Biafra Posted January 13, 2009 Posted January 13, 2009 Przyszły dwie kolejne wpłaty dla Boryska. Budrysek-25zł :Rose: Bambino - 20 zł :Rose: Jutro ureguluję rachunek w lecznicy. Stan Borysa niestety bez zmian. Jest słaby, leży cały czas w budzie, wychodzi tylko jak go pęcherz ciśnie :shake: Borys musi dostawać na wzmocnienie preparat Calo-pet. Niestety na takiego smoka potrzeba 1 tubę na dzień :placz: Im dłużej to będzie jadł tym lepiej, jednak minimum to 5-7 dni. Jego organizm jest bardzo wyniszczony głodówką. Na samym jedzeniu nie wróci do zdrowia. Jest stary, nie regeneruje sie tak szybko jak młode zwierzęta, nie wchłania już tak dobrze, do tego jest przeraźliwy mróz... Większość energii traci na utrzymanie temperatury, jego futro też jest w fatalnej kondycji :shake: :help1::help1::help1: Quote
__Lara Posted January 13, 2009 Posted January 13, 2009 Biafra napisał(a):Przyszły dwie kolejne wpłaty dla Boryska. Budrysek-25zł :Rose: Bambino - 20 zł :Rose: Jutro ureguluję rachunek w lecznicy. Stan Borysa niestety bez zmian. Jest słaby, leży cały czas w budzie, wychodzi tylko jak go pęcherz ciśnie :shake: Borys musi dostawać na wzmocnienie preparat Calo-pet. Niestety na takiego smoka potrzeba 1 tubę na dzień :placz: Im dłużej to będzie jadł tym lepiej, jednak minimum to 5-7 dni. Jego organizm jest bardzo wyniszczony głodówką. Na samym jedzeniu nie wróci do zdrowia. Jest stary, nie regeneruje sie tak szybko jak młode zwierzęta, nie wchłania już tak dobrze, do tego jest przeraźliwy mróz... Większość energii traci na utrzymanie temperatury, jego futro też jest w fatalnej kondycji :shake: :help1::help1::help1: :-( Biafra, trzymaj się tam dzielnie :calus: a ile taka 1 tuba tego preparatu kosztuje? Quote
Biafra Posted January 14, 2009 Posted January 14, 2009 __Lara napisał(a)::-( Biafra, trzymaj się tam dzielnie :calus: a ile taka 1 tuba tego preparatu kosztuje? około 33zł :placz: Quote
Kropa Posted January 14, 2009 Posted January 14, 2009 Właśnie na konto fundacji przelałam 66 zł na 2 opakowania preparatu. Kto zfinansuje następne? Quote
__Lara Posted January 14, 2009 Posted January 14, 2009 Ja mogę przelać co najmniej 33zł. Prosimy o dalsze wsparcie!!! Quote
Asior Posted January 14, 2009 Posted January 14, 2009 Biafra.. a nie potrzebujesz Ulgastranu?? To lek ochraniajacy żołądek i przewód pokarmowy Quote
Biafra Posted January 15, 2009 Posted January 15, 2009 [quote name='Asior']Biafra.. a nie potrzebujesz Ulgastranu?? To lek ochraniajacy żołądek i przewód pokarmowy Dzięki za pamięć, ale nie potrzebuję :calus: Borys ma brać tylko na wątrobę i tą Diprophyllinę na układ sercowo-oddechowy . Może innej biedzie się przyda. Zapłaciłam jego rachunki w lecznicy i wzięłam na krechę Calo-pet. Na razie 5 sztuk. Wczoraj już dostał i dzisiaj rano. Bardzo mu smakuje. Do zapłaty zostaje 170 zł - bo są po 34 zł. Na dwa już przelała Kropa :loveu: Wiszą jeszcze trzy...a im więcej dostanie tym lepiej :roll: Przyszły także leki od __Lara i Aska7 , dziękuję bardzo :Rose: A tutaj rozliczenie Boryska: 180 zł pobyt w lecznicy i leczenie 54 zł dwa ... krowie łańcuchy 0 zł buda - Lucky mu odstąpił 34 zł kolczatka 36 zł kaganiec 19,60 Diprophyllinum 36,80 Essentiale 70,80 zakupy do dzisiaj (mięso, ryż, makaron,mleko, twaróg,jarzyny) ----------------------------- 431,20 Suma :shake: Quote
__Lara Posted January 15, 2009 Posted January 15, 2009 Biafra, dostaniesz za 2 następne tuby preparatu, dzisiaj przelałam 36zł, a jeszcze dojdzie 30zł (od ab-agnieszka), więc pozostaje jedna dawka do sfinansowania :) Szukamy chetnego/ chętną :) Quote
__Lara Posted January 15, 2009 Posted January 15, 2009 Biafra, jak skończy się mój jeden bazarek to zrobię kolejny dla Borysa żeby Cię choć trochę odciążyć finansowo :happy1: Quote
Biafra Posted January 16, 2009 Posted January 16, 2009 [quote name='__Lara']Biafra, jak skończy się mój jeden bazarek to zrobię kolejny dla Borysa żeby Cię choć trochę odciążyć finansowo :happy1: Dzięki ogromne :calus: Quote
a-markofix Posted January 16, 2009 Posted January 16, 2009 Chętnie się dorzucę - zaraz przeleję na konto 100zł Quote
mar.gajko Posted January 16, 2009 Posted January 16, 2009 Z dniem dzisiejszym zamyka się konto Amicusa. Środki, które pozostały zleciłam przelac na konto "Zwierzę nei jest rzeczą"; to nei dużo ale jakies 3, 5 dych powinno. Quote
__Lara Posted January 16, 2009 Posted January 16, 2009 [quote name='markofix']Chętnie się dorzucę - zaraz przeleję na konto 100zł Z dniem dzisiejszym zamyka się konto Amicusa. Środki, które pozostały zleciłam przelac na konto "Zwierzę nei jest rzeczą"; to nei dużo ale jakies 3, 5 dych powinno. :loveu: jak fajnie, dziękuję w imieniu Biafry za pomoc :p Quote
a-markofix Posted January 16, 2009 Posted January 16, 2009 niech "chłopak" szybko wraca do zdrowia :) Quote
Camara Posted January 17, 2009 Posted January 17, 2009 niusy ;) Borys chyba nieco lepiej sie czuje. Wystawia przednie łapy i łeb z budy. Jak Biafra przynosi jedzenie udaje twardziela :roll: niby nie zależy mu na żarciu... nie podejdzie do miski, bo taki chojrak jest ;) ale jak Biafra znika za rogiem... to micha natychmiast pustoszeje :evil_lol: I nie warczy na nią (Biafre - nie michę). Może ten diabeł Borys nie taki straszny? Nadal słabo chodzi, wygląda to na bóle stawów. Powinien dostawać rimadyl :cool1: Quote
__Lara Posted January 17, 2009 Posted January 17, 2009 Camara napisał(a):niusy ;) Borys chyba nieco lepiej sie czuje. Wystawia przednie łapy i łeb z budy. Jak Biafra przynosi jedzenie udaje twardziela :roll: niby nie zależy mu na żarciu... nie podejdzie do miski, bo taki chojrak jest ;) ale jak Biafra znika za rogiem... to micha natychmiast pustoszeje :evil_lol: I nie warczy na nią (Biafre - nie michę). Może ten diabeł Borys nie taki straszny? Nadal słabo chodzi, wygląda to na bóle stawów. Powinien dostawać rimadyl :cool1: No proszę, co kontakt z człowiekiem potrafi uczynić :) oby tak dalej :) Quote
__Lara Posted January 18, 2009 Posted January 18, 2009 Ja również podnoszę, życzę mu dużo zdrówka :loveu: Quote
__Lara Posted January 19, 2009 Posted January 19, 2009 Obiecany bazarek dla Borysa :) http://www.dogomania.pl/forum/f99/roznosci-gadzety-bizuteria-ubranie-na-wyglodzonego-borysa-do-1-02-godz-22-00-a-129712/#post11637818 Quote
Camara Posted January 20, 2009 Posted January 20, 2009 __Lara - bardzo dziękuję :loveu::loveu::loveu: U Borysa właściwie bez zmian. No może tyle, że wychodzi z budy i spaceruje, na tyle na ile pozwala mu uwiąz. (Mam nadzieję, że zima odpuści a my w tym czasie uzbieramy kasę na budowe kojca i Borys pozbędzie się łańcucha...) Spacery Borysa odbywają się... jak nikt go nie widzi. Zdradzają go ślady na śniegu :cool3: No cóż, chyba nikogo nie dziwi, że nie ma zaufania do ludzi. Ale Biafrę z michą wita niecierpliwym popiskiwaniem... nie - żle to napisałam. Michę wita ponagleniem, żeby szybciej znalazła się w jego zasięgu. Biafra jest tolerowana jako ktoś, kto musi to żarło przynieść i postawić ale po wykonaniu tej niezbędnej czynności to wg Borysa winna się natychmiast zdematerializować :evil_lol: jeść zaczyna też wtedy jak nikt mu nie przeszkadza swoją obecnością. Część zastawy stołowej (psiej) została wciągnięta do budy... i chyba jest na straconej pozycji - póki nie znajdzie sie kaskader, który wynegocjuje z Borysem warunki zwrotu naczyń do mycia :roll: Zwykle naczynia po jedzeniu myła Granda - jakby to powiedzieć... ma wewnętrzny przymus sprawdzenia, czy inni nie dostali czegoś lepszego :evil_lol: ale przy Borysie skapitulowała. Niedżwiedzie pomruki Borysa sugerujące groźby (karalne) skutecznie ją uleczyły z zaglądania do Borysiowej miski ;) Fajny z niego gość, prawda? :evil_lol: Quote
ElzaMilicz Posted January 20, 2009 Posted January 20, 2009 :grin:........................:grin: Quote
Asior Posted January 20, 2009 Posted January 20, 2009 Camara.. popliłam monitor :evil_lol: normalnie powinnas pisać powieści :diabloti::evil_lol::loveu: Quote
__Lara Posted January 20, 2009 Posted January 20, 2009 Camara napisał(a):__Lara - bardzo dziękuję :loveu::loveu::loveu: U Borysa właściwie bez zmian. No może tyle, że wychodzi z budy i spaceruje, na tyle na ile pozwala mu uwiąz. (Mam nadzieję, że zima odpuści a my w tym czasie uzbieramy kasę na budowe kojca i Borys pozbędzie się łańcucha...) Spacery Borysa odbywają się... jak nikt go nie widzi. Zdradzają go ślady na śniegu :cool3: No cóż, chyba nikogo nie dziwi, że nie ma zaufania do ludzi. Ale Biafrę z michą wita niecierpliwym popiskiwaniem... nie - żle to napisałam. Michę wita ponagleniem, żeby szybciej znalazła się w jego zasięgu. Biafra jest tolerowana jako ktoś, kto musi to żarło przynieść i postawić ale po wykonaniu tej niezbędnej czynności to wg Borysa winna się natychmiast zdematerializować :evil_lol: jeść zaczyna też wtedy jak nikt mu nie przeszkadza swoją obecnością. Część zastawy stołowej (psiej) została wciągnięta do budy... i chyba jest na straconej pozycji - póki nie znajdzie sie kaskader, który wynegocjuje z Borysem warunki zwrotu naczyń do mycia :roll: Zwykle naczynia po jedzeniu myła Granda - jakby to powiedzieć... ma wewnętrzny przymus sprawdzenia, czy inni nie dostali czegoś lepszego :evil_lol: ale przy Borysie skapitulowała. Niedżwiedzie pomruki Borysa sugerujące groźby (karalne) skutecznie ją uleczyły z zaglądania do Borysiowej miski ;) Fajny z niego gość, prawda? :evil_lol: :lol: rzeczywiście, świetnie to napisałaś :evil_lol: chodź zapewne w rzeczywistości to tak fajnie nie wygląda :P Z innej beczki: ile może kosztować taki kojec? bo ja się kompletnie nie orientuję... Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.