Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

yuki napisał(a):
Cześć cioteczki, dziękuję Aguś za zaproszenie na wątek :) jestem i zostaję u tej piękności. Taka sunia i jeszcze kisi się w schronisku.... Jutro porobię jej ogłoszenia, na kogo podawać kontakt ? Czy ona jest gdzieś wrzucona na kudłacze ?


Bardzo mi miło :loveu::loveu:
Jest na wątku kudłaczy właśnie tam ją dzisiaj znalazłam.
Tylko nie wiem na kogo podawać kontakt:oops::oops::oops:

  • Replies 1.2k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Ja dziś już raczej nie dam rady tych ogłoszeń porobić, ale jutro na bank. I jeszcze jakiś tekst by się przydał, bo ja oczywiście cienka w te klocki jestem ... A która z cioteczek jest z Psiego Anioła?

Posted

Czy kontakt z pierwszej strony nadal jest aktualny??

Kontakt w sprawie adopcji lub pomocy w oswajaniu Dusi:
[email protected]
tel: 500-493-942
[email protected]
tel: 501-258-303

Trzeba dowiedzieć się jak obecnie zachowuje się sunia i czy adopcja jest aktualna, bo może ktoś zapomniał napisać, oby - nic przeciwko takiej wersji bym nie miała, gdyby sunia siedziała już u siebie...

Napisałam maila do adresów podanych na stronie o dokładny opis suni i telefon kontaktowy do opiekunki

Posted

no piekna i przerazona...
jest młoda sunią. Po sterylce. Ze strachu załatwia się pod siebie. Kto nie doczytał, keidys wyskoczyla przez zamkniete okno, do psów z którymi była znaleziona.. Takze ze strachu, stresu jest w stanie zrobic cos takiego w domu..
na spacerach jest w miare spoko. Mysle ze w domu by sie zsocjalizowała. Tylko potrzebuje czasu i cierpliwosci. I krat w oknach :)
Aha i przez boks próbuje gryzc, choc ona tego nie chce i nie ma w niej w ogole cienia agresji! Ja jej zawsze daje reke, raz wezmie do pyska jakby chciala ugryzc, a potem szczeka. Ona nie potrafi inaczej...

Jesli chodzi o kontakt bym wolala, zeby był bezposrednio do azylu. Ja juz bywam baaardzo rzadko.
501-258-303, [email protected]

Posted

Narazie nieciekawie to wszystko wygląda.
Jeśli kontakt ma być bezpośrednio z azylem,to czy ewent. dom zostanie sprawdzony jak trzeba ?

Posted

Niestety zgadzam się , że najciekawiej to nie brzmi..
Może ktoś na miejscu zainteresował by się sunią i próbował ją oswajać, przy takiej masie psich ogłoszeń trudno jej będzie znaleźć dom pisząc, że jest dopiero do oswojenia, jak przebywała od 2008 roku w schronisku. Jest prześliczna i musiała ją straszna krzywda spotkać, że aż tak panicznie sie boi, czy nie ma możliwości żeby ktoś na miejscu regularnie ją odwiedzał?

Posted

soboz4 napisał(a):
Niestety zgadzam się , że najciekawiej to nie brzmi..
Może ktoś na miejscu zainteresował by się sunią i próbował ją oswajać, przy takiej masie psich ogłoszeń trudno jej będzie znaleźć dom pisząc, że jest dopiero do oswojenia, jak przebywała od 2008 roku w schronisku. Jest prześliczna i musiała ją straszna krzywda spotkać, że aż tak panicznie sie boi, czy nie ma możliwości żeby ktoś na miejscu regularnie ją odwiedzał?


Przydałby się dt, a tych brak :(

Mogę jej zrobić allegro jak chcecie.

Posted

Zacznę od tego, że cieszę się, że coś ruszyło się na wątku Dusi.

Dusia zapadła mi w serce, w ostatnie lato, za radą behawiorystki, próbowałam stopniowo ją i jej kolegę z boksu oswajać. Osiągnęłam tyle, że po jakiś dwóch-trzech tygodniach (jak przyjeżdżałam do azylu średnio 3 razy w tygodniu), zaczęła podchodzić do mnie i brać jedzenie z ręki (i nie piszę o dawaniu przez kraty tylko będąc w środku boksu). Wtedy mogłam przyjeżdżać częściej...teraz takiej możliwości nie mam i sunia znowu jest wycofana w stosunku do mnie jak była przedtem.

Uważam, że w warunkach schroniskowych niewiele się zdziała, chyba, że ktoś mógłby zajmować się suczką z dużo większą częstotliwością. Poza tym największy problem, jaki widzę, jest taki - sunia jest w boksie razem z innym strachliwym psem - Brutusem i oba psiaki bardzo nakręcają się swoim strachem nawzajem. Ktoś może napisać: rozdzielić je, ale nie jest to taka prosta sprawa, a głosu decydującego nie mają wolontariusze. Najlepszym rozwiązaniem byłby tymczas, ale wiadomo, że z tym zawsze krucho...

Kontakty z pierwszego postu nie są aktualne od dawna.
Podaję aktualny kontakt:
tel. 501-258-303, 502-385-252,
mail: [email protected]

Togaa pyta, czy ewent. dom zostanie sprawdzony jak trzeba...w przypadku każdego psa przeprowadzana jest rozmowa z potencjalnymi chętnymi przez właścicielkę azylu, podpisywana umowa adopcyjna...to na miejscu w schronisku.

Posted

__Lara napisał(a):
Przydałby się dt, a tych brak :(

Mogę jej zrobić allegro jak chcecie.


Może warto spróbować... Trzeba od czegoś zacząć.
Przydałby się jakiś dobry tekst do ogłoszeń.Lara możesz taki napisać?Ja mogę opłacić wyróżnione allegro.

Posted

Poker napisał(a):
jaka duża jest Dusia? Jak się zachowuje do psów ?

Dusia jest średniego wzrostu.

Poker napisał(a):
Jak się zachowuje do psów ?


Dusia chodzi zawsze na spacery z kolegą z boksu-Brutusem. Nigdy nie zauważyłam nawet cienia agresji w stosunku do niego...oczywiście można w każdej chwili sprawdzić jak reaguje na inne psy, ale nie przypuszczam, żeby była agresywna...

Posted

Diusai jest śliczna, dla niej jedynym wyjściem jest dom tymczasowy, najlepiej bez psów, żeby miaa kontakt jak największy tylko z człowiekiem, tak bardziej będzie zorientowana na drugiego psa a nie na człowieka.
W ostateczności hotelik albo dom tymczasowy płatny ale ze skupioną uwagą na socjalizację Dusi. Choć z drugiej strony przy psie skupionym na człowieku drugi psiak szybko się uczy. Miałam przykład Misi rodziców, która uczyła się zachowania od psa brata, oba mieszkały razem. Po roku dopiero Misia nauczyła się cieszyć na człowieka, machać ogonkiem, ale nie zaczęła się bawić, choć znaleziona była jako roczny pies. Obecnie jest jak przyklejona do mamy i na spacerze nie odstępuje opiekuna na krok. Jedyne co jej zostało to strach na hałas, krzyki, strzały, gwałtowne ruchy obcych ludzi.
jeżeli znajdzie się dom tymczasowy płatny dla Dusi ja zobowiązuję się dawać 5 zł co miesiąc, aż do znalezienia domu stałego (wiem, że to malutko, ale mam już sporo takich stałych przelewów)...

Posted

[quote name='mariolka']no piekna i przerazona...
jest młoda sunią. Po sterylce. Ze strachu załatwia się pod siebie. Kto nie doczytał, keidys wyskoczyla przez zamkniete okno, do psów z którymi była znaleziona.. Takze ze strachu, stresu jest w stanie zrobic cos takiego w domu..
na spacerach jest w miare spoko. Mysle ze w domu by sie zsocjalizowała. Tylko potrzebuje czasu i cierpliwosci. I krat w oknach :)
Aha i przez boks próbuje gryzc, choc ona tego nie chce i nie ma w niej w ogole cienia agresji! Ja jej zawsze daje reke, raz wezmie do pyska jakby chciala ugryzc, a potem szczeka. Ona nie potrafi inaczej...

Jesli chodzi o kontakt bym wolala, zeby był bezposrednio do azylu. Ja juz bywam baaardzo rzadko.
501-258-303, [email protected]

Może przegapiłam, ale gdzie można przeczytac, że Dusia wyskoczyła przez okno za psami z którymi została znaleziona???

A wiadomo skąd trafiła do schroniska?

Posted

http://www.psianiol.org.pl/adopcje?species=d&page=12

Wysłałam prośbę do osób mieszkających w Warszawie na forum i swoich znajomych, może ktoś sie zgłosi i pomoże Dusi, by nie bała się ludzi, ktoś z doświadczeniem i cierpliwością może będzie umiał jej pomóc przełamać strach, oby ktoś się zgłosił do niej!

Boję się, że jak ktoś połasi się na jej urodę to wówczas może ją z powrotem oddać, bo bez doświadczenia nie będzie umiał sobie z nią poradzić...

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...