Klaudus__ Posted December 7, 2008 Posted December 7, 2008 Dzisiaj Bubu i Budrysek jadąc interweniować w sprawie szczeniaczka, zauważyły leżący przy drodze,na deszczu jakiś kłębuszek... Początkowo myślały,że pies nie żyje... Podchodząc nieco bliżej zoriętowały się,że to kolejny psi staruszek... Nie zastanawiając się ani chwilę załadowały starowinka do samochodu... Dziadzio to wiekowy Pan... Jest przerażająco chudy... Porusza się bardzo niepewnie... Jedno oczko ma całe białe... Prawdopodobnie nie widzi wcale... Ze słuchem też licho... Jest bardzo wystraszony i wyziębiony... Wielce prawdopodobne jest,że został wyrzucony z samochodu... Przecież to teraz taki modny,szybki i praktycznie bezproblemowy sposób pozbywania się wszelakich czworonożnych balastów... Jedynym dorobkiem dziadzinka jest ogromna ilość odchodów pcheł. Jak dobrze,że na Jego drodze stanęły dwa Anioły i już nie moknie... Nie marznie... Tylko jest ogromny problem... Gdzie Dziadzia umieścić...? Dogomaniacy z okolicy... POMOCY... Zapomniałam dodać,że wątek założyłam na prośbę Bubu ;-) Na wszelkie pytania odpowie Bubu. Kontakt w sprawie Piwcia tel. 515 242 723 mail: [email protected] A to właśnie to psie nieszczęście... :placz::placz::placz: Banerki do pobrania!! Quote
Hund Posted December 7, 2008 Posted December 7, 2008 super :( bidulek , mam nadzieję że choć w lecznicy będzie jakieś miejsce ... Quote
_bubu_ Posted December 7, 2008 Posted December 7, 2008 dziadzo leżał na trawniku zwinięty w kulke i spał. deszcz na niego lał... myślałyśmy że nie żyje. Ale po pewnym czasie wstał i zataczając się, ruszył niepewnie przed siebie.. jakby po omacku. Nie wiem czy on cokolwiek widzi. Jedno oczko ma całe białe. Porusza się bardzo powoli, niepewnie i ostrożnie. jest wychudzony , pod futerkiem sterczą wszystkie kości. W samochodzie rzucił sie na bułkę. Cały jest w odchodach pcheł. Jest słabiutki , z pewnością wyziębiony. leży tylko zwinięty w kłębek. Jest kompletnie zdezoriientowany. Leżał na deszczu jakby nawet nie rozumiał że trzeba sie gdzies schowac. Chyba niedawno ktoś go wyrzucił , jest bardzo zimno a on by z pewnością nie przeżył w takich warunkach długo. prawdopodobnie ktoś go wyrzucił z samochodu bo w okolicy nikt go nie zna , a daleko by nie zaszedł. Dziadzio ma na pewno ponad 10 lat. Jutro jedziemy do lecznicy go przebadać. I musimy jutro zadecydować gdzie go umieścic. A wyboru niestety nie mamy żadnego. W lecznicy koszt pobytu za dobe to 25zł. Nie damy rady takich pieniędzy uzbierac. pilnie potrzebny dom tymczasowy dla dziadzia. pomózcie znalezc dla niego bezpieczne miejsce i osobe która otoczy go opieką. Quote
Herspri Posted December 7, 2008 Posted December 7, 2008 Dziewczyny koniecznie badania w kierunku mocznicy . Dziadki mają z nerkami problemy, dobrze odrazu wiedzieć czym go karmić. Quote
_bubu_ Posted December 7, 2008 Posted December 7, 2008 jutro bedzie miał robione badania. bardzo pilnie potrzebny tymczas :-( Quote
malagos Posted December 7, 2008 Posted December 7, 2008 Strasznei biedny, te oczy niedowidzące.... Quote
Ambra Posted December 7, 2008 Posted December 7, 2008 miał szczescie ze Aniołki nie przejechały obojętnie a ich czuły wzrok wypatrzył go! a jakiś hotelik? może u PAna Tomka w Cieszynie? Quote
_bubu_ Posted December 7, 2008 Posted December 7, 2008 ten psiaczek musi być w warunkach domowych, w ciepełku pod troskliwą opieką. jest taki leciwy i słabiutki... mam nadzieje ze się nie okaże jutro że wymaga jakiegoś leczenia. moze jak się go odkarmi to odzyska troche siły. On potrzebuje człowieka przy sobie bo jest przerażony. mysle ze mieszkał w domu. chętnie uwinął sie na kocyku. Quote
Herspri Posted December 7, 2008 Posted December 7, 2008 Kuźwa że też to musiało wypaść teraz, moja matka upiera się że żadnego dodatkowego psa na święta bo wyjeżdżamy do dziadków :angryy: Quote
peate Posted December 7, 2008 Posted December 7, 2008 taka biedna, malutka i starutka chudzinka z niego :placz: domku znajdź się szybko, proszę :modla: Quote
togaa Posted December 7, 2008 Posted December 7, 2008 bubu..! jak to jest !!!!!??????????? pewnie tysiąc samochodów przejechało koło tej psiej biedy i nikt nie tylko go nie zauważył,ale nawet nie zastanowił sie czy staruszek przezyje w grudniu na deszczu .../na jutro zapowiadają śnieg z deszczem!!!!/ Czemu tak mało ludzi W I D Z I ....!!!!!!!!!!!! Quote
_bubu_ Posted December 7, 2008 Posted December 7, 2008 to było zaraz koło bloku. Z pewnością wszyscy mieszkańcy widzieli go z okien. na szczęście jedno z tych okien należało do BUDRYSEK . pokazała mi go mówiąc " tam leży jakiś martwy pies " i tak też wyglądał.. Quote
Charly Posted December 7, 2008 Posted December 7, 2008 togaa napisał(a):bubu..! jak to jest !!!!!??????????? pewnie tysiąc samochodów przejechało koło tej psiej biedy i nikt nie tylko go nie zauważył,ale nawet nie zastanowił sie czy staruszek przezyje w grudniu na deszczu .../na jutro zapowiadają śnieg z deszczem!!!!/ Czemu tak mało ludzi W I D Z I ....!!!!!!!!!!!! jak to czemu? bo sobie poradzi- ostatnio jak zbieralam staruszka,a wczesniej szczeniaka z ulicy i pytalam ludzi obok, co sobie mysleli patrząc na niego, powiedzieli mi zgodnie....że on sobie poradzi..Tam myszka, tam smietnik, tam dobrzy (gdzie..?, nikogo nie widze) ludzie dokarmią. A pies sie ogrzeje,bo one są sprytne. A tak naprawde, to to nie moja sprawa i co mi do tego- nie wiedzialas? dam go na wątek slepkow, ale prosze wstawcie tu jakies jego zdjęcie trochę pomniejszone. dzieki. a i kontakt jesli w pierwszym nie ma. tel i email Quote
_bubu_ Posted December 7, 2008 Posted December 7, 2008 takie male starczy? tel. 515242723 [email protected] Quote
Charly Posted December 7, 2008 Posted December 7, 2008 tak jaka bieda:shake: napiszcie w tytule ze nie widzi może też:shake::shake::shake: Quote
Charly Posted December 7, 2008 Posted December 7, 2008 nr telefonu i email poproszę edit: juz widzę. dzięki Quote
BUDRYSEK Posted December 7, 2008 Posted December 7, 2008 Pogoda dzisiaj taka fatalna a On bidok leżał na mokrej trawie gdy Go zobaczyłam z okna myślałam,że to mokry , zwinięty karton leżał bez ruchu nie reagował na wołanie niestety mieszkam w takim bloku ze sąsiad dla sąsiada jest wrogiem :angryy: a co dopiero dla psa? mamy tu starego skurwiel..milicjanta który strzela do zwierzaków z wiatrówki mój kot oberwał jak siedział sobie na balkonie :angryy: tutaj nie ma prawa bytu bezdomny kot,czy pies dlatego ja jestem jego wrogiem nr 1!!! dostał już raz wpierd..za to ale wiem ,że nie odpuści gdybyśmy Go nie zabrały już by było po Nim muszę starego ciu...wykończyć!!!:angryy::mad: Quote
magda222 Posted December 8, 2008 Posted December 8, 2008 Strzelił do Twojego kota???!!!:crazyeye: Skur....n :angryy: Budrysek ja Ci chętnie pomogę wykończyć tego śmiecia :mad: Quote
Klaudus__ Posted December 8, 2008 Author Posted December 8, 2008 [quote name='magda222']Strzelił do Twojego kota???!!!:crazyeye: Skur....n :angryy: Budrysek ja Ci chętnie pomogę wykończyć tego śmiecia :mad: I ja też tylko podopwiedz jak :mad: Co z Tobą dzisiaj będzie Dziadziusiu... :-( Quote
mru Posted December 8, 2008 Posted December 8, 2008 o ja pier... :angryy: szkoda słow na to, jakimi ludzie są zapatrzonymi w siebie tchórzami! ależ on jest śliczny... Quote
_bubu_ Posted December 8, 2008 Posted December 8, 2008 Dziadzio dostał imię Piwko - bo znaleziony koło browaru. Jest teraz w lecznicy , w trakcie badań. Zostanie tam na 3 dni. Potem trzeba zadecydować co dalej. Szukamy tymczasu u kogoś kto się dziadziem zaopiekuje. Pchły biegały po nim stadami. Został odpchlony. Za 3 dni kąpiel. Quote
Klaudus__ Posted December 8, 2008 Author Posted December 8, 2008 [quote name='mru']o ja pier... :angryy: szkoda słow na to, jakimi ludzie są zapatrzonymi w siebie tchórzami! ależ on jest śliczny... Dokładnie... Biedny psi emeryt... Za lata miłości do swego Pana dostał kopa na ulicę... :bigcry: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.