_bubu_ Posted February 18, 2009 Posted February 18, 2009 Gosia70 napisał(a):Bubu sprawdź czy kasa dotarła? Mam nadzieję, że z Sarunią już dużo lepiej:lol:. Oby jeszcze ten domek....... dotarła dzisiaj , ogromnie dziękuję :loveu::loveu::loveu: Lilmo Twoja wpłata takze jest na koncie , dziękuję :loveu::loveu::loveu: Quote
Dorothy Posted February 18, 2009 Posted February 18, 2009 moj dom jest do dyspozycji jesli to cokolwiek pomoze. Nie wiem jakie jest ryzyko zarazenia starszego psa wirusami ze srodowiska, co prawda dom odkazony ale jednak te trzy dni tu mala byla, w zasadzie takich wirusow na trawnikach, skwerach i w schronisku dla bezdomnych zwierzat pewnie jest dzikie mnostwo,mozna go w dowolnej chwili pewnie nawet przyniesc na butach, mimo to jesli choruja to glownie szczenieta. Ale Sara jest starsza i chora, wiec faktycznie bardziej zagrozona. Nie mam bladego pojecia na temat epidemiologicznego aspektu tej sprawy, moze rozmawialyscie o tym z weterynarzem? Jak bede w lecznicy popytam. Quote
_bubu_ Posted February 18, 2009 Posted February 18, 2009 Dorosly pies tak samo może sie zarazić. niedawno odratowalysmy w ostatniej chwili dorosłą 5-letnia suke . miala potwierdzone parwo. Byla 4 lata temu szczepiona , potem miala przerwe. byla zdrowa w świetnej kondycji a mimo to zachorowala i byla w ciezkim stanie. nie wyobrazam sobie jakby to dopadło chora Sare w dodatku nigdy nie szczepiona. Dlatego wole nie ryzykowac. Nie oreintuje sie w temacie jak mozna usunac parwo z domu ale z tego co pisza inni to zwykla dezynfekcja nie daje gwarancji i wszyscy zalecają i tak kwarantannę. W lecznicy pytałam kiedys ile parwo moze przetrwac to mówili ze w domu w cieple kilka miesiecy - ale nie pamietam dokladnie lie. A na zewnątrz na mrozie dłużej. Quote
Dorothy Posted February 18, 2009 Posted February 18, 2009 a podanie surowicy nie pomoze w czyms? jesli nie to nie umiem pomoc...:shake: Quote
gonia66 Posted February 18, 2009 Posted February 18, 2009 Bubu..no ale w schronisku chyba jednak ryzyko zachorowania jest znacznie wieksze..nie sadzisz???Gdyby miala wrocic do schroniska to chyba lepiej i bezpieczniej byloby u Doroty...no fakt- nie znam sie..ale w domu jedt czlowiek..dobre serce...ciepla dlon..a wiemy ze Sara najbardziej przeżyła wlasnie szok schroniskowy i rozsanie z coreczka...:-(:-(:-(Masz w takim razie jakis inny domek w zanadrzu???Napisz szczerze..jesli sie nie znajdzie iny domek to zamiast do Dorothy oddamy ja do schronu???:razz: Quote
nika28 Posted February 18, 2009 Posted February 18, 2009 Gonia66, dziewczyny by nie pozwoliły żeby wróciła do schronu :lol: :shake: Quote
gonia66 Posted February 18, 2009 Posted February 18, 2009 no..to już coś..ale skoro nie do schronu to gdzie pojdzie???Do poniedzialku juz tak malutko czasu...ja czuje sie bezradna..ale jesli jakos moge pomoc to prosze napiszcie... Quote
Gosia70 Posted February 19, 2009 Posted February 19, 2009 Co u Saruni? mam nadzieję , że będzie dobrze. Szkoda że taki fajny domek u Dorothy się marnuje:-(, ale wirus to wirus trzeba go wytępić. Sarunia bryknij do góry:loveu: Quote
peate Posted February 19, 2009 Posted February 19, 2009 w górę Sara! po domek, choćby na razie tylko tymczasowy :roll: Quote
majka50 Posted February 19, 2009 Posted February 19, 2009 Sarunia wszystkiego dobrego. Trzymaj sie sunia:loveu::loveu::loveu: Quote
togaa Posted February 19, 2009 Posted February 19, 2009 gonia66..wiesz że Cie lubię, ale strasznie mi podpadłaś... Jak mogłaś myśleć że dziewczyny wyratowane od smierci psy pakuja z powrotem do schronu....:crazyeye: oj...gonia, gonia....:mad: Quote
peate Posted February 19, 2009 Posted February 19, 2009 Elżbietka_Cieszyn napisał(a):Jaki macie plan jej powrotu od weterynarza? dziewczyny planu chyba jeszcze nie mają :roll: wszyscy tu liczą na jakiś cud .. Quote
Elżbietka_Cieszyn Posted February 19, 2009 Posted February 19, 2009 Jaki macie plan jej powrotu od weterynarza? Quote
gonia66 Posted February 19, 2009 Posted February 19, 2009 togaa napisał(a):gonia66..wiesz że Cie lubię, ale strasznie mi podpadłaś... Jak mogłaś myśleć że dziewczyny wyratowane od smierci psy pakuja z powrotem do schronu....:crazyeye: oj...gonia, gonia....:mad: Ja jestem gotowa nawet nadstawic karku do bicia...ale strasznie martwie sie o Sarunie...ja sie tylko upewniam w delikatny sposob ze schron odpada...no bo nie wiem co robic??A tu jakas dziwna cisza na watku..jak pomoc tej pieknej Suni???TA bezsilnosc mnie rozwala...ale bij togaa, bij...tylko niech się domek znajdzie:roll: Quote
BUDRYSEK Posted February 20, 2009 Author Posted February 20, 2009 Elżbietka_Cieszyn napisał(a):Jaki macie plan jej powrotu od weterynarza? może odwiedzi Cieszyn? ;) Quote
_bubu_ Posted February 20, 2009 Posted February 20, 2009 niestety na dzień dzisiejszy nic się dla Sary nie znalazło, szukam cały czas. Tymczas potrzebny przynajmniej na 2-3 tygodnie. Aż się wzmocni i zwolni się miejsce w hotelu. Czasu coraz mniej :( Quote
Dorothy Posted February 20, 2009 Posted February 20, 2009 cholera jasna tak bym chciala pomoc :-( Beata a pytalyscie, surowica nie pomoze? Czy w ogole mozna ja podac? Albo moze lekarz ma jakies wyobrazenie kiedy moznaby ja zaszczepic? no nic, musze smutno patrzec jak ona czeka :-( Quote
gonia66 Posted February 20, 2009 Posted February 20, 2009 :shake::shake::shake:zostaly w zasadzie dwa dni...a co z tym Cieszynem??/kto tam i co tam Quote
_bubu_ Posted February 21, 2009 Posted February 21, 2009 szczepienie najwczesniej moze byc 2 tyg po zakonczeniu leków a ona jeszcze leki dostaje. no i musi sie dobrze czuć. Quote
BUDRYSEK Posted February 21, 2009 Author Posted February 21, 2009 Sarunia potrzebuje pomocy!!!!:-( Quote
Lilmo Posted February 21, 2009 Posted February 21, 2009 i jeszcze raz hop na pierwsza Saruniu :multi: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.