Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

ARKA napisał(a):
Moze sie DOBRZE zastanow co piszesz,OK?? Z kim ustalalas, ze sunia w takim stanie bedzie Wam wydana??
Chyba cos Ci sie pomylilo, jak narazie pierwsze slysze o tym co wy palnowalyscie a jak mialo sie to do rzeczywistosci. Nie wolontariusz rzadzi w schronisku tylko zarządzajcy schroniskiem albo sie z nim cos ustala i wspolnie realizuje albo...???
I niby KTO was mial pytac i o CO???


W takim stanie? przecież ponoć to nie były żadne guzy, tylko jakaś tam operacja plastyczna bardziej, więc o jakim stanie piszesz Arko, może mnie oświecisz?

Jamniczka z przepukliną też została wydana, ciekawe....:roll:

Jak nikt nie chciał pójść nam na ręke, wydać suni, to i my nie musimy nikomu płacić za zabieg, tym bardziej osobie, której nie chciałyśmy tego powierzyć. Pieniądze pójdą już na to na co MY zdecydujemy - czyli przede wszystkim na dt.

  • Replies 1.5k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Ja żadnej umowy z wetką nie podpisywałam, że przekażę jej pieniądze na zabieg przeprowadzony przez nią. Pieniądze miały być na zabieg zorganizowany przez nas. Jeśli już na to nie są potrzebne to zostaną przeznaczone na dt.

Posted

[quote name='ARKA']No widac jak robicie...widac.......zmyslana historia chorby suki i wieku!!!!

Arka, wybacz ale rozpetalas burze na dogo...co wiecej, poddalas w watpliwosci wszystkich ofiarodawcow sens zbierania pieniedzy dla Wanilki.

Zacznijmy wiec od ustalenia faktow:

1 Wanilka podobno trafila do schroniska ponad 2 miesiace temu.

2 Podajesz do wiadomosci ze od okola miesiaca Wanilka miala podawane antybiotyki.

3 Nie bylo zadnej akcji na dogo w temacie Wanilki dopoki wolontariusze nie zaczeli jej tutaj oglaszac..... wiedzac ze sunia potrzebuje natychmiast pomocy!!!!

Co w takim razie uczynila wetka dla suni? Pozostawila ja sama sobie i na co czekala? Na odzew na dogo?????? Czyzby zaczela sie bac o opinie????
Dzieki dogo rozpoczela sie akcja pomocy Wanilce.

Nikt z nas nie ma zlych intencji, nie probuje naciagac dogomaniakow na pieniadze........ Dlaczego zasugerowalas im probe oszustwa z naszej strony?
Puknij sie w glowe..... od kilku nocy i dni siedze na dogo, nie jem i nie spie bo wysylam zaproszenia do ludzi dobrej woli. Jestem wiec oszustka, tak?

Czy Twoim zdaniem, sunia powinna tak dlugo czekac na operacje? Co sklonilo wetke do podjecia tak szybkiej decyzji? Co ruszylo Ciebie w tym watku by interweniowac?

Na dogo zalozylam watek o psach z pseudo przytuliska w Wiselce, woj. zachodniopomorskie. Psy przypalane sa zapalniczka i katowane siekiera....

Moze tam skierujesz swoje dzialania?????????!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

Dlaczego probujesz oczerniac nas wszystkich???

Dlatego, ze chcemy pomoc Wanilce,ktora pozostawala bez pomocy wetki az do czasu ogloszenia jej tu na dogo???????? Czyzby w wetke wstapil duch empatii dla schroniskowych psow? Od kiedy??? Jak poznalas ja? Bylas w JZ?????? nie.... wiec na jakiej zasadzie zdobyla Twoje zaufanie?????? Wystraczyl 1 telefon????????

Bodajze rok, 2 lata temu glosno bylo o wetce....nie cieszy sie dobra renoma...... Do dzisiaj ma krzywo w miescie!!!! Malo kto korzysta z jej uslug.....sa tam o wiele bardziej szanujacy swoj zawod weci.

Pytam, gdzie jest strona stowarzyszenia wetki Pani Haliny Majer? W googlach wynalazlam raptem info o zarejestrowaniu tego stowarzyszenia i ukryte dane o dochodach itp.

Prosze, zeby ta pani udokumentowala swoja dzialalnosc w odniesieniu do postawionych sobie celow.....czekam z niecierpliwoscia, bo wg mnie to odpowiednik stowarzyszenia z OL!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

Odpowiedz wszystkim literkom i przepros za wprowdzenie ich w blad. Przepros ludzi ktorzy sa w schronisku na codzien i zkaladaja watki lub powiedz krotko jakie masz powiazania z wetka z JZ. Juz raz zalatwilas sprawe/ rok 2007/ i odeslalas wolontariuszy z kwitkiem, o czym nadal mozna poczytac na dogo.

Wiselka czeka na Twoja interwencje, pomoz podpalanym i maltretowanym psom!!!!

PS. Czy psy w JZ posiadaja ksiazeczki zdrowia, czy sa szczepione? Mam cos w tym temacie do powiedzenia i zapewniam ze malo pozytywnego o wetce i jej pracy na rzecz schronu, za ktora bierze kase:angryy:

Z ostatniej chwili!!!!:lol: Mamy juz platny DT dla Wanilki od jutra i zoraganizowany transport.

Pozostaje nadzieja, ze Pani Majer wyda Wanilke i zaufa opiece kolegow po fachu.

Arko, zadzwon i przekaz pani wet, bedzoemy Ci dozgonnie wdzieczni.

Posted

[quote name='__Lara']Ja żadnej umowy z wetką nie podpisywałam, że przekażę jej pieniądze na zabieg przeprowadzony przez nią. Pieniądze miały być na zabieg zorganizowany przez nas. Jeśli już na to nie są potrzebne to zostaną przeznaczone na dt.

Sluchaj pisalam Ci ju raz grzecznie a Ty sie stawiasz wiec napisze wprost. KTO CIEBIE upowaznil abys zbierala pieniadze na psa, ktory w zaden sposob nie nalezal do Ciebie i nie mialas ZADNEGO PRAWA do tego psa, nie mias ZADNEJ UMOWY(jak to sama okreslasz) nawet przyrzeczenia,ze tego psa otrzymasz ??!!!
I naprawde, nie chodzi o te 300 zl ale o Fakty, wiec badz laskawa ich sie trzymac!!

Posted

[quote name='dusje']Bodajze rok, 2 lata temu glosno bylo o wetce....nie cieszy sie dobra renoma.

:roll: dusje, wdech i wydech....zbierasz info od roznych tu osob, glownie wolontariuszek. Wysil sie, znajdz posty, jakie to byly ochy i achy ze stowarzyszenie chce prowadzic schronisko.:razz:
Kazesz mi teraz po nocy, do kogos dzownic? Chyba oszalałas...

Posted

[quote name='ARKA']Sluchaj pisalam Ci ju raz grzecznie a Ty sie stawiasz wiec napisze wprost. KTO CIEBIE upowaznil abys zbierala pieniadze na psa, ktory w zaden sposob nie nalezal do Ciebie i nie mialas ZADNEGO PRAWA do tego psa, nie mias ZADNEJ UMOWY(jak to sama okreslasz) nawet przyrzeczenia,ze tego psa otrzymasz ??!!!
I naprawde, nie chodzi o te 300 zl ale o Fakty, wiec badz laskawa ich sie trzymac!!

Kto mnie upoważnił do zbierania pieniędzy?? a ktoś mnie musi upoważniać? proszę, nie rób się śmieszna.Czy ktoś kogoś na dogo upowaznia do zbierania kasy na bidy ze schronu? :roflt:

Pies nie należy do mnie, ale nie należy też do pani weterynarz i do właściciela schroniska!

Posted

[quote name='__Lara']Kto mnie upoważnił do zbierania pieniędzy?? a ktoś mnie musi upoważniać? proszę, nie rób się śmieszna.Czy ktoś kogoś na dogo upowaznia do zbierania kasy na bidy ze schronu? :roflt:

Pies nie należy do mnie, ale nie należy też do pani weterynarz i do właściciela schroniska!

:razz: to zmien tą aukcje ze zbierasz na buty dla siebie..

:evil_lol: to do kogo nalezy,prawnie,w schronisku? nie osmieszaj sie.

Posted

[quote name='ARKA']Sluchaj pisalam Ci ju raz grzecznie a Ty sie stawiasz wiec napisze wprost. KTO CIEBIE upowaznil abys zbierala pieniadze na psa, ktory w zaden sposob nie nalezal do Ciebie i nie mialas ZADNEGO PRAWA do tego psa, nie mias ZADNEJ UMOWY(jak to sama okreslasz) nawet przyrzeczenia,ze tego psa otrzymasz ??!!!
I naprawde, nie chodzi o te 300 zl ale o Fakty, wiec badz laskawa ich sie trzymac!!

Arko, zapedzilas sie .......nikt z nas nie ma prawa do tego i innych psow ale wlasnie dogo sluzy temu aby te psiaki schroniskowe znalazly swoj dom.
Jeszcze nie tak dawno w ktoryms z postow pisalas ze stowrazyszenie ani schronisko nie posiada pieniedzy na operacje Wanilki i liczy na datki!!!!! O co Ci chodzi????

Pies ze schroniska nie nalezy do nikogo tak naprawde... Faktow sie trzymam stad tez moje pytania pozostawione ku mojemu zdziwieniu bez odpowiedzi.

Jesli mozesz, wyraz swoja opinie co do meritum.

Posted

Każdy ma prawo pomagać biednym potrzebującym psom i nie musi nikogo pytać o pozwolenie.
Ciekawe teraz, czy jutro wydadzą Wanilkę........................czarno to widzę :oops:, chyba, że Arka pomoże ;)

Posted

[quote name='dusje']Arko, zapedzilas sie .......nikt z nas nie ma prawa do tego i innych psow ale wlasnie dogo sluzy temu aby te psiaki schroniskowe znalazly swoj dom.
Jeszcze nie tak dawno w ktoryms z postow pisalas ze stowrazyszenie ani schronisko nie posiada pieniedzy na operacje Wanilki i liczy na datki!!!!! O co Ci chodzi????

Pies ze schroniska nie nalezy do nikogo tak naprawde... Faktow sie trzymam stad tez moje pytania pozostawione ku mojemu zdziwieniu bez odpowiedzi.

Jesli mozesz, wyraz swoja opinie co do meritum.

Pies ze schroniska jest pod prawną opieką schroniska, dopoki w nim jest.

Dusje o ktore meritum Ci chodzi? Dlaczego operacja dzis a nie wczesniej?
Napisalam to co sie dowiedzialam: ze sunia byla na dlugiej kuracji antybiotykowej.

Posted

__Lara napisał(a):
To Ty się nie ośmieszaj. Na wątku o Olkuszu pisałaś, że psy w schronisku Pana Pałki nie należą do niego, to nie są jego psy.

Palace gminy przekazaly psy pod opieku tu UM.

Posted

ARKA napisał(a):
:evil_lol: to do kogo nalezy,prawnie,w schronisku? nie osmieszaj sie.


To Ty się nie ośmieszaj. Na wątku o Olkuszu pisałaś, że psy w schronisku Pana Pałki nie należą do niego, to nie są jego psy.

Posted

__Lara napisał(a):
Taaa, Arka napewno, wystarczy jeden telefon do wetki :evil_lol:

Wg Arki musiałam pytać kogoś o zgodę :laugh2_2:


Mozesz rownie TY ten telefon wykonac, ciezko? Moglas wczoraj tez dzwonic..

Posted

[quote name='ARKA']:roll: dusje, wdech i wydech....zbierasz info od roznych tu osob, glownie wolontariuszek. Wysil sie, znajdz posty, jakie to byly ochy i achy ze stowarzyszenie chce prowadzic schronisko.:razz:
Kazesz mi teraz po nocy, do kogos dzownic? Chyba oszalałas...

Nie dzwon po nocy, daj pani dr pospac po wykonaniu zabiegu........ ale zapytaj ja jescze dzisiaj, czy wyda Wanilke na DT?

Wdech i wydech wspomagam tzw. pufem:evil_lol: Niestety, jetem skazana na wieczne molestowanie tego drania.

Masz racje.... ochy i achy byly ale umarly szybko po info, ze pani Majer pozwala wolontariuszom dzialac..... pod warunkiem zapisania sie do jej stowarzyszenia, hehe. Ona rzadzi w schronie? czy ja sie myle?

A jaki to swiatly cel obrala sobie pani Majer??

Ponownie pytanie: Skad Pani Majer nagle znalazla srodki finansowe na operacje?

Napisz tutaj wyraznie co i jak, ludziom ktorzy wykupili cegielki dla Wanilki.

Zgodze sie z Toba, nie wolno ich oszukiwac!!!!! Napisz skad wziely sie nagle pieniadze na operacje? Plotki juz kraza w eleganckim swiecie, hehe

Posted

EVA2406 napisał(a):
Każdy ma prawo pomagać biednym potrzebującym psom i nie musi nikogo pytać o pozwolenie.
Ciekawe teraz, czy jutro wydadzą Wanilkę........................czarno to widzę :oops:, chyba, że Arka pomoże ;)


Taaa, Arka napewno, wystarczy jeden telefon do wetki :evil_lol:

Wg Arki musiałam pytać kogoś o zgodę :laugh2_2:

Posted

__Lara napisał(a):
Więc nie pisz, że nie mam prawa zbierać na psa pieniędzy, który jest finansowany też z moich podatków!


:roll: maslo maslane.

I owszem wspolpracują, jesli juz, schrony z wolontariatem zorganizowanym, do czego chcesz doprowadzi, madrzac sie tak, nie majac przy tym racji?

Posted

__Lara napisał(a):
Dusje, Pani wetka zrobiła operację na kredyt, który mu niby teraz musimy spłacić, czujesz to? :evil_lol: a dzisiaj rano psa nie chciała wydać :evil_lol:


My tej pani nie bedziemy placic odsetek...... Nie stac nas na to, a pani Majer powinna wiedziec ze obecnie siedzimy w kryzysie ekonomicznym i ciezko zyc....

Posted

ARKA napisał(a):
Palace gminy przekazaly psy pod opieku tu UM.


No i co z tego? A skąd Urząd Miasta ma pieniądze, jak nie np. z podatków podatników? schronisko też jest finansowane przez nasze podatki, nawet to miejskie. Dzisiaj nie żyjemy w PRLu, tylko w społeczeństwie obywatelskim, gdzie piony władzy współpracują z aktywnie udzielającym się społeczeństwem, tak jak my tu na dogo. Więc nie pisz, że nie mam prawa zbierać na psa pieniędzy, który jest finansowany też z moich podatków!

Posted

ARKA napisał(a):
Pies ze schroniska jest pod prawną opieką schroniska, dopoki w nim jest.

Dusje o ktore meritum Ci chodzi? Dlaczego operacja dzis a nie wczesniej?
Napisalam to co sie dowiedzialam: ze sunia byla na dlugiej kuracji antybiotykowej.



O to meritum mi idzie bo jest tylko jedne....ile trwa kuracja antybiotykowa Arko? Foty mowia same za siebie........sunia uciekla uwadze pani Majer.....
A jak bylo z jamniczka? tez miala kuracje antybiotykowa???????

Posted

florida_blue napisał(a):
zapomnieniową mówicie ???


tak, tzn. że gdyby nie osoby, które wyciągnęły ją ze schronu to zapewne do dzisiaj siedziałaby tam z tym wielkim workiem.

Posted

dusje napisał(a):
O to meritum mi idzie bo jest tylko jedne....ile trwa kuracja antybiotykowa Arko? Foty mowia same za siebie........sunia uciekla uwadze pani Majer.....
A jak bylo z jamniczka? tez miala kuracje antybiotykowa???????


Jamniczka miała kurację zapomnieniową :diabloti:

Posted

dusje napisał(a):
O to meritum mi idzie bo jest tylko jedne....ile trwa kuracja antybiotykowa Arko? Foty mowia same za siebie........sunia uciekla uwadze pani Majer.....
A jak bylo z jamniczka? tez miala kuracje antybiotykowa???????


dusje, nie wiem ile, zalezy, roznie to bywa, naprawde, zapytaj weta ile moze trwac przy zapleniu sutkow, przy pokarmie zatrzymanym.....a co do jamniczki to zupelnie inna sprawa.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...