Jump to content
Dogomania

Amstaff *LUIS* W schronie przez lata-wyszedł na moment-teraz znów schron potem.ma dom


Recommended Posts

Posted

:evil_lol::evil_lol:sprawdza się moje doswiadczenie z posiadanych psów ... spaniel ... box ....AST .....największą zadziorą była .......SUNIA SPANIELKA :diabloti::evil_lol:.....







a dziś mnie chciał zeżreć i to nie na żarty mix szitsiaka z pekinem :angryy:

  • Replies 912
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Czy naprawde nie ma żadnych dogomaniaków z Żagania? :shake:

Jaka jest orientacyjna odległość z Żagania do Zielonej Góry?
tam działa organizacja o nazwie 'Inicjatywa na rzecz zwierząt' (- chciałam wkleić link do strony, ale edytuje ten post już 4 raz więc daruje sobie :angryy:)
Kiedyś mieli robić nam wizyte przedadopcyjna - do adopcji w koncu nie doszlo, ale byli chętni do pomocy..

Albo może chociaż jakiś zmotoryzowany Dogomaniak z ZG?

Doddy nie masz kogoś zaufanego w fundacji, kto mógłby pomóc?

Posted

Linka napisał(a):
Napisz nam może na PW gdzie mieszkasz, czy ewentualnie jak będzemy mogli odeberać tą maść ;)


Już mam wstępne wyniki badań
- Luis ma grzybka. Nie jest to chyba nic poważnego. Kupiłam maść, którą jutro odbierze ode mnie Saint (już jesteśmy umówieni). Trzeba nią smarować te strupy 2 razy dziennie.
Na początku przyszłego tygodnia będą szczegółowe wyniki badań.

Posted

Saint napisał(a):

Wychodzi chyba na to, że póki co, prawnie pies jest 'niczyj'?
Bądź, z racji tego, że to Pogotowie i Straż dla Zwierząt dokonały interwencji - na tą chwilę piesek jest prawnie ich?
Szczerze to pojęcia nie mam :razz:


PiSdZ może podpisać umowę adopcyjną z przyszłymi właścicielami Luisa, spokojnie:)
Umówmy się, że to nasz wspólny piesun jest teraz :evil_lol:

Posted

Wysłałam maila do dziewczyny z Zielonej Góry z fundacji Rottka ;) zobaczymy co odpowie ;) Byłoby dobrze, bo ma doświadczenie z podobnymi zwierzakami i mogłaby dokładnie przyjrzeć się predyspozycjom przyszłej właścicielki Luisa ;)

Posted

Czytam,czytam...i pozwólcie iż zabierzemy głos w sprawie.To my wczoraj wyraziliśmy Saintowi gotowość adopcji Luisa-tak jak było napisane rozmawialiśmy ok.40min. i poruszaliśmy wiele wątków ,o których inni forumowicze pewnie nie są poinformowani a mimo to wtrącają swoje 5 groszy zupełnie nie na temat.Niestety tylko takie ostre słowa cisną mi się na usta,bo naprawdę ciężko wysiedzieć bezczynnie kiedy w ten sposób ocenia się chęć pomocy.Nasze zainteresowanie astami ze schroniska nie jest podyktowane wpływem chwilowej emocji związanej z sytauacją Luisa,ale kilkumiesięcznymi przemyśleniami na ten temat.Nie jesteśmy parą małolatów bez doświadczenia z tą rasą,którzy spełniają jakąś tam zachciankę-tak więc proszę nie wypisywać głupot,że nie orientujemy się w opłatach i obowiązkach wynikających z posiadania psa w Niemczech.Ponadto nikt prócz Sainta nie zna naszej sytuacji,na jakich zasadach tu przebywamy i na jakich zasadach pragniemy posiadać psa więc proszę wstrzymać się od komentarzy.
Historia Luisa bardzo nas poruszyła,ale nie obstajemy uparcie przy tej decyzji,jesteśmy skłonni zdecydować się na innego potrzebujacego psiaka,bo taka jest nasza intencja.Niestety podejscie co niektórych postujących powoli nas zniechęca a argumenty typu "możecie mi dać psa,bo będziecie sobie mogli z nim porozmawiać przez Skypa"jest co najmniej niepoważne i zaczynamy zastanawiać się czy mamy do czynienia wogle z poważnymi ludżmi.I nie chodzi nam tu naprawdę o zażartą walkę o Luisa,bo stać nas na kupno młodego szczeniaka z hodowli,ale nie o to przecież chodzi.Los psów w polskich schroniskach leży nam na sercu tym bardziej,że w tym cywilizowanym kraju(Niemcy) pies ma naprawdę spore przywileje chociażby mozliwość wejścia z pupilem do sklepu czy restauracji niezależnie od jego wielkości i rasy co w Polsce jest niedopuszczalne-wiem o czym piszę,bo przebywam w tym kraju od 4 lat(w Berlinie od 2).
Na dzień dzisiejszy czekamy na wizytę przedadopcyją i dopiero po jej pomyślnym przebiegu będziemy konkretniej rozważać wybór potencjalnego psa.
Pozdrawiamy Sainta i Weronie za profesjonalne podejście do tematu pomocy zwierzętom.

Posted

Z zielonej do Żagania jest jakieś 60 km.ja nikogo stamtąd nie znam.
Podałam namiary na Inicjatywę dla Zwierząt ale z tego co wiem nikt nie odpowiedział:-(
jest też nowopowstała Straż Ochrony Zwierząt,ale nie wiem jak u nich z mobilnoscią.Wiem,że zajmują się narazie interwencjami.
czy ta osoba do wizyty musi byc z jakiejś organizacji?Ja nie należę już do żadnej ze względu na brak czasu,ale może uda mi się namówić TZa na wycieczkę(tylko,że on chory:mad:)
Generalnie wiem na co zwrócić uwagę(byłam inspektorem TOZ) i o co pytać;zdięcia są sprawą oczywistą.
potrzebowałabym tylko umowę adopcyjną żebym mogła poinformować przyszłego właściciela,że taka a nie inna bedziego zobowiązywać.


Jak TZ wróci ze służby to go zapyta czy moglibyśmy podjechać jeszcze w tym tygodniu,albo jak wyzdrowieje.Nie chce nic obiecywać-po prostu zapytam.jutro dam znać.


EDIT:teraz dopiero mi wyskoczyło,że Edzina lub Kryminalny może skontrolować dom.Znamy się tak więc jeżeli jest auto chętnie pojadę z nimi:razz:

Posted

To co piszesz makadawka jest żałosne. To że człowiek od czasu do czasu ma odrobine humoru to nie znaczy że jest nieodpowiedzialny!!! Pies też potrzebuje radości. Nie próbuj oceniać człowieka jeśli go nie znasz...:shake:

Posted

P. Agato - proszę spokojnie czekać na wizytę i przejmowac się.

Makadawka - zanim napiszesz kolejnego ostrego posta idź proszę do najbliższego urzędu i zapytaj czy w ogóle jest taka możliwośc, zebyś wwiozła do Niemiec psa w typie asta - dobrze?

Ja prosiłam 2 osoby z Niemiec, które zajmują się adopcjami o pomoc w adopcjach bullowatych - obie odmówiły właśnie ze względu na te przepisy!

Posted

Proszę o ponowne uważne przeczytanie mojego postu-już pisałam,że jestem zorientowana w temacie posiadania psa w Niemczech(gdyby tak nie było nie zawracałabym sobie głowy tematem) a właśnie co niektórzy postujący nie są doinformowani w związku z naszą sytuacją a nadmiernie się udzielają.
Na następne posty nie będę już odpowiadać,bo mam wrażenie że niektórzy udzielają się tu z braku ciekawszych zajęć.Chcę adoptowć psa,dać mu dom-jestem na to przygotowana pod każdym wzgledem a taka walka na słowa to dla mnie dziecinada i zastanawiam się czy te forum ma takie założenie.
Agaci-x poczucie humoru mnie rczej nie opuszcza i chyba mam prawo do własnych przemyśleń.I w dalszym ciągu uważam że twoje posty są mimo wszystko niepoważne(radość psa ze Skypa?)Myślałam,że forum jest w sprawie pomocy zwierzakom a jak rozpiera cię dobry humor to zaloguj się na stronie poświęconej kabaretom itd.

Posted

makadawka niemiło weszłaś na to fo .... nikt was nie deskretytował , a było pisane że NALEŻY sprawdzić PRZEPISY w Niemczech i aby osoba chcąca adoptować psa miała świadomość pewnych wysokich opłat jeśli wogóle może w danym landzie posiadać takiego psa ...
Ty może i mieszkasz TAM ale tu na miejscu też znamy przepisy
A Ty zachowujesz się jak dziecko które mówi chcę tą a nie inną zabawkę ... troszkę pokory .... drugi domek ....nie wkroczył z żadnym i obrażonym :roll: textem a na 100% nie mniej zależy mu na psiaku ...
.......................................

no a może jak nie ten to inny ...:roll:

Posted

wczoraj wieczorem, czyli 20.01.2009 r., zadzwoniła "Dagula" czy jak jej tam i poinformowała ze nie życzy sobie aby ujawniać treść rozmowy telefonicznej bo... nie wyrażała zgody na nagrywanie i publikację. W związku z tym szanując jej oświadczenie - usunąłem film z jej wypowiedzią. Może jak uda zmienić się jej głos - tak aby był nie do poznania zamieszczę film ponownie - choć nie wiem czy jest jeszcze sens.

grzegorz bielawski

Posted

Właśnie rozmawiałem z pewnym Panem z Konina zainteresowanym adopcją Luisa - zapewne jeszcze dziś się tutaj zarejestruje jak mu poleciłem i napisze wszystko ;)

Posted

makadawka napisał(a):
Proszę o ponowne uważne przeczytanie mojego postu-już pisałam,że jestem zorientowana w temacie posiadania psa w Niemczech(gdyby tak nie było nie zawracałabym sobie głowy tematem) a właśnie co niektórzy postujący nie są doinformowani w związku z naszą sytuacją a nadmiernie się udzielają.
Na następne posty nie będę już odpowiadać,bo mam wrażenie że niektórzy udzielają się tu z braku ciekawszych zajęć.Chcę adoptowć psa,dać mu dom-jestem na to przygotowana pod każdym wzgledem a taka walka na słowa to dla mnie dziecinada i zastanawiam się czy te forum ma takie założenie.
Agaci-x poczucie humoru mnie rczej nie opuszcza i chyba mam prawo do własnych przemyśleń.I w dalszym ciągu uważam że twoje posty są mimo wszystko niepoważne(radość psa ze Skypa?)Myślałam,że forum jest w sprawie pomocy zwierzakom a jak rozpiera cię dobry humor to zaloguj się na stronie poświęconej kabaretom itd.


Nie widzę potrzeby denerwowania się.;) Forum ma to do siebie, że każdy może napisać co chce, ale w tym wypadku, na pewno nikt nie chciał Cię urazić.

Posted

W końcu tu dotarłam ;)
To ja jestem osobą z Pomorskiej Fundacji Rottka którą Linka prosiła o sprawdzenie domku dla Boskiego Louisa .
Mogę jechać w niedzielę ok 12,00 jeżeli Wam i domkowi to pasuje.
Mam doświadczenie i z TTB i z rottkami.
Dajcie znać czy pasuje.

czekam na info , a Luiskowi buziaka w dzioba dajcie ode mnie.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...