Becia66 Posted August 25, 2010 Posted August 25, 2010 Ale bukietów majuska dostałaś. Widać lubią cię te ciotki ..... Życzenia złożyłam osobiście , a kwiaty wręczam na wątku. Quote
majuska Posted August 25, 2010 Posted August 25, 2010 Dziękuję Wam jeszcze raz bardzo, bardzo , bardzo.....zwłaszcza za te kotki ;) :mad: Jutro przyjeżdżają Państwo z Głogowa po Hebana :) Quote
Dzika_Figa Posted August 25, 2010 Posted August 25, 2010 majuska napisał(a):Dziękuję Wam jeszcze raz bardzo, bardzo , bardzo.....zwłaszcza za te kotki ;) :mad: Jutro przyjeżdżają Państwo z Głogowa po Hebana :) Super! To co? Bierzesz następnego? Do piątku jeszcze chwilka, TŻ nawet nie będzie wiedział... Quote
majuska Posted August 25, 2010 Posted August 25, 2010 No chyba wezmę ;) TZ w niedzielę znowu wyjeżdża :) Quote
Becia66 Posted August 25, 2010 Posted August 25, 2010 majuska napisał(a): Jutro przyjeżdżają Państwo z Głogowa po Hebana :) niedługo się nakotkowałaś..... Quote
majuska Posted August 29, 2010 Posted August 29, 2010 Co powiecie na to? : [video=youtube;BZNdGy7eFT4]http://www.youtube.com/watch?v=BZNdGy7eFT4[/video] Quote
Dzika_Figa Posted August 29, 2010 Posted August 29, 2010 No proszę... a Hebanek jej się nie podobał... Quote
Florentynka Posted August 29, 2010 Posted August 29, 2010 Orzech? Fajnie się nazywa. To on już chyba będzie musiał zostać, dla Śruby, nie? Quote
Becia66 Posted August 29, 2010 Posted August 29, 2010 A dopiero Śruba obrażona była na gościa w domu...no widzisz ten jej coś przypasował. Ciekawe co ma innego niż poprzedni bo mnie sie wydają identyczni. Quote
majuska Posted August 29, 2010 Posted August 29, 2010 Na razie jest tymczasem :) Dzwonili ludzie w jego sprawie z Sanoka i niby w czwartek mam tam trasę i mogłabym go zawieźć , jesteśmy umówieni w środę na telefon co do szczegółów spotkania...zobaczymy... Orzech bo ma takiego koloru oczy :) Quote
Becia66 Posted August 29, 2010 Posted August 29, 2010 majuska napisał(a):Na razie jest tymczasem :) Dzwonili ludzie w jego sprawie z Sanoka i niby w czwartek mam tam trasę i mogłabym go zawieźć , jesteśmy umówieni w środę na telefon co do szczegółów spotkania...zobaczymy... Orzech bo ma takiego koloru oczy :) oj, to Śruba niepocieszona będzie... Quote
majuska Posted August 29, 2010 Posted August 29, 2010 Nie wiem jak ona ich odróżniła, ale Orzech jest odważniejszy i bardziej łobuzuje, dziś go nawet karmiła...normalnie myślałam, że umrę, mleka nie ma oczywiście, ale cycki jeszcze po ciąży trochę powiększone i se Orzech possał, jeszcze go wymyła...a na koniec dostał wpiernicz :) Quote
Florentynka Posted August 29, 2010 Posted August 29, 2010 majuska napisał(a):Nie wiem jak ona ich odróżniła, ale Orzech jest odważniejszy i bardziej łobuzuje, dziś go nawet karmiła...normalnie myślałam, że umrę, mleka nie ma oczywiście, ale cycki jeszcze po ciąży trochę powiększone i se Orzech possał, jeszcze go wymyła...a na koniec dostał wpiernicz :) No jak matka, jak matka... Quote
Dzika_Figa Posted August 29, 2010 Posted August 29, 2010 taa... do mnie dzisiaj Ash przyszedł na mruczenie... i jak mnie w cyc nie użre nagle... podkoszulek sobie dziecko chciało possać ;-) Quote
majuska Posted August 30, 2010 Posted August 30, 2010 Właśnie Orzech pojechał do nowego domku :) ...do Boguchwały ( wrócił do korzeni :)) ) fajna rodzinka cała po niego przyjechała...musi będzie dobrze . Quote
Becia66 Posted August 30, 2010 Posted August 30, 2010 ale te kociaki mają wzięcie, szkoda że psy nie mają tyle szczęścia... Quote
Florentynka Posted August 30, 2010 Posted August 30, 2010 majuska napisał(a):Właśnie Orzech pojechał do nowego domku :) Jak mogłaś to zrobić Śrubie? Quote
majuska Posted August 30, 2010 Posted August 30, 2010 Chyba na razie nie, bo tamte 3 jeszcze są na butelce, i chyba już zostaną u Magdy bo sobie z nimi jakoś radzi, tylko za jakieś 2 tygodnie poogłaszamy :) Pora sie zabrać za zmasowane ogłaszanie naszych kundli boguchwalskich bo po prostu to jest granda, żeby tak cichoo było:shake: Quote
majuska Posted August 30, 2010 Posted August 30, 2010 Florentynka napisał(a):Jak mogłaś to zrobić Śrubie? Jakoś nie wygląda na zmartwioną, właśnie wtrynia michę pełną żarcia... Quote
majuska Posted September 3, 2010 Posted September 3, 2010 Cosik się Poldusiowi porobiło z mózgownicą ostatnio i mi siura w domu:mad: Podejrzewam, że chodzi o to, że ostatnio parę razy Maja się podkradała do jego miski i mu kradła niedojedzone chrupki ( mając u siebie w misce takie same ) kilka minut potem obok miski jest kałuża:angryy: Po za tym bez przerwy ktoreś zwierzę zajmuje jego kocyk, Śruba robi to wyjatkowo perfidnie...a mój dziadzio jedyne na co wpadnie to po prostu stanąć i się z nerwów zsiurać:mad: A Śrubeczka w środe jest umówiona na zabieg wyciągania śrub i drutów, będę ją tam musiała w lecznicy zostawić samą, nie wiem jak my damy radę się rozstać:placz: Quote
Dzika_Figa Posted September 3, 2010 Posted September 3, 2010 Biedny Polduś, zdominowany, wygryziony - ani miski własnej nie ma ani kocyka... Rozstanie ze Śrubką jakoś przeżyjesz - pomyśl - wreszcie będziesz mogła w spokoju zjeść obiad! Quote
Becia66 Posted September 3, 2010 Posted September 3, 2010 [quote name='Dzika_Figa'] wreszcie będziesz mogła w spokoju zjeść obiad![/QUOTE] i poklepać po klawiaturze. Quote
majuska Posted September 4, 2010 Posted September 4, 2010 ...I żeby wszystko było jasne... Kocyk jest teraz mój: [IMG]http://img839.imageshack.us/img839/6916/boguchwaa409013.jpg[/IMG] I koniec z klikaniem! [IMG]http://img831.imageshack.us/img831/3437/boguchwaa409073.jpg[/IMG] To mówiłam ja - Śruba Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.