Jump to content
Dogomania

Ratunku -ze schronu do schronu. Juz w nowym domu. Rozliczenie.


Recommended Posts

Posted

no nieźle :shake::shake: może temu psu jest potrzebne troche więcej czasu i właściwego prowadzenia przez swojego człowieka. Nie jest tajemnicą, że miał wiele ciężkich przejść za sobą, że od małego był w schronisku i nie miał nikogo koło siebie kto by nauczył podstawowych rzeczy. Może to jakieś psie odreagowywanie stresu :shake:
Chciaż jestem wstanie zrozumiec, że nowi państwo w sytuacji gdy pies gryzie ich dziecko będą się zastanawiać nad oddaniem go. Oby do tego nie doszło.

  • Replies 820
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Może Rokitek potrzebuje trochę więcej spokoju, czasu żeby się przyzwyczaić do życia z ludźmi, bycia z człowiekiem ale nie za blisko a czułości i bliskości (która jak widać zagraża obecnie Państwu) na później albo w mniejszych ilościach.
Może poczuł się zagrożony ?
W sytuacjach kiedy czuje się zagrożony to trzeba go jedzeniem zachęcić żeby był miły.
Oj niepokojące to wieści.
A już myślałam że przynajmniej Rokitkowi się udało.

Posted

Ja myślę że dla psa wiek ok. 2 lat to taki okres żeby się wyszumieć :cool3:.
Zażył psiak trochę wolności, o bezpieczeństwo swojej dupinki już się nie musi martwić, więc mu się wydaje że świat do niego należy i energia go rozpiera.

Posted

No to jakis horror z taka cena, w Bytomiu jest kilka osob z dogo ja pamietam Wandul 66, moze ona wie cos o tanszej weterynarii ktora zrobi ten zabieg taniej. Ale nie zapominajmy ze kastracja nie wplynie na wypaczona psychike psa z tym trzeba pracowac, po kastracji pies tylko sie wyciszy i nie bedzie mial ciagotek do suk z cieczka. :shake:

Posted

Ada-jeje napisał(a):
Sporo jest ludzi ktorzy kochaja zwierzeta, tylko ze nie maja wiedzy :shake: jak pracowac z nimi kiedy maja zwichrowana psychike. :-(


ale chyba możemy im pomóc nauczyć się tego czego nie wiedzą albo myślą, że wiedzą lepiej:loveu:
Ja osobiście odkrywam, ze to jak traktowałam swojego psiaka do tej pory to porażka, stworzyłam niezłego dominatora, a z psami wychowuje sie od maleńkiego:oops: Teraz dopiero zaczynam się uczyć.
Zamówiłam dwie ciekawe książki i ide na tresurę do Gliwic.
Myślę że dobrze bedzie jeśli stworzymy na przyszłość wspólnie jakieś małe wademecum dla nowych właścicieli psów po przejściach. Do każdej umowy adopcyjnej to dołączymy:loveu:

Posted

Ja tez dopiero po uczeszczaniu na tresure ze swoim astem, zdalam sobie sprawe ile bledow popelniamy z milosci do zwierzat i wychowujemy dominantow, wprowadzajac ich do stada, bo my wlasnie dla nich jestesmy stadem pozwalamy im na przejecie wladzy w stadzie, i to sa nasze bledy.

Posted

dogo sie uwzieo i zalogowało mnie łaskawie dopiero dzis!!!Co z Rokitkiem??Bedzie miec ta kastrację? Kurde,wg mnie faktycznie ktos jest dla niego zbyt łagodny...W schronie sie nauczył widac ze mozna rzadzic:shake:...niewiem,ale może nie być tam jak w raju...

Posted

Dziewczyny przekazcie osobom majacym pod opieka Rokitka zeby weszly w google wpisac: TVS Katowice, jest tam program o zwierzakach w tygodniowych odstepach o roznych tematach. Jednym z tematow jest szkolenie w ktorym wypowiada sie i daje rady sam Jacek Galuszka z Gliwic.

Posted

Dopiero dzis dostalam wiadomosc o Rokitku. Chorowal na zapalenie krtani, bral antybiotyk. Dlatego kastracja sie przesunela. Bedzie dopiero w tym tygodniu. Podgryza dalej.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...