Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 463
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

kolejna ofiara ludzkiej głupoty :-(

pomóżcie mi wielbiciele amstaffów:

[url]http://www.dogomania.pl/forum/f28/wroclaw-rodowodowa-sunia-amstaffa-do-adopcji-124658/[/url]

Posted

Tosia nie jest agresorem.Paweł ją głaszcze,ona taka nieco wycofana i przestraszona jest.Zapytam Pawła, czy dziewczyny wolontariuszki już znią były na spacerze - bo Kasia chodzi na spacery na smyczy.

Posted

supergoga napisał(a):
Tosia nie jest agresorem.Paweł ją głaszcze,ona taka nieco wycofana i przestraszona jest.Zapytam Pawła, czy dziewczyny wolontariuszki już znią były na spacerze - bo Kasia chodzi na spacery na smyczy.


ale to nie jest typowe zachowanie amstafowe...one przeważnie są radosne, uwielbiają kontakt z człowiekiem, rodają całusy itp....wiadomo ze mogła ją przygnieść ta sytuacja ale mysle ze jesli dałoby sie ja sprawdzić czy popracowac nad nią zeby sie otworzyła, to predzej by poszła do dt/ds... bullowate ciezko znoszą zimę i wiele z nich zamarza w schroniskach :-( Wydaje mi się, ze trzeba działać bardziej konkretnie, bo jak jeszcze troche posiedzi w boksie, to bardziej zdziczeje :-(

Posted

Wiem o tym,niestety,tyle że nie ma nikogo,kto mógłby z nia pracować i się nią zajmować.Wszystkimi psami zajmuje się tylko Paweł - i ma nie tylko przytulisko niestety. Nikogo w okolicy BUku od astków nie ma. Ona jest zmarnowana bardzoi widać, że dostałą w kość -chyba rodziła szczeniaki dla kasy. A potem już nie była potrzebna.
Porozmawiam z Pawłem co może o niej powiedzieć,ale obawiam się, że nie mam nikogo kto by jej tu pomógł.
Wiem,że tak najłatwiej mówić - tylko - staramy się,szukamy zarówno dla niej jak i dla Kasi - bo jest w tej samej sytuacji,tyle że radosna i bardziej typowa jest Kasia -i też domu nie ma i czeka ją zima.
Jak tylko skontaktuję się z Pawłem - napiszę.

Posted

cos sie niesmialo kroi , ale narazie bez konkretów , nie chce robic suni i wam nadziei , jak bede miala jakis konkret to napewno tu napisze. Generalnie sytuacja wyglada tak , ze moje dziecko skazaone moja dzialalnoscia na informacje , ze ktos tam chce nabyc szczenie astka , odrazu zrobila na tenat bezdomnych potrzebujacych psów , sterylek itp. , rzucila chyba ziarno na dobra glebe , bo zostalam poproszona o znaleznie i pokazanie astkow do adopcji , chetnie widziane jest umaszczenie bialo - czarne dlatego podsunelam na pierwszy rzuy ta sunieczke. Co bedzie dalej zobaczymy , wiem ze narazie mocno sie zastanawia na zasadzie za i przeciw co juz brzmi rozsadnie

Posted

Oj, tak by było super, gdyby jakas astkowa bieda znalazła dom.
Tosia jest smutna, raczej nieśmiała, taka jakby wycofana. Wykorzystali sunię i porzucili, odeszli i nie wrócili.
Ale to jeszcze stosunkowo młoda suka, beż agresji bezsensownej - a tu zima ...zimno...Astki marzną.

Posted

Supergoga podałam namiary na Ciebie , moze sie namysli i odezwie z tego co wiem ten człowiek ma tylko jeden dylemat , ma w domu dwa koty i troszke sie boi jak to bedzie z futrzakami.

  • 3 weeks later...
Posted

Tosia coraz bardziej zamknięta w sobie. Jak Paweł gą głaszcze to jakby się rozluźniała. Ale zimno jej bardzo, nie ma swego ludzia na zawsze. Za zimno nawet na sterylke - musieliśmy przełozyc termin. Nie mam jej gdzie przetrzymac po zabiegu.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...