Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

dusje napisał(a):
Ponownie pytanie: Skad Pani Majer nagle znalazla srodki finansowe na operacje?

Napisz tutaj wyraznie co i jak, ludziom ktorzy wykupili cegielki dla Wanilki.


dusje, wetka powiedziala, ze zrob operacje "po kosztach" a koszty jak wiadomo to materialy potrzebne do operacji. Kazdy wet musi miec na stanie, w lecznicy itp, materialy jesli operuje, prawda??

  • Replies 1.5k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Arko, jamniczka to pies schroniskowy i jakby nie inna sprawa. Czyzby oczy wetki zaszly mgla? Nie widziala cierpienia psa?

Wciaz pytam w jakim celu powstalo stowarzyszenie, dlaczego w necie ukryte sa dane tej organizacji i czym konkretnym , mowie o pomocy psom..bo cel zostal jasno okreslony : "pomoc psom w schronisku JZ", wykazalo sie to stowarzyszenie???????

Sorry, ale wg mnie to odpowiednik stowarzyszenia z OL:angryy:

Wszystko co piszesz wskazuje na to, ze jestes w kontakcie z pania Majer, czy bylas rowniez kiedykolwiek w tym schronisku?

Co o nim wiesz? Wszystkie psy sa nasze, stad tez bedziemy uparcie dazyc do celu........Psy nie sa niczyja wlasnoscia.. Cytujesz paragrafy, zacytuj i tutaj powinnosci schronu, weta itd.
Na marginesie juz.... skad w Tobie takie przekonanie o dobroczynnej dzialalnosci p Majer? Znasz ja osobiscie?

Ponowie pytanie: Czy pani Majer wyda Wanilke jutro badz pojutrze na DT?

W kraju w ktorym obecnie mieszkam, pies jest do wydaia natychmiast po operacji bez uwarunkowan. Wlasciciel psa ma jedynie obowiazek zglaszania sie na kontrole. Czy tak bedzie w przypadku Wanilki?????

Posted

Bardzo przepraszam, pomylilam sie;) co do daty transportu.

Bezplatny transport dla Wanilki do jej DT jest niestety tylko jutro.

Arko, dzialaj, liczymy na Ciebie:lol:

Posted

[quote name='dusje']Arko, jamniczka to pies schroniskowy i jakby nie inna sprawa. Czyzby oczy wetki zaszly mgla? Nie widziala cierpienia psa?
O tyle inna,ze byla innego rodzaju diagnoza, tez zreszta przez wolonatariuszki nazwana"guzem' z takim guzem pies juz dawno nie zyl byl a poza wszystkim takie guzy zaczynaja sie "babrac", saczy sie z nich poprostu cos...


Wciaz pytam w jakim celu powstalo stowarzyszenie, dlaczego w necie ukryte sa dane tej organizacji i czym konkretnym , mowie o pomocy psom..bo cel zostal jasno okreslony : "pomoc psom w schronisku JZ", wykazalo sie to stowarzyszenie???????

dusje, nie znam ich statutu..:oops:
Tu jest troche co robią:

Jastrzębie Zdrój - Informacyjna Społeczność - Trudna zima dla schroniska


Sorry, ale wg mnie to odpowiednik stowarzyszenia z OL:angryy:

A ja nie sądze, oni sami chcieli prowadzic to schronisko.


Wszystko co piszesz wskazuje na to, ze jestes w kontakcie z pania Majer, czy bylas rowniez kiedykolwiek w tym schronisku?

Trudno mowi o kontakcie jak potrzeba jestem w kontakcie. P.Majer z tego co wiem jest w kontakcie tez z innymi organizacjami, NIKT, nie urodzil sie madry jesli chodzi o sprawy schroniskowe. Najwaznejsze, ze sama "nie odkrywa ameryki" tylko stara sie zdobyc wiedze od tych co to dobrze robia. Nie, nie bylam w tym schronisku. Wiem tyle,ze napewno jesli chodzi o warunki dla zwierzat nie sa az najgorsze ale i wzorcowe tez nie.
Mysle, ze wlasnie stowarzyszenie zabiega o to ab miasto zwiekszylo fundusze na schronisko; remonty(budowe wrecz chyba) i dobrostan zwierząt.

Co o nim wiesz? Wszystkie psy sa nasze, stad tez bedziemy uparcie dazyc do celu........Psy nie sa niczyja wlasnoscia.. Cytujesz paragrafy, zacytuj i tutaj powinnosci schronu, weta itd.

Nie znam regulaminu schroniska jak znacie wstawcie. Nie znam tez warunkow umowy z miastem jak znacie wstawcie.

Na marginesie juz.... skad w Tobie takie przekonanie o dobroczynnej dzialalnosci p Majer? Znasz ja osobiscie?

Nie, nie znam osobiscie ale od czasu do czasu mam kontakt i wiem jak sie stara, pyta o rozne rzeczy zwiazane z funkcjonowaniem schronisk.
Chyba po to jestesmy aby sobie pomagac, prawda? Jesli komus moge pomoc, poradzic, wskazac, podpowiedziec to robie to, czyz nie?
I przepraszam, skoro wolontariuszki sie cieszyly,ze bedzie lepiej niz bylo kiedys to ja tej Pani dalam kredyt zaufania. Szkoda,ze one maja specyficzne podejscie do tego co kto i dlaczego i uwazaja(wczesniej czy pozniej, jak widac),ze to ich "prywatny folwark" jest zamiast razem dzialac dla dobra tych zwierzat, naciagajac historie choroby psow. TAK to widze.

Posted

[quote name='dusje']Bardzo przepraszam, pomylilam sie;) co do daty transportu.

Bezplatny transport dla Wanilki do jej DT jest niestety tylko jutro.

Arko, dzialaj, liczymy na Ciebie:lol:

:shake: sorry dusje jak chcesz dzialaj sama ale na drugi dzien po operacji ,zadna sila mnie nie zmusi aby targac gdzies suke, ZADNEGO psa, ile km???
zaraz to znaczy kiedy ten transport: sobota(dzisiaj) czy niedziela?

Posted

[quote name='ARKA']O tyle inna,ze byla innego rodzaju diagnoza, tez zreszta przez wolonatariuszki nazwana"guzem' z takim guzem pies juz dawno nie zyl byl a poza wszystkim takie guzy zaczynaja sie "babrac", saczy sie z nich poprostu cos...

Przepraszam, ale bez wzgledu na nazwe dolegliwosci jamniczka zostala pozostawiona samej sobie bez pomocy wterynaryjnej Pani Majer:shake:
Ta pani otrzymuje stosowne wynagrodzenie za swoja prace, nieprawda?

dusje, nie znam ich statutu..:oops:
Tu jest troche co robią:

Jastrzębie Zdrój - Informacyjna Społeczność - Trudna zima dla schroniska

Jasne, nie znasz Arko, dlaczego wiec wypowiadasz sie w temacie? Zawsze stoisz na strazy przestrzegania obowiazkow, a tym razem lekko podajesz link i konczysz temat.......


A ja nie sądze, oni sami chcieli prowadzic to schronisko.

Pani majer chciala prowadzic schron? Jasne, tyle ze nie wygrala przetargu , ot i caly ambaras............


Trudno mowi o kontakcie jak potrzeba jestem w kontakcie. P.Majer z tego co wiem jest w kontakcie tez z innymi organizacjami, NIKT, nie urodzil sie madry jesli chodzi o sprawy schroniskowe. Najwaznejsze, ze sama "nie odkrywa ameryki" tylko stara sie zdobyc wiedze od tych co to dobrze robia. Nie, nie bylam w tym schronisku. Wiem tyle,ze napewno jesli chodzi o warunki dla zwierzat nie sa az najgorsze ale i wzorcowe tez nie.
Mysle, ze wlasnie stowarzyszenie zabiega o to ab miasto zwiekszylo fundusze na schronisko; remonty(budowe wrecz chyba) i dobrostan zwierząt.

Arko, nie bylas tam ale wiesz wiecej......za chwile odnajde w google prezentacje stowarzyszenia i poprosze o Twojan opinie. W jaki sposob stowarzyszenie moze wplynac na poprawe warunkow w schronisku? Czy pani Majer ma juz w tym kierunku plany? Wiesz, przez X lat budowano Polske........byl Gomolka, Gierek, Jaruzelski itd. Jak daleko zaszlismy z planem 5 i 10 - latki????? Wiewrzysz w bajki??? Ja nie.....

Nie znam regulaminu schroniska jak znacie wstawcie. Nie znam tez warunkow umowy z miastem jak znacie wstawcie.

Powinnas znac,jestes specem;)

Nie, nie znam osobiscie ale od czasu do czasu mam kontakt i wiem jak sie stara, pyta o rozne rzeczy zwiazane z funkcjonowaniem schronisk.
Chyba po to jestesmy aby sobie pomagac, prawda? Jesli komus moge pomoc, poradzic, wskazac, podpowiedziec to robie to, czyz nie?
I przepraszam, skoro wolontariuszki sie cieszyly,ze bedzie lepiej niz bylo kiedys to ja tej Pani dalam kredyt zaufania. Szkoda,ze one maja specyficzne podejscie do tego co kto i dlaczego i uwazaja(wczesniej czy pozniej, jak widac),ze to ich "prywatny folwark" jest zamiast razem dzialac dla dobra tych zwierzat, naciagajac historie choroby psow. TAK to widze.

Wlasnie, pomagamy schronisku.....pozwolmy wolontariuszom rozwinac skrzydla..... Dajmy im pryncypia!!!!!

Ja niestety nie udzielam nikomu kredytu zaufania po 1 wykonanym telefonie:shake:

Badz tak mila i zapytaj pania Majer o staut i cala reszte.

Czy Wanilka moze jutro jechac na DT??????? Odpowiedz konkretnie skoro juz podjelas sie tego zadania

A oto google i pani Halina Majer

184023
Stowarzyszenie Przyjaciół Zwierząt Dużych i Małych "Cztery Łapy" - Jastrzębie-Zdrój
woj. śląskie
Data aktualizacji: 2009-01-08


SPRAWDŹ AKTUALNOŚĆ DANYCH
Jeżeli dane wymagają aktualizacji lub uzupełnienia prosimy przejść do strony
AKTUALIZACJA DANYCH
WERSJA DO DRUKU



Dane ogólne
Historia, misja, działania
Obszary działań
Inne informacje





NazwaNazwa polska: Stowarzyszenie Przyjaciół Zwierząt Dużych i Małych "Cztery Łapy" Nazwa angielska: Podstawowe informacje adresoweAdres:Wyzwolenia 124
44-337 Jastrzębie-ZdrójGmina: Jastrzębie-ZdrójPowiat: Jastrzębie-ZdrójWojewództwo: śląskieKraj: PolskaTelefon: Faks: InternetE-mail: czterylapy2007@ gmail.com
WWW: Dostępność dla niepełnosprawnychCzy istnieje dostęp: TAKUtrudnienia,
udogodnienia: Dni i godziny pracy biura
Bank i nr kontaBank: Nr konta: RejestracjaRok rejestracji: 2007KRS: 0000291970REGON: 240776418NIP: 633-21-65-846 Osoby zarządzające organizacjąHalina Majer - wiceprezes
Ewa Szymańska - członek zarządu




Typ organizacji / instytucji


  • organizacja pozarządowa
KRS - Podmiot nr: 0000291970, STOWARZYSZENIE PRZYJACIӣ ZWIERZ

Sadzac po profilu, Pani Majer wziela na siebie ogromne brzemie... Jak ona biedna uzdrowi ten swiat????

[URL]http://bazy.ngo.pl/search/info.asp?id=184023&p=daneOgolne

Posted

[quote name='ARKA']:shake: sorry dusje jak chcesz dzialaj sama ale na drugi dzien po operacji ,zadna sila mnie nie zmusi aby targac gdzies suke, ZADNEGO psa, ile km???
zaraz to znaczy kiedy ten transport: sobota(dzisiaj) czy niedziela?

Transport - sobota, nie pozostawilabym swojego psa w klinice po operacji, chyba ze na intensywnej terapii.....

Podobno nie guz, wiec w czym problem? W kotlowni bedzie miala lepiej z tym fartuszkiem?????

Ho HO Ho, ty zaczelas wiec doprowadz do happy end.................

Ludzie wplacajacy na konto Wanilki wciaz oczekuja na wlasciwe info. Chyba jestes im winna co nieco, nie sadzisz?

PS.\Przepraszam wszystkich do ktorych wysylalam zaproszenia.... Prosze mnie wpisac na czarne kwiatki jesli cos zlego uczynilam.....

Przepraszam Cie Neruniu, Tosienko i Rufusiu.....przepraszam za klamstwa:oops::evil_lol:

Posted

[quote name='dusje']Transport - sobota, nie pozostawilabym swojego psa w klinice po operacji, chyba ze na intensywnej terapii.....

Podobno nie guz, wiec w czym problem? W kotlowni bedzie miala lepiej z tym fartuszkiem?????

Ho HO Ho, ty zaczelas wiec doprowadz do happy end.................

Ludzie wplacajacy na konto Wanilki wciaz oczekuja na wlasciwe info. Chyba jestes im winna co nieco, nie sadzisz?

PS.\Przepraszam wszystkich do ktorych wysylalam zaproszenia.... Prosze mnie wpisac na czarne kwiatki jesli cos zlego uczynilam.....

daj spokoj nie wstawiaj tu farmazonow. To nie ja robilam cala akcje tylko "WY" zapomnialas?? to do was te slowa, rozumiemem:Ludzie wplacajacy na konto Wanilki wciaz oczekuja na wlasciwe info. Chyba jestescie im winni co nieco, nie sadzisz?
I dusje czy guz czy nie guz jesli chodzi o samą operacje jest podobna, wywalenie listwy mlecznej. Przy guzie robi sie badaie histopatologiczne materialu, robi sie badania rozne przed operacja, co nie jest obciazeniem dla organizmu zwierzecia.

Ta suka ma byc tak przerzucana z miejsca na miejsce, po operacji,zaraz??:shake:


I zadalam tez proste pytanie; ludzie co wplacali tez chca zapewne wiedziec GDZIE sunia pojedzie, ile km drogi ją czeka??

dusje, wyczysc swoja skrzynke

Posted

[quote name='dusje']Masz racje, a jakze..... Wetka zrobila operacje bez wstepnych badan... fajna rozrywkowa babka, jeszcze nie jeden zatanczy na jej pogrzebie z radosci...w koncu nie jednego psa wyprawila na tamten swiat.


Daj spokoj, wstawiasz tu farmazony i sie znow nakrecasz,sama. Napisalam wyraznie przy jakiej diagnozie wstepnej robi sie badania. Tu byla sprawa JASNA. Nie osmieszaj sie.

Oj, zadziwiasz mnie.....weci w moim kraju robia wszelkie badania zanim chwyca za skalpel...... ale moze pani Majer ma wiedze telepatyczna;-)


U nas nie. Jesli pies mlody, a suka jest mloda i wiadomo co jest, zbadana ogolnie, po co robic badania szczegolowe?

Posted

[quote name='ARKA']daj spokoj nie wstawiaj tu farmazonow. To nie ja robilam cala akcje tylko "WY" zapomnialas?? to do was te slowa, rozumiemem:Ludzie wplacajacy na konto Wanilki wciaz oczekuja na wlasciwe info. Chyba jestescie im winni co nieco, nie sadzisz?
I dusje czy guz czy nie guz jesli chodzi o samą operacje jest podobna, wywalenie listwy mlecznej. Przy guzie robi sie badaie histopatologiczne materialu, robi sie badania rozne przed operacja, co nie jest obciazeniem dla organizmu zwierzecia.

I zadalam tez proste pytanie; ludzie co wplacali tez chca zapewne wiedziec GDZIE sunia pojedzie, ile km drogi ją czeka??

Masz racje, a jakze..... Wetka zrobila operacje bez wstepnych badan... fajna rozrywkowa babka, jeszcze nie jeden zatanczy na jej pogrzebie z "radosci."..w koncu nie jednego psa wyprawila na tamten swiat.

Oj, zadziwiasz mnie.....weci w moim kraju robia wszelkie badania zanim chwyca za skalpel...... ale moze pani Majer ma wiedze telepatyczna;)

Ludzi wplacajacych poinformujemy dokad jedzie Wanilka....o ile pojedzie....

Co do farmazonow....Arka, to TY podjels sie ciezkiego zadania.....Po co bylo Ci potrzebne mieszanie sie do sprawy Wanilki?

A Wiselka i psychopata znecajacy sie nad psami????????

Powiedz Pani Majer zeby na przyszly raz okreslila nalezycie wiek psa, zalozyla mu ksiazeczke i pilnowala tematu........

Jamniczka nie umarla i jest najlepszym dowodem na dzialanie pani wet:diabloti:

Moge sie tylko domyslac, ze po tych postach pani wet zrezygnuje ze skladek na stowarzyszenie i zamknie wolontariuszom furtke do schroniska, hehe.....

Jednakze ta pani nie jest na tyle mocna by mogla rzadzic mna. Pomoge jej odnalezc sie w e wlasciwym miejscu. Niech sie skupi na pracy w jej wlasnym gabinecie i niech tam robi kase.

Posted

ARKA napisał(a):
Daj spokoj, wstawiasz tu farmazony i sie znow nakrecasz,sama. Napisalam wyraznie przy jakiej diagnozie wstepnej robi sie badania. Tu byla sprawa JASNA. Nie osmieszaj sie.


Nie nakrecam sie Arko, nie mam takiej potrzeby...........:shake:

Jesli sie osmieszam, to dzialam na wlasny rachunek, ok?

Diagnozy nie bylo.........dopoki nie powstal watek na dogo.....!!!!!!! sunia zostala pozostawiona sama sobie.........

Jeszcze raz prosze Cie, nanies tutaj opis stowarzyszenia, cel ich dzialania i dorobek!!!!!! Nie odwracaj kota ognem ;)

Juz konkretnie: czy Wanilka pojedzie jutro na DT???? Ty dzialalas w tej sprawie wiec odpowiedz nam wszystkim ............

Posted

[quote name='dusje']Diagnozy nie bylo.........dopoki nie powstal watek na dogo.....!!!!!!! sunia zostala pozostawiona sama sobie...

Diagnoza byla tak co dogo napisalo a jaka byla naprawde diagnoza to nikt nie raczyl wprost wetke spytac, w tym caly problem!!!


Jeszcze raz prosze Cie, nanies tutaj opis stowarzyszenia, cel ich dzialania i dorobek!!!!!! Nie odwracaj kota ognem ;)


A skad mam go wziac, z powietrza co mam Ci napisac, chcesz statut? Moze poprosic o niego, zreszta kazdy moze, wiec?....


Juz konkretnie: czy Wanilka pojedzie jutro na DT???? Ty dzialalas w tej sprawie wiec odpowiedz nam wszystkim ............

Chyba naprawde robi sie cos z Toba nie hallo, piszesz o godzonie 23. 30 ze Wanilka ma jechac i mam dzwonic do wetki!! Napisalam Ci, czy zawariowalas, mam do kogos dzwonic kolo polnocy bo Wam sie przypomnialo??
BYL CALY dzien trzeba bylo dzwonic do wetki, do kierownika schroniska!!

Posted

[quote name='ARKA']Diagnoza byla tak co dogo napisal a jaka byla naprawde diagnoza to nikt nie racyl wprost wetke spytac, w tym caly problem!!!

A czy nie do wetki nalezy poinformowanie wolontariuszy o stanie zdrowia psa i prosba o szukanie dla niego domu????? Przeciez celem stowarzyszenia jest pomoc psom schroniskowym, nieprawda? Polecsam Google...........................


A skad mam go wziac, z powietrza co mam Ci napsiac, chcesz statut? Moze poprosic o niego, zreszta kazdy moze, wiec?....

Nie znasz statutu i stajesz w obronie Pani Majer???? A to ciekawe.... Kochana, czasy gierkowskie juz odeszly w niepamiec.......Kapitalizm paskudny obowiazuje...wszystko na sprzedaz, nawet stringi Dody....eh....


Chyba naprawde robi sie cos z Toba nie hallo, piszesz o godzonie 23. 30 ze Wanilka ma jechac i mam dzwonic do wetki!! Napisalam Ci, czy zawariowalas, mam do kogos dzwonic kolo polnocy bo Wam sie przypomnialo??
BYL CALY dzien trzeba bylo dzwonic do wetki, do kierownika schroniska!!

Ze mna bardzo HALLO, zadzwon rano do wetki i ustal godzine wydania Wanilki. Caly dzien zszedl na domyslach.....nie raczylas nikogo poinformowac odpowiednio wczesnie, ze sunia zostala zabrana na operacje. Wczesniej wspominalas o sobocie........

No co Ty Arka, w co Ty grasz????

Statut i wszelkie dotychczas wykonane akcje stowarzyszenia ustale, a jakze:lol:

Unikalne to stowarzyszenie i warte zainteresowania......jego praktyczna dzialalnoscia...wymienimy sie doswiadczeniami :multi::razz: o ile Pani Majer zechce sie nimi podzielic.......

Posted

Wszystkich ofiarodawcow informuje, ze jeszcze teraz, o godzinie 3.40 nie wiemy, czy Wanilka zostanie wydana do DT.

Arka udzieli stosownych informacji .....czekamy

Posted

Ludzie, zlitujcie się w końcu nad tym psem :oops: O ile się orientuję - wycięcie listwy mlecznej jest operacją o wiele bardziej uciążliwą i bolesną dla suki, niż sterylka. Pies bardzo cierpi po takim zabiegu. Gdzie wy go chcecie teraz szarpać, wozić, narażać na jeszcze większe cierpienia? Proszę, dajcie suczce trochę czasu na dojście do siebie, nie męczcie jej w imię urażonych ambicji, co ona winna, że każdy ma inne zdanie :-(

Posted

Arko dosyć ! Pojawiłaś się w wątku nagle i wszystko zamieszałaś!!!
W ogóle ja miałabym prośbę aby osoby które w ogóle nie miały styczności z problemem niech za przeproszeniem nie wtrącają się w nie swoje sprawy, bo potem się kocioł robi!

Arko skoro uważasz i podajesz informację o operacji suczki, w takim razie TY powinnaś napisać wyjaśnienie do ofiarodawców.\

Czuję się bardzo ale to bardzo zniesmaczona sytuacją jaka zaszła. Nie rozumiem skąd osoby z zupełnie innego miejsca mają informację na temat zdrowia jakiegokolwiek psa.

Bardzo prosiłabym osoby odpowiedzialne o sprostowanie całej sytuacji i wyjaśnienia.

Posted

W całej sprawie dla mnie najdziwniejsze jest jedno: dlaczego jedna osoba, która w ogóle nie angażowała się w wątek, wchodzi tu, podaje jedną, dwie informacje i jest zadowolona z tego co robi, i wmawia nam, ze my oszukujemy, itd. Nie kapuję :-o Gdybym nie chciała suni pomóc to bym nie slęczała przy komputerze, nie tylko ja, ale i dusje, AdaK, i inne dziewczyny, które pomagały.
Przecież chcemy dla suni jak najlepiej. Może na tym się już skupmy.

AdaK, właśnie to mnie też zadziwia: " Nie rozumiem skąd osoby z zupełnie innego miejsca mają informację na temat zdrowia jakiegokolwiek psa." Rozumiem, że można wykonać telefon, ale po kija taka osoba się w ogóle suczką interesuje, wykonuje telefony, jak wcześniej nawet wątku nie raczyła jej założyć ani pomóc w jakikolwiek sposób. Dziękuję za taką pomoc, wejść i zrobić zamieszanie jednym zdaniem. Fajna pomoc :roll:

Może skupmy się teraz na tym co jest i jak jest. Wiadomo już, że sunia jest po operacji. Ktoś już napisał, że lepiej suni nie męczyć teraz transportem. Może rzeczywiście niech wydobrzeje, jak myślicie? dusje? skoro jest transport i hotel to może się wstrzymać?

Posted

AdaK napisał(a):
W ogóle ja miałabym prośbę aby osoby które w ogóle nie miały styczności z problemem niech za przeproszeniem nie wtrącają się w nie swoje sprawy, bo potem się kocioł robi!

Przecież same zapraszałyście...:roll:

Posted

Ja mam tylko takie pytanko bo nie rozumiem.

Wetka zrobila operacje na kredyt, tak?
A kto z nia to uzgadniał? Bo jeżeli nie dziewczyny to nie rozumiem dlaczego one mają ten kredyt spłacić...
Ja wiem, ze umowa ustna obowiazuje tak jak pisemna ale czy ktos z wolontariuszkami ustalil to ze jak zbiora pieniadze na kase to walsnie schroniskowa wetka to zrobi...

Posted

Słomka, zgadzam się.

zula my zapraszałyśmy, ale po to aby małej domek znaleźć i zaproszenia miały też chcrakter zachęcający do zakupienia cegiełki lub wzięcia choćby na DT małej Wanilki.

Sory że teraz powiem to bardzo dobitnie ale:
1) Arko mogłabyś tak jakby przestać robić to co robisz. I zpstaw sprawę dziewczynom do których mam prośbę:
2) Dziewczyny ze schroniska pojedźcie/zadzwońcie do schroniska i wypytajcie weterynarza o dokładne informacje na temat suczki, aby uniknąć innych problemów. Dobrze?

Posted

Slomka22 napisał(a):
Ja mam tylko takie pytanko bo nie rozumiem.

Wetka zrobila operacje na kredyt, tak?
A kto z nia to uzgadniał? Bo jeżeli nie dziewczyny to nie rozumiem dlaczego one mają ten kredyt spłacić...
Ja wiem, ze umowa ustna obowiazuje tak jak pisemna ale czy ktos z wolontariuszkami ustalil to ze jak zbiora pieniadze na kase to walsnie schroniskowa wetka to zrobi...


No właśnie nikt tego z nią Słomko nie uzgadniał, w tym problem :shake: chciałyśmy wczoraj zabrać psa, była Monika, ale Wanilki nie wydano, niestety. Chciałyśmy ją zabrać i zrobić zabieg gdzie indziej. Nikt nie ustalił z nami, że te pieniądze będą na spłatę kredytu za przeprowadzony zabieg. Zresztą i tak pieniążków dużo nie ma, fajnie będzie jak wystarczy na miesiąc hotelowania, a jeszcze transport trzeba doliczyć :shake:

Posted

[quote name='Slomka22']Ja mam tylko takie pytanko bo nie rozumiem.

Wetka zrobila operacje na kredyt, tak?
A kto z nia to uzgadniał? Bo jeżeli nie dziewczyny to nie rozumiem dlaczego one mają ten kredyt spłacić...
Ja wiem, ze umowa ustna obowiazuje tak jak pisemna ale czy ktos z wolontariuszkami ustalil to ze jak zbiora pieniadze na kase to walsnie schroniskowa wetka to zrobi...

Nikt tu narazie nie pisze,ze ktos ma splacac. Jest jedno podstawowe pytanie: dlaczego zbierano wogole pieniadze nie wiedzac NIC o suce, o jej stanie zdrowia, nie uzgadniajac ze schroniskiem, TYLE I KROPKA.
Przerzucac to mozecie sobie ziemnaki w piwnicy a nie psa po operacji, 24 godziny.

Suczka czuje sie dobrze, jest bardzo fajną sunia, zacznijcie jej szukac domu stalego a nie przerzucanie jej z miejsca na miejsce.

Posted

__Lara napisał(a):
No właśnie nikt tego z nią Słomko nie uzgadniał, w tym problem :shake: chciałyśmy wczoraj zabrać psa, była Monika, ale Wanilki nie wydano, niestety. Chciałyśmy ją zabrać i zrobić zabieg gdzie indziej. Nikt nie ustalił z nami, że te pieniądze będą na spłatę kredytu za przeprowadzony zabieg. Zresztą i tak pieniążków dużo nie ma, fajnie będzie jak wystarczy na miesiąc hotelowania, a jeszcze transport trzeba doliczyć :shake:


A kim Ty,WY, do diabla jestescie, zebyscie decydowaly wogole o suczce, o jej losie???

Posted

[quote name='__Lara']Arko, jak nie pytając o nikogo, z tego co wiem, to dziewczyny muszą mieć zgodę kierownika schroniska żeby założyć jakiejś psinie wątek.

ADOPCJA, SZUKANIE DOMU. A inna pomoc psom tez musi byc wspolnie ustalona, chyba, nie??
P.Majer powiedziala,ze sunia czuje sie dobrze i naprawde jest super sunią, wiele radosci da nowemu opiekunowi. Po zdjeciu czesci szwow(ok. tydzien) moze isc prosto do domu.

Posted

No to czekam na informację.
________

Suczka czuje sie dobrze, jest bardzo fajną sunia, zacznijcie jej szukac domu stalego a nie przerzucanie jej z miejsca na miejsce.


Posłuchaj Arko, wydaje mi się, że lepiej jesli suczka trafi do jakiegoś DT niż ma siedzieć w schronisku.
Może pozwól dziewczynom zająć się sprawą dokładnie.

I najlepiej to może zrób zamieszanie na innym forum, gdyż ta sytuacja zaczyna być nieco przybijająca dla mnie jako osoba która wysyłała zaproszenia.

Dziewczyny, żeby już nie było nieporozumień, proszę Was o dokładne informacje, nie że ja Wam nie wierzę, no ale to wszystko zaczyna być już irytujące....

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...