Jump to content
Dogomania

Ratunku -ze schronu do schronu. Juz w nowym domu. Rozliczenie.


Recommended Posts

  • Replies 820
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Jeśli to co zadeklarowałam nie musi iść na Rokitka to niech idzie na asty - każdy pies jest równy.
Jeśli będzie jakaś zmiana konta na któe należy przesyłać pieniażki to podajcie na PW.

Posted

Nasz wspaniały, ukochany i najbardziej przytulaśny i przestraszony psiak na śląsku jest juz bezpieczny w nowym domku.
( zdjęcia nieco później, muszę je obrobić a teraz mały nie daje mi spokoju:loveu::diabloti:)
To wspaniała rodzina i Rokitek będzie miał się bardzo dobrze.
Ale ciotki ja juz tak nie mogę.... ja po dwóch godzinach spedzonych z Rokitkiem nie potrafiłam się z nim rozstać, zwłaszcza na odchodnym jeszcze się odwrócił i podbiegł do mnie i wtulił swój cudowny mały lebek w moje ramiona :-(:-(:-(:-(:-(:-(:-(:-( To jest naprawdę cudowny pies.......

reszta nieco później.....

Asiu.....dziękuję!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

Posted

Ihabe, jeszcze raz wielkie podziekowania. Z tego wszystkiego zapomnialam dac obrozke, ktora kupilam.
Rokitek to kupka strachu. Kladzie sie nieruchomo i udaje, ze go nie ma. Kiedy czekalam, usiadlam z nim na lawce, a on wtedy wtulil sie pod moje ramie
calym tym brudnym, chudym, pogryzionym cialkiem. Plakac mi sie chce, chociaz on juz bezpieczny. Nikt kto nie jezdzi do schroniska, nie widzi tych wpatrzonych oczu
wez mnie- wez mnie , nie ma pojecia o tym calym psim nieszczesciu. Jemu sie udalo. A reszta? Wiem, nie zbawimy swiata.Zawsze mam doła jak stamtad wracam.
Rokitku, niech ci sie szczesci piesku.

Posted

Ja też mam ogromnego doła, zwłaszcza teraz jak patrzę na te zdjęcia, które zrobiłam w schronisku tym kilku psinom. Noc z głowy, będę myślała co zrobic , żeby te maleństwa wyciągnąć.

a oto nasz kochany Rokitek:






Ach te jego piekne bursztynowe oczy:loveu::loveu::loveu:

Posted





Chłopczyk to radzio, nowy przyjaciel naszego Rokitka:loveu::loveu:



Patrzyłam jak Rokitek odchodzi ocierając łzy szczęścia pomieszane ze łzami goryczy. Rokitku....tyle piesku przeszedłeś, Twoje wątłe ciałko relacjonuje dzień po dniu Twojej gehenny:-(:-(
Ale tam gdzie się teraz udałeś czeka Cię tylko szczęście i miłość:loveu::loveu:

Posted




Pa maleńki. Państwo obiecali, że będą nam przesyłali fotki.

Zostawiłam Państwu książeczkę zdrowia oraz 90 zł: 40 zł które dałaś Moniu i dołożyłam 50 zł , na weta i na wyprawkę:loveu:

Posted

a oto realcja z ostaniej chwili:

Iwonko
Rokitek ma już za sobą karmienie (był strasznie wygłodzony) kąpiel i długi spacerek z Panią, która jest w nim zakochana po uszy :)
Teraz oddaje się pieszczotą i cieszy się ogólnym zainteresowaniem, chyba jest szczęsliwy :) Oby tak dalej..
Pa
Asia

:loveu::loveu::loveu::loveu::loveu::loveu::loveu::loveu::loveu::loveu::loveu::loveu::loveu:

Posted

co..
:multi: nasz ukochany Rokitek w reszcie szczęscie sie do niego uśmiechneło!! a jaki zadowolony!Nie darmo za mna łaził jak był bezdomny, ale ze tak długo musiał czekać i tyle przejsć....a ja nie miałam go komu dać:placz:

Szczęscia Rokitku!!!Niedługo cie odwiedze!!
I bardzo dziekujemy za pomoc wszystkim cioteczkom:loveu: :loveu:no i ihabe w transporcie bo to bardzo wazne ze dało sie go tam zawieżć.

A co do schronu...szkoda mi gadac, bo już niewiem ani .

Posted

piękne zakończenie psiej tułaczki, cudowne zdjęcia, wspaniałe ciotki.
Po raz pierwszy odkąd jestem na dogomani jestem szczęsliwa, że nie zdążyłam wkleic na wątek swojego tekstu do ogłoszeń na allegro o który prosiła Dogo07. Obym jak najmniej musiała takich pisać.
Rokitek , krótko byłam na twoim wątku ale to wystarczyło aby związać sie emocjonalnie ( bo inaczej nie umiem) z toba psinko i cieszę sie teraz jak dziecko. Powodzenia piesku, co najgorsze masz juz za sobą.:loveu::loveu:

Posted

strasznie się cieszę! Pewni jeszcze przez jakiś czas będę tu zaglądała ze strachem, że coś zlego sie wydarzylo, ale ja już taka pesymistką jestem :)
Tylko kochane wytłumaczcie mi, bo się pogubiłam, to jest Rokitka DS czy DT? Tak się to szybko wydarzyło, że nie potrafię się połapac.
Jaki ten Rokitek to słodziak! Pychol do wycałowania....
Rokitku niech Ci się tam wiedzie! Bardzo szybko przyzywczaisz się do ogromu miłości jaką obdarzy Cię Twoja nowa rodzina i złe wspomnienia odepchniesz w niepamięć. Oby więcej takich szczęśliwych zakończeń!

Posted

ihabe napisał(a):
a oto realcja z ostaniej chwili:

Iwonko
Rokitek ma już za sobą karmienie (był strasznie wygłodzony) kąpiel i długi spacerek z Panią, która jest w nim zakochana po uszy :)
Teraz oddaje się pieszczotą i cieszy się ogólnym zainteresowaniem, chyba jest szczęsliwy :) Oby tak dalej..
Pa
Asia

:loveu::loveu::loveu::loveu::loveu::loveu::loveu::loveu::loveu::loveu::loveu::loveu::loveu:


Jeju, jak ja lubię takie wieści, tylko że znowu siedzę i moczę klawiaturę :placz::placz::placz::placz:
Rokitku kochany - duuuużo czułości i serca Ci życzę maleńki

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...