iwa77 Posted October 27, 2008 Posted October 27, 2008 W boksie nr. 16 we wrocławskim schronisku przebywa od 28.09.08 pies w wieku min. 15 lat . Został znaleziony . Jego numer schroniskowy 1597/08 Takiego obrazu nędzy i rozpaczy nie widziałam już bardzo dawno. Jego tułaczka musiała trwać wieki , ponieważ jest w takim stanie ,że tylko płakać. Najprawdopodobniej niedowidzi i niedosłyszy , ma kłopoty z poruszaniem się - idzie wolno i zdarza mu się zatoczyć i wpaść na coś. O chorobach współistniejących nic nie wiem , ponieważ nie był badany. Jego brunatne futro jest tak posklejane i skołtunione ,że tworzy jedna wielką skorupę. Nie mniej jednak jak podeszłam do krat boksu to dość ochoczo w swoim wolnym tempie , lekko się zataczając, przydreptał i wpatrywał się we mnie - bez żadnej reakcji , szczekania .Po prostu stał ! Wiem ,że jest to chyba przypadek beznadziejny ale chcę go pokazać .... zanim odejdzie całkiem anonimowy , niechciany , zapomniany ! Quote
iwa77 Posted October 27, 2008 Author Posted October 27, 2008 No właśnie kto ... Poszukujemy Anioła dla tego psa ! Quote
Lionees Posted October 27, 2008 Posted October 27, 2008 Żeby go jakiś Anioł uratował,to psiak musi być cały czas wysoko! Quote
iwa77 Posted October 27, 2008 Author Posted October 27, 2008 Piesku musisz być na samej górze ! Quote
ulvhedinn Posted October 27, 2008 Posted October 27, 2008 Może mu jakieś ładne imię dac, tak na szczęścier? Bo ona się faktycznie wyróżnia biedą jak mało który psiaczek... :-( Quote
iwa77 Posted October 27, 2008 Author Posted October 27, 2008 Witaj Ulv ! Też o tym myślałam - niech chociaż tyle ma ! Jakieś propozycję imienia ? Może Antoś ? Jak będziesz w schronie jutro zajrzysz do niego ? Może uda ci się czegoś jeszcze o nim dowiedzieć ! Quote
iwa77 Posted October 27, 2008 Author Posted October 27, 2008 Antosiu i co my z tobą poczniemy ? Quote
ulvhedinn Posted October 28, 2008 Posted October 28, 2008 Antoś :lol: Zajrzę oczywiście, popytam, potruję .... ;) Quote
auraa Posted October 28, 2008 Posted October 28, 2008 dzień dobry piesku! A ja bym mu dała imię Lucek. Zajrzyjcie na wątek tamtego Lucka.Dwa razy przejechał go samochód. Sytuacja beznadziejna a na niego już czeka domek. Może i on będzie miał tyle szczęścia.:razz: Quote
Jo37 Posted October 28, 2008 Posted October 28, 2008 Tutaj szybko trzeba zbierać pieniądze na płatny tymczas . Quote
kikou Posted October 28, 2008 Posted October 28, 2008 chyba raczej na tymczas z wielkim sercem niż płatny..... Quote
Poker Posted October 28, 2008 Posted October 28, 2008 to ja połączę obie wypowiedzi:evil_lol:,:potrzebny tymczas z wielkim sercem ,nawet płatny :eviltong: Tylko gdzie znaleźć raczej DT dożywotni ? Quote
Lionees Posted October 28, 2008 Posted October 28, 2008 Do mnie przyjezdża Sati na taki właśnie dożywotni płatny tymczas.Niestety mogłabym mu tylko zaoferować ciepłą budę,bo w domu mam już 5,a zaraz będę miała 6 psów i nie dam rady trzymać go już w domu:shake:.Sati jest niestety niewysterylizowana,przypuszczam,ze on też nie jest wykastrowany,wiec chyba nic z tego...a mogłyby sobie razem mieszkać,byłoby im raźniej Quote
iwa77 Posted October 28, 2008 Author Posted October 28, 2008 To ja powtórze za Pokerkiem : POTRZEBNY TYMCZAS Z WIELKIM SERCEM , NAWET PŁATNY !!!!!!!!!!! Quote
Lionees Posted October 28, 2008 Posted October 28, 2008 Mój post był raczej stwierdzeniem faktów,a nie propozycją,ponieważ pies i suka bez sterylki,to nie za dobre połączenie.A jeżeli uważasz,ze psiak na podwórku ma mniej miłości i serca niż ten w domu,to się mylisz.Trzymam kciuki za to,żeby psiak znalazł TYMCZAS Z WIELKIM SERCEM Quote
iwa77 Posted October 28, 2008 Author Posted October 28, 2008 Renata to nie tak - ja zupełnie nie nawiązywałam do Twojej wypowiedzi, pisząc o tymczasie z sercem mam na myśli to , że trzeba mieć wielkie serce by przygarnąć psa na tzw. dożycie , bo jemu przecież już wiele nie zostało i brać go wiedząc ,że być może niedługo odejdzie! Quote
Lionees Posted October 28, 2008 Posted October 28, 2008 Powiem Ci szczerze,że ja mam właśnie takie psy u siebie.Stare,chore,nie mające szans na życie w schronie,ani na adopcję.Nie wiem co będzie jak zaczną odchodzić,ale będę miała świadomość,że w tych ostatnich chwilach miały kogoś kto je kochał,kto tęskni i płacze za nimi.Ciężko mi będzie w takich chwilach,baardzo ciężko:-(:shake: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.