Jump to content
Dogomania

Amstaff *LUIS* W schronie przez lata-wyszedł na moment-teraz znów schron potem.ma dom


Recommended Posts

Posted

agaci-x napisał(a):
Broń boshe żebym się reklamowała ale jak Luis trafi do nas to bedziecie sobie mogli nawet z nim na skype pogadać :cool3:

Prócz Luisa , czeka moc bullowatych :cool3: równie pięknych , kochanych , potrzebniejszych .... więc w razie cos pamiętaj o tych innych :loveu:
Mam skype , to pogadam :cool3: :evil_lol:

  • Replies 912
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Saint napisał(a):

A teraz szybko co u Luisa:
Już na dobre się zadomowił i czuje się jak u siebie :loveu:
Na spacerach grzeczny, bez żadnych problemów - jutro wyjdzie na dłuższej - około 5 metrowej 'smyczy' którą zaraz mu zrobię (linka poliuretanowa o średnicy 8mm i karabińczyk z odpowiednim zabezpieczeniem) - zawsze choć trochę wolności spacerowej i możliwości poniuchania więcej - do tej pory wychodził na około 2 metrowej smyczy mojego psa ;)
Co kochają amstaffy?
Gryzienie..
więc jak dorwał się do drewnianego kołka to tak mu się zabawka spodobała, że całego zmasakrował :loveu:

kochane psisko! :loveu:

Jutro jeśli pogoda dopisze postaram się zrobić Luisowi jakieś zdjęcia :)

Pozdrawiam

nawet nie wiesz jak miło czytać to co o Luisie piszesz ;)
Cieszę się że go zabraliście(tak można to powiedzieć) i piesio będzie miał nowy dobry domek....:lol:

Posted

Agaci-x - fajnie, że chcesz dać dom Luiskowi :)
Uważam, że trzeba sprawdzić wszystkie potencjalne domy - tak jak już dziewczyny pisały, psiaków w typie astów szukających kochających właścicieli jest baaardzo dużo.
Co do wyjazdów za granicę - to chyba nie ma znaczenia czy pies rasowy czy tylko w typie.

Posted

Może dla bezpieczeństwa Luiska podpiszcie w umowie, że np. Kastracja się odbędzie do końca lutego w nowym domku



szczerze mówiąc też o tym myślałam. Jeśli dom będzie sprawdzony - będzie wiadomo, że pies nie trafił do 'rozmnażalni'. Ostrożności nigdy dość - jak najbardziej rozumiem, ale pies ostatnie 2-3 lata spędził w schronisku jedząc kasze, na przemian z makaronem i suchym chlebem, a co za tym idzie.. nie oszukujmy się - nie jest w najlepszej kondycji. Jakie byłoby ryzyko zabiegu, dajmy na to w przyszłym tygodniu, musiałby ocenić już sam weterynarz.. (żeby za chwile nie okazało się że pies nie wybudzi się z narkozy)
Po miesiącu, czy jakimś innym okresie czasu można byłoby sprawdzić raz jeszcze, czy nowy właściciel faktycznie wywiązał się z umowy, a jeśli nie - wyciagnąć odpowiednie konsekwencje ;)

od.. taka moja drobna, niezobowiązująca sugestia, alczkolwiek wyczuwam pod tym względem dość napiętą atmosfere :roll:

Powiedzcie mi.. jak to jest teraz w kwestii formalnej? Po odebraniu psa przez PiSdZ jest on ich "własnością", sprawują jedynie nad nim opieke patrolując co dalej się z nim dzieje, czy jak to wygląda od tej strony? :roll:

Posted

[quote name='kasiaNDM']Może dla bezpieczeństwa Luiska podpiszcie w umowie, że np. Kastracja się odbędzie do końca lutego w nowym domku ;)

Jeżeli chodzi o kastrację to wiadomo że w umowie adopcyjnej deklaruje się że taki zabieg piesek będzie miał wykonany. Myślę ,że w moim domu zlalazł by swoje miejsce. Szkoda mi Luisa. Sledząc jego historię widzę że jest prowadzany z miejsca na miejsce :( Ciągle ktoś inny się nim zajmuje a na 100% nie jest to dla niego komfortowa sytuacja.
Mam pytanko: czy wiadomo jakiego rodzaju jest ten grzybek. Bo widzę że ma dość duże bruzdy na nochalku. Czy była postawiona już jakaś diagnoza??

Posted

Linka napisał(a):
Piesek miał robione badania.. bodajrze dzisiaj Weronia miała odebrać wyniki;)


Ogarnę się tylko, posprzątam (psy mi sie czymś struły i haftują dalej niż widzą :/ ) i lecę do weta uregulować rachunek, po wyniki i pewnie dostanę jakąś maść czy coś. Od razu po powrocie napiszę.

Posted

Linka podzielam twoją opinię, Luiska trzeba troszkę podtuczyć by nabrał sił ;)
Skoro jest domek i można łatwo go sprawdzić(potem też łatwa kontrola) to warto się zastanowić czy nie zakończyć tułaczki Luisa z zaznaczeniem w umowie o terminie kastracji

Posted

skoro jest domek chętny i już wizyta mogłaby być umówiona to po co chłopakowi mieszać w głowie i kombinować z zagranicą , gdzie jeśli nawet można w niektórych landach mieć psa w typie to dochodzą do tego kolosalne opłaty za ubezpieczenie psa ...a nie każdy o tym wie ;/

Posted

Ponieważ póki co jest to jedynie dom potencjalny - i o tym nie należy zapominać.
I będziemy rozpatrywać każdy dom i rozważać wszelkie 'zgłoszenia' na adopcję Luisa.

Ubezpieczenie psa, jego rejestracja, opieka weterynaryjna etc. etc. to są koszta, które ponieść będą musieli nowi właściciele, a jeśli wiedzą o takich sprawach i nadal są chętni - nie widzę najmniejszego powodu dla którego nie mieliby być brani pod uwagę.

Chyba, że jest jakiś problem, a ja go nie widzę, to proszę bardzo mi tu o nim napisać i wtedy zweryfikuje swoje stanowisko.

Póki co to wybieramy się z Luisem na spacer ;)


Pozdrawiam
Saint

Posted

Oczywiście ;)

Jeszcze na szybko kilka zdań po spotkaniu Luiska z pieskiem sąsiadów:

Siostra wyprowadzając go dzisiaj na spacer, wracając już ze spaceru, już przed podwórkiem spotkała sąsiada z ich kilku/ może już nawet kilkunastoletnią suczką - mały kundelek.
Suczka była bez smyczy (tak to sąsiad z nią wychodzi..) i podbiegła do Luisa..
Obwąchali się, nie było żadnej agresji, ale też i wielkich zabaw - Luis raczej neutralnie podszedł do psinki ;)

Na przebiegającego przed nimi kota podczas spaceru również nie zareagował ;)

W każdym bądź razie - będzie to jeszcze sprawdzane ;)


Pozdrawiam

Posted

Jeżeli chodzi o opiekę weterynaryjną i rejestrację pieska to nie ma żadnego problemu. A jeśli chodzi o ubezpieczenie np. w PZU to też nie byłoby problemu ale z tego co sie orientuję psa ubezpieczyć można tylko wtedy gdy uzyska zaświedczenie od weta że jest całkiem zdrowy. A zanim Luisek dojdzie do zdrowia to troszke czasu minie.

Posted

Mamy kogoś z okolic Żagania, kto mógłby pokusić się o wizyte przedadopcyjną? ;)

niestety dalej nie mam pojęcia jak to wygląda z Luisem w kwestiach prawnych i kto oficjalnie mógłby przeprowadzić taką wizytę?

Posted

[quote name='Linka']Mamy kogoś z okolic Żagania, kto mógłby pokusić się o wizyte przedadopcyjną? ;)

niestety dalej nie mam pojęcia jak to wygląda z Luisem w kwestiach prawnych i kto oficjalnie mógłby przeprowadzić taką wizytę?

To bardzo ważne !!! Czy jest ktoś z dogo, kto mogłby odwiedzić agaci-x w Żaganiu..????

[SIZE=2]No ja sądzę, że kazdy może.. ktoś zaufany. A o czym konkretnie myślisz??

P.S. Jeszcze sie nie wygrzebałam, ale już się zbieram do weta po te wyniki ;)

Posted

ano pytałam chwile wcześniej jak to wygląda teraz z Luisem w kwestiach prawnych.. ;)

Powiedzcie mi.. jak to jest teraz w kwestii formalnej? Po odebraniu psa przez PiSdZ jest on ich "własnością", sprawują jedynie nad nim opieke patrolując co dalej się z nim dzieje, czy jak to wygląda od tej strony? :roll:


ewentualna umowa adopcyjna będzie podpisywana z Saintem - z uwagi na to, że aktualnie u niego przebywa pies, czy z PiSdZ? ;)

Posted

Wróciliśmy ;)
Zaraz będą fotki ;)

Odnośnie tego, do kogo aktualnie piesek 'prawnie należy':

Ustawa z dnia 21 sierpnia 1997 r. o ochronie zwierząt.
(Dz. U. z dnia 23 września 1997 r.)

7.3 W przypadkach nie cierpiących zwłoki, gdy dalsze pozostawanie zwierzęcia u dotychczasowego właściciela lub opiekuna zagraża jego życiu, policjant, a także inspektor Towarzystwa Opieki nad Zwierzętami w Polsce lub upoważniony przedstawiciel innej organizacji społecznej o podobnym statutowym celu działania może odebrać mu zwierzę, zawiadamiając o tym niezwłocznie wójta (burmistrza, prezydenta miasta), celem podjęcia przez ten organ decyzji w przedmiocie odebrania zwierzęcia.

Wychodzi chyba na to, że póki co, prawnie pies jest 'niczyj'?
Bądź, z racji tego, że to Pogotowie i Straż dla Zwierząt dokonały interwencji - na tą chwilę piesek jest prawnie ich?
Szczerze to pojęcia nie mam :razz:


Pozdrawiam
Saint

Posted

A zatem fotki Luisa z dzisiejszego spaceru:
















-----

Wiem, że jakość pozostawia wiele do życzenia - aczkolwiek jakie mieliśmy warunki pogodowe (plus to, że było już ciemno na zewnątrz) chyba widać :)
W najbliższym czasie postaram się porobić Luisowi więcej zdjęć i oczywiście tu wrzucę :)

Luis musiał cały park obniuchać.. wzdłuż i wszerz.. niech będzie błogosławiony ten, kto wymyślił buty z gore-tex'em :lol:

Pozdrawiam

Posted

[quote name='agaci-x']Jeżeli chodzi o opiekę weterynaryjną i rejestrację pieska to nie ma żadnego problemu. A jeśli chodzi o ubezpieczenie np. w PZU to też nie byłoby problemu ale z tego co sie orientuję psa ubezpieczyć można tylko wtedy gdy uzyska zaświedczenie od weta że jest całkiem zdrowy. A zanim Luisek dojdzie do zdrowia to troszke czasu minie.

co do ubezpieczenia to tutaj szło o domek w Niemczech , tam to jest obowiązek i to bardzo kosztowny

Posted

Kolejny etap sprawdzania reakcji Luisa na inne psiaki za nami ;)

Póki co nadal przez płot - miałem mojego spaniela na rękach i dałem im się obwąchać..
i takiej reakcji Luisa chyba nikt się nie spodziewał..
Luigi (jak go pieszczotliwie nazywam :eviltong:) zaczął wesoło merdać ogonem i był bardzo zainteresowany spotkaniem!
Nie było żadnej agresji z jego strony! Wręcz przeciwnie - ogonek latał mu na wszystkie strony i języczek raz po raz wysuwał się przez płot, aby spenetrować nos Jack'a :eviltong:

Po paru chwilach 'eksperyment' został przerwany - mój spaniel coś się zniecierpliwił i albo nie spodobało mu się to, że jest u mnie na rękach, albo poirytował się językowymi zabawami Luisa i zaczął powarkiwać - aczkolwiek nawet w tym momencie Luis nie odpowiedział agresją - ani na moment nie przestał machać ogonkiem ;)

Zatem jutro, bądź w czwartek przejdziemy do testów bez ogrodzenia ;)


Pozdrawiam
Saint

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...