Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

No wiecie co! Trochę człowieka nie było na dogo, a tu takie rzeczy se wyprawia1

Zajrzałam na watek (jakiś nowy, sobie myślę, coś elik znów wypatrzyła, sobie myślę), a tu już domek na horyzoncie, już zaraz adopcja!

Rewelka! Eliku, szacuneczek :)

  • Upvote 1
Posted
O 27.07.2016 o 19:33, Gabi79 napisał:

Elu, w jakim mieście zamieszka Figunia?

Jeśli Figunia nie wyje i nie robi demolki, a tylko popiskuje i wygląda przez okno, to nie jest tak źle.

Nie wiem, co doradzić, bo nie jestem specjalistką. 

Gabryniu Figa zamieszka w Imielinie.

  • Upvote 1
Posted
10 godzin temu, malagos napisał:

No wiecie co! Trochę człowieka nie było na dogo, a tu takie rzeczy se wyprawia1

Zajrzałam na watek (jakiś nowy, sobie myślę, coś elik znów wypatrzyła, sobie myślę), a tu już domek na horyzoncie, już zaraz adopcja!

Rewelka! Eliku, szacuneczek :)

Podpisuję się obiema "łapkami":):):)

Posted

Figunia dzisiaj była u weta, ma czip, zostały powtórzone wirusówki.

Jutro wyrusza do domku, Państwo nie mogą się doczekać:)

Elik ma dzisiaj masę roboty, prosiła żebym przekazała co u Figi.

Mam nadzieję,że niczego nie pokręciłam:)

Jutro wielki dzień Figuni:)

 

Posted

 

O 27.07.2016 o 19:33, Gabi79 napisał:

Elu, w jakim mieście zamieszka Figunia?

Jeśli Figunia nie wyje i nie robi demolki, a tylko popiskuje i wygląda przez okno, to nie jest tak źle.

Nie wiem, co doradzić, bo nie jestem specjalistką. 

Gabryniu kochana, taka jestem zabiegana, że wpadam na dogo, jak po ogień, żeby wpisać wpłaty, coś powiedzieć i spadam. Wczoraj do północy kroiliśmy z mężem warzywa na sałatkę na zimę z 10 kg różnych warzyw. Uffff Soreczki nie zauważyłam Twojego pytania :(
Figinia będzie mieszkała na Górnym Śląsku w Imielinie.

O 28.07.2016 o 09:59, malagos napisał:

No wiecie co! Trochę człowieka nie było na dogo, a tu takie rzeczy se wyprawia1

Zajrzałam na watek (jakiś nowy, sobie myślę, coś elik znów wypatrzyła, sobie myślę), a tu już domek na horyzoncie, już zaraz adopcja!

Rewelka! Eliku, szacuneczek :)

Witaj malagosiu na wąteczku Figulca :) Miło Cię widzieć :) Że tak szybciutko domek się pojawił, to tym razem zasługa ewu, która ogłaszała Figunię  zanim przyjęłam ją na BDT :)  Domek wymarzony, jakby specjalnie zrobiony pod potrzeby Figuni. Wszystkie jej przypadłości nie są straszne domkowi, bo takie same miał ukochany psiaczek, którego musieli pożegnać z powodu nieuleczalnej choroby.

5 godzin temu, Gusiaczek napisał:

I bardzo nas to cieszy! :) Szczęśliwej podróży do szczęśliwego życia Figuniu :)

Dziękujemy Gusiaczku, ale muszę Was prosić o dzień cierpliwości. Jedziemy zawieźć Figunię do Imielina, a że to niedaleczko od Oświęcimia więc w drodze powrotnej odwiedzimy Odisia vel Chapsa naszego poprzedniego tymczasika. Dzisiaj mija dokładnie 2 miesiące od jego adopcji. Ciekawa jestem czy mnie pozna :) Już się zapowiedziałam.

I właśnie z tego powodu, że od nas do Imielina jedzie się przez Oświęcim, nie zdecydowaliśmy się jechać tam dzisiaj, bo dzisiaj w Oświęcimiu Będzie Ojciec Święty więc będą blokady na drogach. Nie chcemy narażać siebie, a przede wszystkim sunię, na stanie w korku na autostradzie lub jakiejś bocznej drodze.

Umówiliśmy sie z przyszłą panią Figuni, że przywieziemy ją jutro.

  • Upvote 1
Posted

Wyruszamy. Mam stan podgorączkowy 37,4 i bolą mnie kości i mięśnie , ale już nie zmieniam terminu. Rodzinka czeka na Figunię.

Kciuki za spokojną drogę plisssss  :)

Posted

Jesteśmy z powrotem :)

Figunia ma super domek. Wszyscy domownica są nią zachwyceni :) Zrobiłam kilka zdjęć, ale Figunia jak zwykle w ciągłym ruchu i trudno zrobić jakieś sensowne zdjęcie :) Mam obiecane zdjęcia po powrocie córki Pani Jolanty z wakacji - jadą z dziećmi nad morze. Figunia bardzo płakała jak wyszliśmy. Słyszałam jej płacz jeszcze na drodze, gdy wsiadaliśmy do samochodu. Niewiele brakowało, a wróciłabym się :( Powstrzymałam się jednak, bo nie ma innego wyjścia, musiała tam zostać, a przedłużanie rozstania tylko wydłużałoby ból.

W drodze powrotnej do domu odwiedziliśmy Odisia/Chapsa :) Zastanawiałam się czy mnie pozna. Poznał oczywiście i witał ogromnie. Lizał, lizał.... Zrobiłam kilka zdjęć, ale on to też Adhd i zrobienie mu zdjęć wymaga wyjątkowych umiejętności. Pani Otylia pokazywała mi zdjęcia Odisia w telefonie. Piękna. Jak ich córka wróci z urlopu,  to wyśle mi na e-mail.

Zmykam. Muszę się położyć, bo nadal mam stan podgorączkowy, bolą mnie mięśnie i kości i mdli mnie. W zasadzie i taj już wszystko napisałam :)

Zdjęcia suni i paragon za szczepienie wstawię, jak nieco odsapnę :)

Posted

Rozmawiałam z Panią Jolantą, Figunia nie spuszcza z niej wzroku. Chodzi za nią krok w krok. W nocy przyszła na chwilę do nich do łóżka, ale wróciła do siebie do kosza. Chętnie biega po ogrodzie, przynosi rzucaną piłeczkę. Są zaskoczeni i zdziwieni, że jest bardzo posłuszna. Ich poprzedni piesek owinął ich sobie wokół łapeczki i robił co chciał :) Ostrzegłam, że jeśli nie będą wymagać od Figuni posłuszeństwa, to i ona szybko to zauważy i wykorzysta. W głosie Pani, jak opowiadała co robi Figunia, czuć było wzruszenie :) 

Figunia będzie bardzo szczęśliwym psem :)

 

 

 

  • Upvote 2
Posted

Jeszcze tylko obiecane zdjęcia paragonu za szczepienie p/chorobom wirusowym i przydługawych pazurków suni.

20160727_204047.jpg        20160727_204131.jpg    20160727_175901.jpg

Posted
56 minut temu, malagos napisał:

Imielin - to super miejsce, nasza Suczynka - też Figunia tymczasowa też tam pojechała :)

Eliku, zdrowiej!!

Ojej to w Imielinie już dwie Figunie:)

Posted
Godzinę temu, malagos napisał:

Imielin - to super miejsce, nasza Suczynka - też Figunia tymczasowa też tam pojechała :)

Eliku, zdrowiej!!

Dzięki Małgosiu. Nasza osobista farmaceutka orzekła, że to grypa żołądkowa. Na całe szczęście miałam tylko nudności, bez efektu końcowego i bez biegunki, bo i tak może się to szkaradztwo objawiać. Dosięgnęła mnie ta łagodniejsza wersja :) Dzisiaj już dużo lepiej sie czuję i mam nadzieję, że jutro będzie już całkiem ok :)

To już dwie Figunie w Imielinie :) Może kiedyś odbędzie się zlot Fig Imielińskich :)  Oby !!!

29 minut temu, ewu napisał:

Elu kochana bardzo dziękuję :) :) :)

Basiu, odmiana losu tej suni, to głównie Twoja zasługa :)

Robiłam zdjęcia telefonem i nie wiem jak i co się stało, że nie mam ani jednego jej zdjęcia z DS. Nie umiem tego sobie wyjaśnić Robiłam potem zdjęcia Odisia, którego odwiedziliśmy w drodze powrotnej. Te są. Bardzo nieostre, ale są. Zdjęć Figuni nie ma :(  Na szczęście mam obiecane zdjęcia.

Posted
7 godzin temu, Alaskan malamutte napisał:

Eliku, bardzo się cieszę, że Figunia już w swoim domku i trzymam kciuki za pełną aklimatyzację.

Pozdrawiam Ciebie cieplutko i życzę dużo zdrówka i sił     images?q=tbn:ANd9GcR9M6h0PDfPd-7K9VymcGo

 

Dziękuję za kciuki i za życzenia. Już się mam prawie dobrze, tylko zimno mi się na wardze objawiło, ale wolę już to, niż ból mięśni :)

Posted
1 godzinę temu, Tyś napisał:

Cudowne wieści :)

Dużo zdrówka, elik - dbaj o siebie!

 

1 godzinę temu, ewu napisał:

Oj dbaj Elu dbaj:)

Jeszcze raz dziękuję Kochana:)

Dziękuję kochane Dziewczynki za troskę   z%2Bkwiatuszkami.gif

 

Posted

Witam z ogromną radością, że Figunia już u siebie i wieści takie cudne (łącznie z tą, że grypa w lżejszym wydaniu ;) :)

Dopadam tylko do kompa, bo mam urlop również od wirtualnego świata ;)

Serdecznie pozdrawiam i zdróweńka życzę :)

Posted
6 godzin temu, Gusiaczek napisał:

Witam z ogromną radością, że Figunia już u siebie i wieści takie cudne (łącznie z tą, że grypa w lżejszym wydaniu ;) :)

Dopadam tylko do kompa, bo mam urlop również od wirtualnego świata ;)

Serdecznie pozdrawiam i zdróweńka życzę :)

Dzięki za życzenie i miło mi, że pomimo urlopu od wirtualnego świata i tak do nas zaglądnęłaś :) A ja nie na urlopie, ale przymusowy, chwilowy odsap od netu. Wróciliśmy na 2 dni do kraka i  ogrom ilości spraw do załatwienia spowodował, że dopiero teraz mogłam usiąść do kompa. Jutro wracamy więc też dopiero po południu zaglądnę do kochanych psiaczków.

Nie daj się tak całkiem odstawić od kompa Gusiaczku :)

Posted
2 godziny temu, Gusiaczek napisał:

Nie daję się, ale od wtorku znikam na parę dni. Telefon mam bez netu, więc nic z tego ;)

W takim razie miłego wypoczynku życzymy :) Wracaj z nowymi siłami i pomysłami :)

Posted
2 godziny temu, Tyś napisał:

Jak się czujesz, elik? :)

Dzięki, już ok. Tylko zimno na wardze jeszcze siedzi :)

Odrabiam zaległości, bo wczoraj wyjechaliśmy do Krakowa i wróciliśmy dopiero przed chwilą.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...