maja602 Posted February 5, 2009 Posted February 5, 2009 Ludziom też robi się takie zabiegi. Ważne, że lekarze chcą ratować łapę, daje to Dakarowi szanse na normalne życie. Quote
Ewusek Posted February 5, 2009 Posted February 5, 2009 [quote name='jayo'] Dzis zostaly po raz pierwszy zalozone opatrunki zelowe (ale jakies inne niz Ewusek zamowila) :roll: [/quote] zamowilam te, o ktorych pisala Justyna: [quote name='esperanza'] 5-6 razy dziennie rana musi być smarowana specjalnymi środkami, potem potrzebne będą plastry granuflex. [/quote] [quote name='jayo'] Dakar jest cudny - mietoszony na rozne sposoby - zniosl pieszczoty ciotek bez mrugniecia okiem, tylko z lekkim podrygiwaniem ogona :-) [/quote] jest naprawde cudny :-) wielkości ONka, z umaszczenia taki azjatowaty, a w oczach ma cos z Akity... Miedolilam go po lekko siwiejacym pyszczku a on tak delikatnie machal ogonkiem, jakby nie wiedzial czy moze, czy jest wart tego, zeby chociaz przez chwile bylo mu przyjemnie... Z jednej strony to cos fantastycznego widzac, jak pies ci ufa, zamyka oczy i delikatnie macha ogonkiem jak go smyrasz po pyszczku i brodzie... Z drugiej strony świadomość tego psa, ze nie powinien sie cieszyc, ze nie jest godzien dotyku czlowieka... Boze ile on musial wycierpiec... Ale widze, ze chec bliskosci czlowieka bierze gore nad strachem, ze nie powinien... On bedzie naprawde super przyjacielem !!! Dorota, nie wzielam Ci recepty na ten plyn oliwkowy bo dr Igor powiedzial, ze jest Ci juz niepotrzebny... Jest wpisany w lecznicy na moje nazwisko jako Dakar Quote
Ewusek Posted February 6, 2009 Posted February 6, 2009 tak to niestety jest z tymi fajnymi, kochanymi psami, ze nikt ich nie chce bo maja pospolity wyglad :-( Łatka, ktora jest u mnie na DT jest rewelacyjna suka i nie mam ani jednego telefonu czy maila w jej sprawie... Ostatnio moj 5 letni syn odpowiedzial mi na pytanie, ktorego psa kocha najbardziej "Łatke, bo jest taka grzeczna i kochana....(zamyslil sie i dodal) szkoda, ze bedziemy musieli ja oddac..." Quote
Witokret Posted February 6, 2009 Posted February 6, 2009 Nie dość, że piękne psisko, to jeszcze takie cudowne :loveu: Domki powinny w kolejce po niego się ustawiać :razz: Nie do końca sprawna łapka to tylko mało istotny szczegół ;) Quote
jayo Posted February 6, 2009 Posted February 6, 2009 Jutro Dakara odwiedzi jedna z osob, ktora poznala jego los dzieki aukcji na allegro - przyjedzie do lecznicy specjlanie, zeby chlopaka wymiziac za wszystkie Ciotki i Wujkow.. Dakar jest tak zestresowany w lecznicy, ze nie chce sie zalatwiac znow - i musial zaliczyc cewnik. Rana sie ladnie goi - mial zmieniany opatrunek. Morfologia wypadla calkime dobrze, tylko poziom czerwonych krwinek troche niski.. Dostal preparat witaminowy. Jutro pierwszy zabieg. Quote
tanitka Posted February 7, 2009 Posted February 7, 2009 DAKAR przeszedł dzis zabieg nacięć brzeżnych ziarniny. Ma to spowodować jeszcze szybsze gojenie się rany. Zniósł to doskonale, bardzo był też zadowolony z powrotu do swojego tymczasowego miejsca pobytu. Pochodził sobie, popił wody, załatwił sie elegancko. Ogonkiem do nas machał. Zaczął podpierać się przy chodzeniu chora łapką, jakby stawał na pacurkach. Przez kolejne 10 dni ma mieć zmieniane opatrunki i łykać atybiotyk, a potem znów wizyta kontrolna go czeka. Dalsze decyzje zostaną podjętę wtedy. Quote
maja602 Posted February 7, 2009 Posted February 7, 2009 Cieszę się, że jest poprawa. Czy na tym etapie można już powiedzieć, że amputacja mu nie grozi? Quote
ludwa Posted February 7, 2009 Posted February 7, 2009 Nie sądziłam, że pies w bandażu wygląda dobrze:evil_lol: ale przystojniak z niego a zupełne cudo będzie jak już rana pozarasta:lol: Quote
kometa Posted February 7, 2009 Posted February 7, 2009 Przepraszam za offa... http://www.dogomania.pl/forum/f99/kolumny-film-lejdis-dla-pirata-bez-oka-do-20-02-a-131189/#post11761224 Quote
bikami Posted February 7, 2009 Posted February 7, 2009 całym sercem żałuję, że nie mogę go przygarnąć:-( Quote
jayo Posted February 8, 2009 Posted February 8, 2009 Dakar wczoraj byl znow bez kolnierza - ale udalo sie nie zniszczyc opatrunku. Zmiany opatrunku maja byc teraz codziennie - potrzebujemy plastrow koloidowych, jesli ktos ma na zbyciu. Dostalismy tylko na dwa dni, kolejny opatrunek ma byc w srode, piatek, poniedzialek - a potem kontrola. Czyli 6 sztuk plastrow bedzie potrzeba. Ewusek - gdzie zamawiasz te zelowe? Moze w tym samym miejscu da sie rowniez zamowic takie o nazwie Aquacel AG? Quote
Ewusek Posted February 9, 2009 Posted February 9, 2009 Mysza mi zalatwia :-) zaraz do niej napisze ... Quote
tanitka Posted February 9, 2009 Posted February 9, 2009 Dakarku, bądź grzeczny i nie zjadaj opatrunków!:lol: Quote
jayo Posted February 10, 2009 Posted February 10, 2009 Ewusek napisał(a):Mysza mi zalatwia :-) zaraz do niej napisze ... Jutro odbieram plastry, nie moglysmy czekac, bo zabraklo do robienia opatrunkow. Rano Dakar ma kontrole lapy - zobaczymy jaka kolejna ocena stanu gojenia.. Quote
jayo Posted February 11, 2009 Posted February 11, 2009 No i pare dni w plecy :placz::placz: Dakarek sciagnal w nocy opatrunek i rana wyschla za bardzo ..:placz: Musimy codziennie jezdzic na kontrole. Ale naciete w sobote miejsca pieknie zarosly mimo wszystko. AleksandraB - dzieki za pomoc w przewiezieniu psiaka !!!!!!!!!!!!!!!!! Czy jest ktos z Grodziska, kto moglby go zawiezc do weta jutro i w piatek rano do Pruszkowa? Quote
tanitka Posted February 12, 2009 Posted February 12, 2009 kochani prosimy o pomoc dla Dakara, to uroczy i miły pies. leczenie i utrzymanie kosztuje bardzo dużo, a przed nim dwie operacje łapy. Prosimy o wsparcie. Quote
jayo Posted February 15, 2009 Posted February 15, 2009 W sobote Dakara zwiozlam do kontroli, udalo sie umowic na wczesnie rano, wiec zdazylam jakos sie poukladac. Rana sie zaczyna ladnie zablizniac, ale tylko w dolnej czesci. Nie za dobrze wyglada gorna czesc- ale jeszcze czekamy. Kolejna wizyta kontrolna w sobote, wtedy zapadnie decyzja co do sposobu przeszczepu - bez miesnia lapa nie bedzie dzialac za dobrze..:-( Maja - dzieki wielkie za zamowienie plastrow, bez nich stanelibysmy w miejscu !!!! Dalej zbieramy pieniadze na operacje - koszt bedzie wynosil ok. 700zl - przynajmniej na tyle zostala aktualnie wyceniona (po kosztach :oops:). Quote
tanitka Posted February 16, 2009 Posted February 16, 2009 cały czas jest postęp w gojeniu sie rany, a to już dużo. Potrzebne są środki na dalsze leczenie. Quote
Litiel Posted February 16, 2009 Posted February 16, 2009 Bardzo nam się z Kicią-Kocią podoba ten piesio :loveu: Niestety jesteśmy daleko i nie mamy domku z ogrodem...ale Kici-Koci podoba się lustereczko na aukcji (będzie się próżna przeglądać ;)) zawzięłyśmy się na allegro. Trzymamy kciuki i łapki za łapkę Dakara - SZACUNEK dla Was Cioteczki!!! Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.