Jump to content
Dogomania

Szczeniak niewidzący z oczopląsem- POMOCY!!!! TOFI ma dom !!!


Recommended Posts

  • Replies 195
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Maluszek ma się dobrze na tyle, na ile to możliwe. Po pierwsze miał szczęście, ze wylazł ze schronu, po drugie, że Lena go przytuliła, po trzecie..... Jeszcze nie napiszę:evil_lol:

Posted

zagłaskałam Tofika na śmierć!

żartuję :evil_lol:

No łazi ta menda mała po domku, goni się ze Ślepotką, je suche, moczyć już nie muszęęęęęęę, ha :cool3:

no i wszystko w porządku z nim, zaburzeń w dalszym ciągu nie dostrzegam;)

Posted

jotka napisał(a):
Maluszek ma się dobrze na tyle, na ile to możliwe. Po pierwsze miał szczęście, ze wylazł ze schronu, po drugie, że Lena go przytuliła, po trzecie..... Jeszcze nie napiszę:evil_lol:


Jak się powiedziało "a", to wypadałoby i "be"...:mad::lmaa:

A i zdjątka nowe by cioteczka wstawiła...;):p

Posted

Nowości są, pewnie! ;)
Tofik ma się całkiem fajnie, żadnych niepokojących objawów nie zauważyłam, troszkę próbuje poszczekiwać jak ktoś idzie po klatce, ale pacyfikuję małego odrazu, bo u mnie w domu szczekania nie tolerujemy :p
Poza tym radzi sobie r e w e l a c y j n i e ! Potrafi sam przebiec całe mieszkanie, bez obijania się o żaden mebel, drepta po pokojach, kuchni.Tofik po zapoznaniu się z mieszkaniem zachowuje się jak zupełnie normalny, widomy psiak!Oczywiście początkowo najlepiej było na rączkach lub kolankach ciotki leny, ale zostałem tego absolutnie oduczony, bo nie wolno być absorbującym psiaczkiem, ciotka ma swoje zasady;) Po dworze biega wzdłuż alejki tam i z powrotem, oczywiście co jakiś czas powtarzam "Tofik, Tofik" i Tofik szybciutko wędruje w moją stronę, chodzimy sobie po osiedlu bez smyczy! Już ładnie wchodzi do klatki schodowej, czego z początku nie robił, bo się bał.Powoli uczymy też wchodzenia na górę po schodach na łapkach a nie na ciotki rączkach!Już potrafi wejść do połowy półpiętra, ale jak widzę, że się zacina to jednak wnoszę chłopaka wyżej, bo też nie ma co żeby w strachu wędrował, powoli powoli i się nauczy:)

A poza tym w czwartek dostaniemy odpowiedź z Wrocławia kiedy możemy przyjechać na konsultację do najlepszego okulisty i neurologa psiego, jak tylko wyznaczą nam termin to pognamy jak na skrzydłach żeby zdiagnozować chłopaka:evil_lol: Póki co Brno wstrzymane z uwagi na bardzo wysokie koszty tomografu-->1600 zł :crazyeye: Skąd wziąć tyle pieniędzy na leczenie jednego, bezbronnego psiaczka?Macie jakieś pomysły?:-(

No i z tego co wiem, to domek, który wyadoptował Tofika na dniach psiejsko-czarodziejskich w Silesi i zwrócił go na drugi dzień, przemyślał kwestię i chciałby odzyskać Tofika.Co wy na to?

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...