Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted
3 minuty temu, AlfaLS napisał:

Teraz czekamy na relację :-).

 

Już zdaję.

Rodzina całkiem zbzikowała na tle Axela. Nie mogą się go doczekać.

W domu razem mieszkają następujące osoby: pani seniorka 85 lat, jej córka i syn z żoną. Wszyscy kochają psy.  Ostatni labrador Jogiś był z nimi przez ponad 12 lat. Od 10 lat chorował.Miał kamicę nerek. Pochowany po skremowaniu jest na ogródku. W domu pełno jego zdjęć.

Osoba podpisującą umowę byłby pan , który też woziłby Axelka nad rzeczkę na wybieganie się tak woził Jogi.

Zdradzę tajemnicę ,że jak Jogi był chory, to seniorka karmiła go łyżeczką. Miejscówkę miał na kanapie w salonie( ma na niej zdjęcia) i w łóżku pana z żoną.

Bardzo dobitnie opowiadałam państwu jaki jest Jogi.Nawet weszłam na dogo i przeczytałam jego opis i pokazałam zdjęcia jeszcze ze schronu. Byli przerażeni jego chudością.Natomiast żywiołowość ich nie przeraziła ,a ni to ,że może nabrudzić na początku w domu. Byli zadowoleni ,że jest gadatliwy.

Jedyny niepokój budzi bardzo niskie ogrodzenie  od frontu posesji. Płot ma ok 60 cm.Z boków i z tyłu jest OK. Państwo zarzekali się ,że na pewno nie puszczą go luzem nawet na ogródku. Wbijałam im to głowy 100 razy. Powiedziałam o adresatce.

Poruszyłam też sprawę transportu. Palnęłam , może trochę pochopnie ,że koszt to ok. 300 zł ,ale temat pozostał otwarty. Państwo mówili ,że może pan by pojechał po Axela. Chcą również przeznaczyć 200 zł na pomoc biedom. Sprawa transportu jest do uzgodnienia.

Seniorka rodu dopytywała się czy na pewno i kiedy Axel przyjedzie do nich. Uprzedziłam ,że nie jestem osobą decyzyjną.

Imię by zostało.

Odpowiem na pytania.

 

 

 

Posted

Zaniepokoił mnie płot z frontu domu 60cm.Ja mam 80cm ale by mógł być wyższy przy średnim psie.Miałam na DT Rysia PONa i przeskoczył płot.Czy nie mogą Państwo go podwyższyć? Nie możliwe jest aby Axel był wyprowadzany na ogród na smyczy? Latem drzwi zapewne tarasowe będą otwarte,czy inne drzwi.

Posted
20 minut temu, Anula napisał:

Zaniepokoił mnie płot z frontu domu 60cm.Czy nie mogą Państwo go podwyższyć? Nie możliwe jest aby Axel był wyprowadzany na ogród na smyczy? Latem drzwi zapewne tarasowe będą otwarte,czy inne drzwi.

Nie da rady podwyższyć płotu, bo jest z metaloplastyki.

Pisałam ,że będą go wyprowadzać tylko na smyczy.Cytuję " Państwo zarzekali się ,że na pewno nie puszczą go luzem nawet na ogródku. "

Wyjście na ogród jest tylko przez drzwi frontowe , które w lecie są zabezpieczone ramą z siatką.

Mówiłam i też o czujności przy wychodzeniu  ludzi z domu ,żeby Axel nie czmychnął .

 

Posted
3 minuty temu, kiyoshi napisał:

i jak to teraz  'ugryść'? 60 zm....niziutko:(

No właśnie, zawsze jest to "coś", nigdy nie może być tak na 100% bez zastrzeżeń. Kwestia, czy Axel faktycznie będzie miał tendencje do ucieczek. Na początku nawet mowy nie ma aby go spuszczać ze smyczy. Ale może jakby poznał i pokochał swoją rodzinę to nie uciekałby.

Pamiętam, ze kiedyś miałam taki sam dylemat jak wyadoptowywałam Pestkę do domku pod Oświęcimiem. Tam w ogóle nie było bramy od frontu, była dopiero w planach. I było mnóstwo głosów na nie , aby nie dawać do tego domku właśnie z powodu braku tej bramy. A potem okazało się, że Pestka dobiegała do tego miejsca, gdzie nie było bramy i ani kroku dalej poza podwórko.

Wszystko kwestia ostrożności i obserwacji zachowania psa.Nawet jak jest ogrodzenie, to ktoś może nieopatrznie zostawić otwartą furtkę i pies też może nawiać.

Hmmm, sama nie wiem . Co o tym myślicie?

 

Posted

Zawsze pozostaje niepewność. nawet bez problemu płotu. \czasem wydaje się nam ,że dom idealny ,a potem zwrot.

Ci ludzie są tak przepełnieni miłością do Axela ,że  aż z nich tryska.

  • Upvote 1
Posted

60 cm to faktycznie żadna przeszkoda dla Axelka... 

Natomiast z doświadczenia wiem, że nie tak trudno przypilnować, aby psiak nie czmychnął z domu samopas. My mamy to opanowane do perfekcji, bo psiaki domowe wychodzą w trzech turach, a koty w ogóle (tu dodatkowo musimy pilnować okien). Moja bratowa ma też niewysoki płot oraz psa, który przeskakuje go jednym susem, są też koty niewychodzące - w domu pięcioro ludzi, ale wszyscy zgrani i pilnują, aby towarzystwo z domu nie zwiało.

Na pewno najtrudniej będzie na początku, ale z czasem może się okazać to żadnym problemem.

A jaka tam okolica? Bo to też ważne, czy np. ruchliwa ulica jest zaraz za płotem, bo to spore zagrożenie.

  • Upvote 1
Posted
10 minut temu, Poker napisał:

Zawsze pozostaje niepewność. nawet bez problemu płotu. \czasem wydaje się nam ,że dom idealny ,a potem zwrot.

Ci ludzie są tak przepełnieni miłością do Axela ,że  aż z nich tryska.

Poker, ja to samo odczuwałam rozmawiając z Panią przez telefon. Oni już kochają Axela. Axelek ma jeździć z nimi na wakacje.

A to jak Pani opowiadała o Jogisiu to mnie wzruszyło niezmiernie, jak go kochali, jak go leczyli wszelkimi sposobami , jak urna z prochami Jogisia stała przez kilka tygodniu w domu w salonie bo nie mogli się z nim rozstać, on był dla nich wszystkich najważniejszy. Czułam że to mega psiolubna rodzina.

Posted

Chyba pisałam ,że ich dom jest położony z tyłu głównej ulicy. Jezdnią przed domem poruszają się samochody tylko do 3 domów. Za jezdnią jest duży basen przeciwpożarowy ogrodzony siatką. Po bokach basenu są jezdnie prowadzące do głównej ulicy. Mają tak po 50 m długości.

Tak, Axel jeździłby z panem na  wakacje  na Mazury .

Posted
9 minut temu, Sara2011 napisał:

Poker, ja to samo odczuwałam rozmawiając z Panią przez telefon. Oni już kochają Axela. Axelek ma jeździć z nimi na wakacje.

A to jak Pani opowiadała o Jogisiu to mnie wzruszyło niezmiernie, jak go kochali, jak go leczyli wszelkimi sposobami , jak urna z prochami Jogisia stała przez kilka tygodniu w domu w salonie bo nie mogli się z nim rozstać, on był dla nich wszystkich najważniejszy. Czułam że to mega psiolubna rodzina.

Ale Axel to nie Jogi. I tu może być problem.

Osoba podpisującą umowę byłby pan , który też woziłby Axelka nad rzeczkę na wybieganie się tak woził Jogi.

Posted
1 minutę temu, Perełka1 napisał:

Ale Axel to nie Jogi. I tu może być problem.

Osoba podpisującą umowę byłby pan , który też woziłby Axelka nad rzeczkę na wybieganie się tak woził Jogi.

Wiadomo ,że Axel to nie Jogi. Żaden  pies nie będzie już Jogim.

Woziłby pan ,a co w tym złego ? Wie ,że tylko na smyczy. Więcej chyba niczego nie wymyślimy. Maja długą linkę.

  • Upvote 1
Posted
1 minutę temu, Poker napisał:

Wiadomo ,że Axel to nie Jogi. Żaden  pies nie będzie już Jogim.

Woziłby pan ,a co w tym złego ? Wie ,że tylko na smyczy. Więcej chyba niczego nie wymyślimy. Maja długą linkę.

Poker, nie chodzi o wożenie. Tylko że Jogi jeździł z panem. Może Axel będzie inny, nie będzie chciał jeździć.

Posted

Może nie będzie chciał, a może będzie. Tego nie wiemy. Tak samo jak nie wiemy czy będzie lubił spać na kanapie czy na legowisku czy jeść tę czy inną karmę. Nie wszystko da się przewidzieć i właściwie ocenić. Zawsze jest jakieś ryzyko.

jeszcze dopiszę ,że pan ma 2 samochody.Jeden do miasta i pracy , a drugi do wożenia psa.

Posted

Dziewczynki...ja też jestem zdania że płot nie będzie problemem, ale pod warunkiem, że pies jakby jednak był puszczany na ogród na wybieganie czasem, to będzie cały czas pod  okiem...to nie jest duży kłopot, przecież można wyjść przed dom na te pół godziny...

Tym bardziej skoro Państwo chcą go traktowac jako 'wychodzącego na smyczy'. W sumie to tak jakby trafił do bloku....i wtedy nie byłoby dyskusji. Ja na pewno zamówiłabym mu identyfikator na allegro- przyjdzie w przeciągu kilku dni- już z numerem Pana, żeby już miał go na szyi jak pojedzie i dodatkowo bym go zachipowała.

Nie mówię, że pies im na pewno ucieknie...nie o to chodzi, tylko zwyczajnie dla świętego spokoju lepiej poświęcić te 30 zl. Jak nie daj Boże czmychnie (co w pierwszych dniach po adopcji już się nie raz zdarzało i wcale nie tyczy TEGo domu tylko ogólnie), to będzie identyfikowalny:) wiecie o co chodzi;)

Jaką decyzje podejmiecie z taką sie zgodze, ale chyba szkoda by było takiej rodzinie odmawiać...bo zawsze, w każdym domu będzie jakieś 'ale'...

  • Upvote 2
Posted

o adresatce mówiłam. Ale na wszelki wypadek , gdyby jechał do tego domu, to można im dać nawet zawieszkę do kluczy  z numerem telefonu pana  i adresem DS.

Posted
18 minut temu, Murka napisał:

Axel jest już zachipowany:)

Ma czip(każdy pies z Zamościa wydany ma czip) ale w Bazie Danych Safe Animal ani innej nie jest zarejestrowany.To trzeba dopiero zrobić.

Posted

Czy Państwo wiedzą ,że Axel wymaga szkolenia. Bo on jest taki trochę nieokrzesany młodziak.

Czasu mu trzeba poświęcić i dobrej woli.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...