14, 2009 kuźwa zaczynam wierzyć ze agamika ma szósty zmysł :roll: ciekawe jaką większą bidę znaleźli ... ehhhh Quote
Ank@ Posted September 14, 2009 Posted September 14, 2009 No nie.... :angryy::angryy: Biedny Lunaczek ma takiego pecha :shake: Quote
agamika Posted September 14, 2009 Author Posted September 14, 2009 Biedna P.Beatka, która ostatnio najczęściej zabiera go na spacery - gdy wczoraj usłyszała, ze umowa już spisana, to płakała ze szczęścia, ze Lunak ma dom :shake: .. i dlatego ja się zawczasu nie cieszę - to wykańcza emocjonalnie ehh, cholernie przytłaczające jest to ze mimo ze wielu ludziom zalezy na lunaku i pomagają rozsyłając np link do jego allegro , robiąc ogloszenia, plakaty .. CISZA ! :( Quote
siekowa Posted September 14, 2009 Posted September 14, 2009 Masakra. :( No właśnie jak przeczytałam, że już umowę podpisali to jakoś nie spodziewałam się niespodzianek. Jest jakaś szansa na nowe zdjęcia Lunaka i dłuższy filmik? Quote
agamika Posted September 14, 2009 Author Posted September 14, 2009 zdjęcia bez problemu, a co do filmiku, to problem nie tyle w tym żeby go zrobić, ale w tym, ze Lunak się rozleniwił :roll::shake: ... Quote
bela51 Posted September 15, 2009 Posted September 15, 2009 Biedny Lunak.:-( A ci "dobrodzieje" wzieli chociaż zamiast niego jakąś bidę, czy przestraszyli sie problemów? Quote
epe Posted September 15, 2009 Posted September 15, 2009 A to miał być polecany dom dla Moona!:evil_lol: Ale była by afera na wątku,jakby tak postąpili! Biedny Lunak -ciekawa jestem co przerosło dom w opiece nad Lunakiem? Czy podano powód "zwrotu towaru"? Quote
Asior Posted September 15, 2009 Posted September 15, 2009 epe napisał(a):A to miał być polecany dom dla Moona!:evil_lol: Ale była by afera na wątku,jakby tak postąpili! Biedny Lunak -ciekawa jestem co przerosło dom w opiece nad Lunakiem? Czy podano powód "zwrotu towaru"? epe, to NIE TEN BYŁ POLECANY, zresztą nie było żadnego polecanego, bo kto miał go niby polecać???? Mozesz juz dać sobie spokój , to watek Lunaka a nie Moona... :angryy: Quote
epe Posted September 15, 2009 Posted September 15, 2009 Asior! Wyraźnie było na wątku Moona napisane,że niejaki pan Marek polecił dom,ale dom jednak zdecydował się na Lunaka! Jestem wściekła i oburzona:angryy: Co takiego zrobił Lunak,że go tak szybko oddali? Może sąsiedzi wyśmiali,że taką kalekę wzięli,czy co?:angryy: Ja nigdy nie pojmę takiego zachowania:angryy: Przecież to nie była "ukryta wada"- "widziały gały co brały" :mad::mad: Jestem wściekła i ryczę,bo dać nadzieję takiemu psu,a potem zwrot?:placz::placz: Nienawidzę takich ludzi,ja bym ich na czarne kwiatki dała! No ale to znajomi pana Marka:diabloti: A swoją drogą,kimże jest ten pan,skoro jego zdanie ma taki wpływ na adopcje psów?:crazyeye: Byłoby dobrze,aby zaprzestał polecania domków! Quote
Asior Posted September 15, 2009 Posted September 15, 2009 epe.. ale oni nie wzięli Lunaka wcale ze schronu więc o jakim zwrocie piszesz....:roll: aaa i od razu mówię, ze PAN MAREK nijak nie jest związany z TOZ-em ;) Quote
epe Posted September 15, 2009 Posted September 15, 2009 Asior! Tak Foksia pisała na wątku Moona: Moon czuje sie dobrze ,niedawno wrocil ze spacerku z panem Markiem W. od rana bylo poruszenie w schronsiku poniewaz wlasnie pan Marek mial przyjsc poznym popoludniem z potencjalnym chetnym na moona ale brany tez byl pod uwage Lunak (tez ma watek tutaj na dogo) .Wlasnie dostalam wiadomosc od Ulki ze Lunka idzie do domku bo pani chcial najwieksza bide bez zadnych szans .Lunak jest juz drugi rok w schronisku i praktycznie nie chodzi. Znajac jednak pana Marka ,pewnie ma drugi domek chetny na Moonka . __________________ To jak chciała największą bidę,to jak mogła się tak względem tej bidy zachować?:placz: Przecież psiak,to nie mąż,że jak się coś nie podoba,to rozwód! Chcę się dowiedzieć DLACZEGO Lunak został zwrócony?:-( Quote
Asior Posted September 15, 2009 Posted September 15, 2009 to słowa Foksi a nie FROTKI czy TOZ-u ;) Quote
epe Posted September 15, 2009 Posted September 15, 2009 To poszukam postu Frotki,bo pamiętam,że ona napisała,że to nie Moon poszedł do domku,a Lunak! Quote
Foksia i Dżekuś Posted September 15, 2009 Posted September 15, 2009 Foksia i Dżekuś napisał(a):Dzwonila Ulka ,ze przyszla pani chetna na moona lub Lunaka i wziela lunaka ,to znaczy dokumenty adopcyjne juz podpisane i jutro po niego ma przyjechac jak w domu wszystko na jego przyjazd przygotuje.:loveu: Elu skopiowalam moj post zebys widzila ze pdopisali umowe adopcyjna i wczoraj mieli go wziasc , nawet wczoraj rozmawilam ze schronem i caly czas byla mowa ze lunak idzie do domu ,dowiedzilam sie od Ulki ze jednak go nie wzieli tylko jkas inna bide nie ze schroniska. A dzisiaj sie dowiedzialam od Malgosi ,ze w tym domu jest slepa suczka z naszego schroniska i dwa owczarki niemieckie i pani widocznie jednak sie bala ze moga Lunaka atakowac wiec chyba lepiej ze mimo iz pan marek mial szczere chceci Lunka tam jednak nie poszedl :shake: Quote
Foksia i Dżekuś Posted September 15, 2009 Posted September 15, 2009 epe napisał(a):To poszukam postu Frotki,bo pamiętam,że ona napisała,że to nie Moon poszedł do domku,a Lunak! Elu zreszta juz skopiowalas moj post z watku moona i widzisz ,ze pisze iz dzwonila Ulka ,ze lunak idzie do domku ,a idzie ,a poszedl to dwie rozne rzeczy ,a faketem jest co piszesz ,ze panstwo adoptowali Lunka napisla Frotka . Jest napewno taki post na watku moona i nie wiem dlaczego Asior znowu cos przekreca. Quote
epe Posted September 15, 2009 Posted September 15, 2009 Dzięki Beatko za wytłumaczenie zaistniałej sytuacji:lol: Teraz rozumiem dlaczego tak się stało i już nie potępiam - ulżyło mi! Ważne,że wcale go nie wzięli,więc nie musieli oddawać! Przynajmniej mu tego zaoszczędzono! Asior! Muszę Ci wkleić słowa Frotki,bo ja mam pamięć wzrokową i jak coś czytałam,to pamiętam;) Chętni, których Pan Marek miał namawiać dzisiaj na Moona adoptowali Lunaka z chorymi łapami - psa, który najpierw mieszkał w w krakowskim schronisku, potem w przytulisku w Harbutowicach, a potem, z związku z chorobą opiekunki wrócił spowrotem do krakowskiego schroniska. Lunak ma sparaliżowane przednie łapy. Jeszcze w czasie gdy mieszkał w Harbutowicach Magda G. była z nim na konsultacji w Warszawie i Lublinie, gdzie dokładnie go zdiagnozowano i stwierdzono, że nie można mu pomóc. Lunak był psem bez szans na adopcję, dlatego bardzo dobrze się stało, że ludzie którzy przyszli dzisiaj wzięli właśnie jego. Moon nadal jest w schronisku. Jest jeszcze jedna rodzina z Krakowa, która chce wziąć ze schroniska najbiedniejszego psa. Będą rozmawiać w schronisku pod koniec tygodnia. Str.118 wątku Moona,post 1175! Quote
Asior Posted September 15, 2009 Posted September 15, 2009 czekaj epe, ale w czym rzecz?? bo nie wiem po co mi przytaczacie słowa Frotki... co niby znowu przekręciłam ??? Quote
epe Posted September 15, 2009 Posted September 15, 2009 Asiorku! Bo tak mi napisałaś: to słowa Foksi a nie FROTKI czy TOZ-u ;-) __________________ I właśnie to zapamiętałam! Słowa Foksi dla mnie były zbieżne z tym,co Frotka pisała! Ale nic to,najważniejsze,że Lunak nie musiał przezywać zwrotu,bo nigdzie w końcu nie pojechał. A to właśnie tak przeżywałam,bo okropnie jestem na takie zwroty uczulona! Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.