Becia66 Posted March 28, 2009 Posted March 28, 2009 majuska napisał(a):Mamy z Neczką jeszcze jego adres i sprawdzę go przy okazji. To adres w Krakowie adres pewnikiem lipny.....:shake: Quote
fizia Posted March 28, 2009 Posted March 28, 2009 silke napisał(a):"Metro" działa cuda. Jest rzeszowskie wydanie "Metra", prawda? Dałabym go też do krakowskiego. Zapytam, kto tam skutecznie psy umieszcza... :shake: biedak Ten człowiek się nie odezwał? Jeśłi się nie mylę, Metro wszędzie wychodzi to samo - bez podziału na miasta. Ogłasza się na cafeanimal, a Oni moga wydrukować lub nie Chętnie Go tam ogłoszę Quote
mru Posted March 28, 2009 Author Posted March 28, 2009 zwierzaki są jedne na całą Polskę ja go ogłosiłam i wydrukowali ale tylko jedne jedyna osoba się odezwała :placz: nikt inny nie chciał Leo poza jakimś pojebem z Krakowa :placz: Quote
fizia Posted March 28, 2009 Posted March 28, 2009 Dawno nie słyszałam o bardziej okrutnym "żarcie":angryy::shake: Quote
Soema Posted March 28, 2009 Posted March 28, 2009 fizia napisał(a):Jeśłi się nie mylę, Metro wszędzie wychodzi to samo - bez podziału na miasta. Ogłasza się na cafeanimal, a Oni moga wydrukować lub nie Chętnie Go tam ogłoszę On właśnie tam był... i stąd ten "ktoś" zadzwonił..:angryy: Metro wszędzie różne, ale zwierzaki wychodzą na całą Polskę.. Quote
clo Posted March 28, 2009 Posted March 28, 2009 znajdzie sie domek dla leosia jestem pewna..musi..to nie sposob sie nie zakochac..majuska a jak on sie u ciebie w domku zachowuje?pewnie spi duzo dziadeczek i nie moze uwierzyc ze juz nie w schronie..a tego czlowieka...to nie mam slow..to nie czlowiek bo czlowiek ma mozg i uczucia.. Quote
Erazm Posted March 28, 2009 Posted March 28, 2009 Dziewczyny , poproscie zeby ktos sprawdzil ten adres, bo tak myslam, ze sama utopilam telefon.... tak dla pewnosci Quote
max burka Posted March 29, 2009 Posted March 29, 2009 Leoś trzymaj się na pewno na wiosnę znajdzie się;) domeczek Quote
silke Posted March 29, 2009 Posted March 29, 2009 Ja mogę sprawdzić adres, ale najwcześniej w środę. Quote
majuska Posted March 29, 2009 Posted March 29, 2009 Silke wielkie dzięki. Dziś Neczka wraca z rozjazdów, ma adres, więc się skontaktujemy Quote
Saphira Posted March 29, 2009 Posted March 29, 2009 Macie Dziewczyny nauczkę żeby prosić tubylców o sprawdzenie domku przed zawiezieniem psiaka. Takie wizytacje nieraz zapobiegły oddaniu psa w nieodpowiedznie ręce. Quote
majuska Posted March 29, 2009 Posted March 29, 2009 Ja akurat wciąż się uczę, a to była ciężka lekcja i ta nauka nie pójdzie na pewno na marne, właściwie to robiłam za transport, a skończyło się jak skończyło... Jechała też ze mną wtedy Rita i chociaż jej się poszczęściło Quote
majuska Posted March 29, 2009 Posted March 29, 2009 Tak! Wszystko wydawało się być w porządku, pełna akceptacja stanu psa itd. Też nie wiem po co? Zwłaszcza w przypadku takich starszych lub chorych psów trzeba dom sprawdzać!!! Quote
Soema Posted March 29, 2009 Posted March 29, 2009 A ja nadal nie mogę pojąc.. Po co? Po co ten facet to zrobił, może rzeczywiście się coś stało.. nie wiem, nie rozumiem. No ale to dowód, że wizyty zawsze trzeba przeprowadzać.:roll: Quote
Soema Posted March 29, 2009 Posted March 29, 2009 majuska napisał(a):Tak! Wszystko wydawało się być w porządku, pełna akceptacja stanu psa itd. Też nie wiem po co? Zwłaszcza w przypadku takich starszych lub chorych psów trzeba dom sprawdzać!!! Moim zdaniem KAŻDY trzeba sprawdzać. Ludzie czasem nie zdają sobie sprawy z obowiązków i konsekwencji, a czasem robią coś źle i nawet o tym nie wiedzą.. Ja żadnego ze szczeniaków ode mnie do niesprawdzonego domu bym nie oddała.. Szkoda, że ktoś tak zakpił sobie :-( ciekawe jak z tym adresem.. ja bym też dopiero w środę mogła tam iść i sprawdzić..:roll: Quote
halcia Posted March 29, 2009 Posted March 29, 2009 Nie sadze ,zeby cos z telefonem ,mozna zadzwonic z innego.Cham wredny i tyle:shake: Quote
Neczka Posted March 29, 2009 Posted March 29, 2009 ...ja sobie to tłumaczę jedynie w ten sposób, że facet ma zaburzenia psychiczne... no inaczej nie potrafię :placz: Saphira, tak, to wielka dla mnie nauczka, będziemy teraz sprawdzać KAŻDY dom, każdy... halcia napisał(a):Nie sadze ,zeby cos z telefonem ,mozna zadzwonic z innego.Cham wredny i tyle:shake: Halina, myślisz, że my ciągle dzwonimy z jednego numeru ? :roll: Silke, dzięki, podaję adres gościa na PW.... Quote
Erazm Posted March 29, 2009 Posted March 29, 2009 Napiszcie jak zachowuje sie Leopld, pleaseeeee. Cos potrzebne? Quote
silke Posted March 29, 2009 Posted March 29, 2009 Póki co, wrzućcie go na czarne kwiatki. Jak się ma Leoś? Quote
halcia Posted March 29, 2009 Posted March 29, 2009 O nim mówiłam gdyby mu telefon przestał działac!!! Quote
Neczka Posted March 29, 2009 Posted March 29, 2009 ...facet podał mi też 2 numer - na nim jest sygnał, ale nie odbiera. Może dlatego, że ma mój numer :roll: ...będziemy dzwonić i szukać, dopóki nie dopadniemy tego ***** :angryy: Quote
majuska Posted March 29, 2009 Posted March 29, 2009 Pan Leopold, ma się całkiem nieźle, dużo śpi, ma apetyt, już nie ucieka przed ręką chcącą go pogłaskać, na spacerkch ładnie idzie, powolutku, ale radzi sobie, na szczęście mieszkam na parterze więc pokonanie tych kilku schodków idzie mu coraz sprawniej, wydaje mi sie , że z racji nadchodzącej wiosny zaczyna się podkochiwać w mojej Mai, ale nie wie, że ten wulkan go zniszczy:evil_lol::evil_lol::evil_lol:. Po kilku minutach harców staje zdyszany, a ona dopiero się rozgrzewa...Mam ubaw. Neczka wstawi niebawem jakieś fotki , które jej przesłałam i co jakiś czas będę podsyłać nowe. Aha, jutro pojadę z Leo do weta na takie ogóle oględziny, więc po powrocie zdam relację. Quote
Soema Posted March 29, 2009 Posted March 29, 2009 Ale miał chłopak jednak szczęście :) wiem, że to nie DS ale też nie sadek.. Coś się robi, że każdy psiak tak bardzo by chciał mieć swojego osobistego ludzia :placz: Majuska wielkie pokłony dla Ciebie, że nie odwiozłaś go. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.