Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Dzisiaj Bubu i Budrysek jadąc interweniować w sprawie szczeniaczka, zauważyły leżący przy drodze,na deszczu jakiś kłębuszek... Początkowo myślały,że pies nie żyje... Podchodząc nieco bliżej zoriętowały się,że to kolejny psi staruszek... Nie zastanawiając się ani chwilę załadowały starowinka do samochodu...
Dziadzio to wiekowy Pan... Jest przerażająco chudy...
Porusza się bardzo niepewnie... Jedno oczko ma całe białe... Prawdopodobnie nie widzi wcale... Ze słuchem też licho... Jest bardzo wystraszony i wyziębiony... Wielce prawdopodobne jest,że został wyrzucony z samochodu... Przecież to teraz taki modny,szybki i praktycznie bezproblemowy sposób pozbywania się wszelakich czworonożnych balastów...
Jedynym dorobkiem dziadzinka jest ogromna ilość odchodów pcheł.
Jak dobrze,że na Jego drodze stanęły dwa Anioły i już nie moknie... Nie marznie...
Tylko jest ogromny problem... Gdzie Dziadzia umieścić...? Dogomaniacy z okolicy... POMOCY...

Zapomniałam dodać,że wątek założyłam na prośbę Bubu ;-)
Na wszelkie pytania odpowie Bubu.
Kontakt w sprawie Piwcia
tel. 515 242 723
mail: [email protected]

A to właśnie to psie nieszczęście... :placz::placz::placz:






Banerki do pobrania!!

  • Replies 255
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

dziadzo leżał na trawniku zwinięty w kulke i spał. deszcz na niego lał... myślałyśmy że nie żyje. Ale po pewnym czasie wstał i zataczając się, ruszył niepewnie przed siebie.. jakby po omacku. Nie wiem czy on cokolwiek widzi. Jedno oczko ma całe białe. Porusza się bardzo powoli, niepewnie i ostrożnie.
jest wychudzony , pod futerkiem sterczą wszystkie kości. W samochodzie rzucił sie na bułkę. Cały jest w odchodach pcheł. Jest słabiutki , z pewnością wyziębiony. leży tylko zwinięty w kłębek. Jest kompletnie zdezoriientowany. Leżał na deszczu jakby nawet nie rozumiał że trzeba sie gdzies schowac. Chyba niedawno ktoś go wyrzucił , jest bardzo zimno a on by z pewnością nie przeżył w takich warunkach długo. prawdopodobnie ktoś go wyrzucił z samochodu bo w okolicy nikt go nie zna , a daleko by nie zaszedł.

Dziadzio ma na pewno ponad 10 lat. Jutro jedziemy do lecznicy go przebadać. I musimy jutro zadecydować gdzie go umieścic. A wyboru niestety nie mamy żadnego. W lecznicy koszt pobytu za dobe to 25zł. Nie damy rady takich pieniędzy uzbierac. pilnie potrzebny dom tymczasowy dla dziadzia. pomózcie znalezc dla niego bezpieczne miejsce i osobe która otoczy go opieką.



Posted

ten psiaczek musi być w warunkach domowych, w ciepełku pod troskliwą opieką. jest taki leciwy i słabiutki... mam nadzieje ze się nie okaże jutro że wymaga jakiegoś leczenia. moze jak się go odkarmi to odzyska troche siły. On potrzebuje człowieka przy sobie bo jest przerażony. mysle ze mieszkał w domu. chętnie uwinął sie na kocyku.

Posted

bubu..! jak to jest !!!!!???????????
pewnie tysiąc samochodów przejechało koło tej psiej biedy i nikt nie tylko
go nie zauważył,ale nawet nie zastanowił sie czy staruszek przezyje w grudniu na deszczu .../na jutro zapowiadają śnieg z deszczem!!!!/

Czemu tak mało ludzi W I D Z I ....!!!!!!!!!!!!

Posted

to było zaraz koło bloku. Z pewnością wszyscy mieszkańcy widzieli go z okien. na szczęście jedno z tych okien należało do BUDRYSEK . pokazała mi go mówiąc " tam leży jakiś martwy pies " i tak też wyglądał..

Posted

togaa napisał(a):
bubu..! jak to jest !!!!!???????????
pewnie tysiąc samochodów przejechało koło tej psiej biedy i nikt nie tylko
go nie zauważył,ale nawet nie zastanowił sie czy staruszek przezyje w grudniu na deszczu .../na jutro zapowiadają śnieg z deszczem!!!!/

Czemu tak mało ludzi W I D Z I ....!!!!!!!!!!!!


jak to czemu? bo sobie poradzi- ostatnio jak zbieralam staruszka,a wczesniej szczeniaka z ulicy i pytalam ludzi obok, co sobie mysleli patrząc na niego, powiedzieli mi zgodnie....że on sobie poradzi..Tam myszka, tam smietnik, tam dobrzy (gdzie..?, nikogo nie widze) ludzie dokarmią. A pies sie ogrzeje,bo one są sprytne. A tak naprawde, to to nie moja sprawa i co mi do tego- nie wiedzialas?

dam go na wątek slepkow, ale prosze wstawcie tu jakies jego zdjęcie trochę pomniejszone. dzieki. a i kontakt jesli w pierwszym nie ma. tel i email

Posted

Pogoda dzisiaj taka fatalna
a On bidok leżał na mokrej trawie
gdy Go zobaczyłam z okna myślałam,że to mokry , zwinięty karton
leżał bez ruchu
nie reagował na wołanie

niestety mieszkam w takim bloku
ze sąsiad dla sąsiada jest wrogiem :angryy:
a co dopiero dla psa?

mamy tu starego skurwiel..milicjanta
który strzela do zwierzaków z wiatrówki
mój kot oberwał jak siedział sobie na balkonie :angryy:
tutaj nie ma prawa bytu bezdomny kot,czy pies
dlatego ja jestem jego wrogiem nr 1!!!

dostał już raz wpierd..za to
ale wiem ,że nie odpuści


gdybyśmy Go nie zabrały
już by było po Nim

muszę starego ciu...wykończyć!!!:angryy::mad:

Posted

[quote name='magda222']Strzelił do Twojego kota???!!!:crazyeye: Skur....n :angryy:
Budrysek ja Ci chętnie pomogę wykończyć tego śmiecia :mad:
I ja też tylko podopwiedz jak :mad:

Co z Tobą dzisiaj będzie Dziadziusiu... :-(

Posted

Dziadzio dostał imię Piwko - bo znaleziony koło browaru. Jest teraz w lecznicy , w trakcie badań. Zostanie tam na 3 dni. Potem trzeba zadecydować co dalej. Szukamy tymczasu u kogoś kto się dziadziem zaopiekuje.
Pchły biegały po nim stadami. Został odpchlony. Za 3 dni kąpiel.

Posted

[quote name='mru']o ja pier...
:angryy: szkoda słow na to, jakimi ludzie są zapatrzonymi w siebie tchórzami!


ależ on jest śliczny...
Dokładnie... Biedny psi emeryt... Za lata miłości do swego Pana dostał kopa na ulicę... :bigcry:

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...