amikat Posted February 24, 2009 Author Posted February 24, 2009 hmmmm.... czyli jechać do czech od razu tak? i TK zrobić tam i do lekarza też tam? Quote
halbina Posted February 24, 2009 Posted February 24, 2009 Glutofia napisał(a):Lena do garów!!!!! Tofika nakarmić!!! Jak on ma jeść suche z takim zgryzem ty byś potrafiła? Jak ci sie nie chce za kuchtę robic to przyprowadzaj do mnie na michę ja codziennie gotuję dla swoich :) Ktos potrafi zrobić banerek? Ja nie umiem...:shake: a kiedy my mozemy sie wprosić?... Inka, Platon, Byron, Junior...mAlutka... no i ja (ja na kawkę!) też nie cieprię gotować, a Alutka potrzebuje kurczaczka... reszta stadka też nei pogardzi... pańcia chętnie zje rosołek... Piesio super i koniecznie trzeba mu pomóc! Quote
DG32 Posted February 24, 2009 Posted February 24, 2009 Jeżeli ja coś mogę zasugerować to TK lepiej zrobić w Czechach niż w Warszawie. Quote
malawaszka Posted February 24, 2009 Posted February 24, 2009 amikat napisał(a):hmmmm.... czyli jechać do czech od razu tak? i TK zrobić tam i do lekarza też tam? mniejsze koszty no i jak DG pisze, że tam jest lepiej to chyba to lepsza opcja jest Quote
DG32 Posted February 24, 2009 Posted February 24, 2009 Czechy to podobno mniejszy koszt, a przede wszystkim lepsi specjaliści. Quote
amikat Posted February 24, 2009 Author Posted February 24, 2009 Wiem wiem! Ja byłam tam z Taksi - ma padaczke. Doktor jest swietny! I fakt że było tanej tylko droga.... . Róznica w cenie nie jest znaczna ale zawsze to coś. Nawet jakby droga była droższa to rekompensuje to jakość specjalisty. Quote
lena_zet Posted February 24, 2009 Posted February 24, 2009 amikat napisał(a):Wiem wiem! Ja byłam tam z Taksi - ma padaczke. Doktor jest swietny! I fakt że było tanej tylko droga.... . Róznica w cenie nie jest znaczna ale zawsze to coś. Nawet jakby droga była droższa to rekompensuje to jakość specjalisty. to kiedy jedziemy, kochana Anetko? :loveu: Quote
amikat Posted February 24, 2009 Author Posted February 24, 2009 Postaram sie termin ustalić. Myślę Lenko ze do 2 tygodni. Quote
jotka Posted February 24, 2009 Posted February 24, 2009 To już mamy drugiego ślepotka na stanie. Tylko, że spaniel-Kubuś jest wiekowy, a Tofik młodziusieńki i skąd ta ślepota? Pieniążki bardzo potrzebne, doszło hotelowanie Hagera, w DG holujemy suke z guzem operacja potrzebna, wątku nie założyłam, bo nie zdążyłam. Tofikowi wzroku pewnie się nie przywróci, ale jeśli poza tym będzie ok, to może znajdzie się mu jakiś dobry dom. Quote
zyraffa Posted February 24, 2009 Posted February 24, 2009 Jaki fajny wampirek :loveu: Niestety niezdążyłam go poznać bo szybko został adoptowany... Noto czekamy na allegro cegiełkowe :lol: Quote
zuzlikowa Posted February 24, 2009 Posted February 24, 2009 Przesłodki maluch!:loveu: Widzę,że już Lara robi allegro cegiełkowe, to choć napatrzę się na ślicznego! Co do wetów to nie mam ,na szczęście zbyt wielkich doświadczeń,ale siostra ma goldenkę z problemami ze stawami biodrowymi i właśnie w Czechach robiła małej kilka poważnych zabiegów. Chwaliła sobie ceny i wetów. Może i Tofikowi skutecznie pomogą. No... nie liczę na cud, ale nie widząc też można dobrze żyć. Byleby reszta była zdrowa.:oops: Quote
Ania z Bytomia Posted February 24, 2009 Posted February 24, 2009 Anetko odezwij się jutro do mnie na gg w sprawie maluszka - mam dobre wieści ;) Quote
Grzecho Posted February 25, 2009 Posted February 25, 2009 Ania z Bytomia napisał(a):Anetko odezwij się jutro do mnie na gg w sprawie maluszka - mam dobre wieści ;) ?????????????????? Quote
anula1959 Posted February 25, 2009 Posted February 25, 2009 Zapisuję sobie wątek. Maluch cudny :loveu:mimo niepełnosprawności, jak dam radę to postaram się wpłacić grosik na leczenie;) Quote
amikat Posted February 25, 2009 Author Posted February 25, 2009 WSZYSTKIM pięknie DZIĘKUJEMY!!!!! za każdy grosik! Quote
mysza 1 Posted February 25, 2009 Posted February 25, 2009 Jak się czuje maluszek? Czy radzi już sobie z poruszaniem? Dopiero trafiłam na wątek. Sama adoptowałam suczkę (blisko rok temu, byłą wtedy malutkim szczeniaczkiem), bardzo szybko poznała " mapę domu", teraz gania, biega, bawi się, szaleje i radzi sobie wprost niewiarygodnie. Na pewno z Tofikiem będzie podobnie, o ile już nie jest. W nowym Moim psie jest nawet artkuł o niewidomych psach (jest tam tez moja Zuzia:eviltong:). Szczeniaki umieją wspaniale się przystosować. Quote
amikat Posted February 25, 2009 Author Posted February 25, 2009 Tak tak - widziałam i artykuł i suczynkę. Mnie nie przerazą niewidomy psiak - raczej to że jeżeli przyczyna jest móżdżkowa to jakie to może mieć konsekwencje dla stanu ogólnego! Quote
Maupa4 Posted February 25, 2009 Posted February 25, 2009 amikat napisał(a): Mnie nie przerazą niewidomy psiak - raczej to że jeżeli przyczyna jest móżdżkowa to jakie to może mieć konsekwencje dla stanu ogólnego! Konsekwencji pewnie nikt nie jest w stanie przewidzieć tak jak przy każdej wadzie genetycznej ale ... na dogo była też Sofa-Sonia z "porażeniem mózgowym" (właściwie to miała i ma (bo przecież nie cofnął się) niedorozwój móżdżku) - jest "inna", mniej sprawna, "dziwnie" chodzi, trzeba ją było nauczyć wszystkiego ale jest "normalnym" jak na swoje możliwości psem. Quote
amikat Posted February 25, 2009 Author Posted February 25, 2009 Dostała swoja szansę suczynka i w miarę możliwości ją wykorzystuje. Nasz maluch w zasadzie nie wykazuje innych niepokojących objawów..... Quote
mysza 1 Posted February 25, 2009 Posted February 25, 2009 No to super, czy numer konta jest na wątku? Jesli nie to poproszę o pw. Quote
lena_zet Posted February 25, 2009 Posted February 25, 2009 DZIEWCZYNY!! On jest u mnie trzecia dobę i śmiało mogę przysiąc Wam, że Ż A D N Y C H niepokojących objawów nie dostrzegam oprócz tego, że fakt-jest niewidomy!! Nie ma absolutnie nieskoordynowanych ruchów-kto to w ogóle powiedział, ze ma? Goni się ze Ślepotką po domu dzisiaj od samego rana, więc po zapoznaniu się z mieszkaniem radzi sobie super. W ogóle to powtarzam-to absolutnie najgrzeczniejszy i najsympatyczniejszy tymczas jakiego do tej pory miałam, jak się Wam nie podoba to ja se go zostawię :eviltong: Quote
lena_zet Posted February 25, 2009 Posted February 25, 2009 amikat napisał(a):Lenko - te nieskoordynowane ruchy to tylko wzmianka - on w kółko kręcił się jak szalony na akcji - ale tam wiele zapachów, bodźców itd. No tak, a psiak ślepy! Więc jakby Pan Doktor pytał, to już nie ma ;) Quote
mysza 1 Posted February 25, 2009 Posted February 25, 2009 lena_zet napisał(a):DZIEWCZYNY!! , jak się Wam nie podoba to ja se go zostawię :eviltong: Polecam takie rozwiązanie;), ślepki sa przekochane:loveu: Quote
amikat Posted February 25, 2009 Author Posted February 25, 2009 Lenko - te nieskoordynowane ruchy to tylko wzmianka - on w kółko kręcił się jak szalony na akcji - ale tam wiele zapachów, bodźców itd. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.