Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 609
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Dostałam informację, że psiak koczuje koło szkoły w Cisiu, ok. ul. Głównej i ul. Mostowej. Sorry, ale ja tam nie pójdę po niego... Za deleko :shake:. Musiałby ktoś mnie odwieźć.

Posted

Cekinko,
będę dziś z pracy w Halinowie dość późno, bo pewnie koło 20.30-21. Mogę wziąć samochód i ewentualnie przejechać koło szkoły w Cisiu. Jeśli chcesz, możesz zabrać się ze mną.

Ja chyba widziałam tego psa w środę wieczorem. Przebiegał ul. Warszawską w Hipolitowie, wbiegał w ul. Leśną. Na pewno wiesz, gdzie to jest. Poniekąd obrał kierunek Cisie. Ale myślisz, że pobiegł aż tam, skoro w Hipolitowie był dokarmiany?

Posted

Aniu, pojechałabym z Tobą, ale wtedy nie mogę :-(. Gdybyś go złapała, upchnęłabyś go u siebie do jutra rano??? Plisss... Tylko do jutra... :modla::modla::modla:

Posted

Właśnie wróciłam:(. Pojadę z rana, planuję koło 9-10. Za dnia może łatwiej będzie go znaleźć niż w nocy...

Posted

Posty skaczą :angryy:. Powtórzę się:

Cekinka13* napisał(a):
Dzięki :Rose:, kochana jesteś.

A jeżeli znalazłabyś, mogłabyś go wziąć dosłownie na kilka godzin do siebie? :modla:

Posted

Kilka godzin temu dostałam informację, że prawodopodobnie pies nie żyje... Znajoma widziała zwłoki potrąconego psa, leżące na poboczu, łudząco podobne do Kumpla... Po powrocie z Mińska pojechałam zobaczyć te zwłoki i upewnić się, że to Kumpl... Niestesty kierowca nie raczył się zatrzymać i zobaczyłam tylko grzbiet.. To może być Kumpel... Miałam to napisać wcześniej, ale przez łzy nie widziałam literek na klawiaturze... Zwłoki psa leżą przed rowem na oboczu. Kiedy wyjeżdża się z ul. Warszawskiej w Halinowie, trzeba skręcić w lewo... Po lewej stronie zaraz leżą te zwłoki... Mógłby ktoś tam pojechać i sprawdzić, czy to Kumpel...? Sorry, ale ja nie dam rady... :-(:-(:-( Czuję się winna...

Posted

Cekinka13* napisał(a):
:-(:-(:-( Czuję się winna...




No co ty? Zrobiłaś WSZYSTKO co w ludzkiej mocy, szukałaś go przecież... Wszystko zorganizowałaś. To straszne, jeśli to rzeczywiście Kumpel, ale nie możesz się obwiniać.
Kumpel, piesku, może gdzieś jednak jesteś?

Posted

Byłam. Zwłoki tego psa były tak zmasakrowane, że trudno było dopatrzeć się w nim psa. Być może to Kumpel, lecz nie jestem pewna.
Później poszłam szukać Kumpla. Byłam w Hipolitowie, Halinowie i Cisiu. Ani śladu Kumpelka. Jeżeli Kumpel nie pojawi się w ciągu najbliższych dni, to będzie wiadomo, że to on zginął pod kołami samochodu...

Posted

Kumpel się znalazł !!!



[SIZE=2]Dzwonił pan z ogłoszenia o zaginionym Kumplu. Powiedział, że złapał go i ma na swoim podwórku i, że muszę badzo szybko po niego przyjechać, ponieważ jego suka ma cieczkę i nie chce, żeby ją pokrył. Jako, że jest to prawie Cisie i szybko bym tam nie doszła, zadzwoniłam do Ani (ATyl) i pojechaliśmy. Wróciłam na piechotę z Kumplem do domu. Przez ten czas zdążyłam go trochę poznać. Jest naprawdę bardzo fajnym psem. Kocha pieszczoty. Jest bardzo uległy w stosunku do ludzi. Przychodzi na zawołanie. Piękny chodzi na smyczy, przy nodze. Nie boi się samochodów ani głośnych dźwięków. Dogaduje się z innymi psami oraz sukami. Toleruje koty. Pozwala robić ze sobą dosłownie wszystko. W tym psie nie ma cienia agresji. Bardzo lubi dzieci. Jednym słowem - ideał... Kiedy doszliśmy do domu, nakarmiłam Kumpla (jadł bardzo łapczywie) oraz zaaplikowałam mu środki p. kleszczowe i p. pchelne (frontline). Miałam zamiar umieścić go u sąsiadki. Niestety... nie było jej w domu. Zaczęłam wydzwaniać do wszystkich osób z książki telefonicznej, niestety nikt nie mógł go wziąć. Skończyłam dopiero wtedy, kiedy skończyła mi się kasa na koncie w telefonie (ponad 25 zł przedzwoniłam). Miałam już wzywać schornisko, gdy nagle... pojwiała się ona - sąsiadka. Kumpla może przetrzymać do wtorku.

Guest
This topic is now closed to further replies.

×
×
  • Create New...