Poker Posted January 4, 2017 Posted January 4, 2017 Trudno było mi do Obisia trafić, ale jestem i trzymam kciuki za udane pozbawienie klejnotów. Quote
AgusiaP Posted January 4, 2017 Posted January 4, 2017 Ja już się denerwuję i mocnoooo zaciskam kciuki. Quote
Bogusik Posted January 4, 2017 Posted January 4, 2017 4 godziny temu, anecik napisał: Było kogo "szkolić" oj było. Dziś o 15.30 ciachamy :) Trzymam kciuki aby wszystko poszło dobrze! Quote
Havanka Posted January 4, 2017 Posted January 4, 2017 4 godziny temu, AgusiaP napisał: Ja już się denerwuję i mocnoooo zaciskam kciuki. Obiś ma wspaniałą opiekę a w perspektywie dom. Piesku, będzie dobrze. Ja też trzymam kciuki ! Quote
Gusiaczek Posted January 4, 2017 Posted January 4, 2017 Zaglądam do Obisia, mam nadzieję, że wszystko OK? Quote
Bogusik Posted January 4, 2017 Posted January 4, 2017 Ja też zaglądam w oczekiwaniu na wieści od anecik.... Quote
Anecik Posted January 4, 2017 Posted January 4, 2017 Wszystko ok :) Biduś głodny ale musi zaczekać do rana. Obija się - jak to Obiś - przez ten kołnierz ale da radę :) 7, 10 - wizyty u weta a 13.01 zdjęcie szwów. 2 Quote
Gusiaczek Posted January 4, 2017 Posted January 4, 2017 49 minut temu, anecik napisał: Wszystko ok :) Biduś głodny ale musi zaczekać do rana. Obija się - jak to Obiś - przez ten kołnierz ale da radę :) 7, 10 - wizyty u weta a 13.01 zdjęcie szwów. I gitara! cieszę się, że Chłopak dzielny :) Quote
Mysza2 Posted January 4, 2017 Author Posted January 4, 2017 Dzięki dziewczynki za trzymanie kciuków:) Ciekawa jestem jak Obić z kołnierzem na dworze przy tym śniegu. Za odśnieżarkę będzie robił Quote
AgusiaP Posted January 5, 2017 Posted January 5, 2017 Ciekawe, jak minęła nocka w tym kołnierzu... Quote
Anecik Posted January 5, 2017 Posted January 5, 2017 U Obisia nocka spokojna. Wnerwia go ten kołnierz ale co zrobić:( Rzeczywiście robi za odśnieżarkę ponieważ idąc ryje kołnierzem w śniegu a potem go odrzuca. Niewyrzuconych pozostaości pozbywam się ręcznie :) Spal trochę na kanapie (wciskał się to mu pomogłam) trochę na podłodze - łudziłam się że może z jajkami pozbędzie się troszkę szczekliwości ale się myliłam. Rano zjadł śniadanie - wmiótł właściwie a nie zjadł, w końcu od przedwczorajszej kolacji nic nie jadł a apetyt mu dopisuje, wziął lekarstwo p/bólowe i czekamy aż śnieg stopnieje. A ja trzymam kciuki za dzisiejszą wizytę dla Obisia :) Quote
AgusiaP Posted January 5, 2017 Posted January 5, 2017 Cieszę się Anetko, że Obiś daje radę. Kochany chłopczyk! Niestety wizyty nie będzie. Pani zadzwoniła, że z powodu ważnych spraw rodzinnych muszą zrezygnować z adopcji Obisia. Quote
kiyoshi Posted January 5, 2017 Posted January 5, 2017 No masz Dobrze ze teraz a nie jakbyscie w ta sniezyce dojezdzaly do Bielska Szukamy dalej i wiary nie tracimy! Quote
AgusiaP Posted January 5, 2017 Posted January 5, 2017 8 minut temu, kiyoshi napisał: No masz Dobrze ze teraz a nie jakbyscie w ta sniezyce dojezdzaly do Bielska Szukamy dalej i wiary nie tracimy! Właśnie o tym rozmawiałyśmy z Elunia. No nic, widocznie tak miało być. Quote
Havanka Posted January 5, 2017 Posted January 5, 2017 1 godzinę temu, AgusiaP napisał: Cieszę się Anetko, że Obiś daje radę. Kochany chłopczyk! Niestety wizyty nie będzie. Pani zadzwoniła, że z powodu ważnych spraw rodzinnych muszą zrezygnować z adopcji Obisia. A tak czekałam na dzisiejszy dzień... No trudno. Ale tak jak pisze Kiyoshi, lepiej że zrezygnowali przed waszym wyjazdem i dali o tym znać. Quote
Mysza2 Posted January 6, 2017 Author Posted January 6, 2017 Coś nie mamy z Agusią ostatnio dobrej passy. Było trochę telefonów o Obisia. Z tych brzmiących w miarę umówiłyśmy się na dwie wizyty. W Krakowie na jutro i u nas w Dąbrowie na dzisiaj. Pojechałyśmy i już po 5 minutach rozmowy wiedziałyśmy, że porażka, zero empatii, tylko wygląd ważny, wysokość łapek m. inn. Opowieści o tej suni, którą teraz mają i o poprzedniej, która już nie żyje, w kontekście ile za nie zapłacili, a ile kosztują teraz takie i jak to strasznie podrożało. Ale nawet po tych głupich pytaniach o wysokości łapek, jeszcze nie zaskoczyłyśmy, że pani chodzi o partnera dla jej suni shitzu, w sensie reprodukcji. Jakoś nie wspomniałam w rozmowie tel., że Obiś jest wykastrowany i dopiero wychodząc od Pani poinformowałyśmy o tym i wyszło szydło z worka. Zaraz dopiszę to w ogłoszeniach, żeby na następne takie wizyty czasu nie tracić. Potem dzwoniłyśmy do Pani Krakowa, żeby potwierdzić godzinę wizyty na jutro i Pani się wycofała. Niby, że się jeszcze musi zastanowić. Ale widocznie tak miało być. Jutro zrobię nowe ogłoszenia i mam nadzieję, że zakocha się w nim ktoś kto ma w nosie czy jest w typie jakiejś tam rasy, tylko kto będzie chciał dać kochający dom bidzie. Quote
Anecik Posted January 6, 2017 Posted January 6, 2017 Jaka porażka z tymi ludźmi :( Jutro porobię troszkę zdjęć na śniegu - może dołożysz do ogłoszeń ELu. Quote
AgusiaP Posted January 7, 2017 Posted January 7, 2017 10 godzin temu, anecik napisał: Jaka porażka z tymi ludźmi :( Jutro porobię troszkę zdjęć na śniegu - może dołożysz do ogłoszeń ELu. Super Anetko, nowe zdjecia bardzo sie przydadzą. Nie mamy szczęścia ostatnio, oj nie mamy... Quote
Havanka Posted January 7, 2017 Posted January 7, 2017 Obisia ogłaszam cały czas jako Gucia. To bardzo fajny piesek i coś mi się zdaje, ze te niepowodzenia, to znak, że Obiś czeka na "już mu przeznaczony" dom, który go jeszcze nie wypatrzył. A nowe zdjecia też chętnie wykorzystam, bo te, które mam na śniegu nie są zbyt wyraźne. Strusiowi podmieniłam na nowe i od razu oglądalność bardzo wzrosła. Quote
Anecik Posted January 7, 2017 Posted January 7, 2017 Byliśmy u weta na zastrzyku, ale Obiś jest dzielny to nie marudził. Zdjęcia - pozwolicie - wrzucę jutro :) Quote
Mysza2 Posted January 7, 2017 Author Posted January 7, 2017 4 godziny temu, Havanka napisał: Obisia ogłaszam cały czas jako Gucia. To bardzo fajny piesek i coś mi się zdaje, ze te niepowodzenia, to znak, że Obiś czeka na "już mu przeznaczony" dom, który go jeszcze nie wypatrzył. A nowe zdjecia też chętnie wykorzystam, bo te, które mam na śniegu nie są zbyt wyraźne. Strusiowi podmieniłam na nowe i od razu oglądalność bardzo wzrosła. Też mi się tak zdaje, że Obiś czeka na TEN właściwy dom. 2 godziny temu, anecik napisał: Byliśmy u weta na zastrzyku, ale Obiś jest dzielny to nie marudził. Zdjęcia - pozwolicie - wrzucę jutro :) Dzielny chłopak:) Anetko, mam też prośbę również o zdjęcia w domu takie z bliska, jeśli Obiś zechce współpracować:) Quote
kiyoshi Posted January 7, 2017 Posted January 7, 2017 Rzeczywiście nie macie szczęścia z Obisiem:( ale też juz sie nie raz przekonałam, że im więcej beznadziejnych telefonów, tym LEPSZY ten finalny :) I tego się trzymajmy:) Będzie dobrze na pewno! 2 Quote
Mysza2 Posted January 8, 2017 Author Posted January 8, 2017 Były kolejne 2 telefony o Obisia. Jeden z Sosnowce kompletne dno, a drugi z Chorzowa brzmiący dobrze. Pani ma podjechać do Ancik, żeby poznać swoją sunię z Obisiem i zobaczymy co z tego będzie. Jeszcze jedna pani pisze ze mną na OLX, ale zamilkła po kilku pytaniach. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.