Jump to content
Dogomania

Blow

Members
  • Content Count

    1,335
  • Joined

  • Last visited

2 Followers

About Blow

  • Rank
    Advanced Member
  • Birthday 07/13/1989

Profile Information

  • Gender
    Not Telling

Converted

  • Biography
    lewitowałam przez całe życie....czy coś się wreszcie zmieni??;]
  • Location
    Fadzikowo
  • Interests
    kynologia,rysunek,malarstwo,fotografia,weterynaria,biologia,psychologia,geografia,i różne takie,kt
  • Occupation
    na razie nauka.potem??weterynaria:loveu:
  1. wydarzenie na fb:   https://www.facebook.com/events/962821693777048/970245686367982/
  2. Serdecznie zapraszamy na weekend szkoleniowy z obrony (z pozorantem), tropienia i posłuszeństwa, który odbędzie się w LUBLEWIE k.Gdańska. ekipa szkoląca: obrona: Vladislav Grogar posłuszeństwo i tropienie: Agnieszka Kierzenkowska Agnieszka jest czynną zawodniczką oraz trenerem,wielokrotną uczestniczką MS IPO ,w tym kilkukrotnie zaliczyła najlepszy ślad zawodów,w tym dwukrotnie 98pktów na MS IPO ( w Niemczech 2011 i Włoszech 2012 ) oraz w tym roku w Moskwie - ślad na 99 pktów- najlepszy Slad Mistrzostw Swiata ! W roku 2014 wraz ze swoim psem obm Let's Go Whisky from Mike's Place ,zdobyła tytuł Mistrza Polski IPO FH i była tegoroczną reprezentantką Polski na Mistrzostwach Swiata FH 2015 w Moskwie ( V miejsce! ) oraz MS Europy Zapisy do 15.10.2015, ILOŚĆ MIEJSC OGRANICZONA !!! pary z psem - 15 osób obserwatorzy (bez psa) bez ograniczeń koszt uczestnika z psem: 250zł/ 2 dni koszt obserwatora:150zł/ 2 dni o wpisaniu na listę uczestników decyduje przedpłata 100zł na konto, w tytule proszę wpisać listopadowy weekend szkoleniowy  nr konta PL97 2340 0009 0220 4010 0001 9497, Monika Szlufik ul. Polna 55 Lublewo Gdańskie o kolejności zapisów decyduje kolejność wpłat!! w razie pytań prosimy o kontakt tel. pod nr 606 489 864
  3. No Dogger bryluje, pamiętam go z początków mojej bytności na wystawach...:lol: Holendra...widziałam z daleka w ringu jak ładnie się poruszał i to tyle, śmigałam z dogiem pod swój ring;) Brawo za wyniki! Malisrak fantastycznie poradził sobie z momentami ekstremalnymi warunkami, to było dobre doświadczenie a ja wiem coraz więcej o tym jakiej jakości psychę Szana ma. W ruchu odwaliła szopkę, że hej :lol: skikała susy, wywijała hołubce....czuła się "nieco" swobodnie :evil_lol: po czym jak już z sędziną dobrałyśmy optymalne(moje) tempo, przemaszerowała przy nodze na kontakcie(o co jej wcale nie prosiłam i czego nawet jeszcze nie umie) po czym dostało jej się za kąty, stromizna goni stromiznę, w ruchu wyczuwalna maniera nabyta podczas pracy, bdb bez CWC:evil_lol: Dowiedziałam się tez czegoś miłego, że jest proporcjonalnie zbudowana, dobrej wielkości, ma ładną głowę, doskonale wyrażoną maską(a to Ci niespodziajka), ciemne oczy i prosty dobrze związany grzbiet.[FONT=lucida grande][COLOR=#333333] I że mamy ćwiczyć bieganie hehehehe EDIT: I jak mogłam zapomnieć o dożycy.... Anyżówka Fera's Sun Dogs I/III doskonała. Nie przyznano CWC bo ring był za mały, wykładzina ślizgała się po parkiecie(!) i nie szło zaprezentować dużych psów w ruchu a co dopiero je miarodajnie ocenić a oceniał Znawca. Halówki to kosmos:)[/COLOR][/FONT]
  4. [quote name='Itske']oraz wyobrażam sobie różnicę w wielkości jak zaczynają łazić i się rozłazić :)[/QUOTE] Oraz wszystko co z nich wylata to wylata w proporcjonalnie większych ilościach. Ale w tym miejscu...wyobrażam sobie temperament holendra w ciele dziecka x11. Jeśli są tak zbliżone do malinoisa jak mi się wydaje to.......:diabloti:
  5. [quote name='Itske']Holender na ringu 2 o 9.45, ale nie ma co oglądać, przez to, że mam teraz 11 (11!) małych hien, to chłopak ładny, ale nieogarnięty, aż się boję, co on zrobi na ringu :) jest już plan sędziowania, na wystawy.net - to zobacz o której biegacie, czy po ONkach, czy przed :)[/QUOTE] My (Dziuń debiutuje na wystawie a ja w handlingu z owczarkiem więc tu się będzie też pewnie działo:lol: stąd też fajnie jakby ktoś uwiecznił to wydarzenie bo w naszym obozie to ja robię za urządzenie wielofunkcyjne na wystawach i nie będzie komu zdjęcia robić) na tym samym ringu co Wy ale na 12 dopiero. Wcześniej mam dogi na 10.15. Widziałam Twoją 11tkę, kibicuję choć nawet o tym nie wiecie:lol: ale wybacz, nie imponuje mi ta liczba w odniesieniu do dożych miotów:evil_lol: Mam nadzieję, że do zobaczenia na miejscu;)
  6. Tak już widziałam, na szczęście nie ma ich dużo.
  7. Nasza sędzina ocenia owczarki niemieckie+parę raczej mało licznych ras.Mam nadzieję, że ONki pójdą na koniec? :evil_lol: Holendra chętnie pooglądam jak mi się nie zbiegnie z moimi sukami :) Wybiera się ktoś z zamiarami czysto fotograficznymi?
  8. Będzie jakaś hiena? My też zgłoszeni, dożyca w pośredniej, malisrak w młodzieży. Do zobaczenia:)
  9. Dzięki, blisko, blisko bo sporo dogów ale wciąż nie znalazłam tego, którego szukam;) Żółte i pręgowane oceniane są jako ostatni CACIB w rasie, sędziowanie mocno się przeciągnęło, chyba ponad godzinę.Nie jest przyjemne wchodzić na ring na końcu kiedy wszyscy już myślą tylko o powrocie do domu:( Szukam zdjęć wytrwale bo to była szczególna dla nas wystawa:) Iza, byłaś tak blisko, szkoda, że na siebie nie wpadłyśmy! Wysokość trawy, równe ringi, hmmm...to stadion lekkoatletyczny, niby jak to miało wyglądać;) Parkingi z całą pewnością w niedzielę(nie wiem jak było w sobotę) nie udźwignęły imprezy, nas odesłano na inny parking bo Transporter za duży(sic!tam stały nie takie kolosy, campery itp.), dalej okazało się, że parking tylko dla osobówek więc dawaj kolejne(trzecie) kółko wokół wystawy i z powrotem gdzie już biedne bezradne chłopaki obstawiające parking kłóciły się z obsługą stadionu.Zdążyliśmy taranem wjechać i przestali wpuszczać samochody zupełnie.Trochę słabo zważywszy na fakt, że cała okolica wystawy była już zapchana po granice możliwości. Z plusów zaś-nasz ring był usytuowany blisko bieżni a na nią drzewa rzucały przyjemny cień, można było tam przez dłuższy czas komfortowo poczekać z psami:)
  10. Czy ktoś może sfotografował jakieś dogi niemieckie?:) Poszukuję zdjęć pręgowanej suki z młodzieży... A fragment nt. organizacji wystawy, tym bardziej jeśli odnieść go do parkingów, to chyba żart?;)
  11. Czy ktoś z Was ustrzelił jakieś dogi na finałach?
  12. Na obecną chwilę ciąga oponę i na tym zdjęciu są napięte na tyle na ile ciężar opony pozwala.Docelowo mnie na butach/nartach/rowerze(ma pomagać choć nie musi), czasem zwykłe sanki z człowiekiem na odpowiednim podłożu i krótkich odcinkach(zresztą szukam kogoś z psem odpowiednim żeby spróbować dwa podczepiać). On nie jest mistrzem uciągu, nie kocha tego, chciałabym go możliwie zmotywować i wolałąbym wyeliminować potencjalną niechęć wynikającą z niedopasowania szelek... Tak, te są luźne dość-pytanie na ile istotne to jest w miejscach innych niż strategiczne(kark)? Powoli dochodzę do wniosku, że te idealnie skrojone na niego szory nie istnieją, mogę tylko wybierać pomiędzy większym a mniejszym złem.
  13. Teraz ja mam pytanko bo sama nie potrafię rozstrzygnąć swoich wątpliwości-czy osoby o większym pojęciu mogłyby ocenić dobór tych szorków? [IMG]http://i889.photobucket.com/albums/ac94/Mendzik/DSC00392.jpg[/IMG] to XXXL, niedawno wymieniłam na nie rozmiar mniejszy.Powiem szczerze, że ani tamte mnie nie satysfakcjonowały...ani te do końca też nie.Czy obręcz na karku nie jest zbyt duża?Na tym zdjęciu szorki są po mojej ingerencji z igłą i nitką(ciut zmniejszyłam światło tego elementu zszywając ok 5 cm taśm na klatce piersiowej) jednak po cięższej próbie szwy puściły jak się później miało okazać.Zastanawiam się czy szorki nie za bardzo zjeżdżają na łopatki... Pies jest długi i niewymiarowy.Rozmiar mniejszy sprawiał wrażenie jakby uciskał psa w każdym możliwym miejscu, wg mnie za bardzo się wpijał w żebra i obciążał miednicę nie tak jak to powinno być.Te aktualne(3XL) prezentują się na psie nieco inaczej niż te, które obserwuję na sportowych zaprzęgowcach(dłuższe, z większym luzem) ale na moje laickie oko eliminują problem ucisków i uwierania tam gdzie ich nie powinno być.Niestety jednocześnie stwarzając problem złego umiejscowienia oparcia ciężaru(łapatki!!!)...Chyba, że jestem przewrażliwiona i jest ok? Podsumowując-czy te szorki po wspomnianej miniprzeróbce ujdą czy szukać innego rozwiązania...?
  14. Hej, hej, myślę, że nikt tu nie neguje ogromu pracy, zaangażowania i miłości ze strony właścicieli jakie zaserwowali Suczce-prostuję:) Również się angażuję emocjonalnie, tłukę się ze sobą i okolicznościami...I podtrzymuję moją sugestię, że może jednak warunku dotyczącego braku innych psów w domu nie traktować bezapelacyjnie...Ufam, że są domy na tyle doświadczone i skłonne wykazać to minimum pracy nad dobrymi układami psów i że da się połączyć sukę z innym osobnikiem.Tylko warunkiem wyważone ręce.Moim zdaniem(pozwolę sobie porozważać) hotel w przypadku takich psów absolutnie odpada, więcej to przyniesie strat niż korzyści.I nie sądzę aby w warunkach kennelowych szkoleniowiec miał większe możliwości pracy nad zachowaniami zwierzątka niż ludzie dzielący z nim powierzchnię mieszkalną, dzielący z nim życie. Zgadzam się, ludzie są leniwi, wiele z nich powinno się zadowolić pluszaczkiem.Adopcje belgów nie należą do łatwych bo a)przeciętny Kowalski szuka czegoś innego/może nie udźwignąć b)osoby zaawansowane, "z branży" najczęściej szukając malinoisa mają bardziej wygórowane oczekiwania(pod pracę itd) niż adopcyjny pies z przypadkowym zestawem cech, taka jest prawda:( Pika mi serducho przy każdej malinie w potrzebie, eh.
×
×
  • Create New...