Jump to content
Dogomania

Ratunku -ze schronu do schronu. Juz w nowym domu. Rozliczenie.


Recommended Posts

Posted

U p. Ani w Podłeżu jest 27 psów własnych, ona sama pracuje cały dzień, to kiedy sie będzie opiekować Rokitkiem ? I on tam będzie sam siedział z tymi psami w domu ?
Ona prowadzi własne przytulisko i to dla jej psów jest organizowana pomoc.

  • Replies 820
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Jeśli chodzi o transport,
to czy naprawdę Dziewczyny z Jastrzębia nie dacie rady dowieźć psiaka do Katowic ???
23 maja inny piesek jedzie do Krakowa. Jeśli do tego czasu nie uda się nic innego skombinować to może to byłaby okazja na transport.

Aha, Rokitek jest średnim czy małym pieskiem?

Posted

tak,dam rade wozic psa,ale tylko autobusem i tylko po południu jeżeli oczywiscie mi uwzględnią psa w PKS-sie...:cool1:
Jesli chodzi o przyszły tydzien to zadzwonie do kumpeli możliwe ze sie zgodzi,ostatnio cos miała problemy więc nie ręczę.
Bo tak to kicha:shake:
no i czekam na decyzje co monika myśli...

Posted

Dogo07 napisał(a):
U p. Ani w Podłeżu jest 27 psów własnych, ona sama pracuje cały dzień, to kiedy sie będzie opiekować Rokitkiem ? I on tam będzie sam siedział z tymi psami w domu ?
Ona prowadzi własne przytulisko i to dla jej psów jest organizowana pomoc.

hm...no własnie...to co tam jeszce macie??
i skoro dt od ady-jeje pozajmowany?

Posted

Dogo czy Ty bylas kiedys u p. Ani, sprawdzilas osobiscie panujace tam warunki, czy sadzisz tak z opisow na dogomani. :crazyeye: Bedzie super jezeli znajdziesz DT lub hotelik dla Rebita.

Posted

Ada-jeje, Ty jak rozumiem osobiście oglądałaś warunki panujące w obydwu hotelikach ale nie napisałaś nic o tym.

Ja oglądałam dwa reportaże w regionalnej telewizji o p. Ani z Podłęża :
-Była tam prośba o pomoc dla jej psów, pokazane jak żyją.
-Mówiono, że pracuje w budżetówce w ciągu dnia.
-Sama ma 27 psów obecnie. Część z nich jest pod opieką Fundacji Zwierzę nie jest rzeczą.
I napisałam o tym na wątku.

Wiadomo że oprócz dobrego serca trzeba mieć także warunki odpowiednie.

Posted

narazie Rokitek w schronisku daje rade, ale nigdy nie wiadomo jakiego agresora za chwile sie tam wrzuci,bo to w sumie taki boks...Przy takich to on wymieka:-(...No to który ten DT wreszcie?monika55 gdzie sie podziewasz?

Posted

marysia55 napisał(a):

... Z tych dwóch wymienionych hoteli wydaje mi sie , że większe szanse Rokitek miałby w hoteliku p.Ani w Podłężu. Tam wiekszość psów przebywa w domu p. Ani.


http://www.dogomania.pl/forum/f105/artykuly-dziennika-polskiego-w-sprawie-zwierzat-pani-anny-k-132426/index7.html


hotelik u Pani Ani?
jak ją sąsiedzi "zbanują" to wyląduje na ulicy razem z cała 30-tką psów

oczywiście, że Pani Ania zawsze przyjmnie psa - bo nie potrafi powiedziec NIE

ale trzeba nie mieć rozumu, żeby coś takiego zasugerowć :cool1:

raczej trzeba by sie zająć pomocą w adocji tych, które już u niej są i nadają się do adopcji - a nie wciskać jej kolejną sierotę :angryy:

marysiu55 - po raz kolejny mnie NIE zaskoczyłaś :roll:

Posted

A wiec ja tez nie bylam u p. Ani, rowniez posiadam wiedze z reportazy i artykulu z gazety, wszystko tylko wiem z netu. Poniewaz Rebit nie jest pod moja opieka wiec sie wiecej nie bede wypowiadac w jego sprawie, podalam tylko miejsce do ktorego mogl by isc ze schroniska. Ja nie zamierzam wciskac nikomu psa, bo jak sama decyduje sie na hotel dla psa to ja sie poczuwam do odpowiedzialnosci szukania DS dla tego psa.

Posted

Ada-jeje - to nie do ciebie było, nie jesteś z Krk - masz prawo nie wiedzieć
ale krakuska, która mieni sie wolontariuszką powinna być świadoma, szczególnie, że sprawa była i jest głośna w naszym Krk-wolontariackim środowisku

Posted

Przepraszam, ze zniknelam na troche. Mam powazne problemy i na razie nie moge uczestniczyc w watku.
Dlatego mysle, ze wilczek, ktora jest bardziej zwiazana z Rokitkiem, mnie w tym momencie wspomoze
I wierze, ze dobrze wybierzecie.
Tak tylko sobie mysle / oczywiscie podejmiecie wlasna decyzje/ze Rokitek bedzie mial szanse na adopcje
w DT.Tam moze liczyc na prace i podstawowe szkolenie. Bez tego nie ma raczej szans na adopcje.
Przykro mi ze w takim wlasnie momencie mnie tu nie bedzie, ale ja nie mam wyboru.Sadze, ze zrozumiecie.

Posted

No to ja tylko zapytam, dla jasności, kto wyciąga na siebie psa ze schroniska i podpisuje umowe z hotelikiem (jeśli tak się robi) ?
Bo pamiętajmy, że w parze z pieskiem idzie odpowiedzialność za niego.
Jeśli Monika55 teraz nie może być na wątku, a to jej wątek - to kto będzie dalej prowadził sprawę Rokitka ?

Posted

no wiec tak:
wyciagam ze schroniska najczęściej psy ja ostatnimi czasy więc wiem jak i co;)
JEDNAK:Po rozmowie z monika55 zdecydowałyśmy że Rokitek nie potrzebuje zmiany z jednego schronu na drugi, choćby miał osobny boks.To akurat to on juz wszystko ma u nas. Najlepiej jakby to był DOM :cool1: ostatecznie malutki hotelik z kilkoma psami gdzie własciciel hotelu miałby naprawde czas dla psów. Pytałam już i chyba nie znajdę nikogo kto pojedzie dalej niż ze 60 km z psem:shake: Takie ludzie,co zrobić...:niewiem: jak zdam prawko to będe kursowała w te i nazad ale teraz klapa niestey.

Więc dla dobra Rokitka, decydujemy sie na coś małego,pewnego i blisko;)
Ten pies za dużo ptrzeszedł(pogryzienie całej nogi) zaby przeciągąc te jego mordęgi, bo ta socjalizacja to by tylko czasu zajeła.

Posted

Według mnie jest znaczna różnica między boksem w schronisku a boskem/kojcem w hoteliku.
Wilczek007 piszesz, że on to wszystko już u was ma.
Czyli co ma ?
Niepewność dnia codziennego, ryzyko zagryzienia, marne warunki w schronie, stres schroniskowy na codzień, brak codziennych spacerów i kontaktów z dobrym człowiekiem.
Naprawdę tak mu dobrze w tym schronisku ???

A domowy dt czy hotelik i w dodatku blisko, tanio i super to dla mnie utopia. Jakoś inne psiaki są wyciągane ze schronisk do dogomaniackich hotelików i potem znajdują domy.
Jeśli pies bedzie nadal marniał w schronisku i nie będzie ogłaszany, to nie widzę za bardzo dużych szans dla niego.

Ale skoro taką podjęłyście decyzje to musze to uszanować. Chociaż zupełnie jej nie rozumiem.
Mam nadzieję, że dla Rokitka nie będzie za późno.

Posted

Wilczek to jest pies pod wasza opieka i niestety to wy musicie podjac decyzje,
nie znam tych DT do ktorych podajesz linka. Na dogo mozesz liczyc na wsparcie finansowe ale nikt nie podejmie za was decyzji. :shake:

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...