Blow Posted March 21, 2008 Posted March 21, 2008 Uważam, że kastracja suki będzie w tym wypadku lepsza bo wyeliminuje cieczki, które nawet u wykastrowanego psa będą wywoływać podnietę i chęć rozmnażania:cool3: Nie ma cieczki-nie ma podniety a co za tym idzie-problemów:) Jeśli będziesz mogła sobie na to pozwolić, w późniejszym terminie możesz też wykastrować psa bo ten zabieg ma tez wiele zalet choć nie będzie już niezbędny po kastracji suki. Quote
saJo Posted March 24, 2008 Posted March 24, 2008 Hormony potrafia utrzymywac sie w organizmie nawet pol roku, wiec dopiero po tym okresie mozemy cos powiedziec o zmianach lub ich braku. Quote
martita Posted March 24, 2008 Posted March 24, 2008 A jakie moga byc ewentualne zmiany, procz tych oczywistych:cool3: Quote
Małgośka z Boksą Posted April 26, 2008 Posted April 26, 2008 Falkor- boksery, to są ogólnie takie duże dzieci :razz: i ja osobiście uważam to za ich swoistą i niepowtarzalną cechę....co nie koliduje wcale z instynktem obronnym i ich użytkowością moja sucz- bokserka jest już dwa lata po sterylizacji i...jest nadal dużym dzieckiem....ale jak trzeba, to potrafi pokazać na co ją stać.... dla mnie sterylizacja ma istotnie więcej zalet....a to jakiego będziesz miał/a psa zależy od jego socjalizacji... Quote
Małgośka z Boksą Posted April 26, 2008 Posted April 26, 2008 martita napisał(a):A jakie moga byc ewentualne zmiany, procz tych oczywistych:cool3: ja nie widzę żadnych zmian u mojej suki.... nie widzę żadnych zmian u psów moich znajomych... właśnie oprócz tych oczywistych- :eviltong: Quote
ulvhedinn Posted April 26, 2008 Posted April 26, 2008 Jakoś u zadnej z moich suk nie zauważyłam specjalnie duzych zmian w psychice po sterylce... :roll: Koralik jak była towarzyska i psokochajaca, tak została do końca zycia, Mi dalej nie cierpiała psów, a KrA niestety ani odrobine sie nie uspokoiła (a miałam nadzieję :evil_lol:), dalej jest obłąkanym owcarkiem.... Gucio, wykastrowany w wieku 7 miesiecy co prawda jest bardziej ugodowy do psów niz mój Pał (niekastrowany), ale jak potrzeba to zeby pokaże i psom i wcale nie jest jakis bardziej ciapkowaty ;) Quote
Małgośka z Boksą Posted April 28, 2008 Posted April 28, 2008 Jest jedna zmiana u mojej suki (jeżeli jest ona spowodowana sterylką) Do sterylizacji pies karmiony niemał łyżeczką, żeby nie padł z głodu- totalny niejadek Dziś: z dwa lata po sterylizacji ciągnie mnie za rękaw do kuchni, bo ciągle głodna :diabloti: a pańcia grzecznie mówi psu: NIE Quote
wilczyca Posted April 28, 2008 Posted April 28, 2008 moja dziewczynka była sterylizowana 4 lata temu. Charakter jej się nie zmienił jak pieszczocha była taka jest i teraz - no może troszkę bardziej lubi się wypieszczać :cool3:.do innych psiaków jest ok.ale jak jakiś ją .... to potrafi pokazać na co ją stać :evil_lol: Quote
martita Posted April 28, 2008 Posted April 28, 2008 Małgośka z Boksą napisał(a):Jest jedna zmiana u mojej suki (jeżeli jest ona spowodowana sterylką) Do sterylizacji pies karmiony niemał łyżeczką, żeby nie padł z głodu- totalny niejadek Dziś: z dwa lata po sterylizacji ciągnie mnie za rękaw do kuchni, bo ciągle głodna :diabloti: a pańcia grzecznie mówi psu: NIE Hehehe, dla niejadkow to korzystna zmiana, hmmm Quote
Małgośka z Boksą Posted April 28, 2008 Posted April 28, 2008 martita napisał(a):Hehehe, dla niejadkow to korzystna zmiana, hmmm Wiesz Martita, ja też tak myślałam....:razz: Ale serce boli, jak patrzą na ciebie te kocie oczy i widzisz te wiszące bańki za śliny na faflach, a Ty mówisz: Wynocha z kuchni obżartuchu :eviltong::eviltong::eviltong::evil_lol::evil_lol::evil_lol: Quote
karol Posted December 1, 2008 Posted December 1, 2008 Mam Sznaucerka Miniaturkę suczkę dwu letnią, piesek jest agresywny w stosunku do mieszkańców bloku, szczeka, warczy na ludzi i psy. Mam pytanie czy STERYLIZACJA może uspokoić mojego pieska. Quote
ewtos Posted December 1, 2008 Posted December 1, 2008 karol;11348771. Mam pytanie [B napisał(a):czy STERYLIZACJA może uspokoić mojego pieska. Niestety nie. Tylko szkolenie psa da gwarancje wyeliminowania agresji. Quote
Blow Posted December 2, 2008 Posted December 2, 2008 Prawdopodobnie jest to agresja lękowa a kastracja suczki mogłaby pogorszyć sprawę.Najczęściej stosuje się kastracj jako jedno z rozwiązań w przypadku agresji dominacyjnej w stosunku do osobników tego samego gatunku. Quote
karol Posted December 2, 2008 Posted December 2, 2008 Właśnie i tu jest problem nie wiem czy jest to agresja lękowa porostu gdy ja z nią idę na spacer to zachowuje się w miarę normalnie. Ale gdy wychodzimy z rodziną to zaczynają się kłopoty. Gdy żona odejdzie z synkiem chociaż na dwa metry to zaraz do nich ciągnie i piszczy tak jakby chciał żebyśmy byli cały czas razem a gdy jest ktoś obcy zbliży się to tak jakby chciała bronić(zaczyna szczekać). Nie wiem co mam zrobić. Piesek w domu zachowuje się normalnie zna wszystkie podstawowe komendy i je wykonuje. Quote
Blow Posted December 4, 2008 Posted December 4, 2008 Takie zachowania na pewno nie świadczą o przesadnej pewności siebie psa:shake: Głupio wydawać takie opinie drogą internetową, nie zobaczywszy nawet psa ale takie zachowania świadczą raczej o niepewności pieska.Żona z dzieckiem odchodzą-pies widzi nagłą zmianę w stadzie, której nie rozumie a niestabilne stado=zagrożenie, stąd histeryczna reakcja(tak by mi przynajmniej pasowało:p)W momencie,w którym ktoś do Was podchodzi piesek równiez czuje jakieś zagrożenie, stres.w przeciwnym wypadku taka sytuacja nie powinna na nim zrobić wrażenia, pies pewny siebie nie nadużywa w ten sposób emocji.Dlatego zastanowiłabym się mocno czy warto kastrować a najlepiej skonsultowała sprawę z odpowiednią, doświadczoną osobą, która OBEJRZY zachowania psa w realu i oceni ich podłoże. Quote
WŁADCZYNI Posted December 4, 2008 Posted December 4, 2008 Blow napisał(a):Prawdopodobnie jest to agresja lękowa a kastracja suczki mogłaby pogorszyć sprawę.Najczęściej stosuje się kastracj jako jedno z rozwiązań w przypadku agresji dominacyjnej w stosunku do osobników tego samego gatunku. ale u SAMCÓW. CIęcie suki nie eliminuje agresji, ba potrafi ją podnieść! Szkolenie, szkolenie, szkolenie. Quote
Blow Posted December 4, 2008 Posted December 4, 2008 Jestem innego zdania;)Dominacja w stopniu nadmiernym u suki, tak jak u psów, jest powodowana hormonami. Quote
puli Posted December 4, 2008 Posted December 4, 2008 Karol - To że suka w domu wykonuje polecenia nie znaczy że ma je opanowane. Ćwiczcie na zewnatrz bo pies sie zaucza sytuacyjnie i ta sama komenda wykonywana domu, w parku/na ulicy jest tylko pustym dźwiekiem. Powtórze tylko; szkolenie, szkolenie, szkolenie...zabawy z psem, ćwiczenia koncentracji i szkolenie, .... [quote name='Blow']Jestem innego zdania;)Dominacja w stopniu nadmiernym u suki, tak jak u psów, jest powodowana hormonami. Ciekawe. Tylko co to jest "nadmierna" dominacja? Skąd sie biorą kastrowani dominanci? I skąd sie bierze nasilona agresja u kastrowanych suk? Quote
Martens Posted December 4, 2008 Posted December 4, 2008 Blow napisał(a):Jestem innego zdania;)Dominacja w stopniu nadmiernym u suki, tak jak u psów, jest powodowana hormonami. A ja zgodzę się z WŁADCZYNIĄ :cool3: To co piszesz jest zazwyczaj prawdą jeśli chodzi o samce, u suk bywa odwrotnie :diabloti: Usunięcie suce jajników powoduje zwiększenie pracy nadnerczy produkujących hormony zbliżone do płciowych. Organizm chce zastąpić brak jajników, stąd poziom hormonów nadnerczy we krwi rośnie powyżej normalnego poziomu, co w zasadzie wywołuje podobne objawy do opisanej przez Ciebie agresji spowodowanej nadmiarem hormonów płciowych. Zresztą żywym przykładem jest moja własna suka. Wcześniej o przeciętnym charakterze, nie wyróżniająca specjalnie swoim zachowaniem suk i samców, kilka tygodni po sterylizacji wykonanej już w zupełnie dojrzałym wieku (żeby nie było, że to kwestia dorastania) zaczęła zawzięcie znaczyć teren (nawet podnosząc nogę jak samiec) i agresywnie reagować na próbujące nawiązać z nią kontakt inne samice, zwłaszcza wcześniej jej nie znane. Quote
Blow Posted December 4, 2008 Posted December 4, 2008 Usunięcie suce jajników powoduje zwiększenie pracy nadnerczy produkujących hormony zbliżone do płciowych. Organizm chce zastąpić brak jajników, stąd poziom hormonów nadnerczy we krwi rośnie powyżej normalnego poziomu, co w zasadzie wywołuje podobne objawy do opisanej przez Ciebie agresji spowodowanej nadmiarem hormonów płciowych.O popatrz, możliwe:cool3::eviltong:Ciekawa jestem tego zjawiska. Dzięki za rzetelną informację.;) Quote
karol Posted December 5, 2008 Posted December 5, 2008 Dzięki za wasze wypowiedzi. Zdecydowaliśmy z rodzinką ze jednak będzie zabieg i więcej czasu poświęcimy na szkolenie i zabawę zobaczymy co z tego wyniknie. Tylko mam jedno pytanie. Moja psina ma dostać cieczkę na początku stycznia i czy mógłbym przeprowadzić zabieg teraz przed cieczką? Quote
WŁADCZYNI Posted December 5, 2008 Posted December 5, 2008 moim zdaniem zbyt blisko cieczki, lepiej przemęczyć się z tą w styczniu i odczekać do ciszy hormonalnej. Ale rozmawiaj ze swoim wetem. Ja się z moim umówiłam równiutko w połowie cyklu. Quote
karol Posted January 28, 2009 Posted January 28, 2009 Jesteśmy po sterylce zabieg był robiony w grudniu przed świętami. Obliczyliśmy z wet i można było działać. Jak na razie nie widać jakiś większych zmian związanych bronieniem terytorium, ale pracujemy nad tym w inny sposób, gdy jesteśmy dalej od bloku jest lepiej niż było "bardziej się słucha" Jeszcze raz dzięki za wasze wypowiedzi.;) Quote
akodirka Posted January 30, 2009 Posted January 30, 2009 A ja mam takie pytanie - jesli moj pies rzuca sie na inne samce(kiedys przez nieuwage doszlo do blizszego kontaktu i moj pies przewrocil innego i nie pozwalal mu wstac), a nowopoznanych ludzi do ktorych sie nie rzuca - kopuluje im nogi. Suki lubi... az za bardzo... ale woli np. na poczatku obleciec i oznaczyc teren niz zainteresowac sie suka. To to raczej jest agresja dominacyjna? chodzi o te rzucanie sie do psów. Kastracja jak mi sie wydaje wskazana - ale co jeszcze mogla by zmienic po za interesowaniem sie sukami....? czy jest szansa, ze zmiejszy sie tez agresja do samców? Quote
viverna Posted January 30, 2009 Posted January 30, 2009 jest duża szansa, że po kastracji i oczywiście odpowiednim szkoleniu agresja do samców się zmniejszy :p Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.