giselle4 Posted October 30, 2008 Posted October 30, 2008 ...moge tylko podniesc:multi: ale serduszko boli:-( Quote
kikou Posted October 30, 2008 Posted October 30, 2008 a może dopiszemy w tytule ANTOŚ UMIERA!!! Quote
Isadora7 Posted October 30, 2008 Posted October 30, 2008 Może tutaj zapytacie: http://www.dogomania.pl/forum/f937/hotelik-dla-najbardziej-potrzebujacych-122403/ :cool1: Quote
kikou Posted October 30, 2008 Posted October 30, 2008 ze schroniskowego kojca do hotelowego kojca za 350 zł????? czy to naprawde polepszy jego los? Quote
iwa77 Posted October 30, 2008 Author Posted October 30, 2008 A poza tym skąd wziąć tyle kasy .... Ta niemoc dobija mnie ! Quote
iwa77 Posted October 30, 2008 Author Posted October 30, 2008 Rozmawiałam z Ulv - Antoś leży w kąciku w boksie i nie wstaje już .....:placz: POMOC PILNIE POTRZEBNA - DT NA JUŻ !!!!!!!!!!!!!!!! Quote
Reksiu21 Posted October 30, 2008 Posted October 30, 2008 On juz sie poddal:placz::placz: Zostal sam, porzucony, to niechce juz zyc. :placz:Jakie to okropne:placz: Quote
kikou Posted October 30, 2008 Posted October 30, 2008 przy kochajacym człowieku jeszcze troche by pożył.... Quote
Reksiu21 Posted October 30, 2008 Posted October 30, 2008 Ja widzie po Zenny ile to daje, jak on walczy, jak bardzo chce zyc. Quote
kikou Posted October 30, 2008 Posted October 30, 2008 tak samo było z KIU już tez sie nie podnosił, a teraz minęło niemal pól roku i psiak nadal gania.. Quote
ulvhedinn Posted October 30, 2008 Posted October 30, 2008 Myslę że w tej chwili warto by pomysleć chocby o hoteliku- zawsze to bardziej indywidualna opieka... tylko te koszta cholerne, jak zawsze... ...w schronisku to szczerze mówiąc nie daję mu dużo czasu- idzie zimno :placz: Quote
Bella1 Posted October 30, 2008 Posted October 30, 2008 Ale czy on jest w środku czy tak na zewnątrz leży Quote
ulvhedinn Posted October 30, 2008 Posted October 30, 2008 Właśnie na zewnątrz, na betonie- mokrym- a dziś leżał placuszkiem, wciśniety w kąt przy drzwiachi nawet nie wstał, jak go chciałam sfocić :-( Boję się że tak naprawdę to trzeba by go zabrać jutro, jak ma żyć.... Quote
Lionees Posted October 30, 2008 Posted October 30, 2008 Okropne wieści...:placz:Oby przeżył noc,jak on taki poddany jest i słaby.Ale co dalej?:shake: Quote
Lionees Posted October 31, 2008 Posted October 31, 2008 Aż boję się zapytać jak Antoś przetrwał noc? Quote
Isadora7 Posted October 31, 2008 Posted October 31, 2008 Renata5 napisał(a):Aż boję się zapytać jak Antoś przetrwał noc? Ja też:-(:-(:-( Quote
sleepingbyday Posted October 31, 2008 Posted October 31, 2008 i co??? czekajcie, bo ja się pogubiłam - czy wiadomo, dlaczego on jest w tej apatii? czy wet go badał? czy to rezygnacja, czy coś się dzieje konkretnego.... Quote
Lionees Posted October 31, 2008 Posted October 31, 2008 No właśnie tego nie wiemy:shake:.Jedynie iwa77 i ulvhedinn są w temacie Antosia i musimy na nie poczekać,aż przyniosą jakieś wieści... Quote
sleepingbyday Posted October 31, 2008 Posted October 31, 2008 oby dzisiaj. przez weekend mnie nie ma.... Quote
kikou Posted October 31, 2008 Posted October 31, 2008 Antek przeżył noc, był dzis u lekarza, ma szmery w sercu i coś z kregosłupem, nie do końca wiadomo czy to coś wcześniejszego, bardzo poważnego czy wynik leżenia na zimnym betonie... dostał leki przeciwzapalne i nasercowe.... Quote
Poker Posted October 31, 2008 Posted October 31, 2008 jak to dobrze,ze morbitalu nie zaserwowali.:roll:moze choc troche poczuje sie leipiej. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.