Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 2.9k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

becia66 napisał(a):
Majuska z Neczką wiozą właśnie Poldka do Rzeszowa.....:cunao::cunao:
Jedzie z nimi mała Rita która tez domek znalazła....:multi::multi::multi:


o matko! nie może być! :multi::multi::multi:

Posted

Nie wiem czy podejrzewaliście Poldzia o to...., ale nie pozostaje obojętny na zaloty i zaczepki mojej Mai:evil_lol:
Rituś niestety śmiertelnie przerażona, mieszka pod łóżkiem:shake:

Posted

Leopold odbył ze mną bardzo elegancko spacer na smyczy, co prawda powoli ale szedł ze mną a nie sam ze sobą, nauczyłam go też wchodzić po schodach ( mieszkam na parterze na szczęscie ), ze schodzeniem gorzej. Jutro ruszamy w drogę z rana.
Rituś troszkę się ośmieliła.....

Posted

Człowiek, który miał go adoptować okazał się bezdusznym, bezmózgim oszustem. Kontakt z tym człowiekiem sie urwał nagle, w dziwny sposób, nie wiem jak to nawet wytłumaczyć:shake::shake::shake: Dziś rano razem z Ritą Leopold wyruszył w podróż , o umówionej godzinie zaczęłam dzwonić do faceta a telefon mówił nieustannie ( do tej pory )" nie ma takiego numeru"
Jeszcze wczoraj nic nie wskazywało nadciagającej katastrofy.....
Nie wiem co tym człowiekiem kierowało:shake::shake::shake: Leopold nie mógłby trafić do kogoś takiego, człowiek Leopolda powinien wisieć z jęzorem na brodzie i ze słuchawką przy uchu i czekac na niego, a tymczasem, nie wiem jak można to wogóle wytłumaczyć...........

Posted

Dziewczyny, to jakaś wredna menda musiala być, cała ta sytuacja to jakaś tragiczna kpina z nas , a zwlaszcza z Leopolda, nie potrafię tego wytłumaczyć , jeszcze wczoraj wiedział i czekał i nie przerazało go noszenie Leopolda po schodach....Co się stało ? ja myślę ,że ta menda stchórzyła zakpiła z naszego Leosia, a tego mu nie daruję, ja go znajdę:mad:

Posted

Jezu ! Nie wiem czy hotel to nie to samo co schron. On nie siedzi w boksie, porusza się po sadku. Wiem, że to straszne, że on tam wraca, tez sie już dziś splakałam, ale juz mam nadzieje jest po zimie, i mam nadzieję , że znajdzie szybko prawdziwy dom, mogę obiecać, że 2 razy w tygodniu będę go w sadku odwiedzać i intensywnie szukać mu domku, może się uda.........

Posted

No tak, skoro sobie chodzi luzem, to lepiej niż w kojcu. Wszystko to ma plusy i minusy, tylko dobry dom ma same plusy :-( . Tak mi strasznie przykro. :placz:
Magdalena w wątku Kongo zrobiła przepiękny plakat. Może zrobiłaby projekt i dla Poldka. Rozwiesiłabym w Krakowie...

Posted

do sadku musi wrócić. to będzie najlepsze :roll:
to jest już jego miejsce przecież... chociaż to okropne :(

co winien ten pies...? :shake:

facet jakiś kurde idiota
że też akurat on i tylko on musiał odpowiedzieć na to moje cholerne ogłoszenie :placz: jestem zła :placz: wściekła.
ze wszystkich ludzi czytając Metro tylko jego zainteresował Leo :(

nikt inny go nie chciał :( tylko jakiś facet, który... go nie chciał :(

dobrze, że one tego tak nie pojmują jak my...

jak niby mielibyśmy mu powiedzieć, że facet zwyczajnie aż nie wiem numer zmienił, żeby Leo nie brać!? boże

ci ludzie są powaleni
przecież nie tyle nawet, że pies i jego psychika są narażone
ale jeszcze angażuje się w to ludzi
dorosłych ludzi! którym zależy, którzy się przejmują

ludzie nie są w stanie tego pojąć, że to nie jest zabawa w ratowanie świata? tylko obcowanie z żywym stworzeniem?

jestem tak zła, na siebie, na tego dziada, że nie wiem
wali się wszystko, do dupy...

Leo kurcze biedaku :(

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...