Jump to content
Dogomania

Blow

Members
  • Content Count

    1,335
  • Joined

  • Last visited

2 Followers

About Blow

  • Rank
    Advanced Member
  • Birthday 07/13/1989

Profile Information

  • Gender
    Not Telling

Converted

  • Biography
    lewitowałam przez całe życie....czy coś się wreszcie zmieni??;]
  • Location
    Fadzikowo
  • Interests
    kynologia,rysunek,malarstwo,fotografia,weterynaria,biologia,psychologia,geografia,i różne takie,kt
  • Occupation
    na razie nauka.potem??weterynaria:loveu:
  1. Nasza sędzina ocenia owczarki niemieckie+parę raczej mało licznych ras.Mam nadzieję, że ONki pójdą na koniec? :evil_lol: Holendra chętnie pooglądam jak mi się nie zbiegnie z moimi sukami :) Wybiera się ktoś z zamiarami czysto fotograficznymi?
  2. Na obecną chwilę ciąga oponę i na tym zdjęciu są napięte na tyle na ile ciężar opony pozwala.Docelowo mnie na butach/nartach/rowerze(ma pomagać choć nie musi), czasem zwykłe sanki z człowiekiem na odpowiednim podłożu i krótkich odcinkach(zresztą szukam kogoś z psem odpowiednim żeby spróbować dwa podczepiać). On nie jest mistrzem uciągu, nie kocha tego, chciałabym go możliwie zmotywować i wolałąbym wyeliminować potencjalną niechęć wynikającą z niedopasowania szelek... Tak, te są luźne dość-pytanie na ile istotne to jest w miejscach innych niż strategiczne(kark)? Powoli dochodzę do wniosku, że te idealnie skrojone na niego szory nie istnieją, mogę tylko wybierać pomiędzy większym a mniejszym złem.
  3. Zbieramy pieniądze na leczenie Kilerka, który przebywa na dożywotnim, bezpłatnym tymczasie u naszej wspaniałej Dogomaniaczki - mari23. Piesek obecnie jest pod opieką weterynarzy w klinice i walczy z nosówką. Prosimy o wsparcie, każda złotówka jest na wagę złota. Nie zostawiajmy mari23 samej :-(

    http://www.dogomania.pl/threads/2208...SA-NA-LECZENIE...

    cegielki.jpg

  4. Zrobiłam wydarzenie na facebooku-teraz prosimy o wsparcie na tamtejszej płaszczyźnie!FB to potężne narzędzie w temacie adopcyjnym, lansujmy go: [url]http://www.facebook.com/events/271147799613984/[/url] [U]FAJNIE GDYBY AUTOR WĄTKU WRZUCIŁ TEGO LINKA W PIERWSZYM POŚCIE.[/U] Dla tych, których macki na fb nie sięgają, kopiuję przydługawy tekst jaki naskrobałam Sybir to mix rasy północnej.Pierwotne cechy przejawiają się w jego aparycji ale przede wszystkim jednak w TEMPERAMENCIE.To pies dla aktywnej osoby kochającej bieganie, jazdę na rowerze, miłośnika pieszych dalekich wycieczek, jednocześnie lubiącej bliski kontakt ze swoim zwierzakiem bo to Przyjaciel bardzo czuły, potrzebujący tych chwil spędzonych razem jak powietrza, nie można go pozostawić samemu sobie.Powiem wprost-odnoszę wrażenie, że byłby GENIALNYM PSEM DO SPORTÓW ZWIĄZANYCH Z UCIĄGIEM-bikejoring, canicross, skijoring...wszystko co związane z ruchem i uciągiem.Jeśli tylko zaspokoić jego potrzebę ruchu, odwdzięczy się piękną przyjaźnią, ciepłem swojego potężnego(jest większy od przeciętnego pierwotniaka) ciałka, gęstym mięciutkim futerkiem do miętoszenia a przede wszystkim wdzięcznością Uratowanego.Sybir nie miał życia usłanego różami, obecna właścicielka przygarnęła go po tym jak długi czas błąkał się po wsi.Prawdopodobnie pokonał wiele kilometrów,ponieważ miał poduszki łap starte do krwi.W tej chwili żyje w domu z ogrodem wraz z dzieciatą rodziną i całym sporym stadem innych zwierząt.Jego niewątpliwą zaletą jest właśnie zgodność z dziećmi oraz zwierzętami wszelakiej maści, łącznie z małymi futerkowcami.Więź jaką potrafi stworzyć z wybranym przez siebie Człowiekiem(wybiera sobie ludzi, których kocha nad zycie i których nigdy nie polubi) nabiera nieziemskiego wymiaru...Kocha być z człowiekiem(ponoć szczególnie upodobał sobie nastolatki), kiedy zaplątał się z linę, którą był przywiązany w chwili gdy bardzo chciał pójść za panią....skłonny był odgryść sobie łapę-byle z nią iść. Jego wiek szacuje się na ok 2 lat.Został wykastrowany pod opieką obecnego domku tymczasowego. W opisie tego wspaniałego psa NIE MOŻNA pominąć, że ma też pewne wady.Należy zdawać sobie sprawę, że zastojów w aktywności na dłuższą metę taki pies nie wybacza.Potrzebuje swojej dawki regularnie, w przeciwnym wypadku-jak każdy przeciętny pies północy-zacznie sam sobie szukac rozrywek, niekoniecznie zgodnych z upodobaniami człowieka...Będą to prawdopodobnie ucieczki, rycie ogrodu, nabuzowanie energią, WYCIE...W zasadzie, na tle ras z tej grupy to zachowanie w żaden sposób nie nadzwyczajne:)Oto kilka fragmentów relacji obecnej opiekunki: "Niestety jest bardzo dominujący przy misce.Pracuję nad tym,ale juz zdążyłam sie przekonać o sile uścisku jego szczęk)) Jednak w zabawie te same szczęki są bardzo delikatne. Okazuje się z niego dobry stróż,ponieważ jest bardzo czujny i na każdy szmer reaguje natychmiast co przy jego wyglądzie wzbudza respekt." "Podczas spacerów kusi go dzika zwierzyna,ale tylko dlatego że ucieka,wiec trzeba pogonić. Nie wiem nadal jak odnosi się do drobiu,ale mięsa drobiowego nie tyka)) Koty jeżeli nie uciekają obwącha i ignoruje,psy sąsiedzkie jeżeli nie zaczynają bójek są fajne,ale gdyby który odważył się zaatakować może liczyć na szybką kontrę." "Sybir jest psem o dośc silnie rozwiniętym instynkcie obrony swojego stada. Dziś na spacerze do opiekuki z psem podszedł sąsiad.Wszystko było ok dopóki nie wyciągną ręki do psa-wtedy od razu Sybir skoczył z warkotem.Tak więc jest to wspaniały przyjaciel ale nie dla staruszka czy wyprowadzania na spacer przez dziecko." "pies potrzebuje łagodnego i konsekwentnego przewodnika, przy próbach siłowej konfrontacji pies może taką osobę zaatakować!"-to są fakty i należy je bezwzględnie brać pod uwagę.To silny charakter ale znany jest klucz do niego-zastosowawszy się łatwo otrzymać zaufanie ze strony psa i wspólną harmonię w życiu. "nowy dom musi byc nastawiony na naprawde solidne ogrodzenie i to ze pierwsze dni pies bedzie tęsknił-ajwyrazniej bardzo się przywiązał do opiekunek-problem w tym że one tez nie maja dobrze ogrodzonego terenu i jesli musza wyjechać to psa muszą wiązać żeby za nimi nie uciekł......a wcale nie są z tego szcześliwe-niestety fundusze nie pozwalają im na wymianę siatki starej-podartej na nową-choc nie ma tego terenu duzo....." SPRAWA JEST PILNA, SZUKAMY GODNEGO DOMU STAŁEGO LUB TYMCZASOWEGO, PSU W OBECNEJ SYTUACJI GROZI NAWET ŚMIERĆ!!! Nie może pozostać w obecnym DT, zostały mu dane 2 tygodnie, w przeciwnym razie zagrożono otruciem go:( obecności Sybira nie toleruje członek rodziny...z wzajemnością.Psisko jest nieufne w stosunku do mężczyzn a w obecnych warunkach Pan domu tylko pogłębia problem, psu wciąż daje do zrozumienia, że nie jest tolerowany i pies to doskonale odczytuje. Podsumowując... WADY: -konieczność dobrego, wysokiego ogrodzenia -pies źle znosi uwiązanie(prawdopodobnie w swoim życiu był w ten sposó zniewolony) -niechęć(być może tylko początkowa?) do mężczyzn i innych żurków ZALETY: -wiek(2 lata) -wykastrowany -nauczny czystości w domu -dobrze dogaduje się z kotami, innymi psami(w granicach normy zrównoważonego psa) -wybitnie lubi młode osoby, starsze dzieci -wspaniały towarzysz wszelkiej aktywności -WYBITNY pretendent do sportów zaprzęgowych(został przetestowany w uciągu)!!! -ciepły i oddany -stróżujący -obrońca swego przewodnika FAKTY: Sybir wymaga traktowania stanowczego, wyznaczenia jasnych zasad i konsekwencji ale wszystko to należy wprowadzać z ogromną dozą łagodności i cierpliwości.Siłowe rozwiązania, duża presja nie wchodzą w grę.Średnio widzi się go w blokowym mieszkaniu.Jest dużym psem o cechach ras pierwotnych a więc minimalna tężyzna fizyczna u osoby sprawującej opiekę wskazana(nie powinny wyprowadzać go dzieci!) Trudno psu zaufać mężczyznom, ten temat wymaga przepracowania ale jest to rzecz absolutnie do zrobienia, o ile włożyć w to trochę serca i energii.Mocno wskazane jest niepuszczanie go luzem na otwartej przestrzeni, w tej chwili spaceruje na długiej lince, to świetne i bezpieczne rozwiązanie. KONIECZNY DOM TYMCZASOWY-mamy dwa tygodnie!!! POŻĄDANY DOM STAŁY docelowo oczywiście W RAZIE ADOPCJI/PRZEJĘCIA GO PRZEZ INNY DT SŁUŻYMY POMOCĄ I RADĄ W KWESTIACH ZACHOWAŃ NA MIARĘ NASZYCH MOŻLIWOŚCI NIEISTOTNA JEST LOKALIZACJA, TRANSPORT NAWET W NAJBARDZIEJ ODLEGŁY KONIEC POLSKI TO NIE PROBLEM JEŻELI TYLKO ZNAJDZIE SIĘ LOGICZNE ROZWIĄZANIE, ZAWSZE PSIARZOM UDAJE SIĘ TĄ KWESTIĘ ROZWIĄZAĆ DANE KONTAKTOWE: -Tel. 788971977 -domowy 17 2294547 -mali [email][email protected][/email] Mam nadzieję, że może być i że w miarę ok ujęłam hmmm....potencjalne niedogodności wynikające z życia z nim.Uznałam, że nie można ich pominąć, osoba chętna musi być ABSOLUTNIE świadoma wad tego psa bo to zbyt poważne sprawy jak na mój gust żeby zatajać pod różowiutką powłoczką... Rusku, trzymaj się, chciałabym ci pomóc....:/
  5. Ok.Pamiętajcie, że oferta jest zawsze aktualna.Ja cały czas śledzę co się dzieje w sprawie Niki:)
  6. [IMG]https://lh3.googleusercontent.com/-M4Gn_W4Ay5I/Tt93cq7JD3I/AAAAAAAAIzc/yJO7MvkbL3g/s558/bez%2525C2%2525A0tytu%2525C5%252582u3.JPG[/IMG] Jakie oczy, ja piernicze....gdzieś już takie widziałam, nieraz, eh...
  7. Hej, chętnie zamienię klasyczne szory typu sled Manmata(niebieski wzorek) rozmiar XL na większe-XXL ponieważ nasze okazały się ciut przymałe. Są w stanie idealnym, mało używane, świadczyć bo o tym mógł fakt, że od zakupu nie było nawet potrzeby ich prać ;)
  8. Co slychac u Moriska ? Jestesmy strasznie ciekawe jak teraz wyglada i jak sie miewa :))) Czekamy z niecierpliwoscia na wiadomosci i zdjecia !! Mery
  9. Nie musisz ale możesz-to już o Tobie świadczy...Jaka nagonka?Mam jednak nadzieję, że żartujesz, z tym wydzwanianiem tym bardziej...Nie przyszło Ci do głowy, że najzwyczajniej ludzie chcą wiedzieć kto w 3mieście miał doświadczenia z dogami co może ułatwić znalezienie tego odpowiedniego, który być może pomoże kiedy inni zawiodą a kiedy będzie to najbardziej potrzebne?Zamiast normalnie kontynuować dialog zaperzasz się jak dzieciak i wietrzysz chore teorie spiskowe(sic!). Ta cała tajemnicza otoczka wydaje mi się zbędna.Foch również.A podawanie informacji dotyczących zwierzęcia, którego losem interesują się inni i(mimo Twojej arogancji) nie zrażając się wręcz DOBIJAJĄ SIĘ, na specjalnie założonym wątku to wręcz Twoja powinność. Czy sunia została w 3mieście?Mam nadzieję, że będzie jej się dobrze wiodło...
  10. Dom jest 20 km od Olsztyna. Panstwo stracili niedawno psa i szukaja zwierzaka, ktory ukoi bol w sercu po stracie przyjaciela. Panstwo maja dom i 3ha terenu naokolo, niestety - nieogrodzony. I tu rodzi sie problem. Chociaz psiak ma przygotowany duzy kojec z buda w budynku gospodarczym, w ktorym bylby zamykany, gdy ludzie jaka do miasta, jednak na co dzien mialby biegac luzem po posesji (co wiaze sie z tym ze moze gdzies uciec). A ja rozmawialam przed chwila z nowa wlascicielka Morisa. Zachwalala go bardzo :) Cala rodzina jest w nim zakochana. Wlasnie wrocil z dlugiego spaceru i spi :) Nie sprawia problemow, tylko troche piszczy kiedy dziewczyna wychodzi z domu. Wiadomo - lek separacyjny jest ciezki do uleczenia, zwlaszcza u psa z taka przeszloscia. Mam nadzieje ze wkrotce pojawia sie tu relacje z pierwszej reki wraz ze zdjeciami z nowego domu :) Mery
  11. Potencjalny domek to dom na wsi, 3 ha podwórza i tu jest szkopuł-teren jest nieogrodzony.Pies ma mieszkać na zewnątrz, nie będę ukrywać, że jego zadaniem będzie też stróżowanie i ew.odstraszanie nieproszonych gości.Pani podobno lubi spacery, jakiś czas temu odszedł jej pies. Futrzak miałby do dyspozycji budę umieszczoną w pomieszczeniu gospodarskim wylotem na zewnątrz(tak zrozumiałam), w razie w jest kojec aby psa zamknąć jednak chyba oczywistym jest, że nie na tym ma rzecz polegać.I tu powstaje problem nieogrodzonego terenu, zrozumiałam, że pies ma hasać luzem po posesji, jednak to jest dorosłe zwierzę i należałoby się zastanowić jak rozegrać sprawę aby przywiązał się.Do sąsiada jest 500 m. Na posesji są dwa stawy, zielona trawka, dookoła pola i lasy więc o ile deklaracje odnośnie spacerów są szczere, pies miałby dużo swobody. Stąd też zasadnicze jest tu pytanie jaką naturę ma Denver.Nad psem swobodnie biegającym trzeba mieć możliwość zapanowania.Czy on ma naturę powsinoga, też nie jest to bez znaczenia...
  12. Trzymajmy lepiej kciuki żeby im się wiodło i sił starczyło tak aby wszyscy byli szczęśliwi :) Nie wiem czemu ale ja jeszcze nie odetchnęłam, obym tylko niepotrzebnie panikowała;) Ola
  13. [quote name='FLY']aczkolwiek tak jak nie mam nic do wchodzenia z niezgłoszonym psem na wystawy na dworze, to tu uważam że jest to trochę nie fair względem wystawców którzy sporo płacą za zgłoszenie. i tak jest ciasno i duszno..niepotrzeba tam więcej psów..A i pewnie Twój pies zachwycony nie będzie taką rozrywką.[/QUOTE] Zgadzam się, na halówkach warunki są koszmarne i nie widzę sensu pogarszać ich wprowadzaniem niezgłoszonych psów-i faktycznie rygor przy wejściach jest w przypadku halówek większy niż na otwartych wystawach.
  14. Blow

    Katowice 2011

    Szukam miejsca w samochodzie dla jednej osoby/dwóch osób i małego nakolannikowego psa.Z Olsztyna/okolic lub 3miasta.
×
×
  • Create New...