agaga21 Posted January 16, 2009 Posted January 16, 2009 czy z sunią ktoś wychodzi na spacery w miarę regularnie?jak ona reaguje na psy i suki?jest jakakolwiek zmiana w jej zachowaniu? czy ona jest sama w kojcu?czy jest szczekliwa czy raczej cicha?jak się teraz odnosi do ludzi? Quote
PRZEC Posted January 26, 2009 Posted January 26, 2009 Nadal podnosimy i czekamy na wiesci o tosi!!!!!!!! Quote
supergoga Posted January 27, 2009 Author Posted January 27, 2009 Niestety nikt nie wychodzi. Są tylko 2 młode wolontariuszki, które w weekend przychodza, wychodzi Kasia i kilka innych psów, ale Tosia nie. Siedzi sama w kojcu. Jest bardzo wycofana. Smutna. Nie atakuje i raczej nie jest hałaśliwa. Biedna wyeksploatowana i w końcu porzucona sunia. Quote
PRZEC Posted January 28, 2009 Posted January 28, 2009 trzymaj sie tosiu jeszcze troszke wytrzymaj i odmieni cie sie zycie. dajcie jak najwiecej info o tosi!!!!!!! Quote
agaga21 Posted January 28, 2009 Posted January 28, 2009 no dobra, to wiemy że nikt się tośką nie zajmuje....ale czy chociaż raz nie można by ją zabrać na spacer, sprawdzić czy jest agresywna do innych psów i suk, jak się zachowuje poza klatką? Quote
supergoga Posted January 28, 2009 Author Posted January 28, 2009 Poza klatkę to Tosia wychodzi. Daje się zapiąć na smyczy. Jak podchodzi inny psiak czy suka, nie reaguje. Paweł nie daje jej po prostu dziewczynom na zewnątrz, bo ona wypłoszek jest taki smętny. Często chowa się do budy jak za wielkie rwetes. Ale Pawła zna - to nawet po głaski przyjdzie. Nie wykazała jeszcze agresywnych zachowań. Jeszcze popytam szczegółowo Pawła o inne rzeczy. Quote
andzia69 Posted January 28, 2009 Posted January 28, 2009 Tosiu...czy ty znajdziesz kiedys domek?:-( Quote
PRZEC Posted February 2, 2009 Posted February 2, 2009 podnosimy nasza biede,narazie tylko tyle mozemy zrobic :placz: Quote
rufusowa Posted February 3, 2009 Posted February 3, 2009 to moze skoro Pawłowi ufa, to niech sie spróbuje z nią pobawić patykiem albo sznurem? bullowate to kochają i rozkręcają sie przy takiej zabawie Quote
PRZEC Posted February 5, 2009 Posted February 5, 2009 juz nikt nawet tu nie zaglada :angryy: co u naszej tosienki?????? Quote
andzia69 Posted February 5, 2009 Posted February 5, 2009 a nie dało by rady Tosi częściej uaktywniac? ona potrzebuje moze częstszego kontaktu....jedna osoba raz na jakis czas:shake: Supergoga - ja bym zmieniła tytuł, ze popada w depresje bez domku, człowieka albo cos w tym stylu:shake: czemu nie mam mieszkania z gumy:-( naprawde nikt nie może suni wziąć na dt????? Quote
supergoga Posted February 5, 2009 Author Posted February 5, 2009 Paweł niestety nie da rady czasowo zająć się Tosią, ale byłam dzisiaj u panienki, wyszła się przywitać, jednak później poszła do budy i tam siedziała. Wiem jednak, że sunia wychodzi na spacery z dziewczynami z pobliskiej szkoły, wolontariouszkami, które w weekendy wyprowadzają psiaki na spacery. Chodzi na smyczy. Jeszcze nie chodzą daleko, na razie po terenie - ale spaceruje. Ma kontakt z człowiekiem, ze smyczą. To moim zdaniem jednak o wiele za mało. DT bardzo potrzebny. Quote
orpha Posted February 6, 2009 Posted February 6, 2009 ech potrzebny dziewczynie pilnie domek jest :shake: Quote
supergoga Posted February 9, 2009 Author Posted February 9, 2009 Tosieńka domku poszukuje, nawet tymczasowego. Quote
supergoga Posted February 14, 2009 Author Posted February 14, 2009 Oj, Tośka, nadal cisza kompletna. Quote
agaga21 Posted February 17, 2009 Posted February 17, 2009 czy próbowaliście wyciągnąć tośkę do hoteliku? czy byłyby ewentualnie jakieś deklaracje finansowe? Quote
supergoga Posted February 17, 2009 Author Posted February 17, 2009 Słuchajcie, Tosia umie się bawić. Np. patyczkiem. Nasze wolontariuszki młode wychodza z sunią i bawią się z nią. Wie jak się bawić. Tak bym chciała, żeby mogła bawić się ze swoim człowiekiem, a nie sporadycznie za schroniskowa klatką. Quote
supergoga Posted February 17, 2009 Author Posted February 17, 2009 Obecnie mamy w hoteliku 3 psy. Nie damt rady. Poza tym niestety hotelik nie rozwiązuje problemu domu. Ona jest u Pawła bezpieczna, ma dobre jedzenie, własny kojec. Niewiele więcej będzie miała w hotelu. Tam też jest jedną z wielu. Dla Tosi - najważniejszy jest dom. Oby go znalazła, taka młoda sunia. Quote
supergoga Posted February 18, 2009 Author Posted February 18, 2009 Niespodzianka, zobaczcie jakim cudem jest Tosia: Tak bardzo potrzebuje domku!!! Quote
agaga21 Posted February 18, 2009 Posted February 18, 2009 ale z niej śliczna krówka!:loveu: a co do hotelu to nie do końca się zgadzam, bo są hotele takie gdzie pies jest pod stałym nadzorem, ma kontakt z ludźmi i nawet się z psami pracuje.o takim hoteliku myślałam a nie o takim gdzie się wsadza psa do kojca, karmi i tyle ;) Quote
PRZEC Posted February 18, 2009 Posted February 18, 2009 slicznocha z tej toski,niewiedzialem ze to taka kluseczka :lol: Quote
andzia69 Posted February 18, 2009 Posted February 18, 2009 dobrze, ze ktoś przychodzi i mizia Tosieńkę....szkoda tylko, że to nie jej ludź:-( Gosia...bullowatych nie nadązam wklejać i zakładać im wątków...jest masakra:placz: Quote
supergoga Posted February 18, 2009 Author Posted February 18, 2009 To jaka teraz jest Tosia to wielka praca Pawła, opiekuna psów w przytulisku i wolontariuszek - które do psiaków przychodzą o socjalizują. Ale taka jest Tosia tylko na wybiegu. W klatce - smętek z niej. Domku Tosi - gdzie ty jesteś? Quote
orpha Posted February 18, 2009 Posted February 18, 2009 na nk napisała do mnie Pani , zainteresowala sie Tosia - tylko jest jeden problem Pani jest w Hiszpanii :roll: , niemniej Supergogo podalam jej namiary , zawsze warto porozmawiac , mam nadzieje ze sie odezwie i ze to cos da Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.