majuska Posted September 12, 2010 Posted September 12, 2010 Patrzcie gdzie dzisiaj byłam: http://www.dogomania.pl/threads/192202-Szukam-pomocy-dla-dręczonego-psa!!!/page14 Quote
Dzika_Figa Posted September 12, 2010 Posted September 12, 2010 [quote name='majuska']Patrzcie gdzie dzisiaj byłam: http://www.dogomania.pl/threads/192202-Szukam-pomocy-dla-dręczonego-psa!!!/page14 makabra jakaś... Quote
Dzika_Figa Posted September 12, 2010 Posted September 12, 2010 majuska napisał(a):i kuźwa brak perspektyw... No, chyba najgorzej, jak jest źle, ale nie na tyle, żeby się móc przypieprzyć. Bezsilność totalna... Quote
majuska Posted September 12, 2010 Posted September 12, 2010 No tak..buda jest, psy nie mdleją z głodu jeszcze, a że wody nie ma, no cóż, teraz pora deszczowa idzie to sobie poradzą, nie?...no i na łańcuchu można w majestacie prawa stać całe życie, nie? Oto Polska właśnie . A wydawałoby się, że wystarczy zauważyć, zgłosić.... Quote
Dzika_Figa Posted September 12, 2010 Posted September 12, 2010 taa... a jakbyś zgłosiła to by na Ciebie jak na wariatkę patrzyli, ewentualnie by powiedzieli że "inne mają gorzej". Quote
majuska Posted September 12, 2010 Posted September 12, 2010 ...no dobra idę odzyskać kocyk Poldziowy od zaborców i idziemy nynać z Polduniem, bo już śpi na stojąco, paaaaa......... Quote
majuska Posted September 22, 2010 Posted September 22, 2010 Znów mamy tymczasa, czarny kocur - handel wymienny za Muszkę. Moja koleżanka wzięła na tymczas Muszkę a ja wzięłam od niej tego kocurka, który się przypałętał do jej córki, a nijak nie mogli go zatrzymać. No i od poniedziałku u nas siedzi: tak sobie leżakujemy: a czasem Śruba go pomolestuje ( takie pozostałości po operacji wyciągania żelastwa jeszcze ma ) I znowu mamy farta...zadzwoniła do mnie znajoma , z którą prawie rok się nie widziałam i pyta czy nie mam czasem jakiegoś kota na zbyciu bo szuka towarzysza dla swojego rozwydrzonego kocura....no i jutro przyjeżdża po niego :) Ale z tego co wiem to w Boguchwale znowu się jakieś kocury szykują..... Quote
Dzika_Figa Posted September 22, 2010 Posted September 22, 2010 Oj Majuska, może Ty porzuć dogomanię i się na miau przerzuć, bo widzę, że Ci świetnie idzie z kotami... :diabloti: Albo nie porzucaj, lubimy Cię tu i jesteś potrzebna no i tez sukcesy spore masz - to pozostaje Ci nic innego jak działać na dwa fronty ;-):evil_lol: Super, że Śrubka tak miło przyjmuje te tymczasy. A jak tam Poldek? Quote
majuska Posted September 23, 2010 Posted September 23, 2010 Poldziu w miarę dobrze, siły mu dopisują, guzisko na razie się nie rozrasta, apetyt tradycyjnie dopisuje, tylko te problemy z kocykiem są ;) :) Co chwile jakieś wredne zwierzę zasiedla mu ten jego ukochany kocyk:shake: Pańcia musi chodzić, sprawdzać i kijem gonić złoczyńców:mad: Nad miau się zastanawiałąm ale to tak w kwestii szukania domków dla trudnych przypadków, np. Miecia - cukrzyka od Justynki, tylko kurna dnia mi na to wszystko nie wystraczy:shake: Quote
rita60 Posted September 23, 2010 Posted September 23, 2010 Pilnuj kocyka majuska,zeby nie stresowac Poldzia. Pozdrowionka dla Was:multi: Quote
karolciasz28 Posted September 23, 2010 Posted September 23, 2010 Dziewczyny mam problem. W Przemyślu błąka się mały kudłaty pies. Dała mi o nim cynk Kenny która chwilowo jest w P-ślu. Błagam o jakiś tymczas nie wiem cokolwiek żal dzwonić do schroniska.:-( BŁAGAM! Quote
majuska Posted September 23, 2010 Posted September 23, 2010 Karolciu....wiesz jak z tymczasami jest...masakra, napisz do Weroniki1, ona Ci na pewno pomoże zadziałać jakoś, a jeśli do Orzechowców trafi to na pewno mu krzywda się nie stanie, wręcz przeciwnie, będzie miał schronienie i pełną michę ( to dobry schron ), a być może tam właśnie go ktoś będzie szukał Quote
Becia66 Posted September 23, 2010 Posted September 23, 2010 od dobrych schronów nie ma co uciekać, będzie mu tam lepiej i bezpieczniej niż na ulicy. I może własnie tam szuka go właściciel. Karolciu zadzwoń do schroniska i zapytaj czy ktoś nie pytał o takiego pieska.....Widziałaś go ? Quote
karolciasz28 Posted September 23, 2010 Posted September 23, 2010 Piesek okazał się ok. 4 letnim mixem teriera. nie widziałam,. bo przebywa kawałek od mnie, to Kenny która jest chwilowa w Przemyślu dała mi znać. Będziemy się kontaktować ze schroniskiem. Quote
majuska Posted September 23, 2010 Posted September 23, 2010 Młody pojechał.....poszedł na ręce jak do swojego pana, pełen luz:) W sumie to dobrze, bo dziś już mi tak chałupę demolowali, że miałam dość, taki piękny kwiat w doniczce ( prezent ) leciał z parapetu 4 razy....może przeżyje.... Quote
Dzika_Figa Posted September 23, 2010 Posted September 23, 2010 No i wspaniale! Czarne koty jakieś takie są, że duzo rozrabiają. Z mojej trójki to właśnie Carbon jest największy łobuz. Rośliny... hmm ... pozbyłam się już trzech - w tym jednej ukochanej. Fikus się zbiera, chyba przeżyje - już się na niego nie wspinają.... Quote
majuska Posted September 23, 2010 Posted September 23, 2010 Fikus to już wygląda tragicznie, ostatnio stracił kolejne 2 liście i zostalo mu już ich bardzo mało.....a ja to wogóle nie mam ręki do kwiatków, nawet kaktusy mi jakoś tak badziewnie rosną:shake: Quote
Becia66 Posted September 23, 2010 Posted September 23, 2010 majuska - to który teraz w kolejce do ciebie ? Quote
majuska Posted September 24, 2010 Posted September 24, 2010 Już mi tam coś Justynka naszykuje :) Quote
E-S Posted September 24, 2010 Posted September 24, 2010 To i ja tu trafiłam :) dużo do czytania jak widzę :D Quote
figa33 Posted September 24, 2010 Posted September 24, 2010 majuska , ale masz rękę szczęśliwą ! kociaki myk i do domku , super !!:loveu: Quote
Romka Posted September 26, 2010 Posted September 26, 2010 Pakunio,serdecznie pozdrawia wszystkie cioteczki.Byliśmy dziś na spacerku,Pakunio szukał w sianie nornic i cały czas patrzył czy ja patrzę...niestety od 2 lub 3 miesięcy gorzej słyszy i bolą go stawy.Ale tak w ogóle to dziarski chłopak skoro dotrzymuje kroku na spacerach mojej Romce.:lol: Quote
majuska Posted September 26, 2010 Posted September 26, 2010 No to jak Pakunio szuka nornic w sianie to całkiem dziarski zniego gość :) My też pozdrawiamy serdecznie!! Quote
majuska Posted September 27, 2010 Posted September 27, 2010 Beciu pamiętasz jak wczoraj chwaliłam do Ciebie Poldzia, że nie pamiętam kiedy koopalka w domu uwalił?......dziś przed chwilą do śniadanka mnie uraczył wielce aromatycznym klockiem:mad::angryy: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.