Jump to content
Dogomania

Noel - mimo wszystko z pod Szczęśliwej Gwiazdy


luka1
 Share

Recommended Posts

[quote name='Ziutka']Tak Asiu...suńka została w leczniczy na Powstańców...mam jutro zadzwonić między 11.00 a 12.00 i może już będzie coś wiadomo skąd ten uraz :roll:[/QUOTE]

trzeba zajrzeć do mapy dogo może ktoś z Bemowa pomoże chociaż w odwiedzaniu........
Ziutka podziękuj TZ gdyby nie Wy maleństwo w nocy by zamarzlo na poboczu:-(
wyśle wątek do ulv, kto jak kto ,ale ONA na psich paraliżach zna sie lepiej niż niejeden wet......

Link to comment
Share on other sites

  • Replies 682
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

[quote name='enia']trzeba zajrzeć do mapy dogo może ktoś z Bemowa pomoże chociaż w odwiedzaniu........[/quote]
Napisałam do _beatka_ Ona jest z Bemowa...może będzie mogła :roll:
[quote name='enia']Ziutka podziękuj TZ gdyby nie Wy maleństwo w nocy by zamarzlo na poboczu:-([/quote]
On się zaraził ode mnie tym parzeniem na boki :cool3:
Jestem z niego dumna, że sam sobie poradził...to już jego drugi psiak w ciągu miesiąca, któremu pomógł :loveu:
[quote name='enia']wyśle wątek do ulv, kto jak kto ,ale ONA na psich paraliżach zna sie lepiej niż niejeden wet......[/quote]
Byłabym wdzięczna i dziękuje za pomoc :lol:

Żołądek mnie boli od samego rana...już bym chciała 11.00 i dzwonić i zapytać o Gwiazdeczkę :-(

Link to comment
Share on other sites

Dzwoniłam.
Sunia ma stare urazy splotu barkowego. miednicy - wszystkie uszkodzenia musiały nastapić dawno i teraz przy np. kopnieciu to wszystko sie pogłębiło. Pani nie potrafiła mi odpowiedziec czy sunia trzyma mocz. Kupy nie robiła.
Rokowania sa :shake: - gdyby to był uraz powstały teraz byłaby sznsa a tak :shake:

Link to comment
Share on other sites

Luka, dziękuje, że zadzwoniłaś...ja nie jestem w stanie - sam zresztą słyszałaś:shake: :-( :-(
Nie wiem co teraz będzie :shake: sunię można już zabrać z hoteliku - tylko gdzie ?
Zdecydowałyśmy z Luką, że przez Święta tam zostanie a potem nie wiem, do schroniska jej nie oddamy a kto weźmie ją na DT ? Ona potrzebuje stałej opieki - jestem w TOTALNEJ kropce.

Link to comment
Share on other sites

Pani, która mówiła, jest mówiąc oględnie gupia jak but. Tak niekonkretna wypowiedź, że gorzej się nie dało.

Konkrety- czy suka trzyma (a jaki problem ja pomacac czy jest mokra?) zajrzec pod ogon, jak wyglada odbyt, znaczy otwarty, czy zwarty, pomacac łapy celem sprawdzenia stanu mięsni (napoięcie, i czy sa zaniki), pomacać i poskubac łapki, czy suczka ma odruchy, w tym swiadome, czy czuje łapki. Widzę że tak jakby półstoi? Ona sama tak umie, czy była taka postawiona, na ile sie podnosi?

Co sunia dostała? Ona MUSI dostać steryd. MUSI tez dostawać regularnie AESCIN (ja bym jej dawała na razie po 2 tabl 2x dzień, albo 3x1) i witaminy z grupy B. Po konsultacji z dobrym wetem mozna przemysleć Nivalin.

A to że uraz stary to żadna mecyja :shake: Tym bardziej, jesli tylko pogłebiony przez uderzenie. Sama miałam kotkę która trafiła do mnie dwa miesiące po zdarzeniu, nie trzymajaca kompletnie i z niedowładem (Maja). Po leczneiu i rehabilitacji zdrowy kot pojechał do domu. Karmelek tez miała nowszy uraz (dwutygodniowy) nałożony na stare połamanie miednicy. Wlókł łapki bezwładnie, teraz chodzi i żyje.

Błagam, nie usypiajcie jej, przy leczeniu urazów neurologicznych czasem trzeba miesięcy, żeby wyleczyć zwierzę, a wydawanie wyroku po godzinach, to naprawdę zbrodnia!

Link to comment
Share on other sites

[quote name='ulvhedinn'] Widzę że tak jakby półstoi? Ona sama tak umie, czy była taka postawiona, na ile sie podnosi?[/quote]
Ona sama tak...i w tej pozycji ciągnie za sobą zadek.

[quote name='ulvhedinn']Błagam, nie usypiajcie jej, przy leczeniu urazów neurologicznych czasem trzeba miesięcy, żeby wyleczyć zwierzę, a wydawanie wyroku po godzinach, to naprawdę zbrodnia![/quote]
A ktoś tutaj napisał, że ją uspi ? :roll:
Tylko musimy ja stamtąd zabrać...nie będzie nas stać płacić za dobę 45zł :shake: gdzie mam ją zabrać ?

Link to comment
Share on other sites

[quote name='_beatka_']melduję że pw dostalam, gdzie jest sunia?
jutro mam mnóstwo do zrobienia ale postram się podjechać może w drugi dzień świąt?gdzie ona jest?
Ziutka to mój telefon 692 347 958
zadzwoń do mnie proszę z szerszymi informacjami;)[/QUOTE]

Beatko sunia jest w całodobowej na Bemowie, Powstańców Sląskich,
dziś po kolacji wigilijnej postaram sie wieczorem podjechać do niej,
Beatko gdybys mogla odwiedzić byłoby wspaniale.
Luka jeśli sunia potrzebuje wsparcia finansowego wpisz w tytule,
marnie widze jej leczenie przez Swięta.........:-(

Link to comment
Share on other sites

OMG :-(

A ja jestem "wyjechana" bo odwiedziałbym sunieczkę. Fatalny czas. Ziutka nie jestem w stanie jej odwiedzić bo wyjechałam, wracam po nowym roku. Fatalnie sunia wymaga opieki... tymczas odpowiedzialny i wprawny w takich sytuacjach potrzebny. Koszty... wiadomo... ale jeżeli sa rokowania to trzeba walczyć, jakby potrzeba z cegiełką to pomogę.

Link to comment
Share on other sites

[quote name='Ziutka']Enia miała pojechać późnym wieczorem odwiedzić naszą kruszynkę...ciekawa jestem czy dotarła i czy jeszcze będzie mogła wejść :roll:[/QUOTE]
byłam ok godz 23 , ale mnie wpuścili:lol:
ciesze sie,że do niej poszłam bo ta kruszynka siedzi w klacie, trzęsie sie niemiłosiernie, a tak bardzo chce do człowieka:-(
jest wielkości jamniczka, spokojnie można nosić na rękach, myslałam,że jest większa....a to maleństwo i na dodatek chude okropnie, kości sterczą, pchły skaczą, cieczka i te łapiny tylnie którym nie wiadomo co jest:-(
wczoraj pani opiekunka nie potrafiła mi nic rzeczowego powiedzieć, suka nie jest leczona, nie ma nic w karcie, wczoraj zrobiła siusiu na podkłady z ligniny, zjadła cała pierś gotowaną, poprzytulała sie do mojej dłoni, zaniosłam jej małe legowisko, piłeczkę, dziś zaniose jedzonko, obróżke i smakołyka żeby sie nie nudziła.
Dziewczyny prosze zadzwońcie bo już od 8 godz.jest lekarz w szpitaliku, jej trzeba wdrożyć leczenie, to już dwie doby a ona tylko na początku dostała kroplówke.......skoro to płatna klatka niech ją leczą chociaż:shake:
moim zdaniem trzeba tego zażądać zdecydowanie,
dziś podjade po południu do niej z kurczakiem.......
gdyby ktoś miał kawałeczek miejsca dla niej, kocyk gdzieś w kąciku, ona by sobie leżała, jest wyjątkowo niekłopotliwa, a na widok człwoieka macha radośnie ogonkiem, kochana mała sunieczka......

Link to comment
Share on other sites

[quote name='zebrazebra']Jutro do niej zajrzę, zawiozę jedzenie itd. Jak cisnąć wetów? ( na psach się niestety nie znam :oops:)[/QUOTE]

jesli dziś będzie wet to spytam o to leczenie, ale ja nie jestem "opiekunem" małej więc nie wiem jak mnie potraktuje, wczoraj pielęgniarka widziała suke po raz pierwszy wiec nic nie powiedziała, a w karcie pustki.........
ponoć najlepsza pora dla nich na wizyty to 11-12 , ale może uda sie o innej porze......
martwie sie jej brzusiem bo taka wzdeta, ma cieczke ,a to pewno robale....

Link to comment
Share on other sites

Mogę sunii zaoferować transport w obrębie Warszawy i okolic - do domu tymczasowego lub stałego.

Czy ktoś może mi wyjaśnić, kto tak naprawdę odpowiada za sunię (kto jest opiekunem, kto płaci za pobyt)?

Mam możliwość skonsultowania sunii u dobrych wetów - prawdopodobnie po bardzo niskich kosztach (tylko leki i badania). Jeśli jednak sunia zostanie zabrana z Powstańców, to raczej tam nie wróci (bo z jakiej racji mieli by ją znów przyjąć? i po co?).

Szukajcie więc domu tymczasowego, gdzie mogłaby by być leczona. Na 1 stronie wątku ktoś oferował dom tymczasowy chyba...?
Przetrzymywanie jej w szpitalu jest bez sensu - za te pieniądze można ją postawić na nogi.


Zostawiam narazie swój numer telefonu 668 155 860. Proszę o kontakt osobę, która może podjąć decyzje w sprawie sunii.


Grzegorz Strzelecki
przedstawiciel prawny Stowarzyszenia Przyjaciół Szczurów

Link to comment
Share on other sites

Jezu cieczka, robale, koszmar jeden wielki, biedna mala, biora 40 zl za dzien za nie-leczenie?
nic nie rozumiem:shake:
wiadomo czy trzyma sioo i koo, czy tez robi pod siebie jak leci?
jak ma cieczke to troche klopot, probowalam wymodzic jakis tymczas ale z cieczka odpada :-( nie wiadomo ktory to etap cieczki, czy znaczy?
fajnie ze tyle dziewczyn sie nia opiekuje, cudownie ze nie jest pozostawiona sama...
Ziutka dzieki ze ja zabralas :calus:

Link to comment
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

 Share


×
×
  • Create New...