silke Posted March 24, 2009 Posted March 24, 2009 :bigcool:Wspaniale! Bardzo się cieszę! Ten pies zapadł mi głęboko w serce. Quote
Becia66 Posted March 25, 2009 Posted March 25, 2009 Majuska z Neczką wiozą właśnie Poldka do Rzeszowa.....:cunao::cunao: Jedzie z nimi mała Rita która tez domek znalazła....:multi::multi::multi: Quote
mru Posted March 25, 2009 Author Posted March 25, 2009 becia66 napisał(a):Majuska z Neczką wiozą właśnie Poldka do Rzeszowa.....:cunao::cunao: Jedzie z nimi mała Rita która tez domek znalazła....:multi::multi::multi: o matko! nie może być! :multi::multi::multi: Quote
silke Posted March 25, 2009 Posted March 25, 2009 Jeśli to tylko możliwe, proszę o zdjęcie z nowego domu!!! :multi: Quote
majuska Posted March 26, 2009 Posted March 26, 2009 Nie wiem czy podejrzewaliście Poldzia o to...., ale nie pozostaje obojętny na zaloty i zaczepki mojej Mai:evil_lol: Rituś niestety śmiertelnie przerażona, mieszka pod łóżkiem:shake: Quote
Miśka84 Posted March 26, 2009 Posted March 26, 2009 Poldek ożył :evil_lol::evil_lol::evil_lol::evil_lol: Quote
majuska Posted March 26, 2009 Posted March 26, 2009 Leopold odbył ze mną bardzo elegancko spacer na smyczy, co prawda powoli ale szedł ze mną a nie sam ze sobą, nauczyłam go też wchodzić po schodach ( mieszkam na parterze na szczęscie ), ze schodzeniem gorzej. Jutro ruszamy w drogę z rana. Rituś troszkę się ośmieliła..... Quote
majuska Posted March 27, 2009 Posted March 27, 2009 Leoś wrócił ze mną z powrotem:shake::shake::shake::-(:-(:-(:placz::placz::placz: Quote
majuska Posted March 27, 2009 Posted March 27, 2009 Człowiek, który miał go adoptować okazał się bezdusznym, bezmózgim oszustem. Kontakt z tym człowiekiem sie urwał nagle, w dziwny sposób, nie wiem jak to nawet wytłumaczyć:shake::shake::shake: Dziś rano razem z Ritą Leopold wyruszył w podróż , o umówionej godzinie zaczęłam dzwonić do faceta a telefon mówił nieustannie ( do tej pory )" nie ma takiego numeru" Jeszcze wczoraj nic nie wskazywało nadciagającej katastrofy..... Nie wiem co tym człowiekiem kierowało:shake::shake::shake: Leopold nie mógłby trafić do kogoś takiego, człowiek Leopolda powinien wisieć z jęzorem na brodzie i ze słuchawką przy uchu i czekac na niego, a tymczasem, nie wiem jak można to wogóle wytłumaczyć........... Quote
mru Posted March 27, 2009 Author Posted March 27, 2009 pan się rozmyślił... :placz: i nawet nie raczył powiadomić... Quote
Soema Posted March 27, 2009 Posted March 27, 2009 majuska napisał(a):Leoś wrócił ze mną z powrotem:shake::shake::shake::-(:-(:-(:placz::placz::placz: Dlaczego?? :placz: Quote
majuska Posted March 27, 2009 Posted March 27, 2009 Dziewczyny, to jakaś wredna menda musiala być, cała ta sytuacja to jakaś tragiczna kpina z nas , a zwlaszcza z Leopolda, nie potrafię tego wytłumaczyć , jeszcze wczoraj wiedział i czekał i nie przerazało go noszenie Leopolda po schodach....Co się stało ? ja myślę ,że ta menda stchórzyła zakpiła z naszego Leosia, a tego mu nie daruję, ja go znajdę:mad: Quote
majuska Posted March 27, 2009 Posted March 27, 2009 Pociesza mnie myśl ,że ritek trafil do wymarzonego domku. Pani się już pere razy do mnie odzywała i zdaje relację. Chociaż to cieszy! Quote
silke Posted March 27, 2009 Posted March 27, 2009 O rany... Ten pies nie powinien wracać do schronu! Czy jest możliwe, żebyśmy się zrzucili na hotel? :-( Quote
majuska Posted March 27, 2009 Posted March 27, 2009 Jezu ! Nie wiem czy hotel to nie to samo co schron. On nie siedzi w boksie, porusza się po sadku. Wiem, że to straszne, że on tam wraca, tez sie już dziś splakałam, ale juz mam nadzieje jest po zimie, i mam nadzieję , że znajdzie szybko prawdziwy dom, mogę obiecać, że 2 razy w tygodniu będę go w sadku odwiedzać i intensywnie szukać mu domku, może się uda......... Quote
majuska Posted March 27, 2009 Posted March 27, 2009 Neczka do niedzieli nieobecna, jak tyko wróci bierzemy sie za szukanie Leosiowi domu na MAXA. Pomożecie ? Sprawy finansowe pokryję! Quote
silke Posted March 27, 2009 Posted March 27, 2009 No tak, skoro sobie chodzi luzem, to lepiej niż w kojcu. Wszystko to ma plusy i minusy, tylko dobry dom ma same plusy :-( . Tak mi strasznie przykro. :placz: Magdalena w wątku Kongo zrobiła przepiękny plakat. Może zrobiłaby projekt i dla Poldka. Rozwiesiłabym w Krakowie... Quote
mru Posted March 27, 2009 Author Posted March 27, 2009 do sadku musi wrócić. to będzie najlepsze :roll: to jest już jego miejsce przecież... chociaż to okropne :( co winien ten pies...? :shake: facet jakiś kurde idiota że też akurat on i tylko on musiał odpowiedzieć na to moje cholerne ogłoszenie :placz: jestem zła :placz: wściekła. ze wszystkich ludzi czytając Metro tylko jego zainteresował Leo :( nikt inny go nie chciał :( tylko jakiś facet, który... go nie chciał :( dobrze, że one tego tak nie pojmują jak my... jak niby mielibyśmy mu powiedzieć, że facet zwyczajnie aż nie wiem numer zmienił, żeby Leo nie brać!? boże ci ludzie są powaleni przecież nie tyle nawet, że pies i jego psychika są narażone ale jeszcze angażuje się w to ludzi dorosłych ludzi! którym zależy, którzy się przejmują ludzie nie są w stanie tego pojąć, że to nie jest zabawa w ratowanie świata? tylko obcowanie z żywym stworzeniem? jestem tak zła, na siebie, na tego dziada, że nie wiem wali się wszystko, do dupy... Leo kurcze biedaku :( Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.