Malibu Posted February 2, 2009 Posted February 2, 2009 Lista osób które wpłaciły na pomoc dla Dago jest na str.6 , post nr.59 razem 840 zł. Quote
Benia-b Posted February 2, 2009 Posted February 2, 2009 jaco-placo napisał(a):Benia znowu dziewczyny straszysz:mad:.Ewelinka nie czytaj tego.Zadzwonie jutro do Patrycji i zapytam co i jak. Ja???:crazyeye:Dbam o to, aby Cię nie narażać na stresy:evil_lol:-gdzie znajdziemy takiego drugiego długodystansowego kierowcę:eviltong: Quote
blue.berry Posted February 2, 2009 Posted February 2, 2009 mysle ze warto byloby jednak w pierwszej kolejnosci lepiej znac zachowania psa, a przede wszystkim jego stan zdrowia. żeby obylo sie bez przykrych niespodzianek. Quote
Inez de Villaro Posted February 2, 2009 Posted February 2, 2009 blue.berry napisał(a):mysle ze warto byloby jednak w pierwszej kolejnosci lepiej znac zachowania psa, a przede wszystkim jego stan zdrowia. żeby obylo sie bez przykrych niespodzianek. Popieram blue berry lepiej sie nie spieszyś, nie wiadomo, co w nim "siedzi".... Quote
Patia Posted February 2, 2009 Posted February 2, 2009 Ewelinko , jesli jesteś zainteresowana adopcją Dago bardzo proszę o kontakt telefoniczny ze mną , numer już znasz . " Nie wiadomo co w nim siedzi " - dokładnie tak , mało mamy wiadomości o stanie zdrowia Dago , myślę , że powtórne badania krwi już nam trochę wyjaśnią . Jutro rano jadę do hotelu z aparatem , będą nowe fotki piesia . Quote
haker11 Posted February 2, 2009 Author Posted February 2, 2009 Ale ruch na wątku u wielkoluda:evil_lol: zaczynam się gubić:p Zaraz wszystko nadrobię i już będę na bieżąco:p Quote
ewelinka88 Posted February 2, 2009 Posted February 2, 2009 Rozumiem to będę czekała na wyniki badań tak napewno zadzwonię ale tak jak pisałam zadzwonię właśnie chciała bym byc pewna chociaż w najmniejszy sposób że piesek w żadnym wypadku nie będzie wobec nas agresywny nawet przy kąpieli bo mój mąż ma znamię do końca życia po piesku,ale chcielibyśmy go zaadoptowac chciała bym byc pewna wszystkiego Quote
Faro Posted February 3, 2009 Posted February 3, 2009 [quote name='ewelinka88']Rozumiem to będę czekała na wyniki badań tak napewno zadzwonię ale tak jak pisałam zadzwonię właśnie chciała bym byc pewna chociaż w najmniejszy sposób że piesek w żadnym wypadku nie będzie wobec nas agresywny nawet przy kąpieli bo mój mąż ma znamię do końca życia po piesku,ale chcielibyśmy go zaadoptowac chciała bym byc pewna wszystkiego Przepraszam, że sie wtrącę, ale MUSZĘ to napisać : w przypadku psa z nie wiadoma przeszłościa, po nie wiadomo jakich przejściach NIGDY nie mozna być tak do końca pewnym jego zachowań Zawsze trzeba pamietać,że nie wiadomo co ten pies przeszedł,i nie wiadomo jakie ma skojarzenia.Czasami jakiś przypadkowy przechodzień ,czasami jakis zapach -może wywołac u psa skojarzenia związane z przykrymi ,bolesnymi doswiadczeniami przeszłości. I reakcja może być ZUPEŁNIE inna od tej jaka znamy na codzień z jego zachowań.Takie ryzyko w przypadku adopcji dorosłego psa po przejściach ZAWSZE istnieje.Im większy (wagowo) pies tym odpowiedzialniej trzeba podchodzc do tej kwestii.Nikt z tymczasowych jego opiekunów nie może dać 100% pewności i nie mozna ich za to winić. Quote
giselle4 Posted February 3, 2009 Posted February 3, 2009 [quote name='ewelinka88']Rozumiem to będę czekała na wyniki badań tak napewno zadzwonię ale tak jak pisałam zadzwonię właśnie chciała bym byc pewna chociaż w najmniejszy sposób że piesek w żadnym wypadku nie będzie wobec nas agresywny nawet przy kąpieli bo mój mąż ma znamię do końca życia po piesku,ale chcielibyśmy go zaadoptowac chciała bym byc pewna wszystkiego[/quote] Mhhh nie jestem fachowcem ani znawcą ,do wszystkich psow podchodze sercem nie rozumem [moze jego nie mam]ale ewelinka ja jestem pocerowana na rece i na nodze po spotkaniu z pieskiem [owczarek]przyjaciólki ktory mnie znał rok i tyle sam miała latek swojego zycia. Mogę tylko powiedziec co zaobserwowalam przez 18 dni pobytu w schronisku pies nie szczekał nie warczał do kolegow był przez 5 dni na ogolnym z innymi psami[bez konfliktu] mały szczeniak na izolatkach przychodził do niego [przeciskał sie przez kraty]i jak to widziałam stałam oniemiala i razem jadł z miski duzego.Spał jemu na karku i przy jego boku. michelle widząc jego pierwszy raz weszła do boksu i wzieła jago na spacer on biernie sie poddawał wszystkim zabiegom. Nie mamy kotow w schronie ...więc tego uczulenia na koty nie sprawdziałam. Bardzo kocha ludzi i jest bardzo zaciekawiony co sie dzieje koło niego, tylko jak cioteczki pewnie zauwazyły nie miał łatwego zycia. Liczne blizny na podgarlu,na karku.....pewnie łancuch:-( kocha jezdzić autem........ Ja po pogryzienie mam traume ...ale jednoczesnie praca z pieskami i przebywanie w schronie to moja terapia:loveu: sorry to chciałam napisac. Quote
blue.berry Posted February 3, 2009 Posted February 3, 2009 niezależnie od wszytskiego - kazdy dorosly pies o nieznanej przeszłosci jest psem z pewnym "marginesem ryzyka". i kazda osoba ktora na adopcje sie decyzuje powinna miec tego swiadomosc. i nikt zdrowo myslacy nigdy nie da takiej gwarancji - ze pies nigdy nikogo nie uryzie. zreszta pewnie wieksza czesc nas wlascicieli psow ktore mamy od malego takiej gwarancji na swoje psy tez nie da. ja w kazdym badz razie nie - bo sama widzialam jak moj pies po operacji z bolu ugryzl mojego TZ ktory usilowal mu pomoc wstac. na razie proponuje skupic sie na Dago - a przede wszystkim jego zdrowiu. jest pod opieka Patrycji - wiec jest w najlepszych rekach. pozdrawiam Quote
AniaB Posted February 3, 2009 Posted February 3, 2009 dago chyba troche taki apiskowaty mi sie wydaje.. Taki stateczny.. Apisek sie ładnie zabrał do życia, mama mu gotuje rosołki i dodaje do karmy.. Też taki wielkolud z niego kochany.. Dlatego bardzo trzymam kciuki za Dago - musi na niego czekac teraz najlepsze życie!!! Quote
blue.berry Posted February 3, 2009 Posted February 3, 2009 ależ on jest "ptak-dziwak". ciekawe jak bedzie wygladac jak "złapie" ciałka. duzo bym dała zeby sie dowiedzić jakie to geny w nim siedza. bo i bordog i jak dla mnie tez cos z dobermana, wielkosc doga a z niektorych min to nawet i red nose. zdecydowanie Dago jedyny w swoim rodzaju : ) (oczywiscie moj post wskoczyl przed post Patrycji : ) a powinien byc za nim ) Quote
Patia Posted February 3, 2009 Posted February 3, 2009 Aniu , pozdrów mamę i podziękuj za opiekę nad Apiskiem :loveu: Ja chyba nie muszę nic już pisać , inni tu wypowiadający się ( Blue.Berry , Faro , Inez ) napisali wszystko co chciałabym powiedzieć na temat "gwarancji na psa ". :p Dzisiejsze fotki : Quote
agaga21 Posted February 3, 2009 Posted February 3, 2009 pięęęęękny!tzw.złote klamki mu się należą!:loveu: Quote
haker11 Posted February 3, 2009 Author Posted February 3, 2009 :loveu:Dago jest cudny,jak tylko nabierze ciałka to dopiero będzie psisko:loveu: Quote
ewelinka88 Posted February 3, 2009 Posted February 3, 2009 Śliczny jest od razu się w nim zakochałam :loveu: rozumiem co piszecie nigdy nie można miec pełnej gwarancji wobec pieska że nic nie zrobi Quote
andzia69 Posted February 3, 2009 Posted February 3, 2009 :crazyeye: o matko - on faktycznie jest wielgaśny:crazyeye::crazyeye::crazyeye: ale dalej taki bidus:-( Quote
Patia Posted February 4, 2009 Posted February 4, 2009 Bazarek , rózności od Haker11 :loveu:: http://www.dogomania.pl/forum/f99/roznosci-od-haker-dla-dago-psow-krak-do-17-ii-130929/ Quote
mszelong Posted February 4, 2009 Posted February 4, 2009 jak się bierze psinkę to trzeba mieć pewność że na całe życie.to jedyna pewność którą musi mieć nowy właściciel.Życzę ci Daguś dużo miłości ,bo na nią zasługujesz Quote
fioneczka Posted February 4, 2009 Posted February 4, 2009 jest piękny i wielki :-o ... a odrobina miłości sprawi cuda Quote
maciaszek Posted February 5, 2009 Posted February 5, 2009 Ponieważ zostało nam trochę pieniędzy po DA Bono to (na prośbę jaco-placo :) ) przelałam 111,11 zł na Dago :). Powodzenia! Quote
Benia-b Posted February 5, 2009 Posted February 5, 2009 [quote name='maciaszek']Ponieważ zostało nam trochę pieniędzy po DA Bono to (na prośbę jaco-placo :) ) przelałam 111,11 zł na Dago :). Powodzenia![/quote] Dzięki ogromne!!!!:loveu: Quote
jayo Posted February 5, 2009 Posted February 5, 2009 [quote name='Patia']Aniu , pozdrów mamę i podziękuj za opiekę nad Apiskiem :loveu: Ja chyba nie muszę nic już pisać , inni tu wypowiadający się ( Blue.Berry , Faro , Inez ) napisali wszystko co chciałabym powiedzieć na temat "gwarancji na psa ". :p Jest cudny!!!! gdybym wczesniej na niego trafila, nie opanowalabym sie pewnie, zeby go wziac na odkarmianie. :oops: Jak znam Patie, to przeswietli dom do piatego pokolenia wstecz :evil_lol: nam sie udalo z inna podopieczna, ale tylko przez przypadek :lol: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.