Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Tosia została przywiązana w jednej z bram małego miasteczka. Zmarnowana, nieco wycofana, łagodna i sympatyczna dla ludzi. Jkaby bez wiary w to, że jej się uda. Brudna, zaniedbana - smętne Tosia.
NIunia ma ok. 2-3 lat. To młoda sunia. Bardzo wycofana. Smutna.
Jak się przywzyczai do sytuacji - wysterylizujemy ja.

Pilnie szukamy dla niej domu, nawet tymczasu u kogos, kto pomoże jej uwierzyć i dojść do formy. W klatce przytuliska, nawet jeśli to Buk, nie ma szansy - sama i bez człowieka.

Do innych psów niby miłością nie pała, ale nie jest to typowa agresja, raczej obawa, niepewność.
Smutna jest, a nikt z nas jej nie pomoże.

Czy możecie jej pomóc. Wstawić na strony. Pamiętac o niej.
Pilnie szukam tymczasu chocby.

Tosia prosi o pomoc.









  • Replies 463
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Tosia ma 2-3 lata. Jest smutna, wycofana, wypłoszona. Nie ma w niej agresji, raczej niepewność i strach. Że spotka ją coś złego. Tak brudna, zgnębiona suczyna.
Źle, że musi być w schronie.

Pamiętajcie choć o suni. Wstawcie prosze na strony astkowe.
Może ktoś się w krówce zakocha.

Posted

Wiem, Paweł zrobi, jak ją wyprowadzi. Trafiła w takim stanie psychicznym, że jak ją na tej smyczy przywlókł, to póxniej się smyczy jakby bała. W każdym razie nie chciał jej od razu wyciągać na sesję. Dzisiaj obejrzał ząbki, jutro poprosze o fotki na zewnątrz.

Dzięki za ogłoszenia.
Sunia jest w Buku.

Posted

Doddy nam wyjasni, ale z pewnością to jakaś genetyczna ułomność. Podobne sytuacje występują chyba u dalmatyńczyków, dogów. Nie wiem czy u boksiów też, czy nie.

Sądzę, że Tosia słyszy. Nie zgłaszał Paweł, aby miała problemy ze sluchem. Ale go poiprosze, żeby sprawdził dokładnie.

Posted

Ona jest w łatki, więc pewnie słyszy ale bardzo dużo białych psów niestety jest głuchych. My mieliśmy 3 białe psy. 2 głuche, 1 z niewykształconymi siatkówkami w oczach.
Niestety coś w tym jest, że z białymi psami idzie coś w genach. Dlatego też białe amstaffy były od lat usypiane w hodowlach. Teraz jest tak, że hodowcy je zostawiają a później sprzedają jako niehodowlane za małą kasę. Czy dobrze, że zostawiają? Czas pokaże. Moim zdaniem niestety niekoniecznie. Bo nie są w stanie dopilnować przez 15lat życia psa, czy taki białas nie rodzi non stop szczeniaczków. A to rodzi już łańcuszek zdarzeń.

Posted

Masz niestety Doddy rację z tymi białasami. I też nie wiem, czy pozostawianie ich w miotach jest ok. Póxniej szukają domów poprzez schroniska lub całkiem je traca.
A Tosia ma łaty, raczej słyszy - a jednak ktoś ja przywiązał i porzucił. Wyglada jakby miała dzieci. Może wymieniono ją na ładneijszy modelik.
Zamierzamy ją ciachnąć, tylko na razie nie mamy nawet gdzie jej po zabiegu przechować.

Posted

supergoga napisał(a):
Zamierzamy ją ciachnąć, tylko na razie nie mamy nawet gdzie jej po zabiegu przechować.


No niestety DT to teraz towar deficytowy :shake:

Ale mam nadzieję, że krówka znajdzie domek, bo ładna jest.

Posted

Gosia, my korzystamy ze szpitali czasami przy sterylkach. Czyli sterylka i 10 dni w szpitalu. Niestety koszty są ogromne, ale wolimy uratować mniej psów a wszystkie wysterylizować, zaszczepić itd.

Powiem Wam, że z tymi amstaffami to człowiek nie wie w którego ręce wsadzic W każdym schronisku bullowate... teraz musimy się zabrać za Łódź bo tam jest 23...

Posted

Niestety tam gdzie tniemy - i to dobrze, nie ma szpitalika. A tam gdzie jest szpitalik, w sumie tylko 2 takie miejsca są - nie dałabym mojego psa. Czyli kanał i obie niuńki pewnie zostana w schronie.

Posted

Muszą znaleźć dom... Najlepiej by się udało przed zimą. Bullowate źle znoszą zimę w budzie... O ile Kasia sobie poradzi o tyle o Tosie sie martwię. Jedynie się pocieszam, że u Was ma dobrze. Choc nawet schronisko na miarę Hiltonu nie zastąpi domu.

Posted

Dobrze to nie ma. Nie ma spacerów, z reguły siedzą same w swoich kojcach. Owszem. Są zdrowe, dobrze odżywione. Ale zwłaszcza u astów - cierpi psychika. To doludne psy. I ta zima. Tosia nie jest w dobrej kondycji i jest bardzo wycofana. Potrzebuje miłości i człowieka. Paweł obiecał fotki poza kojcem. Zaraz wstawię jak dostanę.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...