Florentynka Posted September 27, 2010 Posted September 27, 2010 Zawsze tak jest. "Nie chwal dnia przed zachodem słońca..." Quote
Charly Posted September 30, 2010 Posted September 30, 2010 [quote name='Romka'] Przepraszam, że się dowalam do Pakunia:) Czy Pakuś jest na DT? Tak pytam, bo na zaginionych dziewczyna szuka psa i ten wygląda b. podobnie http://www.dogomania.pl/threads/193464-Do-WOLONTARIUSZEK-z-Czarnkowa-i-okolic...Zaginął-ROKUŚ-!!-Pomóżcie-jeśli-możecie-(?p=15462310#post15462310 Quote
Florentynka Posted September 30, 2010 Posted September 30, 2010 Charly - Pako jest w DS od maja ubiegłego roku, wcześniej był w schronisku w Orzechowcach. To nie ten sam pies. Quote
Romka Posted September 30, 2010 Posted September 30, 2010 Charly,powiedz Zefirkowi,ze psinka jest moja.Na marginesie Zefirek chyba będzie niedługo opiekunem naszej Mimi... Quote
Andzike Posted September 30, 2010 Posted September 30, 2010 [quote name='majuska']Beciu pamiętasz jak wczoraj chwaliłam do Ciebie Poldzia, że nie pamiętam kiedy koopalka w domu uwalił?......dziś przed chwilą do śniadanka mnie uraczył wielce aromatycznym klockiem:mad::angryy: OOO ;) Nie wiem czemu przeoczyłam swój ulubiony temat ;) Ja wczoraj zastałam kupę swojej tymczasowiczki na narożniku... (nie piszę o tym na jej wątku, bo i tak się mnie nabijają, że wyadoptować jej nie chce... ;) ) Quote
Charly Posted September 30, 2010 Posted September 30, 2010 Romka napisał(a):Charly,powiedz Zefirkowi,ze psinka jest moja.Na marginesie Zefirek chyba będzie niedługo opiekunem naszej Mimi... Oczywiście. Jest najtwojsza:) Quote
Romka Posted September 30, 2010 Posted September 30, 2010 [quote name='Andzike']OOO ;) Nie wiem czemu przeoczyłam swój ulubiony temat ;) Ja wczoraj zastałam kupę swojej tymczasowiczki na narożniku... (nie piszę o tym na jej wątku, bo i tak się mnie nabijają, że wyadoptować jej nie chce... ;) ) Nowe doświadczenia Andzike,jak widać...pewnie psinka była bardzo zestresowana jak wróciłaś z pracy i to odkryłaś? Quote
Andzike Posted September 30, 2010 Posted September 30, 2010 Romka napisał(a):Nowe doświadczenia Andzike,jak widać...pewnie psinka była bardzo zestresowana jak wróciłaś z pracy i to odkryłaś? Nooo... przy Nelce nigdy nie miałam takich akcji... Trochę się zestresowała ;) Quote
majuska Posted September 30, 2010 Posted September 30, 2010 A mój dziadzio ma oczko uszkodzone najprawdopodobniej przez wredną Śrubę panoszącą się u nas bez opamiętania....to nic poważnego, ale jednak jemu chciałabym zaoszczędzić jakichkolwiek dyskomfortów. A ta wredna czarnucha musiała go gdzieś pociągnąć pazurzyskiem przez pysio:x:lmaa:...dajemy maści i kropelki do oczka Poldusiowego. Poza tym mój niedźwiadek czuje się dobrze, biegał i skakał dziś na spacerku jak wróciłam z 2 dniowego wyjazdu i na powitanie wyszliśmy się przewietrzyć. Quote
Dzika_Figa Posted September 30, 2010 Posted September 30, 2010 ech, te koty... Okupują Poldziowy kocyk, drapią... bez nich jednak świat byłby lepszy. Poldziowy świat, w kazdym razie. Quote
majuska Posted September 30, 2010 Posted September 30, 2010 W Poldziowym świecie jest przede wszystkim jego pańcia, jak jest pańcia to wszystko inne da się przeżyć...mój kochany niedźwiadkowy dziadeczek:loveu:, 2 dni go nie widziałm i strasznie się stęskniłam, za resztą zwierzyńca też , ale za Poldziem najbardziej:loveu: Quote
Dzika_Figa Posted September 30, 2010 Posted September 30, 2010 No tak... Pańcia jest lekiem na całe zło tego świata... na wszystkie podłe koty co zajmują kocyk. Ech, gdyby mnie któryś zwierz tak kochał... ja to niestety jestem otwieracz do konserw bardziej niż cokolwiek innego Quote
majuska Posted September 30, 2010 Posted September 30, 2010 Otwieraczem do konserw oczywiście też bywam i wiem o co chodzi.......a co najgorsze myślę, że po częsci też i za tą umiejętność otwierania koserw Polduś tak bardzo mnie kocha :) Quote
Florentynka Posted September 30, 2010 Posted September 30, 2010 No pewnie tak, ale jakby Cię nie kochał aż tak, to też byś przecież otwierała, nie? A tak to przynajmniej coś z tego masz! Quote
Dzika_Figa Posted September 30, 2010 Posted September 30, 2010 [quote name='majuska']Otwieraczem do konserw oczywiście też bywam i wiem o co chodzi.......a co najgorsze myślę, że po częsci też i za tą umiejętność otwierania koserw Polduś tak bardzo mnie kocha :) Sugerujesz, że pozostali członkowie Twojej rodziny nie potrafią otwierać konserw? Czy może po prostu Ty robisz to najpiękniej ;-) Quote
Florentynka Posted September 30, 2010 Posted September 30, 2010 W Twojej ręce jak diament w złocie Najpiękniejsza połyskuje puszka Rozbłyskują na ten widok oczy kocie I unoszą się czujnie psie uszka Niby każdy by mógł ją otworzyć Ale nikt tak pięknie jak Ty By z tej puszki na miseczkę wyłożyć Najsmaczniejsze zwierzątkowe sny To ty jesteś nasza Pańcia kochana Która kocha nas, żywi i broni Więc codziennie czekam już od rana Kiedy ujrzę tą puszkę w Twej dłoni! Quote
Dzika_Figa Posted September 30, 2010 Posted September 30, 2010 siostro - jesteś absolutnie genialna! Quote
majuska Posted September 30, 2010 Posted September 30, 2010 Florentynka napisał(a):W Twojej ręce jak diament w złocie Najpiękniejsza połyskuje puszka Rozbłyskują na ten widok oczy kocie I unoszą się czujnie psie uszka Niby każdy by mógł ją otworzyć Ale nikt tak pięknie jak Ty By z tej puszki na miseczkę wyłożyć Najsmaczniejsze zwierzątkowe sny To ty jesteś nasza Pańcia kochana Która kocha nas, żywi i broni Więc codziennie czekam już od rana Kiedy ujrzę tą puszkę w Twej dłoni! Nieee nooooo, BOMBA!!!!! :) :) Quote
Dzika_Figa Posted September 30, 2010 Posted September 30, 2010 Majuska - musisz to wydrukować, oprawić w ramki i powiesić w kuchni Quote
Dzika_Figa Posted September 30, 2010 Posted September 30, 2010 majuska napisał(a):Na lodówce :) a lodówka nie jest zbyt mało honorowa przypadkiem? Quote
majuska Posted September 30, 2010 Posted September 30, 2010 Eeee, nie! Lodówka jest u nas niemalże jak pomnik, jak jakieś bóstwo, któremu się oddaje cześć...kto wie, czy nie ważniejsza ode mnie :) Quote
Dzika_Figa Posted September 30, 2010 Posted September 30, 2010 majuska napisał(a):Eeee, nie! Lodówka jest u nas niemalże jak pomnik, jak jakieś bóstwo, któremu się oddaje cześć...kto wie, czy nie ważniejsza ode mnie :) No tak... Mogłam się domyślić... w lodówce wszak... mieszka... PUSZKA... i to ta najlepsza, bo OTWARTA :diabloti::evil_lol: i inne pyszne rzeczy tam mieszkają też.. Masz rację - lodówka jest najbardziej odpowiednim miejscem dla tego poematu Quote
Florentynka Posted September 30, 2010 Posted September 30, 2010 majuska napisał(a):Eeee, nie! Lodówka jest u nas niemalże jak pomnik, jak jakieś bóstwo, któremu się oddaje cześć...kto wie, czy nie ważniejsza ode mnie :) Na pewno nie ważniejsza! Sama się nie otworzy, przecież! Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.