Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

[quote name='enia']Jezu wściekne sie z tym dogo, wisze i wiszę od 2 dni.......

Pipi ważna sprawa:
z "dżemowego" bazarku na rzecz psiaków pod twoją opieką uzbierałyśmy 182zł
kupiłyśmy dla Saby preparat scanomune 73,20. oraz obroże preventic dla Norki za 23,70, zostało ok.80zł -- na co to przeznaczamy??? myślalam o kastracji Gucia?
wow:multi::multi:,tyle "grosików",

[SIZE="5"]DZIĘKUJĘ[SIZE="3"]

za wszystko dziękuję.Z kastracją Gutka,koniecznie,tylko trzeba poczekać jeszcze,bo nie mam jak teraz go zawieźć.Może za te 80 zł kupiłabyś tabletek na robaki,co?Jakich tam bądź,najtańszych,bo już nie mam,a przydałoby się po odrobaczać.Po stanie skóry widzę,że już pora.Nie gniewaj się,że narzucam,sorrki :oops:

Posted

NAJTAŃSZE to bez sensu, jak odrobaczać to porządnie- to chemia przecież. Czy Kusy już pozbył sie tasiemca???
bo nie wiem jaki mamy psom preparat kupić, zaraz zresztą uderzymy do pewnej cioteczki żeby dobrze dobrać i zakupić , tylko koty jeszcze policz ok?

Posted

Pipi miałam pogadać z wetem na temat odrobaczenia Kusego, ale napisz co i kiedy dawałaś i jak on Twoim zdaniem sie miewa w tym temacie.Co mam dokładnie powiedzieć.

Posted

http://www.poranny.pl/apps/pbcs.dll/article?AID=/20100201/PUPILE14/647552469

Aza na pupilach,nie wiem czemu,ale wstawili tylko jedno zdjęcie..Koresponduje od 2 dni z pania w sprawie Azy
(pani napisała w sprawie Toli,posłałam jej zdjęcia Azy), ale niekonkretna jest..
Nie przekreslam jej na 100%,ale raczej nic z tego nie bedzie. Tole oddałam po jednym telefonie,a tu jakos tak dziwnie wszystko idzie...
To nic,pewnie na Aze też gdzieś dom czeka..
Pozdrowienia dla Kusego..

Posted

Kusemu podałam 20 stycznia 2 tabletki ANIPRAZOLU/aniprazol/,bo zwymiotował całą garść glizd.To nie był tasiemiec,tylko glizdy.Tasiemca nie wiem czy ma,nie zauważyłam,ale ponoć ten lek bije wszystko.Już przedtem dostawał dwa razy to samo,tylko,że być może podałam za mało,bo 1,5 tabletki.Teraz dostał dwie,tylko,że tym razem po 10 dniach nie powtórzyłam bo nie miałam.
On jest bardzo chudy,a je dwa razy i to więcej jak powinien,moim zdaniem.Ciągle jest głodny.On by jadł,rzygał i dalej jadł.Kilka razy dawałam mu tyle,że już zostawiał,ale potem dostał biegunki,albo wymiotował wszystko.Je zawsze bardzo łapczywie.Bardzo śmierdzące gazy oddaje.Może u niego z trzustką coś nie tak,albo z żołądkiem,nie wiem.Trzeba chyba mu badania zrobić.Tylko jak?Pomyślałam,że może też mu podawać taką karmę jak dla Saby.Ja chyba od jutra tak zrobię i zobaczę co będzie.On waży 16,5 kg,a moim zdaniem powinien z 20 ważyć.Nie wiem co mam myśleć.On jak do mnie przyjechał,to bardzo ładnie wyglądał.W jego pasku na szyi już trzy razy dziurki robiłam,bo szyja co raz cieńsza.A może on na wolności jadł często,po kilka razy dziennie,jak go ludzie dokarmiali.Może mnie tak spróbować go karmić? tylko,że przy takiej hołocie to trochę problem,bo wszystkie będą chciały.Da się jednak temu jakoś zaradzić,tylko czy to dobrze będzie,czy źle?sama nie wiem.Po radźcie,co robić?
Randa,może pogadaj z wetem.Moja mama miała ze swoją suką tak samo,w końcu zrobiła badanie krwi i wet powiedział,żeby podawać raz dziennie kreon i suka szybko przybrała na wadze.Tylko,że ona nie miała apetytu,a Kusy ciągle głodny jest.Nie wiem co myśleć.Ja cholerka teraz uziemiona jestem,nie mam jak się ruszyć,no i tak siedzę zadowolona.Powinnam już dawno coś z tym zrobić.Aj,lanie mi się należy. . . . . .

Posted

Najpierw nie mogłam posta wysłać,a potem okazało się,że dwa razy poszedł.Godzinami trzeba siedzieć,żeby coś poszło,albo gdzieś na wątek wejść.

Evelin,dziękuję.
Aza,wepchała się dzisiaj do mieszkania.Między nogami,nawet nie wiem jak weszła.Ja wchodzę do pokoju,a tu na wersalce Aza.Podeszłam,a ona merd,merd ogonkiem,tak nieśmiało.Za zimno jej było widocznie.Przed chwilą na podwórko chciałam wypuścić,a ona ani rusz.Wyniosłam ją na rękach i zrobiła szybciutko si i do domu.Pomyślałam,że nie będę jej na mrozie trzymać,to bez sensu.Nie wiadomo kiedy ona domek znajdzie,kto wie,czy tak jak Płomyk nie urośnie u mnie,to będę ją mrozić.A druga rzecz,to to,że ona nie do końca oswojona jest,a na podwórku sama,nie ma szans na zrozumienie,że człowiek to przyjaciel.Tak mi jej szkoda,taka malutka i wszystkie w domu,a ona na mrozie.Stało się i już.

Posted

[quote name='Pipi']Kusemu podałam 20 stycznia 2 tabletki ANIPRAZOLU/aniprazol/,bo zwymiotował całą garść glizd.To nie był tasiemiec,tylko glizdy.Tasiemca nie wiem czy ma,nie zauważyłam,ale ponoć ten lek bije wszystko.Już przedtem dostawał dwa razy to samo,tylko,że być może podałam za mało,bo 1,5 tabletki.Teraz dostał dwie,tylko,że tym razem po 10 dniach nie powtórzyłam bo nie miałam.
On jest bardzo chudy,a je dwa razy i to więcej jak powinien,moim zdaniem.Ciągle jest głodny.On by jadł,rzygał i dalej jadł.Kilka razy dawałam mu tyle,że już zostawiał,ale potem dostał biegunki,albo wymiotował wszystko.Je zawsze bardzo łapczywie.Bardzo śmierdzące gazy oddaje.Może u niego z trzustką coś nie tak,albo z żołądkiem,nie wiem.Trzeba chyba mu badania zrobić.Tylko jak?Pomyślałam,że może też mu podawać taką karmę jak dla Saby.Ja chyba od jutra tak zrobię i zobaczę co będzie.On waży 16,5 kg,a moim zdaniem powinien z 20 ważyć.Nie wiem co mam myśleć.On jak do mnie przyjechał,to bardzo ładnie wyglądał.W jego pasku na szyi już trzy razy dziurki robiłam,bo szyja co raz cieńsza.A może on na wolności jadł często,po kilka razy dziennie,jak go ludzie dokarmiali.Może mnie tak spróbować go karmić? tylko,że przy takiej hołocie to trochę problem,bo wszystkie będą chciały.Da się jednak temu jakoś zaradzić,tylko czy to dobrze będzie,czy źle?sama nie wiem.Po radźcie,co robić?
Randa,może pogadaj z wetem.Moja mama miała ze swoją suką tak samo,w końcu zrobiła badanie krwi i wet powiedział,żeby podawać raz dziennie kreon i suka szybko przybrała na wadze.Tylko,że ona nie miała apetytu,a Kusy ciągle głodny jest.Nie wiem co myśleć.Ja cholerka teraz uziemiona jestem,nie mam jak się ruszyć,no i tak siedzę zadowolona.Powinnam już dawno coś z tym zrobić.Aj,lanie mi się należy. . . . . .
Pipi ja musze zaprotestować- najpierw krew i kał Kusemu trzeba zbadać a potem ew. kupić karmę, tak ciężko zdobywamy fundusze, każde zdobyte 10 zł nie spada z nieba tylko musimy się "nachodzić " Saba dziś ma karmę ale wiesz, że za chwile się znowu skończy, tak samo jak innym psom, więc moje zdanie jest takie żeby pierw zdiagnozować Kusego a nie walić na oślep... bo za biedne na to jesteśmy niestety.......
jeśli badanie wyjdą mu ok. to może jednak gotowane lepiej mu będzie służyło żeby przytył np. ryż i tłuste mięso???
Pipi myśl trochę na zaś......proszę.

Posted

Dziewczyny, próbowałyście pisać to producentów jedzenia dla psów pisać o pomoc?? Przecież można im zaoferować to, że nagłosnimy to, że nam pomogli. Ja dzis od mojej znajomej wterynarki dostałam listę fim i zaczynam!

Posted

[quote name='Ewix']Dziewczyny, próbowałyście pisać to producentów jedzenia dla psów pisać o pomoc?? Przecież można im zaoferować to, że nagłosnimy to, że nam pomogli. Ja dzis od mojej znajomej wterynarki dostałam listę fim i zaczynam![/QUOTE]
kiedyś tego próbowałam, ale osobom prywatnym nie pomagają , schroniskom, fundacjom i owszem.

Posted

Hmm to może trzeba się np. podpiąć pod TOZ? Tylko ciekawe czy pozwolą przekazać dofinansowanie Pipi... będą pewnie chcieli to podzielić na wszystkie DT skoro to pod ich nazwą...

Posted

tego nie wiem czy Toz zechce znowu pomóc Pipi,
ale jesli dobrze znasz swoja wetkę, to może gabinet w którym pracuje sprzedaje różne karmy? jeśli tak to jest pewnie możliwość dostać bezpłatne próbki.....

Posted

ooo zapytam najszybciej jak będę mogła, ale te próbki royal canin np. to takie malutkie paczuszki, mało to da... Czy ktoś wie jak to jest ze sprzedawaniem cegiełek na allegro, chyba wtedy nie trzeba się podpinać pod żadną fundacje poporstu zbieram na pieska i już, co ich to obchodzi grr bo kiedyś kupowałam cegiełki na różne chore psiaki i chcę teraz posprzedawać troszkę dla Pipi, już nwet kilka zaprojektowałam :)

Posted

usuną aukcję, tylko organizacje mogą sprzedawać cegiełki........
co do tych próbek fakt, że są malutkie, ale jak dobra wetka to wyprosi i przedstawiciela handlowego duuuużo tych malutkich próbek :)

Posted

hmmm... i tak będę próbowała z cegiełkami, najwyżej u TOZu wyproszę pozwolenie :P a próbek poproszę jak najwiecej i w lecznicach i w zoologicznych :D:D:D

Posted

[quote name='enia']kiedyś tego próbowałam, ale osobom prywatnym nie pomagają , schroniskom, fundacjom i owszem.[/QUOTE]
To prawda ale o jaka karme teraz chodzi?
Jakas specjalistyczna czy w ogóle karma?

Posted

[quote name='Ewix']hmmm... i tak będę próbowała z cegiełkami, najwyżej u TOZu wyproszę pozwolenie :P a próbek poproszę jak najwiecej i w lecznicach i w zoologicznych :D:D:D[/QUOTE]
SUPER!:multi:
ps. kiedyś pedigree miało taką akcję -paczuszka dla szczeniaczka- polegało to na tym, że wysyłało się mailem adres i oni przysyłali pocztą mini wyprawkę dla szczeniaczka ,było to w pudełeczku: książeczka abc, zabawka-taki supełek i paczka karmy , więc kto żyw słaliśmy maile z adresami całej rodziny i znajomych, nazbierałyśmy bardzo dużo tych "paczuszek" i wszystko pojechało do schroniska, jaką radochę miały psiaki z tych zabawek:loveu:
powtarzaliśmy to wielokrotnie;)

Posted

[quote name='Ellig']To prawda ale o jaka karme teraz chodzi?
Jakas specjalistyczna czy w ogóle karma?[/QUOTE]
Ewix raczej stara sie o karme ogólnie dla psiaków,
a ja wcześniej pisałam o karmie dla Kusego, bo Pipi pisze , że je za trzech a chudy jak szkapa......

Posted

[quote name='enia']Ewix raczej stara sie o karme ogólnie dla psiaków,
a ja wcześniej pisałam o karmie dla Kusego, bo Pipi pisze , że je za trzech a chudy jak szkapa......[/QUOTE]
Ok!
Ja wyslalam Pipi ostatnio 80 kg karmy, dlatego pytam, bo jak jeszcze potrzeba i nie musi to byc karma weterynaryjna to postaram sie jeszcze cos wyslac :)
A dla Kusego to bez badan nie wiadomo co kupic....

Posted

Ellig:loveu: ja wiem przecież ile karmy poszło do Pipi od Ciebie:lol::multi:
nie ma bata Kusy musi oddać krew do badania....i kupala chyba też;)

Posted

[quote name='Ellig']Nawet wiadomosci nie mozna usunac.

Ok , czyli rozumiem , ze nadal karma potrzebna i mozna wysylac jak trafie na jakas okazje?[/QUOTE]
byłoby fantastycznie :lol:
dzięki w imieniu psiaków!

Posted

[quote name='Ellig']Nawet wiadomosci nie mozna usunac.

Ok , czyli rozumiem , ze nadal karma potrzebna i mozna wysylac jak trafie na jakas okazje?[/QUOTE]

A jak się trafia na takie okazje? :) to i ja mogę poszukać i wysłać Pipi :)

Posted

[quote name='Ewix']A jak się trafia na takie okazje? :) to i ja mogę poszukać i wysłać Pipi :)[/QUOTE]
Ostatnio znalazlam na Allegro, karme z data waznosci do konca lutego za 1/3 ceny..:)
sprawdzalam dzisiaj juz wyprzedana ale szukam dalej....

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...